Gość: guest IP: *.* 14.11.01, 09:26 Jak długo można korzystać z przewijaka nakładanego na łóżeczko, czy też takiego w specjalnych komodach?Warto w takie coś inwestować? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 10:03 Według mnie warto i to bardzo. My przestaliśmy korzystać z przewijaka umocowanego na łóżeczku kiedy Łukasz miał ok. 7 m-cy i już się na nim nie mieścił. Ale wcześniej Łukasz był na tym przewijaku, nie tylko przewijany, ale też myty, badany. Kiedy był malutki (1-2 m-ce) lubił kiedy go na przewijaku kładliśmy i rozmawialiśmy z nim. Oczywiście nie wolno zostawiać dziecka na sekundkę niepilnowanego, ale to kwestia dyscypliny. Przewijak służył nam także za podręczny stolik (mieszkanko malutkie). Bardzo polecam.Pozdrowienia,Marzena B. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 10:22 Ja też jestem za. Korzystamy z przewijaka nakładanego na łóżeczko do dnia dzisiejszego, a Martusia ma już 15 m-cy.Po pierwsze nie musisz się schylać aby przewinąć dziecko, a po porodzie boli kręgosłup, przynajmniej u mnie tak było.Po drugie super miejsce do wycierania, oliwienia itp. po kąpieli. Przed kąpielą kładłam malutką na desce bez pieluszki i śpiewałam jej albo mówiłam do niej.W Ikei są super deski rozkładane - przybijane do ściany z różnymi bardzo przydatnymi kieszonkami ( na pieluszki, krem ). Jednym słowem - ja polecamPozdrawiamCAT-Ula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 16:44 A ja polecam przewijak firmy CAM. Ma dwie "szuflady" np. na pampersy (ja tam trzymam też skarpetki, buciki itp).Ma też "wieszaczek" z kieszonkami na kosmetyki, patyczki. Wyposażony też jest w wanienkę (trochę za mała, ale do 3-5 m-cy wystarczy). Na wierzchu jest ładna ceratka, boki są podwyższone. W ogóle fajna rzecz!!! Tylko trochę droga, ale warto. POZDRAWIAM Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agata Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 11:03 Szymeczek ma 18 miesięcy i nadal jest przewijany i przebierany na przewijaku. Co więcej - tylko w tym miejscu pozwala się względnie spokojnie "obsłużyć". Jakoś go to miejsce pacyfikuje, widocznie kojarzy mu się z tą czynnością i wie, że teraz nie ma żartów. Z łóżka natychmiast ucieka.Pozdrawiamagata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak-dalsze pytania IP: *.* 14.11.01, 11:10 Dziękuję Wam za odpowiedzi. Będę jeszcze wdzięczna, jakbyście mi podały wymiary Waszych przewijaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak-dalsze pytania IP: *.* 14.11.01, 11:16 Nasz jest z tych mniejszych. Jeżeli byłby dłuższy nie zmieściłby się w naszym pokoju. CałuskiKruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak-dalsze pytania IP: *.* 14.11.01, 11:57 Ja mam łożeczko o wymiarach 140x70 cm?Przewijak jest więc trochę szerszy niż łożeczko.Jest sztywny i kładzie się go na barierkach łóżeczka.Bardzo funkconalna rzecz,służy mi juz ponad rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 11:13 Zainwestujesz także w swoje zdrowie. Siostra miała kłopoty z kręgosłupem. Przewijała swoje dwie córeczki na tapczanie. Pierwszą rzeczą jaką mi poradziła było właśnie zakup deski do przewijania. Ja używam jej prawie 9 miesięcy i pewnie jeszcze mi trochę posłuży. BuziaczkiKruszynka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 12:13 my od urodzenia Marty przewijalismy ją na specjalnej komodzie (Vox-a) i dopiero miesiąc temu ją zdemontowaliśmy - powstała wąska komódka plus półka na ścianęmarta ma już prawie 3 lata i pieluchy stosujemy tylko na noc sporadycznie - wiec przewijak na komodzie słuzył nam przez prawie trzy lata - osobiście uważam że jest lepszy od tegpo nakłdanego na łóżeczko - bo jest większy - ale jeśłi nie sprzyjają warunki metrażowe w mieszkaniu - i taki na łóżeczko jest dobry - byle się nie schylać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 13:50 Ja też radzę przewijak na komodzie. Przy Ani mieliśmy taki zakładany na łóżeczko i nie było to wygodne, ciągłe zakladanie i zdejmowanie. Ok. roku przeniosłysmy sie na kanapę. Dla Zosi zrobiliśmy przebierak na komodzie i używałyśmy tego do 2,5 roku, do przeprowadzki. Julka ma stały przebierak na zabytkowej maszynie do szycia, bo nic innego nam się nie zmieściło - mała ma już 22 miesiące i ciągle nie wyrosła. Nie tylko ją tam przewijam, ale i "oporządzam" po kąpieli. WARTO !!!Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak-cd IP: *.* 14.11.01, 14:17 Dzięki za rady!Mamy mało miejsca, ale niewykluczone, że dałoby się znaleźć miejsce na komodę z przewijakiem. Jednakże zastanawiam się jakich wymiarów powinien być dobry przewijak, taki, który wystarczyłby na dłużej. Moglibyśmy taki sami zrobić, albo co myślicie na temat przewijaków montowanych na ścianie, podobno można takie kupić w IKEI?Ale najważniejsz dla mnie są te wymiary, bo ja jeszcze zupełnie zielona jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: przewijak-cd IP: *.* 14.11.01, 14:44 Wymiary powinien mieć takie, żeby się zmieścił matracyk do przewijania, najlepiej taki z podwyższonymi bokami - musisz sprawdzić w sklepie. Kosmetyki i inne drobiazgi lepiej przechowywac tak, żeby maluch nie mógł ich złapać, jak będzie już miał kilka miesiecy i zacznie się wiercić - a więc na półce nad lub pod.Oglądaliśmy w IKEI ten mocowany do ściany i mój mąż zwrócił uwagę na to, że półki pod spodem są wąskie i "bez pleców", więc wszystko będzie spadać między półkę a ścianę. M.in. dlatego nie kupiliśmy go.Pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 15:00 Ja swojego przewijaka zakładanego na łóżeczko nigdy nie zdejmowałam i nie zakładałam przy każdym przewijaniu.Po co go zdejmować?Przecież w niczym nie przeszkadza.Mast,chyba jesteś z Gdańska.Polecam hurtownię Arkpol we Wrzeszczu oraz Mama i ja w Oliwie.Przejedź się tam i pooglądaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 15:18 Przyłączam się peanów pochwalnych przewijaka. Wygoda, mniej obolałe plecy, w przypadku sasikania łatwy do wytarcia, przydatny i do przewijania i ubierania i kąpieli. Ja mam nakładany na łóżeczko, z boku łóżeczka przyczepione kieszonki z akcesoriami- bardzo wygodne rozwiązanie. Gdy Misiu był malutki kapaliśmy go w kuchni i wtedy przewijak na stole służył jako miejsce do osuszania i pielęgnacji dziecka. Mój przewijak pokryty ceratką na gąbce służy już 20 miesięcy ( choć musze przyznać , że boki mu się trochę "oberwały". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Agnieszka,mamaAniZosiJulki Re: przewijak IP: *.* 14.11.01, 19:15 Być może nasz przebierak był wyjatkowo duży. Miał 65 cm szerokości, a więc zajmował ponad połowę łóżeczka i Ania leżała jak w bunkrze, a przy wyjmowaniu zahaczała nóżkami. To było prawie 9 lat temu - być może współczesne są węższe.W każdym razie wiem, że przebierak oddzielnie jest dłużej przydatny. Odpowiedz Link Zgłoś