etruska
12.02.07, 20:33
Poszłam z ok. 2,5-letnim Szymkiem do kościoła (innego niż zazwyczaj, a i tak
nie chodziliśmy regularnie), siedliśmy z przodu, nad nami wisiał ekran, który
nagle rozbłysł i wyświetliły się słowa pieśni. W tym momecie moje dziecko na
cały kościół (pogłos był): "O, reklama !"