za niespełna godzine mina 2 lata od chwili kiedy na swiecie pojawil sie moj
Kubełek-diabełek.Bylo wesolo i smutno,bylo milo ale byly tez chwile
strachu,obaw....2 lata minely strasznie szybko,na pewno wiele
przegapilam,wiele rzeczy moglam zrobic inaczej ale jestem baaardzo dumna z
tej osobki ,ktora mam.Kubuś pomimo ogromnych problemow po porodzie <prawie 6
minut bez oddechu etc etc> teraz rozwija sie bardzo dobrze,mowi duuuuzo i
coraz bardziej zrozumiale.Moj synek ma to do siebie,ze wszystko dzieje sie
nagle a nie etapami

.Brakuje nam meskiego ramienia ....widze to po
nim,czuje po sobie .
Teraz juz smacznie spi ale jutro rano otworzy oczka i znoeu tak cudownie
zawola "mamusiu,mleko".....kocham go tak bardzo,ze nie umiem tego wyrazic....
Chcialam sie z wami podzielic ta wiadomoscia

,bo nie mam z kim
porozmawiac o swojej radosci
iza