Gość: guest
IP: *.*
19.06.02, 19:54
Moj szesciomiesieczny synek spija ze mnie mleczko, ale z rownym zapalem jadl od kilku tygodni takze pierwsze jarzynki i owoce. Wczoraj po raz pierwszy mu sie zdarzylo ich odmowic (no, ostatecznie dal sie przekonac na pol gruszki), ale dzis po kazdej lyzeczce owocow (jarzynke, bez smaku, ale zjadl) plakal, wiec zrezygnowalam. Dzis odkrylam, ze wyrzal mu sie pierwszy zabek. Czy owoce ze sloiczka moga byc po prostu zbyt kwaskowe i go szczypac? Czy on nie je wlasnie przez to zabkowanie? Jesli tak, to ile to moze potrwac? Bede wdzieczna za wasze doswiadczenia.