Dodaj do ulubionych

Nowa mama 2-latka

IP: *.* 15.01.02, 18:25
cześć mamusie. Jestem tu nowa dopiero dzisiaj odkryłam tę stronę.Mój Pawełek w pażdzierniku skończył 2 latka. Bardzo dobrze się rozwija wszystko mówi, jest bardzo towarzyskim i pogodnym dzieckiem. Ale tak jak niektóre z was ja mam też problem z przyzwyczajeniem go do załatwiania się na nocnik.Wie do czego służy nocnik już od dawna czasem zdarzy się cud i da się przekonać do posadzenia na niego ale to są wyjątki .Ile to jeszcze potrwa?????Pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 15.01.02, 21:09
      Witam w klubie dwulatków! Prawda, że przyjemnie spędza się czas na forum?Co do nocnika, to też zadaję sobie to pytanie i czekam...Pozdrawiam, Anka.
      • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 01:50
        Faktycznie miło się tu siedzi. Ty tez jesteś mamą 2 latka ? napisz coś o sobie i swoim maleństwie. Pozdrawiam.
        • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 10:29
          Moje maleństwo ;-) w listopadzie skończyło 2 lata.Jest z niego niezły urwis. Do żłobka jeszcze nie chodzi, chociaż ja pracuję, to udaje się przy pomocy babci zapewnić mu opiekę w domu. Mało mówi, właściwie prawie wcale i nocnika też nie lubi. Za to jest bardzo ruchliwy i ciekawski.Forum odkryłam na wakacjach ubiegłego roku i przepadłam... To niesamowicie wciąga.Dużo można się dowiedzieć; czasem próbuję w miarę możliwości sama pomóc.Na pewno nieraz jeszcze spotkamy się na forum. Pozdrawiam! Anka.
        • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 10:51
          Ja mam dwulatkę (ur 3. 01.) nocnikową już od paru miesięcy, od września nie ma w naszym domu pieluch, ale za to ostatnio mam z nią całkiem inny i nowy problem. Zrobiła się z niej niezła beksa. Przez większość czasu jest w świetnym humorze, bawi się pełna energii i zainteresowania światem, ale jak już z jakiegoś powodu zacznie płakać to zawodzeniu nie ma końca - nakręca sama siebie. Jeszcze tak niedawno płakała minutę i zaraz zapominała, a teraz jak zapomina z jakiego powodu się rozpłakała to i tak beczy dalej na przykład dlatego, że ma mokrą buzię i jeszcze nikt jej nie wytarł. Ręce mi opadają kiedy zaczyna taki koncert bez żadnego poważnego powodu. Często juz poranki zaczynaja sie łzami, bo gdy po słodkim przytulaniu w łóżku przychodzi czas ubierania Julka stwierdza, że nie chce koszulki pomarańczowej tylko niebieską i wpada w głośną rozpacz. Moja mama twierdzi, że byłam taka sama i co gorsza trwało to parę ładnych lat. Czy ktoś ma na to jakiś mądry pomysł? Co z tym robić?
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 05:28
      A ja jestem mamą dwulatki, która też unika nocnika ;-)Czasem się uda nakłonić ją do "usiąścia". Gdy jest czymś zajęta, siedzi i siedzi, nie pozwalając się z niego zdjąć. Nawet kiedy już zrobi siusiu.Kupki natomiast w ogóle nie lądują w nocniku ( albo sporadycznie). Mała robi to po cichu, w jakimś kątku, jakby nigdy nic... Dopiero smrodek uświadamia mi, że to już...Czekam na rozwój sytuacji. Pewnie przyjdzie czas, że zupełnie nagle odkryje nocnik (ubikację) na nowo.PozdrawiamDorka mama Sikory i 38 tygodniowego brzusia
      • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 10:35
        Gratuluję! Córeczka będzie miała (pewnie za parę dni) braciszka czy siostrzyczkę? I co Ona na to? Pozdrawiam i trzymam kciuki! Anka.
        • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 11:32
          kłania się mama dwulatki Oli z 5 stycznia - Ola to bardzo pogodna, wiecznie uśmiechnięta i żywa dziewczynka.... co do nocnika to ja preferuję nakładkę na WC, siedzimy czasami, czasami uda się nam złapać kupę czy siusiu, czasami jest post factum, ale też siedzimy, dla przyzwyczajenia, u niani podobno siedzi na nocniku, ale pampersy stanowią ciągle duży wydatek w domowym budżecie.... pozdrawiam - Maria
        • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka - do Anki IP: *.* 17.01.02, 19:18
          Wiesz, to niesamowite - kiedy tatuś pyta Sikorę: "Gdzie mamusia ma dzidziusia?", mała pokazuje na mój brzuszek i mówi słodko: "tiu". Sama czasem podnosi moją bluzkę, by popatrzeć na brzuszek, dotknąć go i "policzyć" pieprzyki.Będzie miała siostrę (mam nadzieję).Dorka
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 12:00
      Witam wszystkie dwulatkowe mamy, Tymek ma 2,2 nie gada a swoje wie i już. Nocnik owszem używamy z powodzeniem ale tylko przy nas przy niani nieee. Nawet zasypiamy bez pieluchy (zakładamy w nocy) tylko zwykle podrywa się jeszcze z okrzykiem siusiu gdy już prawie śpimy...A jak wasze wekendy, jak je spędzacie? My czasem nawet nie wychodzimy bo niestety nie chce się ubierać.Gabi
      • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 19:36
        Właśnie też to przerabiamy. Gdy przychodzi po małą niania, Sikora nie chce nałożyć czapki, szalika i płaszczyka. Trzeba jej wciskać historyjki, że wyprowadzi pluszowego pieska na spacer, albo, że czeka na nią Norek - pies niani... Coś tam zawsze trzeba wymyślić. W ogóle ostatnio, gdziekolwiek pójdziemy, knąbrna dwulatka - gdy przychodzi się pożegnać - żegna się z nami. Mamy patent, że czapkę i resztę zakładamy w chłodnym miejscu - na klatce schodowej. Wtedy jest o.k.Dorka
    • Gość: EwaG Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 17.01.02, 15:46
      Mój Misiek (2 lata 10.01)też niestety nie lubi nocnika. Jakieś pół roku temu z zapałem robił siusiu do nocniczka, ale przebywał wówczas z moim bratankiem (3,5 roku) i tamten siusiał do nocniczka to i mój Michałek też chciał. Była kolejka przy nocniku, nawet raz Przemek (bratanek) musiał siusiać do wiaderka. (bo nocnik był zajęty)Ale od jakiegoś czasu nie mamy takiego kontaktu z Przemusiem bo poszedł do przedszkola. Michałka teraz nie można przekonać żeby zrobił siusiu do nocniczka, wie do czego jest, ale nie używa. Ostatnio uskuteczniamy różne praktyki, żeby siusiał:1. Kupiłam książeczkę o siusianiu do nocniczka. Bohater książeczki Kamyczek też uczy się robić siusiu na nocniczku. Zawsze przy czytaniu tej książeczki (a książeczki to ogromna miłość życia mojego dziecka)staram się, aby Michałek przyniósł nocniczej zdejmujemy majteczki i siadamy, aby zrobić siusiu, na razie bez rezultatu...2. Pytam się Michałka czy chce zrobić siusiu, czy chce na nocniczek, rezultaty jw3. Nocniczek jest zawsze w zasięgu wzroku, mówię mu, że jak będzie chciał to zawsze może skorzystać4. Używamy pieluch tetrowych w domu (robiliśmy to zawsze), poza wielkimi wyjściamy i nocnym spaniem), aby Misiek poczuł, że ma mokro, niestety nie przeszkadza mu to5. Kupki też nie robi do nocniczka, chowa się w kącik i napina, z wyrazu twarzy wiem, że to już to..........(niestety w pieluszce). Nie ma stałej pory na kupkę nie mogę zastosować więc sekwencyjnego czuwania, czy czatowania na kupkę.6. Zdarzeniem ostatnich dni jest kupa w wannie. Horror!W czesie kąpieli odwróciałm się na chwilę, a tu co widzę. Oczom nie wierzę, w wodzie pływa coś "znajomego", okropność, musiałam tę kupkę powyłapywać z wody, bo Michałek z zapałem badacza analizował ów "twór"Ewa mama Michała
      • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 18.01.02, 16:48
        A ja a"propos (nie wiem jak to się dokładnie pisze)tej kupy w wannie...Moja córeczka (3 lata) miała parę razy problemy ze zrobieniem kupy. Gdy kupa robiła się troche twardsza niż zwykle (nie wiem czy za mało błonnika czy coś innego, nie będe tego tematu teraz rozwijać), to mała potrafiła kilka dni wstrzymywać i nic nie pomagało, żadne tłumaczenie itd. Cała się trzęsła bo tak sie jej chciało ale uparcie nie chciała nawet spróbować zrobić. I wiecie co? Tylko wanna skutkowała. Gdy wkładałam ją do wanny (z ciepłą wodą oczywiście) córka nie potrafiła już wytrzymać i robiła kupę. Oczywiście potem wymiana wody ale cóż. Cel osiągnięty. Oczywiście czopki też działały, ale przy tych czopkach był straszny płacz, trzeba było wkładać na siłę; a ponieważ wanna działała w 95 procentach, więc można było zrezygnować z tych czopków. Czy ktoś z Was też kiedykolwiek musiał się uciekać do takich metod? Mam tu wannę na myśli :))) Sorry, odbiegłam trochę od tematu, ale tak mi się przypomniało z tą wanną.
      • Gość: Przygoda Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 21.01.02, 21:39
        EwoG! Jak bym czytała o mojej 21-miesięcznej Madzi.Wszystko w punktach się zgadza a rezultatów nie widać. Gdy chodziła w majtkach bez przerwy musiałam ją przebierać bo krzyczała że ma mokro, ale do nocnika ani sedesu nie chciała siusiać. Nie pozostaje nam nic innego tylko czekać choć nie wiem jak długo.Pozdrawiam. Sylwia, mama Madzi i Bartka
      • Gość: AniaSK Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 15.07.02, 09:01
        Ewa, czy mogłabyś mi podać tytuł tej książeczki o "Kamyczku" ???
        • Gość: Joanna_R Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 15.07.02, 09:54
          To jest po prostu "Kamyczek na nocniku" czy jakoś tak, z całej serii książeczek kamyczkowych (format jak pół A-4, może mniej, twarde okładki, są nawet w supermarketach). Polecam - nam też pomaga przy nocniku, bo Piotruś oświadczył ostatnio, że też jest (jak bohater ww.) dużym chłopcem i będzie korzystał z nocnika. I nawet, jak mu założę pieluchę na noc (a tylko, na noc, i do samochodu, jej używamy), to woła "siusiu" i domaga się nocnika.
    • Gość: JolaEP Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 18.01.02, 17:27
      Mój Piotruś też skończył 2 latka w październiku. Nauczył się korzystać z nocnika na wakacjach. Ale niestety wystarczy mu jeden dzień w pampersie (a ostatnio musieliśmy), żeby o wszystkim zapomniał. Wygodny jest ;) Ostatnio nawet opiekunka się poddała i pampersy mu zakłada... Ale idzie weekend i wezmę się za chłopa ;)A co do nocnika: kupę zawsze chętnie, ale co do siusiania... toż chłopaki mogą robić "piankę" prosto do sedesu, a jaka przy tym frajda :) (używamy takiego specjalnego, fajnego podwyższenia z IKEI).Pozdrawiam Jola
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 19.01.02, 18:35
      wiecie jak to jest-tyle sie nasluchujemy,czego to nasze dziecko nie POWINNO juz w tym i tym wieku robic!przeciez on powinien juz przesypiac cale noce,przeciez ona nie powinna spac z wami w lozku itd.....a tak naprawde kazde dziecko jest inne,zupelnie inne i powinnysmy sie z tego cieszyc!ja sie ciesze!moja 1,5-roczna zuzia wg opinii roznych osob powinna robic i nie powinna-duzo,by wyliczac.owszem probuje od czasu do czasu sadzac ja na nocnik,ale raz chce,za chwile wcale-wazne, by nie zmuszac.probowac,ale nie za wszelka cene.zycze efektow i cierpliwosci!
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 20.01.02, 10:39
      Co do nocnika-na razie wylądował w szafie.Chcę żeby trochę o nim zapomniał i może wtedy sam zacznie się o niego upominać. A jeśli nie to cóż mała przerwa zrobi dobrze nam obojgu.Jstem dobrej myśli. Pozdrawiam was kochane dziewczyny. Kasia
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 22.01.02, 09:24
      Moja 2-latka siedzi na nocniku pod warunkiem ze czytamy bajke. Czasem cos tam wpadnie, czasem nie.W tej sprawie postanowilam zdac sie na jej gest, tak jak z siedzeniem, chodzeniem, mowieniem , jedzeniem. Uwazam ze na wszystko przychodzi wlasciwa pora. Z doswiadzczen moich znajomych wynika, ze jakakolwiek wczesniejsza edukacja w tym zakresie nie przynosi specjalnych efektow. Jedne wczesniej drugie pozniej.Np. syn kolegi majac 3 lata sam powiedzial ze juz nie bedzie nosil pieluchy. Jego siostra uczyla swoje juz od polrocznego dzieciaka i nadal nic. Inna kolezanka wysadza synka co godzine na nocnik, owszem siedzi chetnie, jak widzi nocnik sam siada ale nadal nie umie sygnalizowac. Jak nie jest na nocniku, to robi w pieluche.Kuzynka ktora ma drugie dziecko, uwazala ze nalezy uczy jak najwczesniej, ale jej corka wciaz nie sika do nocnika.Z kolei kolega ktory ma 3 dzieci powiedzial ze zadne z nich nie bylo specjalnie uczone. Ze samo to przyszlo , tak naturalnie i bez stresow. Ale wszystkie chodzily do zlobka a tam dzieci sa wysadzane na nocnik po kazdym jedzeniu, chodza bez pieluchy a jak sie zmocza to im panie zmieniaja ubrania (trzeba miec na zmiane 6 par ubran.) Od marca moje dziecko tez tam idzie i mam nadzieje ze panie zlobkowe po czesci sciagna mi ten problem z glowy. Jak mi powiedziala kierowniczka, dla nich to zaden problem. A propo, wszyscy znajomi ktorzy mieli tam dzieci goraco mi go polecaja.Ich zdaniem dzieci sie tam ladnie rozwinely, niejadki wszystko jadly, opieka super i dzieci nie chcialy ze zlobka wychodzic. Az ciekawa jestem jak tam bedzie mojej dziewczynce. Widac u niej jak na dloni, ze siedzenie w domu ja juz troche nudzi. Mieszkamy w takim miejscu, ze nie ma kontaktu z dziecmi. Ale sie z tamtad wyprowadzamy juz w kwietniu.Pozdrawiam was wszystkie, probujcie dalej z tym nocnikiem pamietajac, ze im bardziej wam na tym zalezy tym dziecku mniej. Ot taka przekora. Ale najmadrzejsza to bede zapewnie po tym , jak sie ten problem skonczy tylko nie daj Boze, aby to sie ciagnelo az do szkoly bo i tak bywa.
      • Gość: Anita Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 31.01.02, 11:09
        A gdzie jest taki zlobek?Anita
        • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 31.01.02, 13:06
          W Tarnobrzegu.
    • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 22.01.02, 10:21
      Witam. Jestem mamą dwuletniego Kuby (dziś ma urudziny). Jest wesołym i kochanym chłopczykiem chociaż zaczynam u niego zauważać objawy buntu dwulatka - dużo się trzeba natrudzić żeby wyegzekwować od niego to na czym mi zależy. Jeśli chodzi o nocnik mamy te same problemy. Nocnik lub ubikację traktuje jak czytelnię, wstaje po ok. 15-20 min. i potrafi siku zrobić obok, ale cóż czekamy do wiosny i zaczniemy go ubierać po prostu w majteczki bez pieluchy. Pozdrawiam wszystkie mamy dwulatków.
      • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 22.01.02, 14:20
        Moim zdaniem jesli ktos chce przestac zakladac pieluche nie musi czekac do lata. Ja czasem jej zdejmuje pieluche , zakladam majteczki, na to drugie majteczki ze szwedzkiej folii i rajstopy. Nie przecieka , rajtuzy sa suche. Raz zapomnialam jej zalozyc pieluche i polozylam spac. Lozeczko i rajtuzy suche, a majtki cale mokre . Ale jej to oczywiscie nie przeszkadza.
        • Gość: AnkaZ Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 23.01.02, 11:46
          Cześć!Chciałabym zapytać o te majteczki za szwedzkiej folii, gdzie można je kupić. Chociaż nie wiem czy z moim Kubusiem się to uda bo uparcie mi tłumaczy, że majteczki go "bolą".
          • Gość: guest Re: Nowa mama 2-latka IP: *.* 23.01.02, 13:45
            Zapytaj w ogole o plastikowe majteczki (ceratki) w sklepie z art. dzieciecymi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka