vharia 05.08.07, 00:55 To ze słownika syna przyjaciółki: kiedy miał jakieś 3-4 lata na przyczepę capingową mówił zaczepa pimpingowa, do dziś mi się to podoba Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vharia a teraz o moim 05.08.07, 01:04 Może historyjka mniej anegdotyczna, ale na żywo wyglądało wspaniale Przemieszczam się z dwójką dzieci w szerokiej alei marketu budowlanego. Duża (10) córka pyta "w przenośni" czy może pobiegać (=pooglądać samodzielnie) po sklepie. Mówię, że tak. Córka zbiera się, żeby odejść. Na to jej mały brat (1 rok i 4 msc) zrywa się z wózka i z radosnym okrzykiem "bieeeeee!! BIEEEEEEEEEE!!!!" zaczyna biec przed siebie alejką... No jak można, to można Odpowiedz Link Zgłoś