dziecko nie chce robić kupy

IP: *.* 04.03.01, 18:18
Czy komuś się coś takiego przydaezyło? Mój prawie czteroletni synek pewnego dnia po prostu odmówił zrobienia kupy chociaż wszystko wskazywało na to że już bardzo mu się chce. Nigdy nie miał problemów z wypróżnianiem, nie ma zaparć, samodzielnie chodzi na nocnik, nie używa pieluch. I nagle coś takiego. Nic nie działa, ani tłumaczenia na logikę, ani prośby, ani obietnice, ani kary (nie ma kupy, nie ma bajki). Młody biega po domu, albo kładzie się na brzuchu, i woła "nie, nie mogę usiąść na nocnik bo mi się zrobi!" Nie wiem co robić!
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 04.03.01, 21:32
      Hej, Ola! Wyobraź sobie,że mamy podobny problem z naszym Antkiem. On w kwietniu też będzie miał już cztery lata, a pierwszy raz odmówił robienia kupki,gdy miał półtora roku!!! Tak, tak, to trwa już tak długo. Oczywiście są chwile lepsze i gorsze, są nawet momenty, że nie ma żadnej sprawy i kupka sama się robi.Ale obecnie jesteśmy znów "w problemie". I wygląda to tak samo, jak u Ciebie:bieganie po domu,leżenie na podłodze, kopanie nogami itd. Na szczęście my już wiemy, co wywołuje kłopoty - stres. Pierwszy raz to był szpital - zapalenie krtani. Wtedy to się zaczęło. Nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Próbowaliśmy różnych metod, m.in. Antek dostał od lekarza parafinę chyba i zjadał ją. Po tym gnał do ubikacji. Poprawiło się, ale na krótko - opanował to i dalej wytrzymywał kilka dni. Kończyło się czopkiem, ale opanował i czopki!!! Namowy i łagodne perswazje na nic się zdały. Po jakimś czasie problem sam minął i wtedy zaszłam w ciążę. Wszystko zaczęło się od nowa, a po urodzeniu siostry Antosia zdecydowanie się pogorszyło. Kupki nie było i tydzień. Lekarz zdecydował o lewatywach i to nas ostatecznie zmobilizowało do walki. Nie chcieliśmy lewatyw, baliśmy się, że to tylko całkowicie Antka zablokuje psychicznie (już wtedy byliśmy prawie pewni, że problem kupki tkwi w głowie). Zaczęło się żmudne przekonywanie. Codziennie, bez względu na to czy miał potrzebę, czy nie,zawsze o tej samej porze, np. po dobranocce, Antoś szedł z Tatą do ubikacji. Umowa była taka, że nie musi nic robić, tylko posiedzieć sobie na kibelku. Tato opowiadał mu jak bardzo potrzebna jest kupka, co to jest i skąd się bierze. Że to takie śmieci z brzuszka, ze wszystkiego, co się je i że trzeba je wyrzucać tak samo, jak wyrzuca się śmieci w domu.Potem zaczynał się teatr: Tato "mówił kupką" _"ha, ha, siedzę sobie w twoim brzuchu i stąd nie wyjdę, bo ty na pewno nie umiesz mnie wyrzucić!!! Ha, Ha!!!" No i takie tam inne teksty wjeżdżające na ambicję młodego faceta. A do tego obiecaliśmy sobie wszyscy, że po każdej kupce robimy wielkie kółko w kalendarzu i kiedy będzie tych kółek siedem (tydzień) jest niespodzianka. Poskutkowało. Siedem kółek w kalendarzu wkrótce mogliśmy zmienić na trzydzieści (miesiąc), a potem całkiem z nich zrezygnować. Problem zniknął. NIGDY nie krzyczeliśmy na Antka, nie karaliśmy go. Brak kupki pomijaliśmy milczeniem, nie komentowaliśmy tego. Gdy miał wpadkę i zdarzyło mu się nie zrobić kupki mimo wysiłków, po cichutku rysowaliśmy jednak kółko w kalendarzu, żeby nie czuł się rozczarowany,bo widzieliśmy, że się stara, a nie powstrzymuje. Niestety, parę dni temu Antoś znów wylądował w szpitalu (odwodnienie przez wymioty) i mimo, że cały czas, nawet w nocy, byliśmy przy nim, problem wrócił. Cała praca zaczęła się od nowa, a my przyzwycziliśmy się, że nasz maluch tak reaguje na stres i nie ma się o co złościć.Poza tym kupka mu niestety "śmierdzi" i myślę, że to też może przeszkadzać Twojemu synkowi! Spróbuj naszych metod, możesz też małemu dodawać do jedzenia łyżeczkę otrąb pszennych, to sprawi,że bardziej będzie mu się chciało i w końcu będzie musiał zrobić kupkę. Musisz mieć dużo cierpliwości,nie denerwuj się, powoli i spokojnie a wyjdziecie z tego. Acha! No i nie opowiadaj wszystkim przy małym o problemie, bo zrozumie,że dla Was to coś okropnie ważnego i że ma Was w szachu. Temat kupki pojawia się tylko w ubikacji i na tym koniec. Wiem, że to trudne, ale uda się na pewno. Powodzenia.Kasia.
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 06.03.01, 12:00
      Jestem pod wielkim wrażeniem listu Kasi. Chciałabym wyrazić moje uznanie dla tak wzruszającej postawy rodziców wobec problemu dziecka, za uważność z jaką przyglądają się psychice swojego synka, za pomysłowość, za wielką kulturę, no jednym słowem za miłość. \nWydaje mi się, że rada udzielona Oli jest tak pełna i wyczerpująca, że z pewnościa pomoże.\nJa mam malutkie dziecko (10 miesięcy), więc ten problem jeszcze się nie pojawił. Ale na pewno sobie zatrzymam list Kasi, aby w przyszłości, jeśli problem wystąpi, móc do niego wrócić.\nKasiu, życzę Ci wiele szczęścia i zawsze tak wspaniałej i dojrzałej postawy wobec problemów.\nOlu, życzę powodzenia w zwalczaniu problemu.\nAgata
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 08.03.01, 22:31
      Mnie gnębi ten sam problem. Kupka!!! Mój synek ma 4 i pół miesiąca i od dłuższego czasu nie robi kupki z własnej inicjatywy. To znaczy zawsze muszę sprowokować go z zewnątrz. Wiem, że tak nie powinno być bo może przyzwyczaić sie do tego i nie będzie umiał zrobić kupki sam. Ale co mam zrobić kiedy kupki nie ma już np.6 dni i Maluszek zaczyna popłakiwać z powodu bólu brzuszka? Ostatnio próbowałam go przetrzymać ale 7-go dnia było już żle i skończyło się lewatwą i wielkim płaczem.\n\nKarmię go piersią i podaje mu soczki.Kupki nie są bardzo twarde. Od jakiegoś czasu lekarz dorażnie zalecił podawanie syropku "Debridat".Robie mu masaże brzuszka, "rowerek", podkurczam nóżki, ale nic nie pomaga.\n\nCo można zrobić aby ograniczyć stymulowanie go z zewnątrz?\nMoże macie jakieś pomysły?\nRenata
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 09.03.01, 11:23
      Moj synek ma 5 miesiecy . Na poczatku robil kupke codziennie, potem coraz rzadziej a teraz jestesmy w sytuacji, gdzie robi raz na tydzien, a ostatnio nie robil nic przez poltora tygodnia.\nI nic, lekarz powiedzial , ze u dziecka karmionego piersia to normalka. Przestalam sie stresowac, i jesli nie robi dluzej niz tydzien , podaje mu tylko herbatke anyzkowa.Na drugi dzien kupka juz jest.\nCzy jestes pewna ze on poplakuje z powodu kupki???? ---moze sie nudzi, jest glody itp.?\nMoze to ty masz wiekszy stress z tego powodu. ----ja tez przez to przeszlam- masaze,rowerek itd.,ale nie robilam lewatywy.Teraz biore to na luz i syn tez. Sprobuj dac herbatki i nie zagladaj co 2 minuty w pieluchy,( ja tak robilam )!!!Kladziesz go na brzuszku??? Podobno to pomaga na bol brzusia.\nZycze powodzenia.
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 10.03.01, 16:22
      Mojej corce problemy z kupa pojawily sie przy przechodzeniu z piersi na butelke. I trwaja caly czas. Moja pediatrka uwaza, ze nie powinno sie zostawiac dziecka z tym dluzej niz dwa dni, zreszta Baska nie robi normalnych kup, gdy ma dwa dni przerwy. Zatem walczymy. Ostatnio najskuteczniejszy jest nocnik, na ktory ja sadzam od ok. 7 miesiaca. Wtedy twarde bo twarde, ale robi - zreszta logiczne, ze trudniej dziecku w pieluche, na ktorej siedzi. Co do soczkow zas - lepsze jabluszko, ale moja corka jest na nie dosc odporna, slyszalam jednak, ze innym dzieciom idzie dobrze\nKasia
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 12.03.01, 10:15
      Czesc. Kilka lat temu mialam podobny klopot z moja wowczas 3-letnia coreczka. Na szczescie trwalo to "tylko" kilka tygodni smilePodawalam jej wowczas bardzo dojrzale owoce kiwi przed snem. Nastepnego dnia "niespodzianka" byla murowana. Metode polecam, kolezance tez sie przydala. Serdecznosci.
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 13.03.01, 21:36
      Cześć Asiu!\nPytałam w aptece o herbatkę anyżkową ale nie mieli anyżku solo tylko w mieszankach typu Hipp. Czy ty podawałaś tego typu herbatki czy szukać w innych aptekach tego anyżku/\n\npa-pa Renata
    • Gość edziecko: guest Re: dziecko nie chce robić kupy IP: *.* 16.03.01, 11:32
Inne wątki na temat:
Pełna wersja