Dziecko u dentysty

08.01.07, 23:51
Wybieram się z moją 3letnią corką do dentysty, tylko nie wiem jak ona to
przeżyje, bo u lekarza nawet płacze, może znacie jakieś środki uspakajające
dla 3latka???pomocy
    • pyza3d34 Re: Dziecko u dentysty 08.01.07, 23:53
      Przede wszystkim znajdz odpowiedniego stomatologa ktory nie przestraszy dziecka.
      • bj32 Re: Dziecko u dentysty 09.01.07, 01:13
        I nie bój się na wyrost, bo lękiem zarazisz dziecko. Postaraj się też, żeby
        dobre ciocie nie opowiadały, jak boli borowanie itd.
    • bara4122 Re: Dziecko u dentysty 09.01.07, 22:05
      Moje mają 2l,4mies. i wybieram się z nimi bo jedna ma przebarwienia,
      podejrzewam że po antybiotyku. Powiedziałam im że dentysta obejrzy ząbki i
      pomluje pędzelkiem, pokazałam oczywiście jak to zrobi (musiałam im na niby
      malować).Ponadto oglądały już chyba ze sto razy odcinek misia uszatka, gdzie
      zającze idzie do dentysty bo boli go ząbek po zjedzeniu
      landrynek.Wytlumaczyłam, że aby jeść czasem słodycze trzeba najpierw pomalować
      ząbki, bo potem bolałyby ich tak jak zajączka. wiedzą, że teraz pani im tylko
      obejrzy i mówią, że pójdą i pokażą zabki. A jak będzie w rzeczywistości, okaże
      się za 2 tygodnie, bo jednak mam obawy. I mam nadzieję że to rzeczywiście
      przebarwienia, bo nasza pani dentystka wyznaje zasadę, że najlepszy sposób
      leczenia to jednak plombowanie a nie lapisowanie itp, zakłada plomby nawet
      dwulatkom juz przy małych ubytkach, ale za to ząbki są śliczne. Boję się,bo nie
      wiem, czy zgodziłabym się na borowanie!
      • madaw Re: Dziecko u dentysty 10.01.07, 10:22
        Witam was, ja tez mam podobny problem.Otoz moja coreczka ma 2 latka i 8 mcy,w
        kwietniu skonczy 3 latka.I bylysmy juz na pierwszej serii lapisowania
        zabkow,przezyla to strasznie,plakala przy kazdej wizycie (sa 3 wizyty- co
        tydzien,i nastepna seria za 3 mce)wyrywala sie,kopala nogami,nie moglam jej
        utrzymac na kolanach,I teraz nie wiem czy nie odpuscic sobie tych wizyt-
        przynajmniej na jakis czas, jak moze zrozumie wiecej.W tym momencie na wzmianke
        o dentyscie zamyka buzie raczka i mowi ze nie chce,nawet mi nie pozwla zajrzec
        i obejrzec zabkow.Na dodatek wczoraj caly dzien skarzyla sie ze boli ja zabek-
        czworka i ten zabek ma niewielki ubytek,byl lapisowany.DZis sie nie skarzy wiec
        nie wiem czy to naprawde bolal ja zab czy moze dziaslo,Nie mam pojecia.Chodzi
        mi jeszcze o to ze mala zaczela sie zacinac wlasnie w okresie jak zaczelysmy
        chodzic na to lapisowanie.TRwa to od ok.dwoch mcy i caly czas sie zacina nie
        zmniejsza sie to.Wybieram sie do logopedy,ale w tym momencie nie wiem co zrobic
        z tymi wizytami u dentysty.Za miesiac czeka nas kolejna seria lapisowan,i nie
        wiem co robic,isc z nia i na sile ja trzymac ?,na sile otwierac jej buzie?,bo
        ona nie otworzy,boi sie tego panicznie.BOje sie ze wzgledu na jej mowe-na to
        zacinanie.Gdyby nie to poszlabym bez zadnego zastanowienia.Poradzcie mi cos.
    • madzia1231 Re: Dziecko u dentysty 10.01.07, 10:19
      Mój synek chodzi od kiedy skończył rok i trzy miesiące. I bardzo mu się tam
      podoba... Trafiliśmy na świetną dentyskę, na początku są zawsze jakieś zabawki,
      typu balon z rękawiczki, dużo do niego mówi, uśmiecha się. Pozwala mu większośc
      rzeczy dotykać, to co go interesuje. I bez problemu daje sobie zajrzeć do buźki
      i malować ząbki. Myślę, że nie bez znaczenia jest to, że jeszcze nigdy nie miał
      robionego nic bolącego. Ale on generalnie dziwny jest, bo uwielbia wszystkich
      lekarzy. Wczoraj na szczepieniu też był cały szczęśliwysmile
      Ale wracając do dentyski, to wiele zależy od jej podejścia i jak potraktuje
      dziecko na pierwszej wizycie.

      Magda i Maciuś (19.02.2005r.) i maleństwo (24.02.2007r)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja