Gość: guest IP: *.* 31.07.02, 10:19 Hej!Czy są tu jakieś zwolenniczki ssania kciuka?pozdrawiam- Aga Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: danuska Re: ssanie kciuka IP: *.* 31.07.02, 11:48 Hoi,zwolenniczka: nie, przeciwniczka tak Dlaczego? Kiedys widzialam 4 letnia dziewczynke ktora jeszcze ssala i jej kciuk....To wystarczylo. I nie wiem skad biora sie stwierdzenia: ze kciuk sie nie zdeformuje...Danuska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 31.07.02, 12:33 Przyłączam się do przeciwniczek. W mojej rodzinie są dwie osoby które ssały kciuk jako niemowlęta i robią to do dzisiaj: 8 letnia dziewczynka , która śpi z palcem w buzi i dorosły mężczyzna, który w sytuacjach niepewności wkłada kciuk do ust !!!!!!!Dodam tylko że te kciuki są zdeformowane i jakby tu powiedzieć - obślizłe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKatarynka Re: ssanie kciuka IP: *.* 10.08.02, 16:11 Wybacz, ale nie wierzę w to, że dorosły mężczyzna ma "oslizłego" kciuka z powodu jego ssania. Chociaż wierzę, że 8-letnia dziewczynka ma takiego i go ssie.Nie demonizujmy tak tych kciuków. Ja będąc dzieckiem też ssałam kciuka bardzo długo i wtedy dla mojaj mamy to stanowiło problem. Rzeczywiście miałam kciuka wyssanego - mniejszego niż drugi i z prawie rozpuszczonym paznokciem. Pamiętam, że wstydziłam sie tego jako dziecko a nie umiałam pozbyć się nałogu. Potem jakoś samo przeszło. A jak mama zaszywała mi rękawy od pidżamy łapawicami uszytymi z szorstkiego materiału to ja sobie wyciągałam rękę z rękawa i kciuk do buzi wkładałam. Jednakże obecnie mam obydwa kciuki jednakowe a zgryz nienajgorszy. Poza tym ortodonci potrafią naprawić każdy zgryz więc...nie katujmy swoich dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joannaz Re: ssanie kciuka IP: *.* 31.07.02, 13:24 Ja nie jestem zwolenniczką tylko mamą, która nie może sobie poradzic z tym problemem. Zosia nie chciała żądne skarby świata ssać smoczka. Tylko i wyłacznie kciuk. No i jedynki są lekko wysunięte, paznokieć jest b. miękki. Nie wiem jak sobie z tym poradzic. Zosia ma teraz 18 m. i potrafi czasami wyrwać dziecku na spacerze smoczek z buzi albo rączki ale swojego do buzi nie wsadzi.Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: db980822 Re: ssanie kciuka IP: *.* 19.08.02, 20:27 Ja też mam taki problem z moim 2 letnim Kubusiem. Stosowałam to wszystko co piszą dziewczyny poniżej plus jeszcze zaklejanie kciuka plastrem i zasypianie z jego rączką w mojej. Wszystko poskutkowało na dwa dni. I wydaje mi się że po tym katowaniu Kuba jeszcze intensywniej ssie kciuk. Owszem wie że tego nie wolno, że paluszek jest chory, opowiada to za każdym razem, ale musi go włożyć do buzi jak zasypia czy jest głodny. Jak macie jakieś sprawdzone pomysły to bardzo proszę. Dorota Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 31.07.02, 13:53 Pozdrawiam wszystkie mamusie.Ja ocywiście nie jestem entuzjastką ssania kciuka, ale takze potrafię zaakceptować fakt, ze mój 21 mies. synus reaguje tak w trudnych dla niego sutuacjach (zmęczenie, znudzenie). nie zawstydzam go tylko w takich sytuacjach przytulam, daję pierś, zabawiam. wiem, ze to minie i po prostu spokojnie czekam na ten moment. jeśli chodzi o paluszek wbrew opinii otoczenia wyglada normalnie, a zgryz jest w porzadku. Dodam tylko, ze synek to jedno z blioxniąt, a jego siostra wogóle nie spojrzy na kciuk. Umie odreagowywać w inny sposób. Uważam, ze jeśli nie ma problemu to nie stwarzajmy go sami. Ufajmy instynktowi macierzyńskiemu, który na pewno nas nie zawiedzie.Asia z Marynią, Szcepankiem i 13 tyg. brzusiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Padlinka Re: ssanie kciuka IP: *.* 08.08.02, 09:15 Chyba nie ma zwolenniczek. Jesli chcesz sie tego nawyku pozbyc sluze rada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 08.08.02, 10:44 Padlinka - ja proszę o radę. Jak pisłam wyżej Zosia ssie paluszek z równą zawziętością jak kiedyś cycusia. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 08.08.02, 11:33 Joasiu,Kiedys mamy smarowaly paluszek roznymi paskudztwami typu cytryna, pieprz, musztarda. Jesli to nie pomoze, kup specjalny lakier do paznokci dla osob obgryzajacych paznokcie (ale sprawdz, czy dziecko moze go uzywac). Popytaj tez w sklepach czy aptekach czy nie maja specjalnych masci. Inna metoda jest uszycie cienutkiej okraglej rekawiczki mocno wiazanej w nadgarstku. Najlepiej uszyc ja np ze starej bawelnianej koszulki. Jesli bedzie jednak ja sciagac, kup cienka bluzeczke z dlugimi rekawami i zaszyj jeden rekaw. Na pewno nie bedzie w ogole chciala nosic rekawiczek, ale wtedy wytlumacz, ze raczka jest chora i jak nie bedzie nosic do bedzie bolalo i trzeba bedzie pojsc do pana doktora. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joannaz Re: ssanie kciuka- do Padlinki IP: *.* 08.08.02, 12:57 Hej Padlinka- dzięki za odpowiedź, ale:-Zosia ma w tej chwili 18 m i zakładanie jej rękawiczki mija sie z celem- zdejmie ja sobie na pewno,- zaszywanie rękawka ćwiczyłam, gdy mała był znacznie młodsza. Strasznie płakała i się denrowowała. po 2 tygodniach zdecydowłam, że wolę aby dziecko miało krzywy zgryz niż nerwicę,- jedyny środek jaki widziałam w aptece przeznaczony jest do walki z obgryzaniem paznokci. Niestety na pudełku nie ma żadnej informacji co do składu, ani nawet żadnej opinii IMD lub innej tego typu instytucji (tak nawiasem mówiąc to dziwi mnie, że coś takiego sprzedają w aptekach). Wiem, że nie jest trujący bo sama próbowałam. Lekarka po konsultacji odradziła jednak stosowanie właśnie ze względu na nieznany skład,- smarowanie cytryną i pieprzem nie pomaga - Zosia lubi cytrynę a pieprz strzepuje.Czekam na następne pomysły.Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania_mam_Huberta Re: ssanie kciuka IP: *.* 12.08.02, 08:28 Padlinkometody dobre... ale nie dla dzieci ssących kciukidodam jeszcze skórzany "naparstek" zapinany na nadgarstku ochyda, okropieństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Padlinka Re: ssanie kciuka IP: *.* 13.08.02, 07:06 Aniu,Wiem, ze kazde dziecko jest inne, ale to sa sprawdzone, wyprobowane sposoby na dzieci ssace kciuka. Niektorym matkom wlasnie w ten sposob udalo sie to zwalczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka- sprostowanie :) IP: *.* 08.08.02, 14:32 Hej! To jeszcze raz ja. Pytając o zwolenniczki ssania kciuka miałam na myśli mamy, które postanowiły nie dawać swoim dzieciom smoczka - jak wiadomo smoczek w tych wypadkach szybko bywa zastąpiony przez kciuk- i stąd taka forma mojego pytania. Nie jestem zwolenniczką uzależniania sie dziecka od czegokolwiek, ale postawiona przed wyborem smoczek czy kciuk- wybrałam to drugie. I chyba nie żałuję- Julka na początku nie wypuszczała paluszków- czasami całej łapki- z buzi, teraz jest tak zafascynowana wszystkim co widzi dookoła, że o kciuku i paluszkach całkiem niemal zapomniała - czasem ją tylko uspokajają, pomagają zasnąć. Ale nie wygląda to na nałóg. A potrzebę ssania zaspokaja chyba w całości mięciutka ciepła pierś...W każdym razie dzięki serdeczne za odzew!Pozdrawiamy wszystkie kciukowe i nie-kciukowe emamy Aga i Julka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aluc Re: ssanie kciuka- sprostowanie :) IP: *.* 12.08.02, 16:02 no to ja jestem niesmoczkowa Maksio gryzie poszczególne palce, czasem całą łapkę albo stopę od czasu do czasu ostentacyjnie robi głośnie cmok cmok na smutki ma mojego miękkiego i ciepłego cycka, jak już nic innego nie pomagateż słyszałam mrożące krew w żyłach opowieści, do czego może doprowadzić niepodawanie smoka, a moja konkluzja jest taka - ssanie palca w pewnym wieku (typu wspomniane 8 lat na przykład) to już nie potrzeba ssania, nie nawyk, ale niezaspokojone problemy emocjonalne, których raczej nie rozwiąże się za pomocą kawałka silikonu. Zniekształcony kciuk to pikuś w porównaniu z dziurą w mózgu u takiego kogoś. Ale to już nie wina braku smoczka w dzieciństwie, niestety, tylko braku reakcji na owe potrzeby w swoim czasie.a Maksio dalej będzie chował się bez smoka i nie będę go zatykać kneblem, oby wreszcie przestał płakać. Są inne sposoby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aluc Re: ssanie kciuka- sprostowanie :) IP: *.* 12.08.02, 16:03 Al mama Maksa napisała/ł:> niezaspokojone problemy emocjonalnepotrzeby oczywiście, niesmoczkowy mi właśnie wariuje na kolanach i z tego taki miszmasz pojęciowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka- sprostowanie :) IP: *.* 20.08.02, 07:54 Hej!Smoczek nie musi być kneblem!!!Mój synek polubił smoka w wieku 6 miesięcy i teraz go uwielbia! Sam go sobie bierze, znajdzie wszędzie, wszędzie wypatrzy. Jak go włoży do buzi to ma ekstazę na twarzy. Nie jest "kneblowany"!! W pewnym sensie jestem zadowolona z tego stanu rzeczy, ponieważ nie bierze do buzi wszystkich śmieci, które znajdzie w piaskownicy, na plaży, chociaż widzę, że ma wielką ochote na pety, kapsle itp.Ja traktuję smoka jak ty kciuka i to też jest dobrze. Synek sam się nim posługuje tak jak twoje dziecko kciukiem.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 10.08.02, 15:56 Ja nie jestem zwolenniczką ani przeciwniczką. Zdaję sie na naturalny instynkt mojego malucha. Smoka nie chciał, więc widomo coś musi być - paluszek. Ale nie walczę z tym, bo im bardziej się w tym dziecku przeszkadza, tym więcej on to robi. Uwierzcie mi.I co? Mój mały im starszy (ma teraz 16m) tym mniej mu ten paluch potrzebny. Tylko przy usypianiu i czasem w trudnych chwilach, ale wtedy sprytnie zajmuję go czymś innym (nie znaczy, że mu ten palec wyjmuję, bo wiadomo że go włoży spowrotem).Pamiętajcie mamuśki im bardziej o coś walczycie z dzieckiem tym bardziej to się nasila.A gdy dziecko rzadko ma ten paluch w buźi to nie liczcie na wady zgryzu. Na koniec dodam, że paluszek mojego synka jest ciągle zgrabny i ładny.Pozdrawiam i mam nadzieję, że pomogłam.Aga (wkrótce psycholog) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BAJBUS Re: ssanie kciuka IP: *.* 12.08.02, 10:57 O rany!! Jak przeczytałam propozycje walki z ssaniem kciuka to aż we mnie zawrzało! Moja Gabi ssie kciuka od 4 miesiąca życia a ma 3 latka. Martwie sie tylko z tego powodu, że może jej być ciężko pozbyc się tego nawyku jescze przez długie lata. Nie chciałabym aby z tego powodu w przyszłości kotoś ja zawstydzał albo prawił złośliwości. Ostatnio u teściowej na przystani pewna stara baba (hi, hi) jak zobaczyła jak Gabi ssie kciuka zaczęła się z niej śmiac i kazała to samo robić innym dzieciom myśłama że zwarjuje. Ze względu na teściowa nic nie powiedziałam, poprostu wzielam Gabi i poszłam do domku, ale teściowa na szczęście zareagowała i powiedziała że nie zyczy sobie więcej takiego zachowania.Nigdy w życiu nie przyszło by mi do głowy aby walczyc z tym u Gabi. Zaszyte rękawki, smarowanie kciuków, rękawiczki? I jakie jescze inne świństwa? Czy to ułomnośc dla dziecka? Nie, napewno nie. Nie sądze aby konsekwencje ssania kciuka były az tak bardzo drastyczne aby podjąć jakiekolwiek kroki w celu zwalczania tego nawyku.Jedyne co robię to staram się odwrócic uwage Gabi kiedy zamierza wziąść paluszka do buzi (a nie jest to często i tylko wtedy gdy jest zmęczona), albo pozwalam jej z nim zasnąc a potem pilnuje (dopóki sama nie zasnę) aby tego paluszka przez sen nie wkładała do buzi i coraz częściej nie robi tego.Ale takich drastycznych środków o których tu czytałam nigdy bym nie zastosowała.Pozdrawiam bajbus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka do Bajbus IP: *.* 12.08.02, 14:55 i słusznie - może uda się i po paluszku nie będzie widać, że pełnił rolę smoczka a zgryz - obecne aparaty naprawiają zęby nawet 20-latkom ;nie warto fundować maluchom stresu związanego z pętaniem rąkpozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: ssanie kciuka IP: *.* 20.08.02, 08:55 Hej - ja jeszcze raz w sprawie ssania kciuka. Jak pisałam wcześniej Zosia ssie kciuk od 4 miesiąca, czyli wtedy gdy zaczęły wyżynać się pierwsze ząbki. Niestety 2 dni temu na paluszku zrobiła się ranka (chyba od ząbków). Ranka szczypie Zosię np. gdy w rączce ma coś kwaśnego. Boję się też o ewentualne zakażenie- piasek. Teraz odzwyczajenie od ssania zaczęło być naprawdę problemem. Plaster ani tłumaczenie nic nie pomagają. Co robić?Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olunia Re: ssanie kciuka IP: *.* 20.08.02, 10:01 Hmmm, zwolenniczka czy ja wiem. Mój synuś jest na pewno zwolennikiem i to odkąd był w brzuszku Ja mu nie zabraniam, bo cóż i tak nie przynosi to efektu. Pytałam logopedy powiedziała, że ssanie kciuka nie ma negatywnego wwpływu jeżeli ustanie przed 4tym rokiem życia.Pozdrawiam!Ola mama Kubusia Odpowiedz Link Zgłoś