córcia kp, niestety nie przybiera za ładnie na wadze, od miesiąca jedynie 250 g (urodzona niecale 2800, w tej chwili 5250), pediatra zalecił dokarmianie kaszką ryżową bądź kukurydzianą.
możecie coś polecić?
martwie sie bardzo, mała ma ogólnie słabszy apetyt, gorzej śpi (budzi sie nawet co dwie godziny, za to w ciagu dnia jest radosna, usmiechnieta, ladnie sie bawi), robi nieładne kupy (zielonkawe, wodniste, czasem ze śluzem). wyeliminowalam z diety nabial od ponad tygodnia, poprawy zadnej. dodatkowo podaje malej dicoflor i fenistil (wg zalecen).
nie wiem czy to alergia, czy moze juz zabkowanie? (slini sie na potege, pakuje wszystko do paszczy, biedna sophi juz traci cetki gdzie niegdzie

).
problem z kupami zaczal sie tak naprawde od podania pierwszej dawki rotarixu, pozniej byl spokoj ale po drugiej kupy znowu brzydkie.
pediatra uwaza, ze raczej nie rotarix, alergia moze, ale zmiany skorne prawie zadne, skorka ciut sucha ale od urodzenia taka jest, emolienty pogarszaly sprawe paradoksalnie, po nivea baby jest lepiej ale nie idealnie. zle przybieranie na wadze, kazala wiec powoli rozszerzac diete. tylko jesli to jakas alergia to boje sie, ze dodatkowo zaszkodze. jesli juz podawac ta kaszke to jaka? z czym mieszac, z mlekiem moim czy modyfikowanym? corka ma 19 tygodni.
mala miala robiona morfo, proby watrobowe i zelazo, wyniki powinny byc dzisiaj. spisze pytania i zapytam jeszcze lekarza ale moze ktos byl w podobnej sytuacji? ze mu dzieciak zle przybieral? co wtedy robilyscie? pokarm wydaje mi sie, ze mam, mala jak je slychac przelykanie, problem chyba nie w laktacji.