Dodaj do ulubionych

23 miesięczny melonam

IP: *.* 23.01.02, 08:32
Już wcześniej można było u mojego dziecka zauważyć duże zainteresowanie muzyką - przygrywa sobie coś tam na domowych klawiszach, uwielbia słuchać dziecięcych piosenek, ale wczoraj...to mnie zatkało.Wieczoram na "Polonii" był program o młodych artystach muzykach- takich w wieku szkoły podstawowej. Nagrania studyjne-czyli nie było żadnej wiwatującej czy bijącej brawa publiczności.W repertuarze polonez Szopena, walc Rachmaninowa i parę innych w tym stylu- wszystko na fortepian lub krzypce. Mój niespełna dwulatek ustawił sobie przed telewizorem swój fotelik, siadł na nim i zamarł w bezruchu - trwał tak do końca, a kiedy muzyka zamilkła zerwał się z fotelika i z okrzykiem "brawo" zaczął klaskać. Melomana mamy w domu, czy jak :ouch:
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 09:35
      Nie mam pojęcia kiedy u dziecka fachowo rozpoznaje zainteresownie muzyką ale mój synek też ma coś z tego. Bardzo mnie to zaskakuje, bo jest niewiele rzeczy, które na dłużej mogą przyciągnąć jego uwagę. Bardzo charakterystycznie reaguje na muzykę - nieruchomieje i słucha. Tzn. nie każdy rodzaj muzyki mu odpowieda, Hi Hi - Ale gdy np. słyszy Ewę Bem to (naprawdę nie przesadzam, sprawdziliśmy) słucha do końca w pozycji nieruchomej. - byliśmy kiedyś w Wilanowie, Odbywał się koncert muzyki poważnej. Oczywiście przekonani, że mały wśród tłumu, muzyki będzie na pewno marudził, przystanęliśmy z boku, żeby się ewentualnie ewakuować. A on cichutko siedział w wózeczku - to się naprawdę żadko zdarza.
    • Gość: Adzia Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 10:20
      O rany, wiesiu, jak fajowo...Wiesz, ja też mam w domu podobny przypadek 15-miesięczny. Od kiedy zaczęła chodzić, dostaje wariacji na punkcie muzyki. Nagraliśmy jej tańce na wideo. Po prostu szał. Szczególnie Arka Noego, i niestety - Ich Troje oraz każdy przejaw disco polo. Ale pracuję nad zawartością merytoryczną ;-) A wczoraj wsiedliśmy do samochodu, włączyliśmy magnetofon. To była muzyka z "Get Shorty" - aż to nagle słyszymy z tyłu taki tekst "Fajny kawałek"....o rany, poryczałam się ze śmiechu. :-)
      • Gość: guest Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 15:24
        Nasza Sikora też uwielbia muzykę. Gdy słyszy salsę, buzia jej się śmieje, a ciałko rusza do tańca. Lubi też rytmy spokojne - zasłuchuje się muzyką Madredeus. Coś w ich melodiach porusza jakąś wrażliwą strunę jej duszy.Reaguje też na muzykę orkiestrową - bicie kotłów, skrzypce...Ostatnio , będąc w kuchni, usłyszałam jak brzdąka na gitarze - całkiem ładnie.Dorka
      • Gość: 2305 Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 24.01.02, 08:44
        Moja basia ma dopiero 10m. a tez uwielbia muzykę. Ale to chyba moja zasługa bo wprowadziłam zwyczaj wieczornych tańców. Właczamy sobie magnetofon i tańczymy. Mała rozpoznaje juz poszczególne utwory. Ma nawet swój ulubiony: Maybe, grupy Brainstorm. Gdy tylko go usłyszy zaczyna podrygiwać i bić brawo i szybciutko wyciaga rączki, gotowa do tańczenia. A jak się przy tym wdzięczy. Bardzo lubie ten nasz wieczorny rytuał szkoda tylko, że tańczymy każdego dnia krócej, bo Basieńka juz swoje waży a jeszcze dobrze nie chodzi. Co to będzie jak zacznie? ewa
    • Gość: AniaSK Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 10:25
      Dziewczyny! Pielęgnujcie te "uzdolnienia" Waszych dzieci! Podobno to, co interesuje małe dziecko (do ok. 6r.ż.) często przeradza się w pasję, a chyba coś takiego warto mieć w życiu, prawda? Ania
    • Gość: Lilly Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 10:31
      Mój roczny Piotrus przepada za Arką Noego. Kiedy usłyszy te piosenki rzuca wszystko i natychmaist staje przy wieży i podryguje, a nawet od czasu do czasu cos ponuci pod noskiem.A mój siostrzeniec od najmołodszych swoich lat katował swoich rodziców "Skrzypkiem na dachu" słuchanym non- stop przez długie miesiące, w domu, w samochodzie (nigdzie nie ruszał się bez CD ze skrzypkiem), słowem wszędzie. Nawet do nas przyjeżdzał z płytą. Nie muszę dodawać, że na same pierwsze dzięki "Skrzypkiem" cała moja rodzina dostaje dreszczy,,, i to nie rozkoszy, bynajmniej.
    • Gość: _Edyta Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 12:15
      Kiedy moja córa była mniej więcej w wieku Twojego synka miała bzika na punkcie gry na skrzypcach. Jeśli w telewizorze ktoś grał na tym instrumencie nie pozwoliła nikomu przestawić na inny kanał. Kiedyś pamiętam jak późnym wieczorem rozpoczął się pewien koncert skrzypcowy, mała nie dała się wygnać do łózka tylko oglądała przez pół nocy. Po jakimś czasie jej to przeszło i dzisiaj już nawet nie pamięta że chciała zostać wirtuozem.Pozdrawiam Edyta mama Alexa
      • Gość: guest Re: 23 miesięczny meloman IP: *.* 23.01.02, 12:21
        Przeszło jej? A już myślałam ,że mogę z tej sytuacji wyciągać daleko idące wnioski na przyszłość, szkoda już liczyłam na artystę w domu...
        • Gość: guest Re: 23 miesięczny meloman IP: *.* 23.01.02, 14:05
          Moja Kamilka jak usłyszy muzykę, to zaczyna tanczyć,(bardzo ładnie rusza pupcią :))U nas w piątek mamy koncert "Arki Noego" i planuje się z nią tam wybrac , mam nadzieję ze nie jest za mała (20 mies) na tego typu imprezy.
    • Gość: Małgola Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 14:55
      Wiesia, uśmiałam się serdecznie! Wyobraziłam sobie małego na tym krzesełku jak na sali conajmniej w filcharmonii i nie mogłam się powstrzymać od śmiechu! Mój Kuba też muzyką jest zauroczony, tańczy jak tylko coś grają a już najbardziej lubi kawałki typu disco itp. Początkowo bałam się, że za bardzo mu się spodoba ale na kształtowanie jego gustów muzycznych chyba jest jeszcze czas więc nie ograniczam. A niech się wyszaleje! Pozdrowienia dla melomana! Gosia.
    • Gość: guest Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 23.01.02, 18:42
      Nie pozostaje ci nic innego, jak wyslac malego do szkoly muzycznej (brrrrrrrrrrrrrrrr).Swoja droga ciekawa jestem, kiedy u dziecka można rozpoznać, że ma słuch muzyczny. Ja mam, nawet ową muzyczną udało mi sie skonczyć (ohydztwo), mój mąż ma gumowe ucho, a Kuba...Własnie, kto to wie...pozdrowionka, ebe
      • Gość: Sławka Re: 23 miesięczny melonam - do ebe IP: *.* 23.01.02, 23:24
        ebe, czy ktoś Cię zmuszał do tej szkoły muzycznej? Jeśli tak, to rozumiem Twój wstręt. Ale nie jest to takie ohydztwo, jeśli kogoś to naprawdę bawi. Ja skończyłam Akademię (toeria+klawesyn) i jakoś przeżyłam w sumie 21 lat edukacji. No i uczę w takowych szkołach.Rozumiem, że można mieć wstręt, bo widzę, jak niektórzy "koledzy po fachu" traktują to nauczanie (własne niedowartościowanie i kompleksy przelewają na uczniów i tak dalej z pokolenia na pokolenie), ale to rzadkość i jak sądzę wynika z ogólnego poziomu i nastawienia do kultury w Polsce :( DNOAle przy takim podejściu, będzie coraz gorzej, bo skoro nawet ci, co chodzili do takich szkół narzekają, to co powiedzą ci co nie chodzili, a od których zależy np. czy taka szkoła dostanie kasę na działalność, czy nie (a z tym jest nędza).Tak więc ebe, proszę, znajdź coś pozytywnego ;)Co do słuchu, to potencjalnie każde dziecko może mieć słuch muzyczny, pod warunkiem, że się je stymuluje od okresu prenatalnego począwszy23 miesiące- to wg specjalistów okres poniemowlęcy w rozwoju muzycznym, czyli "okres rozwoju spontanicznej, niekontrolowanej aktywności muzycznej i kształtowania się podstawowych muzycznych kategorii percepcyjnych" Wiesiu! Twój synek po prostu wie, co dobre :)
        • Gość: guest Re: 23 miesięczny melonam - do ebe IP: *.* 24.01.02, 07:54
          Ebe, to Ty jeszcze zyjesz? Dlaczego o mnie zapomiałaś?
      • Gość: Politea Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 24.01.02, 08:17
        ebe napisała/ł:> Nie pozostaje ci nic innego, jak wyslac malego do szkoly muzycznej (brrrrrrrrrrrrrrrr).Czemu "brrrrrrrrrrrrrrrr", przecież są tacy dla których muzyka i gra na jakimś instrumencie to życiowa pasja?> Swoja droga ciekawa jestem, kiedy u dziecka można rozpoznać, że ma słuch muzyczny. Ja mam, nawet ową muzyczną udało mi sie skonczyć (ohydztwo), mój mąż ma gumowe ucho, a Kuba...Własnie, kto to wie...Ja też skończyłam podstawówkę muzyczną i wcale nie uważam, że to było ohydztwo :-)Pozdrawiam,Politea
    • Gość: Justek Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 26.01.02, 14:11
      Słuchajcie, moja mała dostała swoją pierwszą kasetę z muzyką dziecięcą w wieku 3 m-cy. Od tamtej pory trochę ich przybyło, a mała tak super przy nich trańczy i porusza się dokładnie w rytm muzyki! NIe wiem moze to przypadek? Ale każde, nawet ledwo słyszalne dźwięki wprawiają Klaudusię w ruch. Przy kasecie magnetofonowej z Teletubisiami stara się wykonywać takie czynności o których w danej chwili śpiewają. Mam nadzieję że jej to nie minie, bo jej popisy są rewelacyjne. Może wyrośnie z niej mała tancereczka?Pozdrowionka JmK :hello:PS.Obecnie ma 19 m-cy.
    • Gość: EwaG Re: 23 miesięczny melonam IP: *.* 26.01.02, 17:51
      KIedy mój Michaś miał 4 miesiące, byliśmy na koncercie w Filharmonii, no może nie na takim bardzo poważnym, występowały dzieci ze szkoły muzycznej. Nasz synek był najmłodszym słuchaczem, ale jak słuchał przez prawie godzinę siedziłą i z uwielbieniem wsłuchiwał się w dzwięki fortepianu, skrzypiec, gitary, nie pisnął ani razu, i wcale nie usypiał. PO koncercie podeszła do na pani i powiedziła, że jej córka kiedy była malutka, poniżej roku też bardzo lubiła słuchać muzyki poważnej, rozwijali potem jej zainteresowaia, a teraz dziewczyna skończyła wyższą szkołę muzyczną w klasie wiolonczeli. Powiedziała, że nasz synak ma już przesłanki ku wykształceniu muzycznemu. Nie bardzo chciało mi sie w to uwierzyć, ale Michał ma dwa latka i wciąż lubi muzyczkę, podśpiewuje sobie nawet melodyjnie, tańczy, rano każe sobie włączać płytę, nawet umie sam ją włączyćEwa mama melomana MIchała
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka