alika77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 26.09.08, 20:50 matka ma obowiazek, prawny i moralny, dbac o rozwoj dziecka - wiec jak dla mnie, tak, jest obowiazkowy Odpowiedz Link Zgłoś
bast3 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 26.09.08, 22:27 Ja pytam dlatego, że w sumie niedawno byliśmy u lekarza, pomierzony, poważony, przebadany, a to przy okazji małej infekcji. No i się zastanawiam czy ten bilans jest obowiązkowy, i czy jest potrzeba by się na niego wybrać skoro mały cały "przegląd" przeszedł. Tym bardziej, że na sam widok gabinetu lekarskiego zaczyna płakać. I jeśli nieobowiązkowy to po co go męczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 26.09.08, 22:42 nie wiem jak wyglada bilans dwulatka w Polsce, czy jest to tylko wazenie, mierzenie i podstawowe badania - jesli tak, to moze rzeczywiscie nie warto dziecka meczyc. moja mala zaliczala bilans w Stanach, tu oprocz badan czy pod wzgledem fizycznym wszystko ok, przeprowadzane sa badania psychologiczne, ile dziecko umie powiedziec, co potrafi itd. wiec moze warto sprawdzic, jak dokladnie takie badanie wyglada i wtedy zdecydowac, a moze najlepiej zadzwonic do pediatry i zapytac Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 27.09.08, 00:02 U nas bilans wyglądał tak: - ważenie - mierzenie - badanie przez słuchaweczki - sprawdzanie kręgosłupa dziecka - dziecko musiało się przejść parę kroczków (sprawdzanie płaskostopia- czy prosto stawia nóżki) - pytanie ile już potrafi powiedzieć - co lubi robić, co ją najbardziej interesuje, itp. Chyba to wszystko, nawet jeżeli coś pominelam to na pewno nie było to nic strasznego, po którym dziecko wyszło by z płaczem z gabinetu. Cała wizyta trwała może 10 min. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pingwinek13 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 27.09.08, 12:27 nas czeka właśnie taka wizyta za dwa tygodnie i chciałabym mieć ją za sobą wiem jak będzie przebiegała mały będzie się darł od samego wejścia nie wiem jak oni go zważą i zmierzą nie mówią o obsłuchaniu i sprawdzeniu jego umiejętności - po prostu będzie wygięty i drący się z całych sił Ma awersje do lekarzy i białych fartuchów tak jest przy każdej wizycie u jakiegokolwiek lekarza - czy macie takie problemy? Odpowiedz Link Zgłoś
bast3 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 27.09.08, 13:16 No właśnie ja tak mam dlatego nie chcę aby mały się niepotrzebnie denerwował jak nie trzeba. Ja wiem, że taka wizyta to nic takiego, nie ma bólu ani nic, ale synek jak ma wejśc do gabinetu, nawet jak mu tam nic robić nie będą od razu płacze. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 27.09.08, 16:10 Moja obecnie 3-letnia córcia też ma awersje na lekarzy. U ortopedy na okresowym badaniu nie chciała się nawet rozebrac, nie mówiąc juz o zrobieniu kilku kroków. Tak więc na bilans nie poszłyśmy. Sama widze ze dziecko super się rozwija, rosnie, przybiera na wadze, nie choruje (nigdy nie brała antybiotyku, a lekarze i tak nic innego nie sprawdzają, przynajmniej tak jest w naszej przychodni. Jeżeli zaobserwowałabym coś niepokojącego nie czekałabym na zadne bilanse tylko poleciałabym natychmiast do lekarza, w przeciwnym wypadku zbędna wizyta i niepotrzebne nerwy dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
soprana Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 29.09.08, 14:45 My nie bylismy na bilansie, dziecko zdrowe wiec po co? My zreszta wogóle nie odwiedzamy lekarza z tego samego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 29.09.08, 15:04 > My nie bylismy na bilansie, dziecko zdrowe wiec po co? Rozumiem, ze na wizyty kontrolne do dentysty tez nie chodzicie, dopoki zeby nie zaczna bolec albo nie zrobia sie czarne? Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 do alika77 29.09.08, 23:26 wizyta kontrolna u dentysty to zupełnie co innego. A doprawdy lekarz dokonujac pomiaru wagi i wzrostu dziecka, niejednokrotnie ze skwaszoną miną, bo jeszcze ma mnóstwo innych pacjentów, chorób nie znajdzie. A co tu dopiero wymagac żeby podstawowe badania zlecili. Wszystko robię na własną rękę i sama kontroluje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: do alika77 29.09.08, 23:45 nie widze roznicy miedzy dentysta a bilansem, jedno i drugie jest badaniem kontrolnym i profilaktycznym. to, czy lekarz ma skwaszona mine czy nie guzik mnie obchodzi, łaski nie robi, ze dziecko zbada, za to mu placa. a jak zle placa niech idzie gdzie indziej, nikt nie kaze mu tam pracowac. moze ja mam szczescie, ale pediatra mojego dziecka sama poganiala mnie, ze trzeba zrobic badania z moczu i zelaza i dopytywala, czy w koncu zapisalam dziecko na wizyte kontrolna u ortopedy. jezeli korzystasz z lekarzy prywatnych to nie widze zadnej roznicy, mi chodzi jedynie o to, ze trzeba robic badania kontrolne, nawet jak sie wydaje, ze wszystko ok - a czy robi sie te bilansy w przychodni rejonowej czy prywatnie, to juz wiekszego znaczenia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mam-ani Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 29.09.08, 15:29 kosmitka06 napisała: > U nas bilans wyglądał tak: > - ważenie > - mierzenie > - badanie przez słuchaweczki > - sprawdzanie kręgosłupa dziecka > - dziecko musiało się przejść parę kroczków (sprawdzanie > płaskostopia- czy prosto stawia nóżki) > - pytanie ile już potrafi powiedzieć > - co lubi robić, co ją najbardziej interesuje, itp. > > Chyba to wszystko, nawet jeżeli coś pominelam to na pewno nie było > to nic strasznego, po którym dziecko wyszło by z płaczem z gabinetu. > Cała wizyta trwała może 10 min. > Pozdrawiam U nas w przychodni to co powyżej i jeszcze wzrok sprawdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
alika77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 29.09.08, 15:39 a nie robi sie morfologii i oznaczenia poziomu zelaza? Odpowiedz Link Zgłoś
mam-ani Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 29.09.08, 15:50 Nam lekarka powiedziała żeby zrobić morfologie i mocz długo przed bilansem. Odpowiedz Link Zgłoś
zebra12 Zawsze chodzę na wszystkie bilanse 30.09.08, 06:02 Sama jestem ciekawa jak się dziecko rozwija wg lekarza, ile wazy i mierzy, czy to co umie jest wystarczające. Mam 3 dzieci i z każdym zawsze byłam na każdym bilansie. Odpowiedz Link Zgłoś
kinga127 nie jest obowiązkowy 30.09.08, 07:04 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=85124816&a=85127597 Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 11:37 Ja byłam z synkiem, ale po tym, jak to sie wszystko odbywało, uważam że to niepotrzebna strata czasu dla rodzica. Kto interesuje sie rozwojem swojego dziecka, zauważa ewentualne nieprawidłowości, a kto woli co innego (np. wódeczkę) na taki bilans i tak nie pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka4063 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 12:32 Nawet gdyby bilans nie był obowiązkowy,to i tak bym poszła.Nie mam porównania z innymi dziećmi i sama nie mogłabym stwierdzić czy na dany wiek moje dziecko prawidłowo się rozwija.Przecież to nic nie kosztuje,a że dziecko trochę popłacze to co z tego.A bo to raz będzie płakać w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
conny25 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 12:50 Moze i nie jest w Polsce obowiazkowy, ale jednak bym poszla. Moge Ci powiedziec co u nas bylo robione na bilansie: -waga,wzrost,obsluchanie pluc, serca, sprawdzanie czy na zylach na nozkach czuc puls, - czy dzicko umie same isc pare schodow - czy rozbiera sie troche sama - czy umie umyc raczki i buzke - czy nasladuje prace domowe - ile umie mowic i jak dobrze i duzo wiecej, takze nie pownalo isc tylko o wzrost i wage, bo dziecko z dwoma latami powinalo jednak juz troche umiec, i lekarz powinien to sprawdzic, takie jest moje zdanie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 16:01 conny25 napisała: > - czy dzicko umie same isc pare schodow > - czy rozbiera sie troche sama > - czy umie umyc raczki i buzke > - czy nasladuje prace domowe > - ile umie mowic i jak dobrze Bo bez pojscia do lekarza na bilans, matka nie wiedzialaby czy jej dziecko umie przejsc pare krokow po schodach, rozebrac sie, umyc raczki, nasladowac prace domowe i mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
conny25 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 16:08 ik_ecc napisała: > conny25 napisała: > > > - czy dzicko umie same isc pare schodow > > - czy rozbiera sie troche sama > > - czy umie umyc raczki i buzke > > - czy nasladuje prace domowe > > - ile umie mowic i jak dobrze > > Bo bez pojscia do lekarza na bilans, matka nie wiedzialaby czy jej > dziecko umie przejsc pare krokow po schodach, rozebrac sie, umyc > raczki, nasladowac prace domowe i mowic. Oczywiscie ze wiem czy moje dziecko to umie, tylko napisalam co bylo u mnie robione. Ja nie mieszkam w polsce takze jest tu inaczej. A przez takie glupie odpowiedzi to az sie tego forum czytac niechce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zuzka4063 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 16:32 Co dziecko robi każda matka wie.Chodzi o to czy na dany wiek umiejętności jakie przyswoił maluch są prawidłowe i nie odbiegają od norm przypisanym w danym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 19:58 Teraz ruszyla taka akcja stop nowotworom u dzieci. W broszurze informacyjnej jest wlasnie wzmianka o bilansach jako okazji do "przejrzenia" dziecka. Morfologia to podstawa, wiadomo, ale lekarz musi co jakis czas zbadac dziecko palpacyjnie. Wiem, ze kazdy sobie mysli moje dziecko jest zdrowe i nic mu sie nie ma prawa dziac, ale lepiej chodzic na bilanse ze zdrowym dzieckiem, niz biegac po lekarzach/szpitalach z chorym. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 21:23 Wlasnie o to mi chodzi - o wciskanie rodzicom, ze ich dzieci sa bezustnanie w wielkim niebezpieczenstwie, ktore tylko ekspert moze odkryc, wiec trzeba tych ekspertow bezustannie odwiedzac. Ze wszystkich stron sa broszury i ultoki, zeby sie bac. Kto wie, nawet katar moze byc smiertelny, wiec trzeba niego antybiotyk, no a dwulatek, ktory nie myje sobie raczek musi udac sie do psychologa... Z absolutnie wszystkich stron rodzicom wmawia sie ze sa nieadekwatni, ze nie potrafia wychowac i nauczyc swoich dzieci, ze nie potrafia zauwazyc jesli cos z nimi jest nie tak. Jedynie ekspert potrafi. Ciekawe jak ludzkosc przetrwala przez 5 mln lat bez ekspertow... Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 21:44 Bo tak niestety jest, ze rodzice nie chca wiedziec, nie chca byc poinformani, nie chca widziec objawow, itp. My mowimy o polskich rodzicach, zyjesz w innych realiach. Nasze statystyki sa alarmujace, ogromny procent ciezko chorych dzieci ma male szanse na przezycie ze wzgledu na pozne wykrycie choroby. A wiesz skad to sie bierze? To jest problem spoleczny, bardzo powazny, bo tak zasciankowy, ze nie wystarczy jedna kampania, zeby kogos uswiadomic, doinformowac, czy nawet nastraszyc. To sa cale lata zmiany swiadomosci naszych rodakow do badan profilaktycznych. Jezeli odpowiada ci stanowisko ignoranta, ok. Natomiast profilaktyka jest najwazniejsza. Acha i u nas bilanse odbywaja sie raz do roku, wiec to zadne bieganie od specjalisty do specjalisty - ot zwykly obowiazek rodzica. Odpowiedz Link Zgłoś
jahreshka Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 22:32 phantomka, pełna zgoda! W moim mieście jest prężnie działający ośrodek hematologii i onkologii dziecięcej. Szefowa tej kliniki przeprowadzała kiedyś przesiewowe badania dzieci właśnie w kierunku nowotworów. To, co odkryła, było przerażające. Z jednej strony ogromne zaniedbania lekarzy przy badaniu czy sporządzaniu bilansu (wg tej dr dziecko powinno być rozebrane nawet z pieluchy / majtek i dokładnie obejrzane), a z drugiej strony lęk rodziców i niechęć do takich badań. W wyniku badań wyłapano nowotwory - także takie w stadium pozwalającym na skuteczne, zakończone sukcesem leczenie. Ja wolałabym wiedzieć, i to jak najszybciej. Dlatego skorzystałam z badania usg (jama brzuszna i okolice tarczycy), jakie proponowała Fundacja Donalda McDonald'sa. A na naszym bilansie dwulatka (nawet gdyby nie wezwano nas na szczepienia, poszłabym z własnej woli) pani dr dość pobieżnie przyjrzała się córce. Wykonała większość czynności powyżej opisywanych. Nie skierowano nas na badania krwi, ani moczu. A w książeczce zdrowia pani dr się "kopnęła" i zakreśliła "zez widoczny" (oczywiście córka nie ma zeza...). Takie to było badanie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga_ada Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 22:47 właśnie oto jest dyskusja w moim domu bo mąż uważa że powinnam pójść z córką a ja uważam że nie muszę, powód prosty to na jakim centylu wagi i wzrostu i ile ma zębów wiem sama bez lekarza, a nasza "pediatra" z przychodni na tym się ogranicza, gdyby bilans nie ograniczał sie do OBEJRZENIA DZIECKA i porównania go ze statystykami a lakarz najpierw zleciłby podstawowe badania a później dokonał badań to co innego. Ja na bilansie nie byłam, z uwagi na alergię córki dość często odwiedzam pediatrę - alergologa i ona kontroluje jej rozwój. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 22:41 Rozumiem. Sa rodzice "zasciankowi", dla ktorych jest to potrzebne. Ale dla rodzica, ktory potrafi czytac, ma dojscie do biblioteki i internetu, nie zyje na bezludziu, spedza czas ze swoim dzieckiem na tyle, ze zauwazylby niepokojace objawy? Mi chodzi tylko o "obowiazkowosc", do ktorej sa zastraszani rowniez odpowiedzialni rodzice. Takie "nie mysl sobie ze cokolwiek mozesz na temat swojego dziecka wiedziec". 2 razy bylam z corka u lekarza kiedy byla zdrowa - na prosbe mojego zastraszonego partnera. Oba razy wizyta byla w 100% bezsensowna - natomiast dziecko 2-3 dni pozniej bylo chore. Jestem w 100% pewna, ze zlapalo wirusa u lekarza. Moj partner po tych 2 wizytach na nastepne nie nalega. Co do roznych specjalistow. Podejrzewam, ze Polska przoduje w histerycznych wizytach do neurologow z niemowlakiem, jak rowniez i w niepotrzebnych terapiach. Jestem pewna, ze przoduje tez w bezsensownym podawaniu antybiotkow na kazda okazje. Jest tez mocno z przodu jesli chodzi o medykalizacje i zbedne interwencje podczas porodu. Itd... Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 23:17 Zgadzam sie co do jednego - uwielbiamy podawac lekarstwa naszym dzieciom. Antybiotyki to panaceum na kazda chorobe. I wlasnie to jest kolejny dowod na to, ze jestesmy bardzo zacofani jezeli chodzi o podstawowa wiedze. Piszesz o rodzicach potrafiacych czytac, uzywajacych internetu - ok. Wiec teraz przesledz watki na malym dziecku, zdrowiu dziecka, itp. Zobacz, jaki rodzice maja poziom wiedzy nt. zdrowia wlasnego dziecka, nt. jego zywienia, podawania mu lekarstw na wlasna reke. I to sa ludzie wyksztalceni, korzystajacy z netu. Nie chce mi sie wierzyc, zeby dziecko przebywajac w przychodni krotki czas, zlapalo tam wirusa, musialaby miec bardzo slaby organizm. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 23:24 phantomka napisała: > Nie chce mi sie wierzyc, zeby dziecko przebywajac w przychodni > krotki czas, zlapalo tam wirusa, musialaby miec bardzo slaby > organizm. Mi też nie chce się w to wierzyć. Zwłaszcza, że ze zdrowym dzieckiem idzie się do poradni dzieci zdrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaeira Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 01.10.08, 09:35 syla_77 napisała: > Mi też nie chce się w to wierzyć. Zwłaszcza, że ze zdrowym dzieckiem idzie się > do poradni dzieci zdrowych. Zwracam uwagę, że wcale nie wszędzie wizyty zdrowych i chorych dzieci są rozdzielone. Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 23:21 Byłam niedawno z dzieckiem na bilansie... Wyobrażałam sobie, że będzie to takie ważne badanie... Cóż, to ważne badanie trwało piętnaście minut (licząc rozbieranie i ubieranie dziecka). Córka została zważona, zmierzona, osłuchana i to wszystko. Reszta badania to pytania rzucane mi pospiesznie w międzyczasie przez pielęgniarkę. O badaniu krwi dowiedziałam się dopiero w tym wątku... Bilans to (przynajmniej w mojej przychodni) farsa, nawet gdyby mojemu dziecku coś dolegało, nic by tam nie wykryto. Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 23:34 Moja lekarka na kazdej wizycie (czy z powodu choroby czy szczepienia) oglada dziecko od stop do glowy. Bada palpacyjnie brzuch, oglada cipke, tylek, rece, zwraca uwage na uzebienie, oczy. Widac trafil mi sie niezly egzemplarz Odpowiedz Link Zgłoś
syla_77 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 30.09.08, 23:45 Sęk w tym, że córki nawet nie badała "jej" lekarka, tylko jakaś przypadkowa babka, która akurat tego dnia miała dyżur i której wcześniej nawet na oczy nie widziałam. Gdy chodzę na normalną wizytę i mam możliwość wyboru lekarza, badanie wygląda podobnie, jak opisałaś. Jestem tylko zniesmaczona tym bilansem i śmiem twierdzić, że przez lekarzy (oczywiście nie generalizując) jest traktowany jako punkt do odhaczenia w karcie i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
jagabaga92 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 01.10.08, 15:34 syla_77 napisała: > Sęk w tym, że córki nawet nie badała "jej" lekarka, tylko jakaś przypadkowa > babka, która akurat tego dnia miała dyżur i której wcześniej nawet na oczy nie > widziałam. Gdy chodzę na normalną wizytę i mam możliwość wyboru lekarza, badani > e > wygląda podobnie, jak opisałaś. Jestem tylko zniesmaczona tym bilansem i śmiem > twierdzić, że przez lekarzy (oczywiście nie generalizując) jest traktowany jako > punkt do odhaczenia w karcie i nic więcej. ten bilans to taka "sztuka dla sztuki" - wiedzę, że nie tylko ja go tak odebrałam... - Następny proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 do jagabaga92 01.10.08, 15:41 Ważne, ze jest odchczone, a więcej to juz ich nie interesuje, wszak to nie ich dziecko i nie ich kłopot. Co się panie bedą przemęczać, jeszcze im czasu naprzerwę nie starczy i poplotkować nie zdążą. Dlatego śmesza mnie niektóre wypowiedzi sugerujace, ze Ci co nie chodzą na bilans to nie dbają o zdrowie swoich dzieci. Gdyby bilans był przebadaniem dziecka od stóp do głów to pierwsza bym sie ustawiła w kolejce, ale miarkę i wage to ja mam w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
pingwinek13 Re: Czy bilans 2 latka jest obowiązkowy?? 07.10.08, 16:34 No i jestem właśnie po tym bilansie. A wyglądało to tak: weszliśmy z mężem i z małym do gabinetu małego zmierzyli , zważyli trochę się szarpał ale był do zniesienia, sprawdzili czy ma zeza - i do tej pory było ok. Potem pielęgniarka prosiła nas abyśmy poczekali w poczekalni aż lekarz przyjdzie i wtedy nas zawołają - bo oczywiście lekarz jeszcze badał osobno. Czekaliśmy 0,5 godz. między dziećmi chorymi, ale to norma w moim ośrodku Mały biegał po schodach jak oszalały bo mu się strasznie nudziło chciał koniecznie iść do ginekologa a co Ogólnie zaczął wyć już na poczekalni bo nie mógł iśc tam ... ani tam... Wkońcu lekarz się zjawił (bardzo fajny człowiek) ale mały oczywiście zaczął wyć w niebo głosy jak tylko weszliśmy, w gabinecie jeden wielki koszmar próbował zmierzyć ciśnienie i obsłuchać małego co raczej nie było możliwe obejrzał peniska zadał pare pytań i to wszystko. Lekarz naprawdę w porządku ale my z mężem wyszliśmy spoceni i szczerze mówiąc było nam wstyd bo w poczekalni pełno rodziców z dziećmi. Ach szkoda słów...I po co to komu było Odpowiedz Link Zgłoś