Dodaj do ulubionych

Dowcip nie dla moherowych beretów :-)

07.06.06, 12:54
Sciągnięte z forum matek wyrodnych, bo jest po prostu boski smile

Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś Ty ?
- Ja biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę...
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego.
- A co to takiego ?
- ....
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
(tup, tup, tup)
- Panie Boże, masz chwilkę ? Jest tu taki jeden, mówi, ze jest papieżem,
Twoim namiestnikiem na Ziemi, głowa czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może Ty coś o tym wiesz ?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu ?
- No, i ….?
- Oni do tej pory działają.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 07.06.06, 13:30
      Buahahahahahaha!!!!!
      Od razu wysłałam mężowi.
      • tropikalna Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 07.06.06, 14:20
        Moj mąż umrze jak mu go powiemsmile
        • kubona Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 07.06.06, 14:42
          rewelka, ja nie mogę pracowac przy kompie, bo nic nie zrobię tylko na forumie
          grzebięsmile)))
    • zebra4848 Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 07.06.06, 16:40
      dowcip nędzny, śmieszyć może jedynie ateistę bo nie sądzę ,żeby śmieszył
      prawdziwego katolika
      • myszka785 Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 07.06.06, 17:08
        hehehehe smile
        jestem katoliczką!
      • pampeliszka Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 08.06.06, 14:12
        no, ja tez mysle, ze tych PRAWDZIWYCH POLSKICH KATOLIKOW to nie rozbawi za bardzo...
        Izka, Ty toz masz to poczucie humoru takie nedzne, doprawdy. Pozałowac Cie
        trzeba, kolezanko.
        Dobrze chociaz, ze zaznaczylas w tytule, dla kogo to nie jest dowcip.
        • izka_74 Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 08.06.06, 14:13
          wiem... zachowałam się jak gówniarz... przepraszam, to już się nie powtórzy
          • mooh Jeszcze jeden dowcip NDPK 08.06.06, 14:22
            Czyli nie dla prawdziwych katolików.
            Zbliżały się 33 urodziny Pana Jezusa. Wiedział, że już niedługo zakończy swoją
            ziemską wędrówkę i postanowił odszukać swojego dawno niewidzianego tatę.
            Wiedział tylko tyle, że ojciec był cieślą. Chodził po świecie, odwiedzał
            każdego cieślę, ale taty nie znalazł. Został mu już tylko jeden domek, gdzie
            mieszkał ostatni cieśla na ziemi. Pan Jezus ze wzruszeniem przypatrywał sie
            skromnej chatce na wzgórzu. Mimo wielkiego zmęczenia pobiegł do drzwi i
            zapukał. W drzwiach stanął dobrotliwy staruszek. Pan Jezus otworzył szeroko
            ramiona i zawołał: Tato!!!! Staruszek rozpromienił się: Pinokio!!!!!!
            • izka_74 mooh 08.06.06, 14:30
              po prostu odjazd smile

              P.S. Po przemyśleniu doszłam do wniosku, że agnostyka tez takie dowcipy
              śmieszą wink
              • mooh Re: mooh 08.06.06, 14:31
                MOże dlatego, ze są śmieszne?
                • izka_74 Re: mooh 08.06.06, 14:33
                  też się skłaniam ku takiej interpretacji
                  • wiolkak Re: mooh 08.06.06, 14:39
                    idziecie po najmniejszej linii oporu!
                    najłatwiej powiedziec, ze jest śmieszny!
            • kika_78 Dobre !!! 08.06.06, 14:35
              Oj, dobre smile))
              Padłam....


              P.S.
              Jak kogoś oburza, że mnie to bawi to informuję, że niewierząca jestem, ooo.

              Ale moja wierząca koleżanka też się uśmiała smile
              • mooh Re: Dobre !!! 08.06.06, 14:40
                A ja jestem wierząca i praktykująca, więc tym bardziej mnie śmieszą takie
                dowcipy.
                • pampeliszka Re: Dobre !!! 08.06.06, 14:51
                  Mooh, po kim, jak po kim, ale po Tobie to bym sie tego nie spodziewała.
        • tropikalna Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 08.06.06, 14:14
          No izka, po głębszym przemyśleniu naprawde mi Ciebie żal, że Ciebie to śmieszy.
          • pampeliszka Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 08.06.06, 14:16
            no doprawdy, juz Cie zbeształam gdzie indziej nawet, ku przestrodze
      • ezrapound Re: Dowcip nie dla moherowych beretów :-) 08.06.06, 21:27
        W wypowiedzi Zebry dwie uderzające myśli:

        po pierwsze: ludzie dzielą się na ateistów i prawdziwych katolików.

        po drugie: ateista, to taki ktoś, kto wierzy w Boga i Jezusa, a nie wielbi
        bałwochwalczo papieża.

        Bardzo ciekawe. Codziennie człowiek czegoś się uczy.
        A wiesz co? Ja też jestem katoliczką. I sądze, że Bóg ma poczucie humoru.
        Więcej: jestem tego pewna.
    • kura17 a ja znam taki NDPK 08.06.06, 14:50
      pan Jezus przyszedl ponownie na ziemie...
      trafil na impreze zakrapiana alkoholem i mocno "popalana" trawa
      usiadl w koleczku, poczekal na swoja kolejke do skreta, zapalil...
      ... i powiedzial:
      - ja jestem jezus chrystus
      a reszta na to:
      - i tak trzymac, broda, tak trzymac...

      ``````````````````
      kurczak: 03.03.05
      • mooh Dowcip NDPK z gatunku ryzykownych 08.06.06, 22:57
        Prałat Jankowski i ojciec Rydzyk umarli. Stoją przed wrotami do nieba. Prałat
        chwycił wielką kołatkę i puka. Puk, puk, puk. Cisza. Puk, puk, puk. Po drugiej
        stronie cisza. Próbuje ojciec Rydzyk. Puk, puk, puk. Cisza. Puk, puk, puk.
        Nadal cisza. Zaczęli wołać: "Święty Piotrze, to my! Prałat Jankowski i ojciec
        Rydzyk! Otwórz nam!" Nadal cisza. Nikt nie otwiera. Na to ojciec Rydzyk:
        Wiedziałem, że ten Żyd nas nie wpuści.
        • matylda301 Re: Dowcip NDPK z gatunku ryzykownych 08.06.06, 23:01
          Mooh, wstydu nie masz...smilesmilesmilesmile
        • izka_74 Re: Dowcip NDPK z gatunku ryzykownych 09.06.06, 09:22
          nooo mooh, nie poznaję koleżanki wink

          P.S. To kiedy idziemy na tę kawę? smile
        • izka_74 Re: Dowcip NDPK z gatunku ryDzykownych 09.06.06, 09:23
          Właśnie mi przyszło do głowy, że to dowcip z gatunku ryDZykownych wink
          • mooh Re: Dowcip NDPK z gatunku ryDzykownych 09.06.06, 12:29
            izka_74 napisała:

            > Właśnie mi przyszło do głowy, że to dowcip z gatunku ryDZykownych wink
            >
            Genialne skojarzenie! Kawa w przyszły weekend?
            • izka_74 Re: Dowcip NDPK z gatunku ryDzykownych 09.06.06, 12:33
              przyszły weekend to będzie długi, po Bożym Ciele. Nie wiem czy gdzies nie
              wyjedziamy (czytaj: pańszczyzna u teściów wink ale możemy się dokładniej zgadać
              na koniec tygodnia
              • mooh Re: Dowcip NDPK z gatunku ryDzykownych 09.06.06, 12:48
                ok
        • kika_78 Dekalog wg o. Rydzyka 09.06.06, 13:47
          Jam jest Ojciec Dyrektor Rydzyk twój, który cię wywiódł na plagi egipskie, w
          radio głupoli:
          1. Nie będziesz miał Radiów cudzych poza moim.
          2. Nie będziesz odbierał Radia mego bez wpłaty.
          3. Pamiętaj aby w dzień święty rentę przysłać.
          4. Czcij Ojca swego i Rozgłośnię swoją.
          5. Nie zagłuszaj.
          6. Nie cudzosłysz.
          7. Nie przestrajaj.
          8. Nie unikaj fałszywego świadectwa na antenie mojej.
          9. Nie pożądaj Maybacha Dyrektora swego.
          10. Ani żadnej kasy, która Jego jest.
          Będziesz wspierał Ojca Dyrektora z całego serca swego, z całej duszy
          swojej, z całej renty swojej i ze wszystkich sił swoich, a Rozgłośnię Jego jak
          siebie samego
          • kika_78 Mam jeszcze parę - chcecie ??? 09.06.06, 13:51
            Pewnie, że chcecie:

            Jak się nazywa facet wykorzystujący dzieci? - Pedofil. -
            Jak się nazywa facet wykorzystujący zmarłych? - Nekrofil. -
            Jak się nazywa facet wykorzystujący starszych ludzi? - Rydzyk!!!


            Chuck Norris głosował na Tuska
            - To czemu wygrał Kaczyński?
            - Bo w Polsce nawet Chuck Norris nie ma wiekszych wpływów niż Ojciec Rydzyk



            • kika_78 Re: Mam jeszcze parę - chcecie ??? 09.06.06, 13:58
              Do przedziału wagonu kolejowego wchodzą trzy osoby: kobieta, młody mężczyzna i
              Rydzyk. Zaczyna się długa podroż, wiec aby skrócić czas wszyscy wyjmują gazety,
              los chciał, że takie same i zaczynają rozwiązywać krzyżówkę W pewnej chwili
              odzywa się kobieta:
              - Czy któryś z panów może wie, co to może być: 7 pionowo, część ciała kobiety,
              na pięć liter, pierwsza "p", ostatnia "a".
              - Pięta - odpowiada chłopak.
              - Eeee... czy ktoś z państwa ma gumkę? - pyta Rydzyk.

              Rydzyk, pop i rabin opowiadają, co każdy z nich robi z pieniędzmi zbieranymi na
              tacę.
              Rabin: - Ja rysuję kółko wielkości tacy i podrzucam pieniądze. Co spadnie do
              kółka, to dla Boga, a reszta dla mnie.
              Pop: - Ja rysuję kreskę i podrzucam pieniądze. Co spadnie na prawo to dla Boga,
              a to po lewej jest dla mnie.
              Rydzyk: - Ja tak samo podrzucam pieniądze do góry. Co Bóg złapie, to jego!!!

              - Ktoś mi ukradł rower - skarży się biskupowi Rydzyk.
              - Wiem jak go możesz odzyskać. Jutro w czasie mszy wymień dziesięć przykazań,
              kiedy dojdziesz do 'nie kradnij' jeden z parafian na pewno się zaczerwieni.
              Kiedy w poniedziałek biskup spotkał się z Rydzykiem i spytał:
              - Czy wyjaśniła się sprawa z rowerem?
              - Tak, zrobiłem jak mi poradziłeś, a kiedy doszedłem do 'nie cudzołóż',
              przypomniałem sobie, gdzie go postawiłem...


              • izka_74 Re: Mam jeszcze parę - chcecie ??? 09.06.06, 14:00
                Kolejna komisja sejmowa na pewno sie nami zajmie, za to szerzenie
                nieprawomyślnych dowcipów wink
                • ezrapound I jeszcze jeden ode mnie: 09.06.06, 15:03
                  Na lekcji religii siostra pyta dzieci :
                  - Co to jest: małe, skacze po drzewach i ma rudą kitę?
                  Na to wstaje Jasio i mówi:
                  - Na 99% to wiewiórka, ale jak znam siostrę to może być Jezus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka