Dodaj do ulubionych

Nadwzroczność

06.03.09, 13:38
Moja 4 letnia córka ma dalekowzroczność (+7 dioptrii na oba oczka).
Do tego niedowidzenie i małego zeza na lewe oczko. Mam jej zasłaniać
prawe oczko na cały dzień. Czy są tu mamy w podobnej sytuacji?? Jak
długo trwa leczenie zeza przez zasłanianie zdrowego oczka. Czy można
całkowicie skorygować taką dużą wadę??
Obserwuj wątek
    • circa.about Re: Nadwzroczność 06.03.09, 18:05
      Moja córka miała +3,5 w obu oczkach i także lekkiego zeza.
      Okulistka do ktorej chodziłam nie zaleciła zasłaniania zdrowego oczka, gdyż jej
      zdaniem ten zez był zbyt mały i wziął się właśnie od nadwzroczności i to ją
      trzeba korygować.
      W tej chwili Młoda ma 8 lat i wada się zmniejszyła - jedno oko +2, drugie +2,5.
      Okulistka mówiła, że jest szansa, że do końca okresu dojrzewania wada się wyrówna.
      Jak jest z tak dużymi wadami - nie wiem.
      • daria3101 Re: Nadwzroczność 06.03.09, 18:48
        Moja córka, obecnie 11 lat ma nadzwroczność od 3 roku życia.
        Najpierw zauważyliśmy zeza, który pojawił się nagle, w środku dnia.
        Pierwszy rok, to chodzenie do okulisty w naszej miejscowości.
        Okulary i zasłanianie zdrowego oka, by słabsze zmusić do patrzenia
        (syndrom leniwego oka). Nie kwalifikowała sie na korektę zeza. Po
        roku poszliśmy po rozum do głowy, bo wiadomo, jak dziecko wygląda i
        czuje sie z zasłonietym okiem i pojechaliśmy do Katowic do kliniki
        okulistycznej, do której jeździmy do dziś. Już na pierwszej wizycie
        ustalili kąt zeza nadający sie na operację. poprawili oko
        operacyjnie w wieku dziecka 4 lat. Na krótko była poprawa, wzrok się
        pogarszał, to znów było lepiej, ale zez dalej był, tylko że dużo
        mniejszy. Przylepę na oku nosiła do I klasy. Nie, jeszcze w I klasie
        w domu nosiła po 4 godz. dziennie. Oprócz przysłaniania oka jeździmy
        systematycznie na ćwiczenia ortooptyczne, kiedyś na lasery, a także
        na synoptoforze. Czy jest poprawa? Trudno powiedzieć. Córka bez
        okularów nadal zezuje, ma kąt zeza ok. 9 stopni, który nie nadaje
        sie na korektę operacyjną. Nosi okulary OL: +2,25 OP: +2,75 i 1,5
        cylindry. W tej chwili dziewczyna dojrzewa i bardzo szybko rośnie
        oko, nie można nic robić z okiem, bo z zeza zbieżnego może sie
        zrobić rozbieżny. Bardzo mnie denerwuje ten zez, bo wiadomo, ujmuje
        urody, jest dyskomfort, ale w okularach tego nie widać.
        Najważniejsze jednak, żeby wzrok się nie pogarszał. Wiele trzeba
        pracować z dzieckiem: nawlekać na nitki koraliki,kolorować obrazki,
        poprostu ćwiczyć precyzyjności, zwracać uwagę, żeby patrzyło słabym
        okiem ( to doskonale widać, po dłuższym czasie). Pozdrawiam
    • jagabaga92 Re: Nadwzroczność 06.03.09, 21:15
      z całym przekonaniem mogę polecić metodę BSM - bezinwazyjna, tania, bo za darmo
      wink, jedynie wymaga systematyczności. Wystarczy wpisać w Google BSM i poczytać o
      fenomenie tej metody i relacje wyleczonych osób - ja z powodzeniem stosuję BSM u
      siebie i u dziecka.
      • paula1589 Re: Nadwzroczność 08.03.09, 17:44
        zainteresowała mnie ta metoda.
        Czy mogłaby Pani napisać coś więcej. Czy była Pani u jakiegoś
        lekarza który pokazał w jakie punkty się uciska i czy nie ma
        przeciwskazań do stosowania tej metody???
        • jagabaga92 Re: Nadwzroczność 09.03.09, 09:58
          mało lekarzy zna ta metodę lub udają, że jej nie znają, bo najzwyczajniej w
          świecie metoda ta pozbawia ich pacjentów. Polega na trzymaniu ręki/rąk na głowie
          w określonych pozycjach (bez żadnego uciskania). Metoda porównywalna jest do
          biorezonansu, tyle że człowiek leczy sam siebie (ręce "przekazują" bioenergie
          mózgowi). Ja o metodzie dowiedziałam się dość dawno temu z programu TV, kupiłam
          w księgarni książeczkę o niej i od tej pory wiekszość niedomagań leczę sama -
          największym fenomenem tej metody sprawdzonym na własnej skórze było zupełne
          zniknięcie hemoroidów, z którymi się meczyłam od czasów ciąży - wystarczyło, że
          chwilę postałam (np. przy prasowaniu) i już sie pojawiały, a teraz ok kilku lat
          zapomniałam o problemie smile Teraz jestem na etapie leczenia krótkowzroczności
          (-3,5) - okulary noszę te, co miałam, ale TV - na upartego wink - mogę ogladać
          już bez okularów smile

          Przeciwwskazania to okres ciąży i obecność w organizmie ciał obcych (kamienie,
          piasek).

          Dużo by jeszcze pisać, ale polecam lekturę głownej strony o metodzie www.
          samoleczeniebsm.pl, a potem innych wypowiedzi, gł. z forów internetowych - wszak
          fora to największa skarbinica wiedzy smile
    • hanula12 Re: Nadwzroczność 06.03.09, 21:25
      synek ma 3 lata i nadwzroczność +2,5 na oba oczka. miał
      zdiagnozowana nadwzroczność w wieku 10m-cy(wtedy miał +3,5),nosi
      okularki od kiedy skończył roczek, wada powoli się cofa - jak widać,
      wg okulisty wzrok z czasem powinien się skorygować (ale nie musi,
      niestety). ważne by dziecko nosiło okulary, by właśnie nie
      doprowadzic do zeza. na pocieszenie ja jako dziecko także miałam
      nadwzroczność, zeza i nosiłam okulary od 3rż,mój mąż też miał
      nadwzroczność - teraz wzrok doskonały, ja też obecnie zeza nie mam -
      okulary przestałam nosić chyba w 3klasie podstawówki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka