czyli mała paskudna gumowa laleczka, która ostatnio stała się dla Frutki
wyrocznią we wszystkich sprawach życiowych. Lala idzie spać- Frutka też
pakuje się do łóżeczka, lala je kaszkę- Frutka też, lala się bawi- Frutka
szaleje.
To mąż ochrzcił ją mianem Małego Brzydkiego AutorytetA (w takiej właśnie
odmianie) stwierdzając, że lepszy taki autorytet niż żaden