Dodaj do ulubionych

Ma półtora roku i nie chce gryźć

19.11.07, 19:07
Witam,
Mam problem z synkiem - 18 m-cy. Ma 8 zebów i jedyne pożywienie,
jakie toleruje to jak najbardziej rozdrobniona papka. Tzn. tak musi
wygladać obiad, bo poza tym gryzie bułki, paluszki, chrupki. W
dodatku nie bierze do ręki (ani tym bardziej do buzi) niczego co
jest mokre, czyli jeśli bułka to broń Boże bez masła i wędliny,
tylko sucha. Żadnych parówek, sera, szarlotki itp. - wszystko
wyrzuca.
Warzywa w zupie - przynajmniej mocno pogniecione, a najlepiej
zmiksowane, bo pluje, jeśli tylko poczuje większy kawałek. Nawet
kaszką potrafi pluć, jeśli wyczuje jakąś źle rozpuszczoną grudkę.
Banan - tylko w postani ugniecionej i to porządnie, bez grudek (do
ręki nie weźmie, za mokre). Jabłko - utarte na najdrobniejszej
tarce, bo na grubszej - wypluwa.
Co ja mam z nim zrobić??
Dodam, że ma siostrę - bliźniaczkę, obydwoje traktuję identycznie, w
tym samym czasie zaczęłam wprowadzać do pożywienia grudki i rzeczy
do gryzienia. Z nią nie ma żadnego problemu, sama siedzi przy stole
i wcina widelcem wszystko, co się jej poda, a jemu - najlepiej
zmiksowane (fakt, że ona ma całą paszczę zębów, ale nawet jak miała
4, to chrupała)... Zostawić i poczekać czy jakoś dzaiałać? Proszę o
radę, bom normalnie głupia w tej sprawie wink
Obserwuj wątek
    • enigmatic2 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 20:32
      Wiesz co, tak mi się od razu nasunęło...
      Czasem oglądam programy tej znanej Tani Byron (czy jak się to pisze), tej
      brytyjskiej psycholożki od dzieci. Ale do sedna. No i ma ona w swym programie
      masę takich dzieci, co nie chcą albo jeść, albo gryźć, albo jedzą tylko jeden
      produkt - jogurt. I często te problemy żywieniowe były związane z tym, że np.
      rodzice w domu są pedantyczni. Np. nie lubią się brudzić, dom zawsze wygląda
      idealnie, dzieci nie biegają po kałużach...

      Oczywiście nie jestem żadnym psychologiem i nie znam cię, ale pomyślałam, że się
      z tobą tym podzielę.
      • enigmatic2 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 20:35
        acha... co do tego, że nie tknie, bo mokre. mam kolegę, który jak był dzieckiem
        nie chciał jeść czekolady, bo bał się ubrudzić. dowiedziałam się niedawno od
        jego mamy. no i wiesz co, to taka strasznie pedantyczna rodzina, ale oczywiście
        jak najbardziej pozytywna smile)
        • janka39 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 21:08
          enigmatic - to chyba słaba teoria w tym przypadku
          Dziewczyna pisze, ze ma blizniaki i z drugim dzieckiem nie ma tego
          problemu, wiec chyba rodzice nie są pedantyczni w połowie...

          A sama mam dokladnie ten sam problem... Niestety
          Nie jestem pedantyczna
          I nie wiem, co robic
          • graniasta Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 21:24
            Moze probujcie zawsze gdy dziecko glodne (po powrocie z parku itp.)
            w pierwszej kolejnosci podawac mu nierozpackane danie, najlepiej
            taki ktore lubi - jesli nie do reki to chociaz kawalek banana do
            buzi wlozyc i zachecac do gryzienia. Jesli to nie pomoze zostaje
            tylko czekac - dorosli nie jedza papek, kiedys im sie to zmieni.
            • mathiola próbowałam go wziąć głodem - nic z tego n/t 20.11.07, 12:02

      • mathiola Enigmatic ;-) 20.11.07, 12:01
        Znam tą teorię, tylko, że my wcale ale to wcale nie pedantyczni smile Uważam że
        dzieci dzielą się na czyste i szczęśliwe i moje są zazwyczaj mega szczęśliwe wink
        Porządek w domu... co to jest porządek w domu, przy trójce dzieci już
        zapomniałam, że coś może być na swoim miejscu...
        • enigmatic2 Re: Enigmatic ;-) 20.11.07, 12:28
          wiem, wiem, mam dwójkę. jednak pomyślałam, że się z tobą tym podzielę. że słaba
          teoria, jak ktoś wyżej powiedział, no cóż... trzeba być psychologiem, by coś o
          tym wiedzieć. ja nie jestem, więc nie wiem.

          a to, że bliźniaki to nie ma znaczenia. nawet nie muszą być bliźniaki - mówisz,
          że masz trójkę to przecież całą trójeczkę traktujesz równo. tylko, że ta
          trójeczka to trzy indywidua i kto wie, co każdemu w główce siedzi smile) i każde
          rozwija się w inny sposób, idzie swoją drogą...

          no to może pobawić się jedzeniem - próbowałaś? wspólne pieczenie, babranie się w
          jedzeniu, mąką etc. układanie buziek i minek na kanapkach z warzyw. albo z
          owoców coś. niech sam dotyka, układa, liże, gryzie... pokazać, że wszyscy w
          rodzinie dotykają mokrego jedzenia i że to jest całkiem śmieszne.
          • enigmatic2 Re: Enigmatic ;-) 20.11.07, 12:32
            A może zapytaj lekarza na tym forum
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=907
            na pewno ma jakieś doświadczenie w tym względzie.
            • mathiola Re: Enigmatic ;-) 20.11.07, 13:12
              dzięki Enigmatic, spróbuję wprowadzić twoje rady w czyn, może faktycznie
              odniesie to jakiś skutek... A lekarza zaraz zapytam, a co tam smile
              • enigmatic2 Re: Enigmatic ;-) 20.11.07, 15:53
                my tak czasem coś robimy do jedzenia ze starszą (pierwszy raz się z nią
                piekliśmy rok temu świąteczne ciasteczka i zjadła całą ozdobę włącznie z tą
                najbardziej chrzęszczącą pod zębami smile i teściowa też, która dużo gotuje i
                piecze i jak ma ją u siebie to zaprzęga ją do roboty.

                Moja nigdy nie chciała naleśników, ale ostatnio robiliśmy wspólnie - ona robiła
                nadzienie. I w końcu zjadła naleśnika - od tamtej pory już kilka razy smile

                Wiesz, ona też ma swoje fanaberie związane z jedzeniem. Np. nie lubi jak jej coś
                w zupie albo sosie pływa smile ma być krystalicznie czysty. Coś w rodzaju -
                jednolity kolor smile)

                A lekarza spytaj, a co smile)) No po to tam jest smile)

                Życzę powodzenia!
    • zuzia_ny Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 21:43
      mam niewielka wiedze w tym zakresie aby uspokajac ale kiedys bylam
      swiadkiem rozmowy dwoch mam siedzacych w parku.jedna z nich
      opowiadala ,ze jej dziecko je same papki a mialo skonczony roczek i
      gdzis przeczytala o tym, ze nie wszystkie dzieci latwo
      przelykaja.niektore malenstwa wola mocno rozdrobnione pokarmy . nie
      wszyscy maja taki sam przelyk. mozna to zauwazyc tez i u doroslych.
      jedna osoba moze przechylic butelke piwa i wypic na trzy razy ,
      inna saczy caly dzien. moze dziecko musi poczekac troche i niedlugo
      lepiej zacznie sobie radzic. ucz go na bardzo malych kawalkach.
      jak widac nie wszystko u blizniat jest takie samo. sama jestem
      ciekawa co u twojego dziecka powoduje takie zachowanie. a moze
      wychodza mu jakies zeby. dzieciaki w tym wieku "ciagle" zabkuja.
      moze
    • anika99dwa Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 22:26
      mam podobny problem. Półtoraroczny synek w ogóle nie chce gryźć, na
      obiad je miksowane na miał papki. Gdy trafi się mu kawałek
      ugotowanej marchewki, wymiotuje, nie mówiąc o kawałku mięsa.
      Konsultowałam się z lekarzami. Twierdzą, że musi z tego wyrosnąć,
      ale ja nie wiem, czy to tak. Każdy posiłek to dla nas loteria, czy
      się uda, czy zwróci...
      • englishinter Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 23:20
        To samo mamy, tez poltora roku i 8 zebow. U nas z kolei chomikuje
        (napycha buzie) az zaczyna sie krztusic, ale nie polyka bo
        praktycznie nie zuje. Dzisiaj usilowalam nakarmic go omletem z
        dzemem (!!!!) i myslalam ze ch...ry dostane
        bo cala buzia pelna a potem zwrot. No juz chyba bardziej miekkiego
        nic nie wymysle.
        Stomatolog kazal czekac na trzonowe i sie nie przejmowac. Widze ze
        nie jestem odosobniona z problemem.
        Aha, pedantka w zadnym razie nie jestem.
    • gemmavera Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 19.11.07, 23:59
      Niektóre dzieci tak mają, że potrzebuja więcej czasu na
      przestawienie się z papek na normalne jedzenie.
      Chociaz u mojej córki akurat był to objaw zaburzeń SI. ;P
      • biaemi Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 01:02
        Nie chce wyrokowac, ale wyglada jak klasyczny przyklad
        nadwrazliwosci dotykowej jamy ustnej czyli zaburzen integracji
        sensorycznej.
        Moj dwulatek mial podobnie (wlasciwie do tej pory ma, ale
        odwrazliwiamy i sa pewne pozytywne efekty) - u nas do tego o czym
        piszesz dochodzil jeszcze wiekszy problem - moj synek jeszcze 2
        miesiace temu nie bral lyzeczki do ust - wszystko plynne i polplynne
        z butli.
        ostatnio odnieslismy sukces, bo maly zaczyna jesc tzw. kanapki czyli
        nie sama sucha bulke, ale np. bulke z maslem i dzemem i musy
        owowcowe lyzeczka (do banana sie go nie przekona chocby nie iwem co
        zrobic, ale jak doda sie do zupy - to kolejne dziwactwo, bo moj
        synek jada zupy z owocami tzn. zupa warzywna, ale z dodatkiem owocow
        dla zlagodzenia smaku- to jest OK - wiec nie o smak chodzi, ale
        konsystencje).
        Musisz sie zastanowic, co Twoj maluch lubi najbardziej i z ta rzecza
        probowac podawac pokarmy ktorych nie je. U nas to bylo tak: bardzo
        lubil latem czeresnie, wiec jak sie skonczyly dal sie namowic na
        wisnie z dzemu domowej roboty, posmakowaly mu, potem na makaron z
        dzemem, kanapki z tym dzemem, a dzisiaj wsunal omleta z dzemem (bez
        dzemu nawet by nie powachal bo juz niejednokrotnie probowalam).
        Niestety pomimo posiadania juz prawie 16 zebow, jak jest pokarm,
        ktory tak nie do konca slina rozpusci typu mieso czy inny bardziej
        staly to przetrzymuje w przedniej czesci buzi juz przemielone na
        woir i nie polyka - jedzenie kotlete albo wedliny trwa wieki cale,
        ale znosze cierpliwie bo nie dosc ze niejadek, to jeszcze od
        urodzenia ledwie sie lapie w siatki centylowe.
        Mozesz sprobowac udac sie na konsultacje do specjalisty od
        integracji sensorycznej i zobaczyc co powie. Czy zauwazasz u niego
        jeszcze jakies inne braki lub roznice w rozwoju czy zachowaniu w
        stosunku do siostry?
        • gemmavera Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 10:05
          biaemi napisała:

          > nie o smak chodzi, ale
          > konsystencje).

          Zgadza się. Moja córka do dziś (chociaz niedługo kończy 7 lat) nie
          może znieść konsystencji niektórych potraw - np. na sam widok
          tartych buraczków ma odruch wymiotny.

          Mathiola, jeśli to się będzie utrzymywać przez następne miesiące, to
          radziłabym Ci jednak poszukać terapeuty SI. Bo zaburzenia SI idą, że
          się tak wyrazę, grupowo. wink Więc jeżeli gdyby Twój syn faktycznie
          miał nadwrażliwość jamy ustnej (czy też raczej nadwrażliwość
          dotykową ogólnie - skoro brudzenie rąk też sprawia mu kłopot), to
          prawdopodobnie miałby tez inne problemy z integracją sensoryczną.
          Zauważyłaś jeszcze coś, co by się wiązało z nadwrażliwością albo
          przeciwnie, słabą wrażliwościa na bodźce dotykowe, słuchowe,
          wzrokowe?
          • mathiola zaburzenia SI 20.11.07, 12:15
            Przerabiam na bieżąco ze starszym synem, toteż w młodszego również się wpatruję
            w poszukiwaniu sygnałów, ale w zasadzie oprócz tego co opisałam, na razie nic
            niepokojącego nie zauważam....
    • eszi może uda Ci się maluszka przekonać 20.11.07, 08:39
      jakimś fajnym jedzeniem - mój też nie chcial gryźć,ani też brać
      czegokolwiek do buzi w celu zjedzenia, ale zaryzykowałam z
      chrupkami - takimi zwykłymi, podsuwałam mu gdzieś np. na stolik -
      leżały a my z córką jadłyśmy ....on patrzył i się interesował, potem
      raz wziął do buzi, drugi, potem zaczął gryźć (musiały być większe,
      żeby był zmuszony odgryźć, a nie cały do buzi).. oczywiście każdy
      chupek tylko raz bo zaśliniony przyklejal się wszędzie a mały
      opędzał się od niegosmile) ale poskutkowało.. potem obrane jabłko -
      też na zasadzie konieczności odgryzienia - czyli nie kawałek do
      rączki - bo bałam się zadławień, ale tak to powoli poszło... życzę
      aby i Wam się udało...
      • mathiola Re: może uda Ci się maluszka przekonać 20.11.07, 12:16
        no widzisz, sęk w tym, że chrupki, paluszki, suche bułki to on wcina - gryzie i
        woła o jeszcze... Ale poza tym klops, wielki klops (zmiksowany wink)
        • englishinter a propos klopsa :) 20.11.07, 16:04
          to zerknij sobie do archiwum forum kuchnia na klops wg przepisu
          Gargamela. Jest pyszny, mozna sobie doprawic na slono lub slodko (ja
          dodaje rodzynki i syrop klonowy), nadaje sie i do kanapek i na obiad
          i jest mieciutki. Mojemu synkowi podchodzi, szczegolnie ze wzgl. na
          slodkawy smak, a w koncu to jakies bialko.
    • avanitta Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 09:37
      Mam podobny problem tylko że moje dziecko nie je żadnego pieczywa z powodu
      alergii i candidy. Nawet chrupek kukurydzianych nie może jeść. Obiady też jej
      miksuję ale już dosyć krótko. To co je określiłabym nie jako papkę ale raczej
      posiekane warzywa i mięsko. Nie była zachwycona kiedy posiłki przestały być
      dobrze zmiksowane ale była głodna i jadła. Teraz udaje się jej zjeść większy
      kawałek ale nieraz jeszcze pluje jak poczuje coś większego. Staram się stopniowo
      coraz krócej miksować. A kiedy daję jej kawałek np. fasolki szparagowej to sama
      też coś jem albo udaję, że jem. Pokazuję jej, że ma gryźć. Zwykle się z tego
      śmieje ale nieraz udaje się jej pogryźć dość duży kawałek.
    • weronikarb Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 09:57
      Mathiola mysle ze warto przeczekac i co jakis czas probowac.
      my z jedzeniem nie mielismy problemow.
      Ale moj np. ma tak ze liscia ci za nic nie dotknie, nogami bedzie
      chodzic, ale do rak czy nawet polozony na ramieniu to ryk nei
      samowity.

      Byc moze to samo ma Twoj ze mokre to wydaje mu sie obrzydliwe, ma
      yak wyczulone rece ze to traktuje jako cos co go otrzasa smile

      Daj czas, nie znam zadnego doroslego co je papki (a ma zeby i jest
      zdrowy)
      • iwpal Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 21.11.07, 20:14
        weronikarb napisała:

        > Mathiola mysle ze warto przeczekac i co jakis czas probowac.
        > my z jedzeniem nie mielismy problemow.
        > Ale moj np. ma tak ze liscia ci za nic nie dotknie, nogami bedzie
        > chodzic, ale do rak czy nawet polozony na ramieniu to ryk nei
        > samowity.
        >
        > Byc moze to samo ma Twoj ze mokre to wydaje mu sie obrzydliwe, ma
        > yak wyczulone rece ze to traktuje jako cos co go otrzasa smile
        >
        > Daj czas, nie znam zadnego doroslego co je papki (a ma zeby i jest
        > zdrowy)<

        To jest klasyczny przykład dziecka z zaburzeniami w zakresie zmysłu
        dotyku.
        Nie ma czasu - problemy tego typu mają tendencję do utrwalania sie,
        a nie przechodzenia.

        Co do autorki watku - warto sprawdzić trop nadwra zliwosci w jamie
        ustnej. Niestetym bliźnieta sa w grupie ryzyka różnorodnych
        problemów - czasem oboje, a czasem edno ma nardziej nasilone.
    • niunia90 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 12:32
      Mój syn ma skończone 16 miesięcy. I też stał się niejadkiem. Jeszcze
      niedawno wcinał parówki, jajecznice. Kanapek nigdy nie chciał jeść.
      Ale teraz to już przegina: jedyne co mu mogę wcisnąć, to jogurty,
      serki, owoce ze słoiczków. Ale w sumie lubi też stałe pokarmy:
      paluszki, chrupki, herbatniki, biszkopty, z owoców mandarynki,
      banany (jak ma ochotę), jabłka (czasami), winogrona.
      Najgorzej z obiadami: zupy w każdej postaci zjada (rozdrobnione
      widelcem), a drugie dania - w życiu!!! Chociaż ostatnio mnie
      zaskoczył, bo w niedzielę zjadł pół kotleta z piersi kurczaka:
      pokroiłam w kostkę i jadł widelcem. I nawet kilka kęsów ziemniaków.
      Najgorzej, że nie chce prawie nic jeść między głównymi posiłkami.
      Mam nadzieję, że mu to przejdzie szybko.
      • hanula12 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 14:24
        > Najgorzej, że nie chce prawie nic jeść między głównymi posiłkami.
        Nie rozumiem, to chyba dobrze? ja właśnie dbam o to by syn nie jadł
        między posiłkami, no chyba że jabłko czy jakiś inny owoc.
        a wracając do tematu, mój synek też nic nie weż mie mokrego czy
        obślizgłego do ręki. bułkę też wcina suchą (z dziwactw to bułka musi
        być cała, a nie np. pół czy ukrojony kawałeksmile)zachęcaj dziecko do
        gryzienia i tyle. dzieci mają różne okresy dziwactw, pewnie mu to
        przejdzie i tyle.a jeżeli cokolowiek gryzie to jest dobrze, próbuj
        dziecku coś podsuwać do żucia, gryzienia itp.
        • anettaa1 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 20.11.07, 15:48
          a moja córcia ma dwa lata i tez nie chce gryź,łyka jak kaczka.Zupy rozcieramy
          widelcem,mieso kroimy cieniutko i tez widelcem rozgniatam.Bułke wydłubaną ze
          środka je,biszkopty gryzie i miele w buzi..Jak jej sie dostanie wiekszy kawałek
          to albo połknie,albo zrobi łe i wypluje.Jak ma za dużo w buzi to też łe robi,ale
          nie wymiotuje na szczęscie.Jest brzydliwa jak upadnie troche jedzenia albo
          kapnie to tez łe az łzy w oczach.Długo nie chciała jeśc łyżeczką,tylko butla,a
          picie nadal jest butlą.Ogólnie jest brzydliwa,duzo rzeczy ja brzydzi i jest
          wrazliwa na zapachy,ale tran ku mojemu wielkiemu zdziwieniu pije jak ta lala,ani
          łe ani nic.
          • iza1978 Re: Ma półtora roku i nie chce gryźć 28.11.07, 13:43
            Ja też mam z moim synkiem podobny problem.Mateusz do roku jadł bardzo dużo i
            miksowałam mu najróżniejsze potrawy,ale kiedy zaczęłam podawać mu nie
            miksowane,a tylko ugniecione widelcem nie chciał w ogóle zjadać.Problem zrobił
            się taki że przestał jeść stałe posiłki,tj.zupki czy drugie dania.Mój synek ma
            teraz 2 latka i 3 miesiace i je głównie serki
            homogenizowane,tj.danonki,monte,danio itp.,chrupki
            kukurydziane,paluszki,biszkopty,pije soki,cacao,herbatki,actimel.Waży około 12
            kg i naprawde jest chudziutki.Mój lekarz mówi ze musze próbować podawac mu inne
            pokarmy,ale ja ciagle próbuje,a on już płacze na widok mnie z jedzeniem którego
            nie chce zjeść.Lekarz tez przepisał mi syrop na poprawę apetytu,ale mam wrażenie
            ze tu nie chodzi o apetyt,bo ja przecież widze że dziecko jest godne,tylko nie
            chce,albo nie może zjesc tego co ja mu podaję.Ale dlaczego?Prosze o rady.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka