13.10.12, 23:18
znalazłam na forum dwa wątki na temat tego wózka,jednak w żadnym nie było odpowiedzi,więc zapytam.
Co to za wózek?
Wyglada ciekawie, cena nowego nie najniższa,a czemu na aukcji tak tanio?
brio go aukcja

Któras z was miała ten model? Chyba mało popularny jest,bo ciężko znaleźć jakieś opinie.
Obserwuj wątek
    • djulliet Re: brio go 13.10.12, 23:34
      Pinik go miała, napisz do niej. Tutaj wątek forum.gazeta.pl/forum/w,101614,134342586,134342586,Brio_Go_pierwsze_opinie.html Tanio pewnie dlatego bo marka nieznana w PL, no i trzeba by dopytać o szczegóły, czy to wózek od pierwszego właściciela, czy handlarza...
      --
      Pomóżmy Bartusiowi stanąć na własnych nóżkach www.bartekbulat.pl
      • martuska1982 Re: brio go 13.10.12, 23:38
        O,dzięki za link.Nie wyszukało mi go,chyba że był na ostatniej stronie wyszukiwania,a ja cierpliwości nie mam.Wkurza mnie,że wyszukiwarka wertuje wszystkie fora,a nie tylko wózkomanię.Chyba,że można to odfiltrować,to ja nie umiem. sad
          • martuska1982 Re: brio go 13.10.12, 23:55
            No taaaa,bo ja geniusz neta jestem i wpisywałam w wołowo-wielką wyszukiwarę na górze,nie dostrzegając tej mrówczo-maleńkiej naszczycie nad wątkami. uncertain
            No nic,codziennie człowiek sie czegoś uczy.
            Grunt,że wątki pinik przeczytałam i jej opinia rozwiała moją watpliwośc co do podbijania przez tą dziwną rączkę.
            A jeszcze jak pinik pisze,że wózek mięciutk to ja już mam skurcz serca i nie wiem co robić.
            Sprzedawać speedi,żeby tego brio kupić?
            • emakowka Re: brio go 14.10.12, 07:59
              Miałam przyjemność dokładnego obejrzenia wózka Brio wszystko ,co pisze Pinik się zgadza a ta rączka w realu jest naprawdę fajna i ładna tylko na zdjęciach brzydko wygląda.
              --
              https://www.suwaczki.com/tickers/relgkqi1ivk8w6vx.png
              https://www.suwaczki.com/tickers/tb73wn15xe58hjg9.png
      • mama1dawidka Re: brio go 14.10.12, 08:14
        Tanio pewnie dlatego bo marka nieznana w PL, no i trzeba by dopytać o szczegóły, czy to wózek od pierwszego właściciela, czy handlarza...

        Ja nie wiem co wy
        Z tymi hanlarzami macie w sumie sama jestem ciekawa uncertain
        Bo nie raz mam wozki po jednym dziecku
        W de jakos nie patrza na touncertain
        Chyba ze ci tutejsi naciagaja oposy ale to i sprzedawca prywatny naciaga sad


        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
        https://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
        • djulliet Re: brio go 14.10.12, 09:12
          Wiesz po wątkach takich jak o Teutoni Magdy to się wyrabia trochę taka opinia niestety, składanie wózków z kilku egzemplarzy, malowanie farbą zardzewiałych felg i stelaży i różne takie historie krążą, wiadomo że są też uczciwe osoby ale człowiek zaczyna być ostrożny po prostu. Pewnie w DE mniej jest nieuczciwych sprzedających, nie wiem smile
          --
          Pomóżmy Bartusiowi stanąć na własnych nóżkach www.bartekbulat.pl
          • e-kasia1 Re: brio go 14.10.12, 09:25
            nie powiem nic o wózku, ale ja bym sie wstydziła tak zasyfiony wózek wystawić,
            tak wiem ze piszę ze wymaga uprania, co niezmienia faktu ze wyglada mi na mega zasyfiony i zjechany
            --
            Małżeństwo - zdarzenie, po którym mężczyzna przestaje kupować
            kwiaty, a zaczyna kupować warzywa.
          • e-kasia1 Re: brio go 14.10.12, 09:26
            nie powiem nic o wózku, ale ja bym sie wstydziła tak zasyfiony wózek wystawić,
            tak wiem ze sprzedający pisze ze wymaga uprania, co niezmienia faktu ze wyglada mi na mega zasyfiony i zjechany
            --
            Małżeństwo - zdarzenie, po którym mężczyzna przestaje kupować
            kwiaty, a zaczyna kupować warzywa.
          • mama1dawidka Re: brio go 14.10.12, 09:48

            -Heh no tak ale to mysle ze tak napisze pitarki robia
            Takie cwaniaki sad
            Noz nie pomyslalam o tym sad
            A z drugiej to tez prywatni sa nieutrzciwi
            Choc ja puki co
            Kupujac wozki sie na szczescie nie spotkalam
            A jakbym dostala to bym sie pofatygowala
            Noi w de nie ma tak ciaglej sprzedarzy na czarno
            Bynajmniek sie z tym nigdy niespotkalam
            Olnoi w de wiecej ludzi ma wykupione abonamenty adwokackie
            Tzn ze mozsze z kazda pierdola do adwokata isc
            Co zatym idzie jakby Magda nasza miala to wykupione i za darmo adwokata
            Napewno by sprawa w sadzie sie skonczyla sad






            -
            https://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
            • djulliet Re: brio go 14.10.12, 12:15
              Pewnie mentalność ludzi troszkę inna jest i standard życia, nikt nie będzie sobie robił problemów dla kilku złotych, tak jak piszesz pomoc prawna też inaczej wygląda. A u nas ciągle pokutuje takie ciche przyzwolenie na kombinatorstwo, jak widać po sprzedającej tą Teutonię poczucie zupełnej bezkarności, najwyżej dostanie negatywa i co jej zrobią sad jak się uda wcisnąć/oszukać to przecież sukces, smutne. Co innego troszkę upiększyć wózek w opisie a co innego ukrywać ewidentne wady. Chociaż ja dużo kupuję na Allegro i właściwie się nie nacięłam, ale wózek wolę kupić od sprawdzonej osoby, najlepiej wózkomaniaczki tongue_out
              Swift do mnie przyjechał pachnący, czyściutki, sama przyjemność otwierać taką przesyłkę smile
              --
              Pomóżmy Bartusiowi stanąć na własnych nóżkach www.bartekbulat.pl
              • martuska1982 Re: brio go 14.10.12, 12:29
                ja rozróżniam dwa pojęcia - handlarz i handlara -męskiej wersji nieogarnęłam.
                Handlarz kupuje, czysci,pierze czy co tam,czasemserwisuje i wystawia na sprzedaż,a handlarakupuje okazyjnie zwadami,zniszczeniami,czego ma świadomość,a potem nawet nie pierze,nie czysci,nie naprawia,nie wymienia robio jedynie zdjecia z tzw.lepszych profili,zeby wady ukryc izachwalazestan bardzo dobry,tylko rysy,pojednym dziecku. To jest karygodne.

                Co do czystości wózka - cóż mi nie przeszkadza,bo wiem, że ja i tak stelaż i kółka wyszoruję a tapicerkę wypiorę.

                Ale powiedzcie,warto pozbywać się speedi papillon z papillonowym śpiworkiem i papillonową torbą dla tego brio

                PS.przepraszam za brak niektórych znaków,np.znaku zapytania.Mąż przy kompie siedział i jak usiadłam po nim okazuje się,że shift włącza mi jakiś pasek i nie mogę go używać normalnie do pisania.
    • martuska1982 Moje brio :) 14.08.15, 22:23
      Odgrzebuję ten przedpotopowy wątek z czasów, gdy marka brio tylko mi dalekim echem w uszach dzwoniła.

      Po latach wręcz marzeń wreszcie dzięki Mamie Dawidka mam brio go i uwielbiam go! Najchętniej do domu bym nie wracała tylko łaziła łaziła łaziła i łaziła. Odkąd ten wózek u mnie zamieszkał wydałam już prawie 1000zł na zakupy (chemia, spożywka, kosmetyki, ciuchy, buty). Uwielbiam (niestety dla portfela) robić z tym wózkiem zakupy. Transportuję w nim w te upały picie całymi zgrzewkami. smile

      Mam wprawdzie stary model i nie wiem po ilu jest dzieciach (3-4? pewnie tongue_out ) a nie widzę w nim nic poza kilkoma mankamentami wizualnymi, co mogłoby sie popsuć. Jest chyba niezniszczalny jak cameleon, którego też kocham, ale ta miłośc znacząco mi osłabła.

      Brio go bije jednak cameleona na głowe i o ile nowego cama w życiu bym nie kupiła, o tyle brio (britax) mogłabym, choć kasy żal więc nie kupię. tongue_out

      Tak chciałam się pochwalić, wyrazić opinię dla ogółu, bo część forumek nie wie jeszcze, ze i brio nabyłam. smile

      Kocham brio go i kocham Mamę Dawidka kiss big_grin
      --
      Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
      www.facebook.com/groups/933391323373016/
        • martuska1982 Re: Moje brio :) 14.08.15, 22:53
          Dla mnie też numer jeden. Podobno już od forumki w drodze do mnie daszek teutonii jest, więc może będzie pasował i brio będzie moim ideałem. smile
          Jak dla mnie ten wózek ma zalety joolza i cameleona z wyłączeniem ich wad. Ma też swoje wady, ale do przejscia poza budką w gondoli. Wersja next lepsza, ale z kołami pompowanymi pewnie też cięższa, a na przykład waga tego wózka to jego ogromna zaleta.
          Waga, amortyzacja, wysokośc gondoli, wielkośc kosza na zakupy, raczka, wentylacja w budce, hamulec to wszystko w nim jest super.
          trzymam ręce na tej dziwnej rączce i czuję jakbym bolidem płynęła. smile

          Zdjęcie mam w sumie tylko takie na razie.
          Zreszta już na forum zdjęcia tego wózka się pojawiały, tylko innej włascicielki. smile

          https://i1157.photobucket.com/albums/p599/Daddy1274/prywatne/20150811_175240_zpsssgxmfpq.jpg
          --
          Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
          www.facebook.com/groups/933391323373016/
          • martuska1982 Re: Moje brio :) 14.08.15, 22:57
            a jeszcze odnośnie tego, że żałujesz Koala sprzedaży - ja nie sprzedam na pewno jeszcze dłuuuugo, może pod koniec wózkowania, gdy na tapecie będą parasolki czy inne yezzy. tongue_out

            Tak sobie tylko myslę ze może na wiosnę bym się na bee plusa szarpnęła jako na dodatkowy do brio?
            Tylko czy to nie za wcześnie dla niespełna roczniaka na bee?

            --
            Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
            www.facebook.com/groups/933391323373016/
            • kina82 Re: Moje brio :) 14.08.15, 23:14
              Gratuluje. Mija przygoda z brio go byla bardzo krotka bo ma on kilka istotnych dla mnie wad na ktore normalnie raczej nikt uwagi by nie zwrocil. Ale faktycznie jazda tym wozkiem jest genialna. Takze ciesz sie nim i korzystaj.
              --
              Wiktor 1.2009
              Zuzia 3.2014
              • martuska1982 Re: Moje brio :) 14.08.15, 23:37
                A jakie to wady? Przy moim trybie życia brio go jest idealny. smile Tylko ta budka, materacyk w gondoli te lichy. uncertain
                No i pranie tapicerki koszmar.

                --
                Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                www.facebook.com/groups/933391323373016/
                • kina82 Re: Moje brio :) 15.08.15, 17:49
                  Pierwsza i dla mnie najwazniejsza to nieodpinany i dosc głęboki pałąk w spacerowce. Ja go mialam zimą ze spiworkiem, codziennie 2 razy odprowadzalam syna do szkoły gdzie musiałam wejść z nim do szatni (5 latek w zerowce wiec potrzebowal pomocy żeby sie rozebrac) i wyjmowanie mlodej okutanej w kombinezon i zapietej w spiwor bylo ponad mohe sily. Trzeba to bylo robic szybko, w pospiechu w wąskim korytarzu. Teraz latem albo w tym roku gdy syn juz jest bardziej samodzielny pewnie bym nie zwrocila na to uwagi. Druga to kubełek, moja corka odkąd usiadła nie lubi ich. Do tego buda w spacerowce dosc głęboko nachodzi i mało widać. Za to gdy usunęła to spała 3 godz w nim.
                  --
                  Wiktor 1.2009
                  Zuzia 3.2014
                  • arc-en-ciel Re: Moje brio :) 15.08.15, 18:24
                    dolaczam do grona fanek, to tez zdecydowanie moj nr 1, nie ma dla mnie lepszego wozka, zaluje tylko, ze tak pozno, bo malutka miala juz chyba 5 miesiecy, go kupilam
                    jazda gondola bajka, dziecko ma wygodnie i dobrze spi, my jezdzilysmy w okresie jesienno zimowym, wiec budka nam nie przeszkadzala, materacyk tez byl ok
                    spacerowka idealna dla dziecka po gondoli, budka rewelacja, super chroni od slonca i ma wentylacje, jak dziecko chce widziec swiat, skladam budke i juz
                    w czerwcu cos mnie podkusilo i go sprzedalam, po tygodniu "odkupiłam" sobie sama spacerowke z logo Britax, bo strasznie tej sprzedazy pozalowalam, teraz nie zamierzam sie rozstawac z tym wozkiem, zobaczymy jak dlugo, obecnie stoi w garazu nieuzywany, bo wte upaly jezdzimy bee, ale z pewnoscia niedlugo bedzie naszym glownym wozem znowu
                    moj palak sie wyjmuje, nie jestem pewna czy w brio, ale wydaje mi sie, ze tez sie wyjmowal, ja z koleji uwazam go za atut, jest idealnie umiejscowiony i ma taki pas przebiegajacy miedzy nozkami, zawsze dodatkowo zabezpiecza
                    moj brio byl uzywany 5 miesiecy jak go kupilam i mial dosc mozno starte kola z tylu, ja po jakims czasie kupilam nowe, bo mnie to wkurzalo, nie wiem czy to byly jakies wadliwe, bo te, ktore mam teraz w britaxie sa na razie super
                    wozek jest przyjazny dla dziecka - ta amortyzacja smile, nie jest glosny dla mnie, dla rodzica super raczka i kosz, w nowszych modelach i w britaxie tapicerka zdejmuje sie na zamki
                    raz wybralam sie na spacer w niespodziewanie trudny teren i wozek dal sobie lepiej rade niz te na pompowanych kolach (np xlander xmove, w ktorym meczylam moja mala przez pierwsze miesiace)
                    wozek budzi duze zainteresowanie, wiele razy mnie ktos o niego pytal, mi on sie rowniez wizualnie bardzo podoba, ciesze sie ,ze na forum o nim przeczytalam i dzieki temu zwrocilam na niego uwage, jesli ktos jeszcze ma watpliwosci, polecam
                    • martuska1982 Re: Moje brio :) 15.08.15, 19:32
                      A jak się uzupełnia brio z bee? Bo mi się na wiosnę marzy do brio mieć tylko bee i koniec. Najbardziej ze wszytkich tęskniłam za bee, wiec jak kupię to nie sprzedam póki bedzie przydatny. Brio tez raczej nie, wiec zakup bee byłby dla mnie końcem szaleństw do czasu parasolek.
                      --
                      Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                      www.facebook.com/groups/933391323373016/
                  • martuska1982 Re: Moje brio :) 15.08.15, 19:25
                    kina82 napisała:

                    Druga to kubełek


                    Przecież brio nie ma siedziska kubełkowego tylko rozkładane. o.O

                    --
                    Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                    www.facebook.com/groups/933391323373016/
                    • kina82 Re: Moje brio :) 15.08.15, 20:03
                      To siedzisko jest dziwne, wg mnie bardziej mu do kubelka. Niby sie rozklada ale siedzenie (ta csesc pod pupa) jest pod skosem a podnozek jest albo w pozycji opuszczonej albo pod kątem do siedziska. Razem daje to wrazenie bardziej kubelkowej konstrukcji. Calosci nie da sie ustawic nigdy tak zeby bylo calkiem płasko albo zeby siedzialo sie jak ma krześle. O to mi chodzilo.
                      --
                      Wiktor 1.2009
                      Zuzia 3.2014
          • acora Re: Moje brio :) 15.08.15, 19:36
            Kurcze, czemu ten wózek tak strasznie mi nie pasuje wink Za każdym razem, gdy go widzę, to żałuję, że nie mogę się przemóc i polubić tych piankowych dziurawych kółeczek wink Chyba spokojnie poczekam sobie, aż Next będzie w obrocie wink
            • wodadobra Re: Moje brio :) 16.08.15, 15:10
              Akurat kółka w brio w moim odczuciu nie są takie badziewiaste jak inne piankowe.
              Bardzo żałuję, że trafił mi się tak późno, bo dla małego dziecka jest ideałem. Dla mnie super był jeszcze system składania - nie był może najmniejszy, ale kształt bardzo regularnej kostki można upchnąć bez problemu w domu czy samochodzie.
              • acora Re: Moje brio :) 16.08.15, 18:47
                Macałam, jechałam, nie przekonał mnie. Chociaż uwielbiam jego składanie, wygląd, funkcjonalność. Budkę bym tylko przedłużyła seryjnie, ta Nextowa chyba też rewelacyjna jakaś nie jest, a dość mam dodatkowych daszków.
                • arc-en-ciel Re: Moje brio :) 16.08.15, 23:17
                  i jeszcze jedno, nie wiem jak budka w gondoli, bo ja jej uzywalam krotko i w okresie zimowym, ale ta w spacerowce nie wymaga zadnych przerobek, dziecku nie swieci w oczy slonce, nie ma takiej opcji, ona jest dluga i tworzy taki tunel, przy tym ma dobra wentylacje
                  gdyby jeszcze siedzisko mialo opcje ustawienia w pionie, jak w bee na przyklad, dla mnie bylby bez wad
                  i taki szczegolik, w brio przy zamkach byl taki cudny kwiatuszek, w britaxie juz go nie ma sad takze tapicerka nieco sie rozni, jest grubsza i ma inna strukture, ja mam ten sam kolor - cool berry- jak w filmie zalaczonym przez acore, i odcien tez nie jest ten sam co w Brio, bardziej juz w fiolet wpada
                  • martuska1982 Re: Moje brio :) 16.08.15, 23:23
                    Ja własnie tak sobie pomyslałam, że lepszą amortyzajce tylko w bartatinie mam. W tygodniu marita powinna jeszcze dojśc, więc też będzie na ewno lepsza, ale jak na wózek ze skrętnymi kołami to brio prawie dorównuje takim na stelażu krzyzakowym. Nie wiem jak emmy ze skrętnymi, jak z ich amortyacją, bo moze i one klasycznemu krzyzakowi dorównują.

                    --
                    Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                    www.facebook.com/groups/933391323373016/
                    • martuska1982 Re: Moje brio :) 16.08.15, 23:26
                      a budka w gondoli kiepska, choć w joolzie gorsza moim zdaniem. No i materacyk cienki, te pręty usztywniajace czuć, wiec dodatkowo pod spód podkładam coś. No ma wady, ale jedzie miodzio, buja bajka.
                      Dziś zauwazyłam coś. Kupiłam sobie buty na wysokim koturnie. Brio ma gondolę wysoko, rączkę wysoko i w tych butach było super, a jak musiałam dziś joolzem jechać to miałam wrażenie w tych butach, że gondola jest przy kolanach jak ta w camie. Jutro musze jechać camem i aż się boje te buty zakładać. wink

                      --
                      Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                      www.facebook.com/groups/933391323373016/
    • fis.sta Re: brio go 16.08.15, 21:10
      A ja muszę przyznać, że nie rozumiem fenomenu tego wózka. wink Miałam okazję ostatnio poprowadzić, dwa inne obserwowałam na ulicy. Na kostce brukowej jak dla mnie strasznie dzieckiem trzęsło (pewnie wersja Next by się tu lepiej sprawdziła), wózek po dwójce dzieci skrzypiał, choć właściciele zarzekali się, że regularnie go smarują (i wizualnie na zadbany wyglądał). Na dodatek wydaje się strasznie długi (rączka daleko od siedziska).
      • martuska1982 Re: brio go 16.08.15, 21:22
        To tak jak ja nie zrozumiałam niestety nadal fenomenu joolza, ale spoko. Tyle wózków na rynku, ze każdy znajdzie cos dla siebe. smile
        Dla mnie jednak brio jest numer 1.
        --
        Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
        www.facebook.com/groups/933391323373016/
        • martuska1982 Re: brio go 16.08.15, 22:37
          łoomatko, telepie jak ....nie powiem co. tongue_out

          Ja niedawno brio jechałam po naszej płockiej starówce i był cichy.Nie nie bezgłośny, bo musiałby frunąc po tych kocich łbach, ale nie dzwonił tak jak to na filmiku.

          --
          Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
          www.facebook.com/groups/933391323373016/
          • arc-en-ciel Re: brio go 16.08.15, 23:08
            ten wozek nie ma pompowanych kol, sa piankowe, ale ma imponujace amortyzatory, ktore daja lepszy efekt niz kola pompowane bez dobrych amortyzatorow, a tych wozkow, ktore ja mialam i nimi jezdzilam (nie ogladalam, prowadzilam tylko uzywalam) brio/britax go ma najlepsza amortyzacje, dorownuje mu tylko moja niesmiertelna marita, gdyby takim xmovem pojechac w tym tempie po kocich lbach, moze bylby cichszy, ale dziecko by wytelepalo na amen, po takich kostkach cicho pojedzie tylko wozek na pompowanych kolach, a kazdy na piankowych bedzie przy tak szybkim tempie glosny, jeden mniej, drugi wiecej, moim zdaniem brio ma lepsza amortyzacje od thule urban glide, jest mieciutki i w miejskim terenie (wylaczajac bieganie po kocich lbach) cichy, przynajmniej ja nigdy nie odczulam jego glosnosci, spaceruje czasem z kolezanka, ktora jezdzi inglesina trilogy i tam juz ten odglos jest, choc to fajny wozek w sumie
            tak jak napisala Martuska, kazdy ma inne potrzeby i gust, ja nie ogarniam fenomenu baby joggerow, choc sa bardzo popularne, nie lubie twardych wozkow, komus innemu nie pasuje brio i czesto te same cechy, ktore jednych zachwycaja, dla innych dyskwalifikuja wozek zupelnie
            • wodadobra Re: brio go 16.08.15, 23:45
              Mnie w tym wózku urzeka jego prostota. Nie ma ani jednej zbędnej rzeczy, a niezbędne są i to tak rozwiązane, ze nie ma się do czego przyczepić. Wszystko intuicyjne. Budka mi nie przeszkadzała (ale może dlatego, ze używałam go zimą - jeśli była potrzeba odwracałam siedzisko). Rewelacyjny podnóżek pomyślany tak, ze zimą topniejący śnieg spływa przez dziurki - to tylko przykład patencików. Legendarna, ergonomiczna rączka.
              Mechanicznie wózek pomyślany tak, ze mój małż tylko cmokał jakie to cacucho - niewiele w tym wózku może się dzięki temu popsuć. Szkoda, że siedzisko jest dość małe, bo dla naszej córki okazało się dość szybko za krótkie.
              Ale ja jestem fanką klasyki, a klasyka broni się sama.
              • arc-en-ciel Re: brio go 17.08.15, 00:00
                cos jest na rzeczy z ta skandynawska prostota i minimalizmem smile
                kina, masz racje, jak kosz jest pusty, rzeczywiscie ta sklejka uderza o stelaz i ja slychac
              • koala0405 Re: brio go 17.08.15, 08:29
                Ja moje ukochane Brio sprzedałam tylko dlatego, że przy cięższym dziecku /powyżej 12 kg/ i tej cudnej amortyzacji trochę gorzej zaczęło się wózek podbijać. Zaczęła mi przeszkadzać ta amortyzacja bo żeby podbić wózek musiałam użyć większej siły a jeszcze full zakupów. Szkoda, że tak późno go kupiłam. Na pewno zaproponuję go córce za parę lat.
            • fis.sta Re: brio go 17.08.15, 01:03
              Dlatego właśnie wydaje mi się, że wersja Next na pompowanych kołach może być znacznie lepsza, niż podstawowa. Tylko ta cena z kosmosu... uncertain
              • yoku Re: brio go 17.08.15, 10:42
                a ja nie rozumiem czemu Britax tak napompował cenę tego wózka. W listopadzie 2013 r. kupowałam nówkę sprowadzaną ze Szwecji przez polski sklep. Owszem, musiałam poczekać 6 tygodni ale zapłaciłam 1950 zł z folią, której normalnie nie ma w standardzie a teraz, taki sam model bez folii za ponad 2,5 tys zł w Tosi...
                • wodadobra Re: brio go 17.08.15, 11:07
                  Strzelają sobie w stopę. Wózek nie jest popularny i taka cena nie pomaga mu w reklamie. Nie ma zbyt dużo używek i marka nie funkcjonuje w świadomości potencjalnych użytkowników tak jak inne wôzki. Szkoda, bo na to zdecydowanie zasługuje.
                  Ogólnie żal, że tak słabo wyglądają nasze ulice. A marzy mi się, żeby polskie produkty były takie dobre jak brio - tj solidne, z dobrych materiałów w pierwszej kolejności, a dopiero potem z jakimiś wodotryskami.
                  • acora Re: brio go 17.08.15, 12:55
                    Nie jednym Brio świat stoi wink

                    U mnie np. najwięcej Camów jeździ, BJ różniastych, Summita widziałam nawet i Recaro Babyzen. Za to w kosciele to co drugi to Emma.
                    • wodadobra Re: brio go 17.08.15, 16:58
                      acora napisała:

                      > Nie jednym Brio świat stoi
                      Na prawdę tak uważasz?

                      Moim zdaniem brio jest wózkiem bardzo dobry międzyklasowo. Jest po prostu bardzo uniwersalny. I wielka szkoda, że nikt nie kopiuje takich wzorców. I mówię tu bardziej o tzw ulicy, która katuje swoje dzieci w tutkach-srutkach i innych mercach niż, niestety dalej marginesie, w bj i bbo.
                      > Za to w kosciele to co drugi to Emma
                      A to już teren który omijam szerokim łukiem, więc nie wiem jak wygląda kościelna moda wózkowa.
                      • acora Re: brio go 17.08.15, 18:02
                        Tak uważam. Wózek jest świetny, jestem jego wielką fanką, miał być moim pierwszym wózkiem, ale niestety, tak jak napisało parę osób przede mną - ma wady, które dyskwalifikują. I niestety powodują, że ta wersja nigdy w moim domu nie postanie wink

                        "Kościelna moda wózkowa" big_grin Muszę to sprzedać dalej wink Akurat to jedyne miejsce, gdzie mam czas pogapić się na wózki, nosidełka (i niestety wisiadełka także), chusty. Niestety moje osiedle nie wychodzi ani o 6.30 ani o 19 na spacery (najlepiej przecież jest wyjść w samo południe, jak jest milion stopni w cieniu), więc ciężko coś upatrzyć wink

                        A co do katowania w tutkach-srutkach - głębokie akurat są znośne, ale tutaj to ciężko coś popsuć, to prosta konstrukcja (no dobra, jest parę wyjątków wink. Poza tym, 90% ludzi po prostu idzie i kupuje wózek w sklepie, który w większości ma częstochowskie produkty, a nie szuka nie wiadomo czego, jak my wink
                        • martuska1982 Re: brio go 17.08.15, 19:04
                          W większości sklepów niestety wózki stoją w wersjach głęboki, a te robią wrażenie. Serio, niektóre bebetto nawet zwróciły moją uwagę - fajna amortyzacja, duza wysoko zamontowana gondola. No ale spacerówki to porażki.

                          A zmieniając temat - byłam zmuszona wyjechać dziś na zakupy cameleonem i to juz nie jest to. sad

                          Co do brio - negocjuję cene z boćkiem i akpolem. Znaczy akpol juz mi podał swoją cene i jest naprawde atrakcyjna (jeśli tyle forsy można nazwać niską ceną uncertain ), bociek jeszcze się waha wink
                          Kombinuję jak urobić nie-męża na zakup go, w ostatecznosci pokombinuję z zakupem na raty, ratę spoko przełknę i ukryję w miesięcznym budżecie tongue_out

                          --
                          Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                          www.facebook.com/groups/933391323373016/
                              • pyszne-lato Re: brio go 25.08.15, 10:36
                                Mają też gondole. W sumie za komplet wychodzi ok. 3 tys. Szkoda tylko, że nie mają modelu Next, bo chciałabym porównać z Brtitax Go. Nie pojade do Zabrza albo Poznania ogladac wózka. Czy możecie napisać, jakie są różnice między Britax Go a Britax Go next? Bardzo mi się podoba ten szary next i gdyby obnizyli cene, to chyba bym sie zdecydowala. Tylko kupic wozek bez ogladnia, to troche kiepsko.
                                • yoku Re: brio go 25.08.15, 10:48
                                  ten wózek możesz kupować w ciemno, ja tak zrobiłam i w niczym nie rozczarował wink
                                  nexta nie miałam i nie widziałam bo to dość nowy produkt i raczej nie sądzę żeby ktoś z forum miał porównanie z własnego doświadczenia tych dwóch modeli niestety
                                  • pyszne-lato Re: brio go 25.08.15, 10:56
                                    pojade w tym tygodniu do Tosi i popróbuję. Może uda się tez ponegocjować cene. W sumie dokładac ponad tysiaka do nexta to lekka przesada. Chociaz ten szary next z daszkiem przeciwsłonecznym bardzo do mnie przemawia wink
                                          • koala0405 Re: brio go 25.08.15, 14:38
                                            i pomyśleć, że zanim zdobył popularność tu na forum ja kupiłam go na wyprzedaży za 1200 zł nówkę i na gwarancji. W sklepie powiedzieli kiepski wózek haha
                                            • arc-en-ciel Re: brio go 25.08.15, 15:20
                                              a ja mysle, ze to nie chodzi o popularnosc forum sprawila, ze cena jest wysoka, te wozki wszedzie, rowniez poza PL maja taka cene, brio tez mialy, tyle tylko, ze britax przejal brio i askot wyprzedal ostatnie sztuki po minimalnej cenie z logo brio
                                              sprawa mnie dotyczy osobiscie, bo kupilam swoje brio od forumki, ktora wystawila go tutaj na forum i twierdzila, ze zaplacila za komplet 3w1 3000 zl, jak sie pozniej okazalo zaplacila 1999, fotelik byl chyba z zlotowke, niczego nieswiadoma zaplacilam za uzywany wozek 2200, czyli mozna pol roku jezdzic i jeszcze pare stowek zarobic, nie mam pretensji, jedynie klamstwa i krecenie, ze to przez znajomego itp. mnie wkurzyly
                                              a zmieniajac temat, Koala ile Twoj synek mial jak sprzedalas ten wozek? jak dlugo one wystarczaja? moja corka ma 13 miesiecy i wazy 10 kg, na razie ma miejsce, ale zastanawiam sie jak dlugo jeszcze bedziemy nim jezdzic?
                                              • acora Re: brio go 25.08.15, 15:55
                                                A dlaczego by nie zarobić na wózku? Jeśli kupiony okazyjnie, to czemu nie sprzedać go w cenie takiej, po jakiej wózki naprawdę chodzą? smile To się nazywa zmysł do interesu, nie widzę tu znamion oszustwa smile Tylko ja akurat nie kręciłabym, że kupiłam za milion a sprzedaję za parę złotych, bo to już brzydkie zachowanie. Po prostu przemilczałabym cenę kupna big_grin
                                                • arc-en-ciel Re: brio go 25.08.15, 21:33
                                                  nie zrozumialas mnie: nie potepiam zarabiania na wozku, jednak zostalam oklamana co do ceny wyjsciowej, wozek byl na gwarancji i byla potrzebna faktura, jak sie pozniej okazalo cena na fakturze byla przwdziwa, a bajka o znajomym w Askocie zmyslona, pewnie i tak bym kupila ten wozek, ale niesmak pozostal
                                              • koala0405 Re: brio go 25.08.15, 16:31
                                                ja go sprzedałam na wiosnę gdy młody miał 1,5 roku i żałuję bo mogliśmy jeszcze pojeździć do jesieni /tym bardziej że latem bez śpiworków/
                                                • wodadobra Re: brio go 26.08.15, 12:07
                                                  Ja sprzedałam jak młoda miała ok. 1,5 roku, bo zimą było ciasno. Ale nawet nie na szerokość tylko bardziej pod budką w czasie drzemki. Ale zima u nas była zimna i używałam grubego, długiego Kaisera. Myślę, że jakbyśmy zimę pyknęli to wózka z powodzeniem używalibyśmy do teraz. A i zima w wieku pow. 2 lat byłaby akceptowalna, bo biegające dziecko chodzi w kombinezonie i wôzka używa bardziej jednak jako podwieźdupki.
                • martuska1982 Re: brio go 17.08.15, 14:57
                  A to już mają w Tosi? Ale tak serio serio czy na stronie? Bo mi jeszcze wiosną tego roku pisali, że nie mają i mieć nie będą.

                  --
                  Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                  www.facebook.com/groups/933391323373016/
    • matude Re: brio go 18.08.15, 22:41
      po 3 miesiącach używania gondoli czas na małe podsumowanie.
      kupiłam brio niejako przez przypadek i jak przyszedł do domu to w pierwszej chwili chciałam go odsprzedać bo wydawał sie wielki i toporny. ale stal na wierzchu i polubiłam ten czołg .)
      z gondola przyjemnie sie go uzywa. Posiada ona paski do przenoszenia i dzięki temu biorę ja tylko do mieszkania (a stelaż do piwnicy) i nie musze ani nosić dziecka na rekach ani targać całego wózka a młody sobie śpi smile. uwielbiam to ze można ja złożyć do mniejszych rozmiarów. amortyzacja jest wyczuwalna. składanie stelaża jest intuicyjne. Kosz jest ogromny.
      a teraz wady:
      kola... ach te kamyczki lamia moje serce smile. Raczka niestety lamie sie na zagięciu. Spróbuje ja obszyć skora i zobaczymy jak mi sie to uda. Na wersje spacerowa chce uszyc sama przedłużany daszek.

      Ogólnie to jestem bardzo zadowolona ale musze sprawdzić czy inne wozki nie beda lepsze smile
      • martuska1982 Re: brio go 19.08.15, 18:04
        Czołg? W życiu bym tego słowa z tym wózkiem nie zestawiła. Jest wysoki, taka tyczka, ale jest lekki jak na wózek tej funkcjonalności.
        Jest też zwinny, torporny nawet w calu.
        A co do rączki to odkupiłam wózek od forumki, której ta guma popękała i wymieniła ją na taką fajną grubą mięsistą pianke. Dla mnie rewelacja. smile

        --
        Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
        www.facebook.com/groups/933391323373016/
        • arc-en-ciel Re: brio go 19.08.15, 22:32
          ciekawi mnie czy to pekanie gumy na raczce zalezy od tego jak dlugo wozek byl uzywany czy np od slonca, ja swoj brio sprzedalam z cala raczka, ale uzywalam city grips, ta guma ma tendencje do klejenia i ogolnie nie jest przyjemna w dotyku
          Martska mozesz pokazac zdjecie tej pianki?
          • martuska1982 Re: brio go 19.08.15, 22:53
            arc-en-ciel napisała:

            > ciekawi mnie czy to pekanie gumy na raczce zalezy od tego jak dlugo wozek byl u
            > zywany czy np od slonca, ja swoj brio sprzedalam z cala raczka, ale uzywalam ci
            > ty grips, ta guma ma tendencje do klejenia i ogolnie nie jest przyjemna w dotyk
            > u
            > Martska mozesz pokazac zdjecie tej pianki?

            Na tych zdjęciach najlepiej widać tą piankę

            https://i1157.photobucket.com/albums/p599/Daddy1274/prywatne/20150811_150945_zps44rwtn9r.jpg
            https://i1157.photobucket.com/albums/p599/Daddy1274/prywatne/20150815_171140_zpsvbqwtkjq.jpg
            --
            Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
            www.facebook.com/groups/933391323373016/
        • jprzeczek Re: brio go 20.08.15, 13:58
          Ja też bym tego wózka czołgiem nie nazwała, choć patrzę tylko na zdjęcia. Ostatnio będąc na poczcie widziałam wielką kolubrynę/czołg firmy Camarelo. Wózek nowy, wykonanie nie najgorsze, ale w życiu bym nie kupiła takiej krowy. Ciekawa jestem ile ważyła sama gondola.
    • acora Re: brio go 25.08.15, 15:58
      To może Wam się przyda - szukałam kiedyś części do BRIO właśnie, a są trudnodostępne. Na tej stronie poniżej (z google translatorem daje rade) można kupić wszystko do tego wózka. Te nieszczęsne rączki też:

      www.babyhuset.se/searchresults?pagesize=40&searchstring=brio%20go
        • martuska1982 Re: brio go 25.08.15, 22:39
          Nie kupie jednak go next. Chlop uslyszal slowo wozek i to byl koniec rozmowy.
          W Tosi serio go maja? Mi wiosna napisali ze maja tylko na stronie, na stanie nie maja i miec nie beda.

          Akpol zaproponowal mi za britax go next spacerowka gondola i fotelik romer safe plus cos tam? Nie pamietam nazwy, zaproponowali mi za ten zestaw minus 15% od ceny wyjsciowej 4590zl

          --
          Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
          www.facebook.com/groups/933391323373016/
              • martuska1982 Re: brio go 25.08.15, 22:52
                No wlasnie a mi chlop kasy nie chce dac ?? no ale to jego kasa, nie zmusze go.

                --
                Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                www.facebook.com/groups/933391323373016/
                • arc-en-ciel Re: brio go 25.08.15, 22:59
                  to moze chwile poczekaj i kup sama spacerowke, sprzedadza osobno? zrobisz wyprzedaz swoich wozow i na wiosne Malutka by miala jak znalazl smile zapomnialam, jeszcze bee ma byc smile
                  • martuska1982 Re: brio go 25.08.15, 23:15
                    Nie pytalam o spacerowke, nie wiem czy na nia by taki rabat dali. Poza tym nie kupie go wcale, czas nie ma nic do rzeczy wiec nie w moim przypadku rada "poczekaj i kup spacerowke". Nie da i koniec. Nie chodzi o wysokosc kwoty bo to dla niego bez znaczenia czy cztery kola czy trzy. Uparl sie i trudno. No a ja chcialabym jesli juz bym wydawala tyle pieniedzy miec go jak najdluzej czyli kupic jak najwczesniej.

                    --
                    Nasza grupa sprzedażowa na facebooku smile
                    www.facebook.com/groups/933391323373016/
          • pyszne-lato Re: brio go 26.08.15, 22:40
            Pani w Tosi powieidziała mi, że mają model Navy w magazynie. Patrzę i na stronie www ten model oznaczony jest jako dostepny. Mają dzwonić, jak dostarczą do sklepu. Na razie cisza
    • gochalodz britax go big 25.08.15, 23:21
      Nowy model,nie ma go nawet jeszcze na szwedzkiej stronie Britax.
      ombarnvagnar.com/2015/08/britax-2016-go-big-or-go-home/
      www.facebook.com/britaxsverige
      czyli Go dostał duże przednie koła. Jak się podoba?
      • acora Re: britax go big 25.08.15, 23:30
        Aaaa! I siedzenie rozkładane na płasko (ale jakoś tak pod kątem, albo takie mam wrażenie, nie będzie się dziecko zsuwać)? Budka chyba niezmieniona, bo next tez miał taka mini przedłużkę. Jak jeszcze powiększą budkę, to go chyba kupię wink

        WOW, buda w Smile, czad.
        • gochalodz Re: britax go big 26.08.15, 09:52
          Oparcie w Go Big rozkłada się prawie na płasko i można z wkładem/gondolą używać dla noworodka.
          Britax Smile był już dostępny chyba w tej wersji w UK, widziałam mamuśki dostawały tam go do testów. Wygląda lepiej niż w wersji Brio (i można fotelik Britax/romer zamontować bez adaptera, gondolę Britax).

          --
          zaczynamy
          kaledonia1983.wordpress.com/
    • bobekam Re: brio go 24.06.16, 18:05
      Cześć dziewczyny, mam pytanie: czy któraś z Was wie jak ściągnąć materiał z budki w Brio Go? Odkręciłam już wszystkie elementy, ale nie wiem jak wyciągnąć materiał ze stelaża uncertain

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka