IP: *.chello.pl 24.05.10, 18:58
Witam. Mojemu półrocznemu synkowi prawie nie widać ujścia cewki. Napletek w
ogóle nie chce schodzić. Widać tylko maleńki otworek. Wcześniej synkowi
napletek schodził o wiele więcej, choć nie do końca. Nie wiem co mam zrobić,
ponieważ są różne opinie na temat ściągania napletka u chłopców poniżej 2 r.ż.
a chciałabym oszczędzić dziecku niepotrzebnego bólu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mama Kubusia Re: Napletek IP: *.chello.pl 24.05.10, 20:08
      Dodam tylko, że synek normalnie oddaje mocz jednym strumieniem a po kąpieli
      napletek minimalnie więcej schodzi.
      • kina82 Re: Napletek 26.05.10, 10:28
        Mój synek jak miał 4 m-ce to był w szpitalu na zapalenie ukł.
        moczowego. Wtedy przy cewnikowaniu miał kilka razy ściagany
        napletek, i wtedy też lekarka powiedziała, żeby ściągać w kąpieli,
        myć te okolice, że jest to ważniejsze. Ja ściągam (teraz synek ma
        1,5 roku), w kąpieli, namydlę porządnie, żeby był poślizg i pod wodą
        ściągam, po troszeczku, jeszcze nie do końca, wymyje i opuszczam.
        Jak będziesz to robic regularnie, po troszeczku, po dwa milimetry to
        sie wyrobi. A zdania lekarzy sa podzielone więc ilu bys nie zapytała
        tyle opini uzyskasz. Sama musisz podjąc decyzję. Bulu przy tym nie
        ma jeśli robisz to odpowiednio, wiadomo, ze na sucho to i dorosłego
        boli.
        • Gość: Mama Kubusia Re: Napletek IP: *.chello.pl 26.05.10, 15:40
          Właśnie przez podzieloną opinie lekarzy pytam, bo koleżanki synkowi lekarz na
          siłę ściągnął i dziecko teraz ma 7 lat i już ma blizny na napletku. Ja wolałabym
          uniknąć takich sytuacji. Niektóre mamy nie ściągały w ogóle i dziecku wszystko
          się "unormowało" po 2 latach, niektóre ściągały a i tak to nic nie dało. Jednak
          myślę, że masz rację. Będę systematycznie ściągać. Jeśli po miesiącu będzie
          chociaż troszkę lepiej nie będę interweniować u lekarza. Bardzo dziękuję.
          Pozdrawiam
    • k.plata-nazar Re: Napletek 26.05.10, 22:42
      musi obejrzec chirurg dzieciecy i zakwalifikowac do leczenia (zachowawczego)
      • galela Re: Napletek 21.06.10, 21:57
        Co za bzdura z całym szacunkiem. Po co chirurg, jakie leczenie??
        Dziecko ma pół roku, dziewczynkom też chirurg "leczy" błony
        dziewicze? Nieodprowadzalny napletek u małych chłopców jest
        fizjologiczny
        . Zainteresowanym polecam wykład urologa
        dziecięcego
        .
        www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23230057
        • madziulec Re: Napletek 21.06.10, 23:06
          Szkoda, ze nie widzisz roznicy pomiedzy blona dziewicza a napletkiem i MIEJSCEM,
          gdzie ta blona dziewicz ajest i tenze napletek.


          Tobie zas polecam przy okazji jednak przyjrzenie sie TYLKO (albo AZ) napletkowi
          mezczyzny, wlasnego mezczyzny. Nic wiecej i zapytanie jak to jest.
          • galela Re: Napletek 24.06.10, 22:24
            > Tobie zas polecam przy okazji jednak przyjrzenie sie TYLKO (albo
            AZ) napletkowi
            > mezczyzny, wlasnego mezczyzny. Nic wiecej i zapytanie jak to jest.
            Dziecko to nie jest mały dorosły.
            Wystarczy posłuchać zalinkowanego przeze mnie wykładu, żeby się
            dowiedzieć, czym jest napletek i dlaczego u mężczyzn jest
            odprowadzalny a chłopców nie. Natomiast porównanie napletka do błony
            dziewiczej nie wynika z analogii anatomicznej a z funkcji jaką
            spełnia i czasu w którym przestaje być potrzebny. Nie leczy się
            fizjologii czyli np. płaskostopia i budowy kregosłupa u małych
            dzieci, napletków, ciemiączek, które są przecież dziurami w głowie
            itp.I powtarzam:dziecko to nie jest mały dorosły!
    • k.plata-nazar Re: Napletek 22.06.10, 05:51
      mlodym dzieciom zalecam wizyte u chirurga dzieciecego- oceni, czy wymaga synek
      leczenia, czy tez nie. nieumiejjjetne odprowadzanie napletka w tym wieku moze
      dac odlegle nastepstwa.
    • Gość: lola Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.06.10, 01:19
      Jak już tak bardzo chcesz się pobawić siusiakiem to weź może zabaw się ze swoim
      mężem.
      Kto ci takich głupot do głowy nakład,że w tym wieku dziecku napletek trzeba
      odciągać.
      • mayflower82 Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! 26.06.10, 08:15
        Powiem szczerze droga Lolu-zbulwersowałaś mnie swoim zachowaniem. Nie wiem
        naprawdę gdzie to ty się uchowałaś bo wszyscy pediatrzy sprawdzają siusiaki i
        albo zalecają odciąganie albo nie. Swoje zdanie każdy może oczywiście
        przedstawić ale trochę kultury i taktu bo to nie jest typowe forum internetowe
        gdzie wszystkie półgłówki mają głos tylko fachowe, eksperckie. Gorąco pozdrawiam
        i życzę przyjemnej zabawy z mężem
        • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 26.06.10, 16:33
          Zbulwersowana to ja jestem takimi nadgorliwymi matkami co słuchają nawiedzonych
          pediatrów. Dziecko to nie dorosły- po coś ten napletek jest przyrośnięty, po coś
          kręgosłup dziecka ma inny kształt niż u dorosłego i co też prostować go zalecają?
          p.s.
          mój małżonek jest obrzezany :)
          • Gość: kulka Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.chello.pl 05.07.10, 14:50
            Droga Lolu boska jesteś!
            całkowicie zgadzam się z Tobą:)
            A dla nadgorliwych matek jak poszperacie to znajdziecie w internecie nagranie z
            jednego z ostatnich kongresów medycznych który odbył się w Polsce i w którym
            dokładnie to samo usłyszycie z ust profesorów:)
            Jak sie gdzieś jeszcze na to natknę to wam wyślę linka. Moj synek ma 13 m-cy i
            ani mi w głowie coś mu odciągać!!
            • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 05.07.10, 23:32
              To ja bym już wolała małego obrzezać- serio. Zabieg przynajmniej w znieczuleniu
              przeprowadzony i fachowo, a nie jakieś na siłę odciąganie przez pseudo pediatrę-
              i nie wiadomo czym to odciągnięcie w przyszłości poskutkuje, a jeszcze w dodatku
              boli. Potem się dziwią,że dzieciak całą noc jęczał i się za siusiaka próbował
              przez pieluszkę łapać.

              Jak takie są w ciąży to piszą po forach ciążowych posrane w majty czy potknięcie
              na schodach jest niebezpieczne dla płodu i jeszcze lepsze schizy mają, a jak już
              "ten płód" się urodzi i jest z nim to mu takie atrakcje fundują jak odciąganie
              na siłę napletka.
              Nie wiem skąd takie poronione pomysły się biorą.......
              • go-jab Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! 08.07.10, 04:31
                a widzialas kiedys zabieg obrzezania? jak bylam w szkole to jeden z kolegow
                prawie zemdlal... chyba ze to ze wzgledu na solidarnosc meska... ja nic nie
                obcinam, nic na sile nie odciagam... przy myciu lekko odsune, na tyle na ile
                skorka pozwoli, ale zeby zaraz odrywac to co najwyrazniej jeszcze jest
                przyrosniete? toz to sredniowiecze!!!
                • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 08.07.10, 12:17
                  Widzieć zabieg obrzezania i zemdleć to dwie różne sprawy. Mój znajomy- dorosły
                  chłop mdleje na widok najmniejszego skaleczenia o czym to świadczy- że chłop
                  wrażliwy na krew, rozcięcia i tyle.

                  Napisałam tylko,że już lepszy zabieg obrzezania bo w sterylnych warunkach i w
                  znieczuleniu- bo nie boli niż jakiekolwiek na siłę odciąganie napletka.
                  Na temat samego obrzezania- uważam,że dzieci nie powinno się obrzezywać bez
                  uzasadnienia medycznego (bo takie też się zdarzają)- każdy powinien mieć prawo
                  wyboru. Śmieszą mnie argumenty,że obrzezanie za niemowlaka mniej boli- owszem
                  boli tak samo tylko dziecko ma chyba mniejszą świadomość tego co się dzieje niż
                  dorosły- no cóż kobiety nadal biust sobie powiększają i też boli po zabiegu_bo o
                  ten ból pozabiegowy boli- ale mają prawo wyboru. Dziecko jest dzieckiem i ma
                  swoje prawa- dlatego uważam,że obrzezanie "tak" ale na wyłączną prośbę pacjenta-
                  czyli jak dzieciak ma 15-16 lat to juz jest na tyle kumaty,że może o tym zdecydować.

                  "ale zeby zaraz odrywac to co najwyrazniej jeszcze jest
                  > przyrosniete? toz to sredniowiecze!!!"
                  Z tym też się zgadzam.

                  Odczytałaś chyba mojego posta,że ja jestem za obrzezaniem dzieci- absolutnie nie.
                  • go-jab Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! 08.07.10, 16:42
                    :) no to luzik... to sie zgadzamy...bo ja tez anty...
                    • Gość: aneczka1983r Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.stk.vectranet.pl 10.07.10, 16:05
                      A ja wam powiem że siostra położna jak pszyszła do nas na wizytę
                      powiedziała że mamy podczas kąpieli robić delikatne ruchy góra-dół,
                      tak też robiliśmy i powiem że mój synek ma 3 miesiące i cały
                      napletek mu już schodzi bez problemu. Nie było krwi, znieczulenia i
                      dodam że mały ani razu nie zapłakał. Teraz mu dziennie odciagam ten
                      napletek przy kąpieli. Nasza pediatra powiedziała że dobrze robimy
                      skoro mały sie temu nie sprzeciwia. A dodam jeszcze że moja siostra
                      zrobiła to tylko pare razy i teraz jej syn ma 4 lata i pediatra dała
                      skierowanie na zabieg ponieważ mu ten napletek nie schodzi.
                      Uważam że nie ma się co wyzywać ponieważ każdy pediatra ma swoje
                      zdanie na ten temat, a my jako rodzice słuchamy ich zwłaszcza gdy
                      jest się rodzicem pierwszy raz.
                      Pozdrawiam wszystkich:)
                      • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 11.07.10, 13:54
                        Siostra położna autorytet żaden w tej kwestii.
                        I po co trzymiesięcznemu malcowi ma schodzić ten napletek pytam się?
                        Są pediatrzy starych dat- taki jak twój czy twojej siostry-broń boże dziećmi
                        przed takimi konowałami.
                        • Gość: aneczka1983r Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.stk.vectranet.pl 11.07.10, 18:17
                          Powiem ci że mam wrażenie, że zjadłaś wszystkie rozumy, lekarze to
                          konowały niezależnie od tego czy są za czy przeciw sciąganiu
                          napletka, położna to nikt, za to ty jesteś wszechwiedząca. Jak
                          jesteś taka mądra to może postaraj się o prywatną praktykę. A ja
                          uważam że trzeba to robić żeby uniknąć w przyszłości problemów bo
                          potem jako starsze dziecko lub nawet dorosły to się człowiek męczy.
                          Wiem co mówię bo jak mój kuzyn był mały to właśnie pediatra mówił
                          mojej cioci tak jak ty że nie odciagać, i co?... i to że potam mój
                          kuzyn cierpiał podwójnie. A mój syn ma ten problem już za sobą i
                          jestem szczęsliwa że nie sprawiło mu to bólu i że nie będzie miał w
                          przyszłości problemów.
                          p/s daj znać jak będziesz mieć już prywatną praktykę.
                          • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 14.07.10, 13:34
                            Wiesz jest odsetek dzieci który rodzi się z problemem stulejki- bardzo
                            prawdopodobne,że twój kuzyn w tym odsetku był i dlatego ten problem miał, a nie
                            dlatego,że mu ciocia nie odciągała.
                            Twój syn-to czy w przyszłości nie będzie miał problemów to się jeszcze okaże- ja
                            może i wszystkich rozumów nie pozjadałam za to ty jasnowidząca jesteś.
                            • Gość: aneczka1983r Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.stk.vectranet.pl 15.07.10, 10:20
                              lola- ja nie jestem jasnowidząca, ale każdy ci powie że lepiej
                              zapopiegać niż leczyć. Bo przecież gdybyśmy nie byli uczuleni na to
                              co może (choć nie musi)się stać to po co np. robić badania
                              prenatalne, czy inne rzeczy. Ja Ci powiem że mój pierwszy syn zmarł
                              w 4 dobie swojego życia, każdy mi mówił że następne na pewno będzie
                              zdrowe, ale ja przewidując że sytuacja może się powtórzyć robiłam te
                              badania. Tak więc powiem że wolę zapopiegać rzeczom o których wiem
                              że występowały w rodzinie niż potem martwić się i denerwować, że
                              jest coś nie tak. A jak dobrze wiedzą wszystkie mamy to nasz
                              niepokój, zmartwienia itp udziela się dziecku. Ostatnio byłam u
                              naszej pediatry i ona mi właśnie powiedziała że jak ja zawsze
                              przychodzę to jestem uśmiechnięta i widać że mój maluszek jest
                              spokojny i ciągle uśmiechnięty bo mój nastrój mu się udziela.
                              Ja rozumiem że każdy ma prawo do swojego zdania, ale mozna je
                              przekazać bez złośliwości i na spokojnie:)
                              Pozdrawiam Cię lola:)
                              • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 15.07.10, 14:37
                                Ale nie przyrównuj badań prenatalnych do odciągania napletka- no proszę cię.......
                                Owszem lepiej zapobiegać ale tym rzeczom które naukowo są udowodnione,że
                                zapobieganie lepsze niż prewencja- jak. np stosowania prezerwatyw w celu
                                uniknięcia zarażenie się np. wirusem HIV.

                                Jak rzeczywistość pokazuje lepiej przy napletku dziecku nie majstrować- jako
                                ciekawostkę napiszę ci tylko,że w UK takich rzeczy się nie praktykuje i co -
                                mają dzieci problem z napletkiem?- nie większy odsetek niż w Pl.
                                • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 15.07.10, 14:44
                                  "zapobieganie lepsze niż prewencja-"
                                  Niż leczenie miało być.
                                • Gość: aneczka1983r Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.stk.vectranet.pl 15.07.10, 18:07
                                  Nie porównuję tylko podałam taki przykład, zresztą każda z nas ma
                                  swoje zdanie na ten temat i uważam że nie ma o co się sprzeczać ty
                                  tej czynności nie popierasz a ja brdę ją kontynuować i to koniec
                                  mojej wypowiedzi.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: lola Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 17.07.10, 01:16
                                    Nie ma to jak działać na szkodę własnego dziecka.

                                    Posłuchaj sobie fachowej wypowiedzi, anie jakiegoś nawiedzonego pediatry.

                                    www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
                                    • Gość: aneczka1983r Re: Zgłupiałaś chyba kobieto!!! Do lola. IP: *.stk.vectranet.pl 17.07.10, 12:44
                                      Kobieto skoro pediatrzy są nawiedzeni to kto nie jest??Daj już
                                      spokój bo robisz sie nudna, i wkurzajaca jest mnóstwo matek które to
                                      robią i nic się nie dzieje. Jeżeli ktoś tego robic nie chce bo coś
                                      tam to ok ja go nie zmuszę tak jak nikt nie zmusi mnie żebym
                                      przestala to robić skoro lekarz mówi mi że jest wszystko w porządku
                                      to ja mu muszę zaufać i tyle w tym temacie.
    • 85aneczka Re: Napletek 14.07.10, 22:43
      www.mp.pl/wideo01/?id=453&l=1019&u=23217553
      witam kobity posłuchajcie tego mam nadzieje za
      będzie szło to odtworzyć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka