etruska
19.04.07, 12:04
Parę lat temu Szymek - czterolatek dość głośno wygłupiał się na balkonie (de
facto się wydzierał). Mówię mu:
- Szymek, uspokój się, bo przyjedzie straż miejska i ci wlepi mandat.
Na to Szymek:
- Jak mi straż miejska wlepi mandat, to ja go sobie odlepię.