madaw
28.12.06, 17:49
Witam.MAm problem z mowa mojej coreczki.MA 2 lata i 8 mcy.I od jakiegos czasu
zaczela sie zacinanac,jakby jakac.Nie wiem co mam zrobic,wybieram sie do
pediatry w przyszlym tygodniu,i licze sie z tym ze dostane skierowanie do
logopedy.Ale strasznie sie tym przejmuje.Mała zaczela wczesnie mowic,jak
miala 19 mcy to zaczela mowic juz zdaniami,I mowila zawsze pieknie.Bardzo sie
cieszylismy z tego.Mowila wyrazniej niz moja bratanica 4 letnia.I teraz
gdzies od niecalych 2 mcy ta mowa sie pogorszyla,powtarza pierwsze sylaby
czasem kilka razy,urywa koncowki wyrazow.Z tego co wiem to podobno
dziewczynki sie nie jakaja tylko chlopcy.CZy to prawda? CZy takie cos jest w
genach czy samo sie jakos pojawia.Poradzcie mi cos.CZy mam to przeczekac?
Chyba lepiej nie?prawda? Juz czekalam te 2 mce.