13.06.06, 10:11
lub tedenne, ewentualnie tatadenne.

Tak mówi Marysia, gdy jest z czegoś zadowolona. To chyba jakiś niemowlęcy
slang i oznacza chyba zaje... no wiecie cowink
Tak więc już cały dom określa pewne rzeczy tadennymi i nietadennymiwink

Naprzykład tadenna jest dziś pogoda, a nietadenne majstry, które robią nam
dach już drugi tydzieńwink
Obserwuj wątek
    • z1mka Re: tadenne;) 13.06.06, 10:14
      o i nie dokończyłam...
      A jakiego słownictwa używają wasze brzdące na określenie czegoś wyjątkowo
      fajnego, lub niefajnego?
      • mooh Re: tadenne;) 13.06.06, 10:22
        Podekscytowana Klucha, na przykład na widok czołówki serwisu informacyjnego
        TVN24, pełznie energicznie w kierunku ekranu i wykrzykuje a deee a deee. A deee
        a deee są też sandały taty i to, co widać za oknem. Ale to, co widać za oknem
        może też być o kuuu o kuuu (jak dobrze, że nie kończy). Nie ma w tym reguły,
        obawiam się.
        • z1mka Re: tadenne;) 13.06.06, 10:30
          mooh napisała:

          > Ale to, co widać za oknem
          > może też być o kuuu o kuuu

          To co widać za oknem w naszym kraju często jest o kuuu!!!
          swoją drogą skądś musiała się tego nauczyć, hmmwink
          • mooh Re: tadenne;) 13.06.06, 10:38
            z1mka napisała:

            >
            >
            > swoją drogą skądś musiała się tego nauczyć, hmmwink
            >

            Też mnie to zastanawia...
    • izka_74 Re: tadenne;) 13.06.06, 10:20
      znaczy się "zajefajnie"? wink Bosz... jak czytam takie posty to jestem załamana,
      bo Pawełciu ma nadal język niemowlęcy - jak coś mu się podoba to się śmieje, a
      jak nie to wrzeszczy smile
      • z1mka Re: tadenne;) 13.06.06, 10:29
        Izka nie załamuj się!

        To, że niemowlakom się wyrywają jakieś sformuowania wyraźnie artukuowane, może
        być zupełnie czystym przypadkiem, ja tam nie wierzę, że Marysia mówi to, zeby
        coś zakomunikować. Jest to jakiś zlepek sylab, który ostatnio jej wychodzi i
        lubi słuchać swojego głosu.

        Poza tym dzieciaki zaczynają mówić w różnym wieku i nie ma to żadnego wpływu na
        całokształt psychiki, czy dalszy rozwój intelektualny.

        A Maryśka na przykład jeszcze nie użyła żadnego sensownego określenia na mamę,
        ani me ani bewink W ogóle nawet nie próbuje mnie wołać, wrzeszczy jak jestem jej
        potrzebna. Wrzeczczy jak się jej krzywda dzieje. A inne dzieci w tym wieku już
        próbują wołać mamę... ona nic, tylko sobie coś gada pod nosem jak się coś
        spodobawink A że wychodzi z tego wyraźne zdanie, to i nam i jej się podoba i nic
        więcej to chyba nie znaczy...
        • annka78 Re: tadenne;) 13.06.06, 10:57
          hehe, Maja ostatnio nauczyla sie swojego imienia i upaja sie mowiac to na
          wszelkie sposoby, z rozmaitym akcentem - na rozne sylaby. smiesznie to brzmi.
          Mowi Maaaaja, Maaaaaja, Majaaaa, Majaaaaa, Majjjjja, MMMMMaja, i tak w kolko smile
          I jeszcze: Kto to? Maja Kto to? Maja - tez w kolko
          i jeszcze w kołko: Cio to? Jajo Cio to? Jajo smile A jak cos zlapie chjodzi i
          wszystkim obwieszcza mam, mam, mam smile tez w kolko smile) widac musi sobie
          utrwalic ...
      • mmala6 Re: tadenne;) 13.06.06, 10:32
        Izka, ja nadal lacze sie z Toba w boluwink)
        jak mu sie podoba to jest 'eeeeeee' i rece do gory, jak mu sie nie podoba to
        zwiewa albo wrzeszczy.
        • izka_74 mmala 13.06.06, 10:35
          możemy się tylko pocieszyć, że od tego paplania dziewczynek to czasem aż głowa
          boli wink
          • z1mka Re: mmala 13.06.06, 10:38
            o właśnie właśnie, potem wystarczy zajrzeć na niektóre babskie fora. Chłopy z
            reguły nie sa wylewni i w sumie czasem chwała im za towink
            • izka_74 Re: mmala 13.06.06, 10:40
              dlatego ich pierwsze słowa to w wieku lat czterech - gdzie jest kompot? wink
              • mmala6 Re: mmala 13.06.06, 10:59
                hehehe
                moj pewnie zapyta 'tato, moge sie przejechac autem?'
                • pampeliszka Re: mmala 13.06.06, 21:58
                  hehe, Malgosi, jak sie cos podoba, to sie nie trzaska, tylko od razu mowi "cie"
                  pewnie, a co ma nie chciec
                  • matylda301 Re: mmala 13.06.06, 23:15
                    Suzi uzywa kilku prostych slowek typu mama,meme,baba. I jednego ktore
                    doprowadza nas do rozpaczy gay,gay,gay.Nikt nie wie o co chodzi, a zada tego z
                    wielkim krzykiem.
                    • mmala6 Re: mmala 14.06.06, 07:48
                      Matylda, mnie to wyglada na 'daj'wink)ewentualnie 'gej' wink
                      • matylda301 Re: mmala 14.06.06, 13:10
                        to juz chyba wole daj...smilesmilesmile
                    • z1mka Gay 14.06.06, 15:31
                      bo może brakuje jej faceta... kolege jakiegoś posiada??? Poważne zaniedbanie.
                      Ewentualnie jeszcze jest opcja gaj - jak las, kiedy ostatnio byliście na
                      pikniku??? A może ona chce gajowego?

                      Gajowego Maruchę...

                      Hehe coś mi sie przypomniałowink Mój kumpel zrobił z tej postaci Gejowego Boruchę,
                      czyli Gej-owy Bo-ruchasmile Ciekawe czy taka postać nie czai się gdzieś
                      niebezpiecznie za domkiem stróżawink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka