18.01.07, 14:25
i tak sto razy na minute... przy czym nie jestem pewna, czy slucha
odpowiedzi. raczej niekoniecznie. ale w kolko cio to i cio to? kto jeszcze
tak ma? a ile to potrwa? moja ma rok i 3mies. pozdrawiamy!
Obserwuj wątek
    • bj32 Re: cio to??? 18.01.07, 14:27
      Oj, potrwa. Nie słucha, więc możesz odpowiadać cokolwieksmile Większość tak miewasmile
    • anetina Re: cio to??? 18.01.07, 14:36
      u nas trwało gdzieś pół roku
      ale miał trochę ponad dwa latka
      później się zaczęło a dlaczego?
    • aluc Re: cio to??? 18.01.07, 14:46
      potrwa do etapu "dlaczego"
      odpowiadać krótko i na temat, możliwie precyzyjnie, typu "cio to?" "jamnik"
      absolutnie nie mówić czegokolwiek, dziecko magazynuje w mózgu niesamowite rzeczy
    • koza_w_rajtuzach Re: cio to??? 18.01.07, 16:47
      Od miesiąca bez przerwy to wysłuchuję. Wczoraj było:
      - cio to?
      - telewizor
      - cio to?
      - telewizor
      - cio to?
      - telewizor
      i tak przez pół godziny z zegarkiem w ręku tongue_outPP.
      Córka za tydzień skończy roczek smile.
    • renata28 Re: cio to??? 18.01.07, 17:14
      U nas od razu był etap "Dlaczego?", teraz doszło "Na przykład". I czasami to
      wymyślanie przykładów jest gorsze od dlaczego
      • aluc Re: cio to??? 18.01.07, 17:30
        aktualnie ze starszym jestem na etapie "mamo, prawda, że [i tu pada bardziej
        lub mniej prawdopodobna teoria]?"
        problem podwójny, bo oprocz wykazania się wiedzą, czasem trzeba również
        podważyć zaprezentowaną z taką nadzieją w głosie teorię smile
    • czudna Re: cio to??? 18.01.07, 18:10
      Ciesz się, że się dziecko ładnie rozwija. My też jesteśmy na tym etapie, synek
      zaczął wypytywać o wszystko jak miał 1,5 roku i trwa to niesutannie do dziś
      (19M). Pyta o wszystko i wszystkich, po kilka razy po rząd o to samo, czasem
      upiera się przy jakimś szczególe (np. pazur psa) a ja nie wiem o co mu chodzi i
      zgadywanie trwa kilka minut. Ale nie przeszkadza mi to szczególnie. W konkursie
      na koszmar dnia wygrywa niemal od początku USYPIANIE.
      • monikaps Re: cio to??? 18.01.07, 19:51
        U nas też są serie "dlaczego". Dobrze działa zapytać wtedy dziecko "no, dlaczego?", okazuje się, że zwykle zna odpowiedź. U nas to działa.
        • aneta76 Re: cio to??? 19.01.07, 13:01
          Potwierdzamwink U nas jak juz nie mam sily odpowiadac dlaczego cos tam, to
          pytam "a jak myslisz?" no i zaczynamy zabawe w druga strone, bo po jej
          odpowiedzi to ja pytam dlaczegowink Jest fajniewink
    • bj32 Re: cio to??? 18.01.07, 20:22
      Kuzyn, aktualnie dorosły, wykańczał wszystkich sprytnie: "Wujek? A co to? (np.
      sprzęgło), i..., żeby..., oraz..., ponieważ..." i tak trzy godziny. Nie całe
      pytania tylko "zachęta" do kontynuacji wykładu. To było straczne!wink
      • nataliaostrowska Re: cio to??? 18.01.07, 22:14
        hihi! fajnie, ze dzieci sa takie zabawne! to tylko z nas takie smutasy...
        fajnie,z e dzieci ucza takiego optymistyczego podejscia do zycia. Kocham ją
        wtedy ogromnie!!!
    • ania.silenter moje pytały:"a so to to" non stop równocześnie(!!) 19.01.07, 10:19
      przez jakiś roksmile.
      pozdrawiam
    • edzik77 Re: cio to??? 19.01.07, 13:14
      Moja Slusia pytanie w stylu "cio to?" zadaje od 1,5 m-ca. Teraz ma 14 m-cy. U
      niej brzmi to raczej "a too?". Przy czym długość wymawiania wyrazu "to"
      uzależniona jest od odległości w jakiej znajduje się przedmiot, najczęściejsmile)
      np. "a to?" - ucho, "a toooo?" samochód na ulicy (daleko). Ale spróbujcie jej
      nie odpowiedzieć - histeria!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka