dorbuk 04.01.05, 20:07 Poszukuję rodziców maluszków z tego miesiąca chciałabym wymienić się informacjami i porównać rozwój Zapraszam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anitatab Re: Luty2004 05.01.05, 10:12 witaj rodzilismy 12 lutego. a wiec niedlugo juz roczek. Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Luty2004 07.01.05, 08:04 I jak sie miewaja wasze lutowe maluszki? Moj Mateusz jest na wstepnym etapie nauki chodzenia, raczkowanie mu totalnie nie spasowalo, a do tego jest len straszny i nie chce mu sie kombinowac. Od niedawna dopiero zaczyna podnosic sie z pozycji lezacej do siedzacej. Apetyt ma ogromny!! Wlasciwie je juz to co my.... a jak to jest u was? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Luty2004 07.01.05, 12:23 Aga zjada wszystko co my a rzeczy ze słoiczka czy kaszek nie ruszy.... Wczoraj zaczęła raczkować!!! Tydzień w żłobku zrobił swoje - musi sobie zacząć dawac jakoś radę, wczoraj uklęknęła też pierwszy raz w łużeczku i pościągała rzeczy z komody; Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004 07.01.05, 13:08 Hej Moja córa urodziła się 22. Łazi przy meblach i wszystkiego chce dotykać, we wszystkich szufladach i szafach chce robic porządki, a jak mama nie pozwala to głośno daje wyraz niezadowoleniu)) Zaprzyjazniona jest z nocnikiem. Co do jedzenia to uwielbia wsadzac łapki do talerzy rodziców ale ja jej jeszcze nie pozwalam jeść wszystkiego, chyba niestety rosnie mi alergik Mam nadzieje, że nowy wątek LUTOWY bedzie sie rozwijał Pozdrawiam Ju Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 07.01.05, 18:39 Cieszę się bardzo,że tyle mam się odezwało.Myślałam,że nikt nie odpowie i z rozpędu założyłam jeszcze jeden o tej tematyce. Moja Ewa jest z 5 lutego.Raczkuje jak torpeda i zawsze alarmuje gdy coż jej w padnie w oko. A gdy w zasięgu widzi przeszkodę-rodziców.włącza tuurbo dopalanie. Zaczeła już też poruszć się przy meblach.I nawet gdy nie widzi co bierze staje na palcach i ściąga co się da. Sprzątaie w półkach to jej specjalność. Oczywiście to co żle lerzy ląduje na podłodze. Aha!!! Specjalizuje się również w obsłudze pilotów. A odkąd staje opanowała włączanie i wyłączanie komputera i dVd co niestety bardzo nas martwi. Serdecznie pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 Re: Luty2004 08.01.05, 13:48 Pozdrawiam, my jesteśmy z 28 lutego)Kurcze jak ten czas leci...Synuś dopiero od kilu dni-3-nauczył sie wstawać przytrzymując się kosza z zabawkami, raczkuję na swoj sposob-to raczej połączenie pełzania z raczkowaniem ale prędkość ma ogromną nie ma ani jednego ząbka hihihi i jak się usmiechnie to przypomina mi mojego dziadka jak odkładał szczękę tą państwową)również od kilku dni-dokładnie od Sylwestra zaczął stawiać pierwsze swoje kroczki trzymany oczywiście za rączki. Leniuch z niego straszliwy- bo jeszcze nie bardzo umnie usiąść z leżenia( odwrotnie jakoś mu tam wychodzi)acha no i maluszek z niego-tylko 8300( Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004 08.01.05, 22:32 Tunia, jaki tam maluszek, moja panna waży całe 8160)) Taki z niej tłuscioch)) Ale lekarka widząc do czego moje dziecię jest zdolne, twierdzi ze wszystko jest ok, po prostu z taki temperamentem nie da sie przytyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 Re: Luty2004 09.01.05, 11:15 a ile pannica miała jak się urodziła??Nasz syncio 3320 a przy wypisie 3280 no ale my zmagamy się jeszcze z wirusem czy raczej bakterią salmonelli od 5 miesiecy-buuuuuuuuuuuPozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004 09.01.05, 17:16 waga urodzeniowa 3560 przy wypisie jedyne 3100. Miala 2 pkt, inkubator, antybiotyki, potem jeszcze 2 razy szpital, juz teraz nie chce do tego wracać. Bakteria tez była, coli, teraz wyniki są ok ale ona już tak ładnie nie przybywa na wadze. Widac tez taka jej uroda, dobrze ze dzie do przodu, bo juz zdazalo sie za traciła na wadze. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 09.01.05, 19:43 MOja Ewa ur. się 3000 przy wypisie 2800.wzrost53 a teraz ma 8800 i 75 cm. Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Luty2004 10.01.05, 08:12 jejku, moj maly to prawdziwy kolos.)) wazy prawie 12 kg, jak sie urodzil to 3850. Pulchny to on raczej nie jest, po prostu dobrze sobie wyglada. apetyt ma ogromy - smakuje mu w zasadzie wszystko ku zadowoleniu rodzicow. Nie raczkuje i raczkowac pewnie juz nie bedzie. Wlasciwie to niedawno opanowal sztuke siadania z lezenia na pleckach. stoi natomiast w miare pewnie i chodzic mu sie chce bardzo. A jak wasze dzieci spia w nocy? Mateusz dosc czesto sie przebudza, nie placze ale trzeba do niego wstac, odpowiednio ulozyc , podac smoka...herbatki. Zjada jeszcze w nocy cala butelke mleczka. Dazymy do tego aby ten posilek wyeliminowac (czas najwyzszy) ale nie bardzo sie da...Bez jedzenia nie usnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 10.01.05, 13:38 Ewa na szczęście.Miała zwyczaj przesypiać noc.Teraz jak zaśnie ok.10 to ewstajeo 9 więc nie mam powodów do narzekania.Dobrze, że udała się we mnie bo mąż to ranny ptaszek. Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Luty2004 10.01.05, 14:10 a ile spi w ciagu dnia? moj maluch 2x po godzinie albo troszke dluzej.Mysle ze nie jest to jakos przesadnie duzo...a pomimo to ma takie niespokojne noce. Alez ci zazdroszcze tego nie-wstawania nocnego... Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: Luty2004 18.01.05, 08:45 witajcie lutowe mamy! ja też mam córeczke, która urodziła się 5 lutego. Zuzia trzymana za rączki kroczy smiało, sama stawia jakies 2 kroki. Ściąga wszystko z mebli i wszędzie zaląda. Najbardziej lubi bawić się w łazience. Zagląda do pralki, podciąga się na umywalce, chlapie sie w misce z wodą. Bardzo lubi komórki ojca, ma juz na swoim koncie jedną zepsutą=zaślinioną. Pilot od tv dopiero wczoraj zaczął działać. Pozdrawiam Was serdecznie. Aneta i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 10.01.05, 09:20 Maja (ur.3 lutego)była kruszynką: 2400 (spadek do 2020) i 48 cm, a teraz nie wiem ile waży, ale mniej więcej 8 kg, ale zajada strasznie (nie straszna jej cebula, kwaśne porzeczki, cierpka aronia, a także słodka czekolada, warzywa uwielbia nie mniej niż owoce - wszystkożerna po prostu). My użeraliśmy się z: anemią, słabą wagą, przepukliną pępkową (przyklejanie plastra) i pachwinową (operacja). Na widok szpitala mam dreszcze, ale teraz już jest ok, a Maja to żywioł: raczkuje od 7 miesiąca, zaczyna sama chodzić od tygodnia. I ciągle gada po swojemu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Luty2004 10.01.05, 14:08 hej, Ignaś urodzil sie 23go lutego wazyl 3650 i mial 58 cm. Teraz raczkuje z predkoscia swiatla, chodzi przy meblach, sciaga wszystko ze stolu i ogolnie rozrabia Jest bardzo pogodny i wesoly, choc ostatnio w nocy poplakuje, bo chyba znowu szykuja sie zabki, poki co ma 4. Niestety jest alergikiem, ja juz nie karmie go piersia, pije bebilon pepti2 i probujemy wprowadzac jakies nowosci powoli. Ostatnio zjadl ugotowany przeze mnie krupnik zamiast sloiczkow, ktore mu zwykle podaje. Chetnie z Wami podebatuje na wszelkie tematy Jakby co, to moj nr gg to 532082 Aha...jestesmy z Wroclawia. Ja mam lat 24 i nie pracuje Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: margarettka 10.01.05, 15:44 Witaj moja imienniczko-rówieśniczkoMój Mateusz urodził sie podobnie jak Ignaś 23.02.,ważył 3550 i miał 55cm.Raczkuje od 8 miesiąca,a teraz przymierza się do chodzenia,wstaje bez podparcia,ale jeszcze obawia się ruszyć do przodu.Ma 6 zębów i chyba idą następne.Co do jedzenia to pochłania prawie wszystko to co my ,słoiczków nie toleruje i sama mu gotuję.No i doji jeszcze cyca Jutro idę z nim do lekarza bo ma katar juz od ponad tygodnia i nie przechodzi Pozdrawiam wszystkie lutowe mamusie! Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: margarettka 10.01.05, 15:58 No prosze To mamy chlopakow z tego samego dnia Z katarem to rzeczywiscie lepiej uwazac. bo u maluchow to roznie to bywa. Zreszta wizyta u lekarza na pewno Cie uspokoi. Co do jedzenia, to ja tez od jakiegos czasu gotuje malemu. No a jesli chodzi o "dorosle" jedzenie to niestety sa ograniczenia ze wzgledu na alergie np wszystkie zabielane zupy odpadaja no i wszystko co zawiera mleko itd Ale Ignacy stal sie ostatnio fanem chleba Odpowiedz Link Zgłoś
ana50 Re: margarettka 20.01.05, 14:16 Cześć! Moja Karolinka urodziła się też 23 lutego o 15.15! Ważyła 3800, spadła do 3500. 58 cm długa. Dziś waży 11 kg i ma 77 wzrostu, 8 ząbków. Chodzi ale trzymając się mebli albo ściany. Lubi jedzenie ze słoiczków ale próbuje tez naszego jedzenia. Przestałam ją karmić jak miała 5 miesięcy. Mówi mamama, tatata, dadada, kopkopkop i dajś zamiast daj! Czy jest jeszcze ktoś kto urodził dzidzie 23-go? A może o tej samej godzinie co ja? Termin miałam na 29 lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
justno.1 Re: margarettka 22.01.05, 23:18 ja urodzilam moja Oliwke godzine wczesniej od Ciebie; Mala wazyla 2840g i mierzyla 55cm; do 3 m-ca rozwijala sis swietnie, niestety od tamtego momentu nam zachorowala i musiala przejsc przez ciezka dla niej rehabilitacje, ktora trwala do 7 m-ca; ale dzis juz raczkuje po calym domu, wspina sie, gdzie tylko sie da i w ogole wszedzie jej pelno dzis wazy 8900g, ale nie specjalnie lubi sloiczki-deserki owszem, ale obiadki... jeszcze karmie ja piersia, ale glownie w nocy; dosc czesto sie budzi; a jak Twoja Karolinka przesypia nocki? juz odliczamy dni do roczku pozdrawiam justyna Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004 10.01.05, 18:27 Witam lutowe mamusie. My też jesteśmy z lutego a dokładniej 18.02. Michał ważył 3280 i miał 59cm wzrostu. Obecnie waży 9200 i nie jest nawet pulchny i ma 76cm wzrostu. Raczkuje, siada, jak się zmęczy to pełza bo w miejscu usiedzieć nie potrafi no i trochę chodzi tzn. przy meblach lub czymkolwiek czego może się złapać a jak złapie mnie lub męża to zasuwa trzymając się tylko jedną rączką. Co do jedzenia to je z nami i to co my bo inaczej nie chce jeść. Przecierków nie znosi i to mały problem bo ma 7 zębów więc jeszcze gryzienie nie idzie najlepiej. Jest uczulony na mleko. my też chętnie porozmawiamy na gg. Mój numer 7044459 Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 10.01.05, 20:00 Nawet nie wiecie jak mnie ccieszy rozrastanie się tego wątku.Do tej pory byliśmy zdani sami na siebie.A teraz mam możliwość porównania rozwoju mojej pyzy z wami mamami lutowych dzieci. Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających. Zapraszam również na gg7848136 Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Luty2004 11.01.05, 07:56 moja Aga już od dawna je to co rodzice nie ma ani jednego zęba (pierwszy już wprawdzie stuka o łyżeczkę ale jeszcze nie wyszedł) a doskonale sobie radzi z kanapkami (sama odgryza kawałki) i z całym, obranym ze skórki jabłkiem (lekko je nacinam w kostkę a one ściera je dziąsłami); nigdy - nawet na początku - nic jej nie miksowałam (na początku rozgniatałąm tylko widelcem) i chyba dlatego tak dobrze idzie jej jedzenie wszystkiego, Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004 11.01.05, 11:31 Też się cieszę bo w kupie zawsze raźniej i łatwiej się czegoś dopytać i dowiedzieć. Gosiu na co jest uczulony Ignaś. Mam trochę przepisów dla dzieci alergicznych i nietylko więc jak chcecie to piszcie na adres magdalena_chrapowicka@interia.pl mogę przesłać. Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 czy wasze również szczypią tak mocno:))? 11.01.05, 11:50 Tak jak w temacie)Mateusz z największą sadystyczną przyjemnościa szczypie mnie po twarzy)Nie protestuję bo mam wrażenie że nie chce źle tylko odkrył siłe w swych paluszkach)Jak złapie mnie za nos,albo nie daj boże za sutka to aż oczy mi wychodzą z orbit hihihiczy wasze szkrabiki mają ten sam etap??(czasami jak ściśnie banana to nic z niego nie zostaje tylko miazga wydziera spomiędzy paluszków) Pozdrawiam) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Luty2004 11.01.05, 12:40 Witaj, Ignas uczulony jest na bialko mleka krowiego, pije bebilon pepti2, nie moze tez pmidorow, bananow, gruszek. Z jajkami jeszcze nie probowalismy, wiec poki co nie jada tez produktow zawierajacych jajka. Jesli mozesz to przeslij mi te przepisy na adres gazetowy. Bede wdzieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
alo76 Re: Luty2004 11.01.05, 12:09 Hej, to my chyba jesteśmy najstarsi w tym miłym towarzystwie. Mikołaj ur. się 11.02 w W-wie. Obecnie waży 9600 i ma 77,5 cm. Bardzo szybko raczkuje, podciaga się przy meblach, przesuwa przy łóżeczku albo wannie. Ma apetyt, a najchętniej je to co my mamy na talerzach tylko jajecznica jest bee). Od piersi odstawił się sam jak miał 10 m-cy. Jest kochanym urwiskiem, pełnym energii, pogodnym dzieciaczkiem. Śpi 2 razy po ok.1 godz. w ciągu dnia i od 20.30-21.00 do 7.30- 8.00, ale za to z kilkoma przerwami (niestety! może poradzicie cos w tej kwestii???). Ma już 7 ząbków i kolejny już się przebija. Chodzimy na basen- pływa z Tatusiem. Ponadto pokazujemy zegar, rybki w akwarium, bijemy brawo, robimy pa-pa, mówimy: tata, baba, bach, sporadycznie mama, dada.Mama wróciła do pracy- na razie na pół etetu. pozdrawiamy wszystkich milusińskich. ola & mikolo Odpowiedz Link Zgłoś
alo76 Re: Luty2004 11.01.05, 12:11 tunia: szczypiemy baaardzo mocno , ciągniemy za włosy, pieprzyki, wkładamy paluszki do ucha i nosa, najchętniej Mamy, jak próbuje uśpić Małego. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 szczypanie 11.01.05, 12:20 nasze Maleństwa są juz na tyle duże że rozumieją iż czegoś nie wolno - moja mama oduczyła Agę ciągnąć mosna za włosy - teraz tylko lekko je dotyka... szczypania właśnie oduczam i oduczam wkładania palców psu do oczu.... Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: szczypanie 11.01.05, 12:35 Też mi się tak zdaje.Swojego czasu Michał okropnie szczypał ale za każdym razem mówimy mu, że nie wolno. Od tej nauki sam czasem nam robi no no no i macha paluszkiem.Dzieciaki już dużo rozumieją i wydaje mi się, że jeśli się nie zwraca uwagi na coś to myślą, że tak jest dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: szczypanie 11.01.05, 12:39 Maja też macha paluszkiem i mówi"ba", jak wie, że jej nie wolno, po czym odwraca się i dalej robi to samo Ale to ponoć normalne na tym etapie rozwoju, a uczyć trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 11.01.05, 12:35 Alo - chyba opuściłaś mój post, bo Maja jest z 3 lutego! A co do szczypania - Maja też to ma, choć staram się ją oduczać. Inne jej ulubione zajęcia: ściąganie mi gumki z włosów, gonitwa za królikiem, wyciąganie wtyczki z gniazdka i (o zgrozo!!!) próbowanie włożenia jej, zajadanie papieru. Do niedawna chętnie dawała buzi, a teraz się droczy i na moje :"daj mi buzi" - macha rękami i krzyczy "ne ne ne". Na tatę mówi "da", a na wszelkie pojazdy ruchome "brrum". Ostatnio mnie zaskoczyła, gdy zabrałam jej smoczek, a ona zaczęla wołać"da da da". Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 11.01.05, 12:44 Oj Ewa również uwielbia szczypać i wkładać paluszki do mojej buzi szczególnie wtady gdy usiłuję z kimś porozmawiać. Uwielbia też ciągać psa za uszy-bardzo się denerwuje gdy się jej tego zabrania.Pies jest nad wyraz cierpliwy,ale to chyba dlatego ,że Ewa równie chętnie dzieli się z nim wszystkim co dostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: małe życzonka 11.01.05, 14:25 zdrówka,szcęścia dla Mikołaja(alo76),oraz zaległe dla Ewy(dobruk),Maji (paulina62),jak narazie to najstarsze lutowe dzieciaczki))) Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: małe życzonka 11.01.05, 19:27 szcypiemy, ciagniemy, drapiemy)) widać tak ma być. Niestety moja córa jest oporna na wszystkie papa, kosikosi, za to uwielbia "sroczka kaszkę wazyła........." z tym ze jest paluszek w rączce a później wymach do góry i "frrrrrrrrruuuuuuuuuuuuuuuuuu". Ona uwielbia ptaki czemu daje głośno wyraz na kazdym spacerze)) Oczywiście pieski i kotki tez)) Na "nie wolno" krzyczy ne ne ne i dalej robi to samo Albo patrzy czy rodzice widzą i jak widzą to robi na złość. Zołza jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 przedstawiamy się 11.01.05, 19:30 Pora nadrobić zaległości; mała ma na imię Madzia, ja Justyna i jesteśmy z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
patul Re: małe życzonka 16.01.05, 20:27 czesc ,musze powiedziec ze jednak znajdzie sie jeszcze starsze maleństwoMoja patrysia urodziła sie 29lutego!!!Termin miałam na 28 ale ona zdecydowała sie na 29.Fajnie bybyło gdyby sie znalazl(O) rówieśnik????Podobnie jak wiekszosc,raczkuje chodzi za rece ale przy meblach nie chce. Piers je jeszcze tylko w nocy, w dzien rzadko.No i tez sie budzi w nocy!!!Moze ktos ma sposob??Zabków 5 ma.Ale apetyt ma,zje wszystko co jej dam W ogóle to zapraszam na gg9480152. (jestem ze szczecina.)Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sostola Re: małe życzonka 09.02.05, 15:56 Witaj moj Syn urodzil sie 29. i rozniez jestesmy ze szczecina. Jest bardzo pogodny. Wazy 11,6 kg , bardo spragniony pozywienia doroslych , jednak jest alergikiem i wieksosc ma zabronione. Probuje samodzielnie chodzic (kilka krokow) a tak normalnie rackuje chodzi przy scianach po calym mieszkaniu. Karmimy sie piersia w nocy wstaje 3-4 razy. jest bardzo ciekawy swiata bo ma problemy z zasypianiem, sypia krotko w dzien i pozno chodzi spac ale do 8 rano spi. pozdrawim Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 11.01.05, 19:32 Dzisiaj byliśmy u lekarza,w zwiazku z katarem ,mamy leki i jest wporządku Przy okazji okazało sie ,że Mateusz nie moze jeśc mlecznych kaszek,bo pokazały mu sie takie dwie szorstkie plamki.Drogą eliminacji stwierdziłam,ze to właśnie od kaszki,bo je ją od niedawna.Z drugiej strony to on nawet nie przepada za kaszkami to pewnie się w duchu cieszy,że go nie będę nimi męczyć)))),ale nadal mam problem co mu dawać na śniadanie i na kolację,bo kanapeczki też mu za bardzo nie idą Poradzcie coś,proszę.Jak to u Was? tunia,mnie Mateusz też szczypał,ale mu nie pozwalałam i mu przeszło dobruk dobrze,że założyłaś ten wątek A jeszcze przypomniałam sobie ,że dzisiaj wkońcu zważyliśmy młodego 11,8kg no niezle w tabeli figuruje jako 16-miesięczniak))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Luty2004 12.01.05, 08:45 witaj A ja jestem ANita - zapracowana mama ktora ma ciagle za malo czasu( wrocilam do pracy jak maly mial 3 miesiace. Teraz jest pod opieka niani, ktora jestna prawde bardzo mila i zaangazowana w opieke na maluchem. Bardzo ubolewam nad faktem ze to ktos obcy pokazuje mojemu dziecku swiat, ale z drugiej strony nie widze siebie w roli mamy - gospodyni.Chyba psychicznie bylo by mi bardzo ciezko gdybym siedziala w domu z dzieckiem....Kwestia charakteru pewnie... Do mamaamati: Witaj mamo Mateuszka (moj skarbek tez tak sie zowie). Piszesz ze takie szorstkie plamki moga swiadczyc o alergii. Moj maluch tez ma taka jedna ale jakos specjalnie sie tym nie przejelam. ale skoro moze to byc alergiczne...musze sie temu bardziej przyjzec. Mateusz wazy 12 kg...wiec sie nie przejmuj A jak ze spaniem w nocy? je jeszcze? Moj niestety tak, sprawia wrazenie ogromnie glodnego pomiedzy 1 a 2 w nocy...) Pozdrawiam wszystkie mamy Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004 12.01.05, 12:42 Mój Michał też miał szorstkie plamki na nóżkach. Zwlekaliśmy trochę z wizytą u lekarza bo doszliśmy do tego, że to pewnie uczulenie. Poszliśmy w końcu bo długo nie znikało i okazało się, że owszem powiązane z uczuleniem ale to atopowe zapalenie skóry Smarujemy go maścią i jest dużo lepiej bo na nóżkach i rączkach znikło i zostały tylko nieliczne krosteczki na buzi. Niestety to podobno może wracać. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: Luty2004 12.01.05, 08:53 My idziemy sie dziś szczepić, trzymajcie kciuki, dla nas to nowość. Oprócz WZW moje dziecię nie zaznało innych szczepień. Tak wyszło. Troszke sie boję...... Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 12.01.05, 10:54 Mamaamati - a kaszkę kukurydzianą może jeść - bo Maja jak miała okres buntu co do kaszek (teraz zje wszystko bez problemu) a chlebek nie wchodził jeszcze w grę, to zadziałał sposób: dosypywałam do kaszek płatki kukurydziane, ryż preparowany,do ryżowej - owoce, teraz czasem dosypię musli. Można też robić budyń, kisiel albo kluski lane na mleku. A swoją drogą - dorodne macie dzieciaczki - moja Maja taki żarłok a tylko 8 kg (*mniej więcej), ale kupy wielkie ze dwa razy w ciągu dnia. Teraz mamy problem - od wczoraj gorączka i byłyśmy u lekarza - najprawdopodobniej trzydniówka (choć już kiedyś miała). Ju - współczuję szczepienia, ale tak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 12.01.05, 11:30 Witam,wszystkie mamy! Anito trochę Ci zazdroszczę,że jednak pracujesz,chociaż podejrzewam,że trudno zostawiać dziecko opiekunce.Ja nie lubiłam swojej pracy dlatego poszłam na wychowawczy po macierzyńskim i jeżeli zdecyduję się wrócić do pracy to najpierw będę musiała innej poszukać Co do jedzenia nocnego to Młody niestety je,ile to nie wiem bo aż nie chce mi się liczyć(kilka razybu)z czym sie wiąze moje wieczne niewyspanie. Tak wogóle to mógłby juz sam zrezygnować z cyca tak jak Mikołaj od Oli) Justyno(ju8)trzymamy kciuki za Madziebędzie dzielna! Paulino chyba spróbuje z kaszka kukurydzianą albo ryżową tylko mam wątpliwości czy Mati się nimi naje np.na noc,budyń odpada bo nie może mlecznych rzeczy jeść jak narazie. Życzę powrotu do zdrowia Majce Ach,Mateusz Anity kończy dzisiaj 11 miesięcy-buziaki))) P.S.spróbuję zrobic jakąś małą listę lutowiąt,nana,agulka,tunia,dobruk proszę o Wasze imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 przedstawiam się:)) 12.01.05, 12:17 Juz się przedstawiam Mam na imię marta i mam kurcze już 27 lat) No i obecnie mieszkam z mężusiem w śzczecinie.To chyba wszystko..acha jestem nauczycielem języka angielskiego i historii w liceum. No to tyle papappa Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Luty2004 12.01.05, 12:53 Mam na imię Magda a mój mały wielki mężczyzna Michał. Do mamaamati:Michał też je w nocy (za 6 dni będzie miał 11 miesięcy).Próbowaliśmy go oduczyć ale nie wyszło. Czy możesz napisać co dajesz małemu na śniadanie, obiad itd.Mam problemy z wymyślaniem potraw dla Miśka a on też nie może mleczka. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 a może nasze forum? 12.01.05, 13:26 może któraś ma ochotę założyć nasze ałe forum? można by sobie porozmawiać na różne tamaty... teraz też można ale łatwiej się w tym zgubić Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Dorobuk do dziela!!:) 12.01.05, 14:14 Droga Dorobuk.... Skoro zaczelas to teraz musisz zalozyc nasze forum Jestesmy ci bardzo wdzieczne, prawda Mamy? Anita Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Dorobuk do dziela!!:) 12.01.05, 14:20 i obiecujemy że bedziemy Cię wspierać i pomagać Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Jestem ZA! 12.01.05, 15:48 No to czekamy na dobruk Narazie naliczyłam nas 10sztuk,lista prawie gotowa ,czekam na forum) nana sama mam problemy z jadłospisem na śniadanie daje Młodemu kanapkę pokrojoną na małe kawałki,ale nie bardzo chce jeść,więcej zje samej wędliny niż chleba czy bułki,a to chyba za mało.Co prawda niedługo po śniadaniu(1-1,5h po)idzie spać,a usypia przy piersi więc też coś tam poje. Po drzemce ok,12-13 je obiad-ugotowane warzywa z mięskiem,warzywa rozgniatam,mięso miksuje.Jest to dosyć gęsty mix na deser jabłko,banan,chrupek-różnie ok.15 usypia (oczywiście przy piersi,jak wstaje to je zupę jaka jest aktualnie na obiad dla nas(dorosłych)np.:krupnik,rosół,pomidorowa,wersja rzadsza od jego obiadu. pózniej coś tam jeszce wysępi jak ktoś cos je,albo dopiero wtedy je jabłko,banana jak wcześniej nie chciał no i kolacja ok.19.30 ostatnio jadł kaczkę mleczną(ale już nie może teraz już sama nie wiem,dzisiaj będzie ryżowa z malinami.Zobaczymy czy mu posmakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
morsk2 Re: Jestem ZA! 12.01.05, 17:02 Witam, Jestem mamą Wiktorii z 10.02.04 i, jak niektóre może wiedzą, udzielałam się na starym wątku Luty 2004, a teraz przeszłam z innymi mamami na forum ukryte. Mam pytanie do mamaamati - czy Twoje pojawienie się tu mamy traktować jako rezygnację z naszego forum ukrytego? A reszcie podpowiadam, że otwarte forum Luty 2004 zostało otwarte już dawno: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19377Pozdrawiam, Monika Odpowiedz Link Zgłoś
morsk2 Re: Jestem ZA! 12.01.05, 17:16 poprawiam link: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19377 Odpowiedz Link Zgłoś
dorcia80 Re: Przedstawmy sie:) 12.01.05, 18:15 Witam, Jestem mamą Piotrusia z 8 lutego,mam 24 lata.Jestesmy z Warszawy. Piotrus jak sie urodzil mial tylko 3 punkty, wazyl 3500 i mial 52cm.Teraz wazy 9300 i ma 76cmNiedawno nauczyl sie wstawac z lezenie, raczkowac nie umie, ale rwie sie do chodzenia. Dobrze,ze powstal nowy watek LUTY 2004)) Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 ach jedzonko:) 13.01.05, 15:52 do mamaamati:widzisz twój śpi dwa razy dziennie a Michał już tylko raz dlatego odpadło jedno cycanie bo ssał przed spaniem. Co do śniadań to ja wolałabym, żeby jadł mięsko bo mój upatrzył sobie chlebek.Spróbuj mu dać całą kromkę posmarowaną margaryną może tak pójdzie bo u nas właśnie w takiej postaci jest wręcz pochłaniany. Przed podaniem odcinam tylko skórkę bo z tym sobie nie poradzi i cały pokruszy bo się złości. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: a może nasze forum? 12.01.05, 20:29 zacznę od tego,że nazywam się Dorota i mam prawie 25 lat. Wcześniej jakoś nie było okazji. Co do nowego forum to jestem za, choć jak wspominałam jestem nowa i nie bardzo się orientuję o czym mówicie. Czy takie forum byłoby dostępne tylko dla nas. /prawdę mówiąc na tym forum już nie nadążam/.Napiszcie jak to wyglądać ma a ja sprubuję się wywiedzieć. AHa!Widziałam,że morsk2pyta o obecność mammamali o obecność na innym forum i wspomina coś o już istniejącym podobnym wątku.Nie wiem czy to zaproszenie? Więc czy dołączamy do tamtego czy tworzymy nowe-kameralne. Czekam na opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: a może nasze forum? 12.01.05, 22:01 Jesteśmy po szczepieniu. Madzia była bardzo dzielna! Wyjątkowo dobrze wszystko zniosła, rodzice byli zdecydowanie bardziej przejęci niż dziecię)) dzięki za "kciuki". Co do naszego wątku, moze pozwólmy mu sie jeszcze rozrosnąć. Jesli chodzi o stary 'LUTY 2004" to nie mamy szans. Tam dziewczyny są już prawdziwymi przyjaciółkami, w koncu znają sie juz 10 m-cy. Zresztą dlatego założyły własne forum ukryte. Jak na razie mi tu dobrze ale co postanowi więszość to ja się dopisuję. Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: a może nasze forum? 13.01.05, 07:54 witajcie zaraz z rana.... Co do forum...Ja tez za bardzo nie jestem w temacie jesli chodzi o fora ukryte itp...Od niedawana tu bywam. Totez poki co niech jest tak jak jest. Mamy z tego tkz "starego" forum zapraszamy do nas Chyba sie nie podpisuje "lojalki"...wiec nie powinno miec znaczenia czy ktos sie przenosi z jednego fora na drugie. Zawsze tez mozna dzialac na dwoch rownoczesnie. Tak wiec drogie mamy ciesze sie bardzo ze moge was poznac. A poki co to wracam do pracy ale bede caly czas na biezaco Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: a może nasze forum? 13.01.05, 09:27 Witajcie moje drogie, Ja poki co jestem za tym, zeby zostac przy tym watku, bo tamten stary Luty 2004 sie juz naprawde bardzo rozrosl i dziewczyny sie znaja bardzo dobrze, ja tez tam pare razy sie wpisywalam, ale potem juz nie nadazalam nawet za nowymi postami dlatego zrezygnowalam. Mysle, ze tutaj bedzie kameralnie przynajmniej poki co Moze tez sie z czasem rozrosniemy Odnosnie jadlospisow maluchow ja moze napisze jak to jest u nas. Ignas je 3x180ml bebilonu pepti z lyzeczka kaszki (mniej wiecej w godz. 6,9,12) ok 15 je obiad czyli albo sloiczek albo zupe zrobiona przeze mnie, albo np krupnik dla doroslych Nie bardzo moge mu dawac nasze jedzenie, bo to alergik. ok 18 je deserek owocowy i na kolacje o 20 sinlac. Mam pytanie dziewczyny jak to jest z podsmazanym miesem, czy nasze dzieciaki moga juz cos smazonego? I czy np duszona w sosie cebula tez moze byc im podana czy raczej jeszcze trzeba poczekac. Ja dopiero poczatkuje we wprowadzaniu nowosci Ignasiowi, wiec czekam na Wsaze uwagi z niecierpliwoscia Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: a może nasze forum? 13.01.05, 10:02 mam podobne dylematy jak ty. Wlasnie nie wiem jak to jest z tym mieskiem podsmazanym. Gotowane juz jadl pod roznymi postaciami a dzis np na obiad zje ogorkowa i jablka w ciescie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: a może nasze forum? 13.01.05, 10:19 to dużo zależy od dziecka - moja Aga już w sierpniu dotała skrzydełko smażone w głębokim oleju i nic jej nie było (ale na nabiał readuje - zeby nie było ze może jeść wszystko), czasem dostanie kawałek schabowego, na obiad dostaje ziemniaki z sosem,.... skoro jej nie szkodzi to uważam że mogę jej dawać - niech poznaje różne smaki Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: a może nasze forum? 13.01.05, 10:39 Zapomniałam dodać,że jestem z Ełku. Więc narazie decyzja zapadła,że zostajemy w takiej formie jaka jest. Przy okazji mam dwa pytania Jak przechowywać otwarty miód? I co to jest ten sinlac? Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: a może nasze forum? 13.01.05, 11:06 Ja miod przechowywalam normalnie w sloiczku, w szafce, ale nie wiem jak sie powinno Nestle sinlac, to jest taka pozywna kaszka dla dzieci, nawet tych z alergia, zrobiona z maczki ryzowej i maki chleba swientojanskiego. Dzieciaki zwykle chetnie ja jedza. Ma duzo witamin itd. Robi sie ja na wodzie. Ja daje ja malemu na noc, bo to jest dosc konkretny posilek i po tym spi do rana ( nie liczac pobudek ze wzgledu na zeby, ale wtedy nie je ) Mozna to kupic w hipermarketach, kosztuje ok 18 zl i przy podawaniu raz dziennie starcza na ok 10 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 i znów jedzonko?:) 13.01.05, 16:18 to ja też napiszę dokładnie. ok 8 Michał wstaje a przed samym obudzeniem cycuś ok 8.45-9.15 śniadanie chlebek z wędlinką(mięsko pieczone w domu lub kupione w sklepie ale z tych dla dzieci) lub domowym dżemem ewentualnie chlebek z jajeczkiem a jak mały się uprze to sam chlebek(czasem chlebek kukurydziano ryżowy).Chlebek jest smarowany margaryną bemleczną bo Michał jest uczulony na mleko ok 10.30 jakiś owoc(banan jabłko jagody lub coś z gotowych przecierów)często z biszkoptem ok 12 kaszka ryżowa z aoacami ale na gęsto żeby można było jeść łyżeczką 12.30 cycuś i spanie 15-15.30 zupka 16.30-17 drugie (zupka i drugie są takie jakie są w domu bo wszelkie przeciery są niezjadliwe i wszystko to co wygląda inaczej niż jedzenie mamy też do jedzenia się nie nadaje) po odiedzie do samej kolacji jak chce i ile chce zjada jakieś owoce ok 19 kolacja Co do jedzenia :mały jest uczujony na mleko więc swoje jedzenie tak dostosowaliśmy, żeby mógł jeść z nami. no i jeszcze w między czasie jakieś herbatki i soczki do picia też ile chce Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 13.01.05, 10:23 Witam może tylko krótko wyjaśnię,że jeśli chodzi o forum ukryte Luty2004 to faktycznie się tam zgubiłam,jeśli czytałyście stary wątek to wiecie o co chodzi.Jeśli nie będę już mogła udzielać się na tamtym forum to i tak zostaję TUDziewczyny z tamtego forum to naprawdę równe babki,mam nadzieję,że Wy też takowe jesteście)) Co do nowego forum to może faktycznie trzymajmy się tego co narazie mamy. Padam na nos niewyspałam się strasznie Młody nadal ząbkuje,jak się trochę dobudzę to coś jeszcze dopiszę. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Luty2004 13.01.05, 10:50 ech te zeby...A wiesz co my mamy sposob na zabkowanie. Nasz mlody strasznie cierpial gdy wychodzily mu gorne jedynki. Goraczka, spazmy okrutne...zwlaszcza noca. Poszlismy wiec do pana doktora, (wielki autorytet w naszej miiejscowosci) i przepisal nam masc "LIGNOKAINA". Zastosowanie w urologii, stomatologii itp. i pomoglo!!!! Fakt ze jest ona dosc silna(sama na sobie sprawdzilam) ale mysle ze w tych najgorszych momentach mozna zastosowac.Konsultowalam jeszcze to z innymi lekarzami - nikt nie widzial przeciwskazan. a jeszcze a propos zabkow. Dziwna rzecz. Moj maluch ma juz 7 zebow. na gorze 4 a na dole 3. TEn trzeci na dole wyszedl juz jakies 2 miesiace temu ale jak dotad nie wyszedl 4. A myslalam ze one parami wychodza... Odpowiedz Link Zgłoś
aniutekm Re: Luty2004-do Gosi mamy Mateusza 13.01.05, 11:08 Czesc!! Jestem mamą Kubusia - a do was zawitałam na chwile prywaty do mamamati Gosia - nie jestem jakoś szczególnie dotknieta Twoim zachowaniem. Forum nie jest obowiązkowe i można sie udzielać gdzie się chce.. Może zrobiło mi sie trochę smutno i przykro.. Ale ja jestem na tamtym wątku jeszcze od czasu "Oczekiwania", Ty jesteś od niedawna więc pewnie możesz byc trochę zagubiona.... Wiesz jednak, ze po to założyłyśmy forum ukryte,żeby czuć sie swobodnie i uniknąć podczytywania.. Pozdrawiam. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 12:39 No właśnie dziewczyny jak zamieżacie wyprawić te NAJWAŻNIEJSZE ) urodziony??? Co podacie do jedzonka czy zapraszacie tylko rodzine najbiższą czy tez wyprawiacie prawdziwy bal) Wiem że jeszcze troche wcześnie ale ja juz intensywnie o tym myśle chociaż bedę ostatnia(28.o2)Kurcze stresuje mnie ta impreza bo jestem prawdziwym beztalęciem gastronomicznym,a na dodatek teściowa od 20 lat pracuje w gastronomii i nijak nie wiem jak ją zadowolić)Może powolutku powymieniamy się jakimiś fajnymi i prostymi(!!!!!!!!) przepisami???Ja na pewno zrobię paszteciki z ciasta francuskiego-zawsze wychodzą a bajer jest no i fondee(KUrcze uczę angielskiego a nie wiem jak to sie pisze()A jak wy????Całuski dla bąbelków) Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:07 Tunio, prosze napisz jak sie robi te pasztecki - ja jeszcze wieksze beztalencie jestem wiec chociaz moze te paszteciki mi sie uda...skoro takie proste. Na ten weekend potzrebuje. a jesli chodzi o urodziny, to narazie jestem pewna ze tort w cukierni zamowie..a reszta...narazie jeszcze nie mysle o tym Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:12 Hej dziewczyny, Ja urodzinki Ignasia zrobie u rodzicow w pierwszy weekend po prawdziwych urodzinach, bo niestety wszystkich mamy daleko i tak bedzie najwygodniej i naszym rodzicom i chrzestnym. A 23go napewno we wlasnym gronie bedziemy tez swietowac ze hoho Narazie nie myslalam nad menu, ale pod waszym wplywem zaczelam sie nad tym zastanawiac Ja nieskromnie musze powiedziec ze w kuchni radze sobie niezle i bardzo lubie gotowac/piec. Jesli chodzi o tort to mam swietny przepis na tort rafaello i zapewniam, ze kazde jak to nazywacie "beztalencie" potrafi go wykonac Jest szybki, pyszny i prosty. Jakby co, to chetnie podam przepis. Zreszta znam wiele fajnych przepisow np. na pyszne skrzydelka w panierce tzw "przepiorki" rozne salatki itd. Chetnie nimi sluze Tymczasem pozdrawiam myslac nad menu na ta uroczystosc Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:16 właśnie to już zaraz urodzinki my jako jedne z pierwszych 5 lutego. Ja również proszę o łatwe i szybkie przepisy. A tak na marginesie jak sobie radzicie z identyfikacją ja już nie nadąża za tempem rozrastania się tego forum. Zanim przeczytam ostatnią wypowiedż zapominam od kogo i o czym była pierwsza pomocy!! A może czytacie tylko od wybranej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:22 poki co to nadazam, ale juz ledwo ledwo. Dorobuk,czemu nie odzywasz sie na gg? Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:38 ja zrobię Zupe Meksykańską (przepis troszkę zmodyfikowałyśmy z koleżanką) - jest szybka, łatwa, tania i pyszna. Moja Aga też ją wcina - wprawdzie tylko troszkę bo zupa jest z fasoli Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 czy się gubimy? 13.01.05, 13:42 jak zaczniemy sie gubić w wątkach to może będzie już luty, ja bedę miala więcej czasu i dogadam sie z Założycielką naszego sympatycznego wątku i razem podzielimy wypowiedzi i zrobimy nasze forum... przepraszam ża ja tak wciąż o osobnym forum ale zaglądam tu "w biegu" i też czasem się gubię Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 13:47 Blagam przeslij mi przepis na ta zupe! Uwielbiam meksykanska kuchnie i slinka mi leci na sama mysl Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Zupa Meksykańska 13.01.05, 14:02 1/2kg mięsa mielonego / 1 duża cebula, 1 puszka czerwonej fasoli, 1 puszka fasoli białej (ja stosuję miesznakę środziemnomorską - z TESCO - suszone rozmaite rodzaje fasoli, soja, ciecieżyna...) / 1 puszka kukurydzy / 30 dag pieczarek /1 mały przecier pomidorowy / oregano, sól, pieprz, bazylia, chili, papryka słodka, 1 kostka rosołowa. Mięso podsmażyć na patelni z cebulą. Zagotować kostkę rosołową w 1/2 litra wody, wrzucić mięso z cebulą, pokrojone w plasterki pieczarki i gotować na małym ogniu 20 minut. Następnie dodać puszki razem z wodą, gotować 10 minut obficie doprawić do smaku według uznania, dodać przecier i gotować jeszcze 10 minut. Smacznego WERSJA Z FASOLĄ SUCHĄ: najpierw ugotować fasolę z na rosołku i z przyprawami, w międzyczasie podsmażyć mięso z cebulą (ja gotuję w szybkowarze 25 minut), dodać podsmażone mięso, pokrojone w plasterki pieczrki, kukurydzę razem z wodą i gotuję w szybkowarze jeszcz 15 minut. Potem jeszcze przecier pomidorowy i jest pyacha ! Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 14:52 anitatab przepraszam jeśli się nie odzywam ale nie dostałamrzadnej wiadomości podaj swój numer to może ja spróbuj Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: JUż niedługo urodzinki:))) 13.01.05, 15:39 Jakoś jeszcze do mnie nie dociera,że niedługo Mateusz będzie miał rok i nie myślę narazie o imprezie Tak sobie myślę,że spróbuję tego Sinlaka,czy jakoś tak, może wtedy nie będzie tyle pobudek nocnych.Trochę się pogubiłam ,mam pytanie,która z Was jeszcze karmi piersią i jak sobie radzicie w nocy???? margaretka ja jeszcze nie daję nic smażonego trochę się boję,a co do cebuli to nie wiem czy nie jest za bardzo wzdymająca,najlepiej dawać po trochu i obserwować. dorbuk z tym miodem to ja trzymam też w szafce i nigdy sie nie zepsuł anita nad tą maścią to pomyślę,u nas zęby parami szły jak dotąd,mamy 6sztuk. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: cycanie:)) 13.01.05, 15:57 nana masz rację,że gdyby raz spał w dzień to jedno cycanie odpada,ale on nie da rady z jedną drzemką bo by się zamarudził A jak to u Ciebie w nocy wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: cycanie:)) 13.01.05, 16:38 Gosiu jak nie musisz to nie przestawiaj małego na jedno spanie. U nas to wyglądało tak, że najpierw na siłe usypialiśmy małego dwa razy dziennie. Potem trzeba go było budzić bo sam nie wstawał tak ,żeby zasnąć kolejny raz i prawie co wieczór mieliśmy cyrk z zasypianiem wieczorem bo potrafił nie spać do 12. Przez przypadek raz go tak położyłam a on zasnął sam obudził się po 2 godzinach i było to na tyle wcześnie, że wiedzieliśmy, że nie powinno być problemu ze spaniem w nocy. A że się sprawdziło to tak zostało. A co do nocy to budzi się kilka razy ale najpierw podaje mi go mąż bo on zwykle chodzi spać później a jak mąż śpi a mały się obudzi to zabieram go do łóżka on się przysysa i tak zasypiamy. Nie mam pojęcia ile się budzi bo jak śpi z nami to tylko przekręcamy się na drugi bok i znowu zasypiamy Odpowiedz Link Zgłoś
tunia78 paszteciki francuskie baaaardzo łatwe:))) 13.01.05, 15:58 Kurcze aż wstyd pisać bo to naprawdę łatwe i nie wymaga wogóle umiejętności ale ja tylko tak potrafię) a więc tak: kupuję mrożone coasto francuskie ( około7 zł) rozmrażam kroję na kawałki i kładę na środku pasztet 9również kupny hihihi-najlepiej drobiowy delikatny) i do piekarnika ( wcześniej oczywiście zawijam w jakiś bliżej nieokreślony spodób) na7 min. Wersja na słodko jest identyczna zamiast pasztetu np. pomarańcza albo ananas Ot i cała filozofia)Acha do piekarnika wkładam jak goście już są i podaje oczywiście na ciepło) Czasami dla mężusia robię ze zwykłą parówką-też dobre)Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: paszteciki francuskie baaaardzo łatwe:))) 13.01.05, 18:04 Tunia to dobry pomysł.A parówki dobrze smakują również w naleśniku w panierce. Prosiłabym o ten łatwy przepis na tort.Przepraszam ale zapomniałam kto o nim wspominał. Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Tort rafaello 13.01.05, 19:00 Skladniki: 2 białe czekolady 0,5l śmietany kremówki 2 śnieżki w proszku paczka wiórków kokosowych paczka płatków migdałowych ciemny biszkopt Wykonanie: 1. Rozpuścić czekoladę, a następnie dodać do niej pół szklanki śmietany, by nie stężała. 2. Ubić resztę śmietany z dwiema śnieżkami. 3. Dodać wystudzoną czekoladę i dalej ubijać. 4. Dodać migdały i kokos, wymieszać. 5. Przełożyć biszkopt i wstawić do lodówki. Smacznego!!! Zeby wszystko bylo jasne ja biszkopt kupuje gotowy Wtedy naprawde to ciasto robi sie blyskawicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Dzień Babci i Dzień Dziadka 14.01.05, 07:52 my tu już o urodzinach a przecież przed naszymi Maleństwami pierwszy w życiu Dzień Babci i Dziadka !! Jakieś plany? Moja córcia ma dla nich oprawione swoje zdjęcia (miały być kubeczki z nadrukowanymi zdjęciami ale nie zdążyliśmy tego zrobić). Czy Wasze Maleństwa mają prababcie i pradziadków? Moja Aga ma jedną prababcię i jednego pradziadka - niestety oni mieszkają w Elblągu a my na Śląsku; prababcię juz poznała, a na wizytę u pradziadka mamy nadzieję wiosną. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Łatwe,szybkie,smaczne ciasto? 14.01.05, 10:42 potrzebuję na sobotę jakiś przepis na ciasto pomocy mam coś upiec a niemam zielonego pojęcia co. Moja Ewa też ma prababcię i już ją widziała. (Dorota m.Ewy05.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Łatwe,szybkie,smaczne ciasto? 14.01.05, 11:11 Polecam dokladnie takie: latwe szybkie i pyyycha ciasto. Ciasto siostry Leonilli: 4 jaja szklanka cukru cukier waniliowy lyzka cynamonu lyzeczka proszku do pieczenia lyzeczka sody oczyszczonej 3/4 szklanki oleju 2 szklanki maki bakalie i 5 jablek pokrojonych w kostke Wymieszac jajka z cukrem, dodac reszte skladnikow i wymieszac na jednolita mase. Na koncu dodac pokrojone jablka, wloskie orzechy i rodzynki. Wtedy ciasto bedzie wygladalo bardziej jak jablka w ciescie Ale tak ma byc. Piec ok 45 min. Naprawde rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Łatwe,szybkie,smaczne ciasto? 16.01.05, 17:07 Gosiu dziękuję za przepis na ciasto. Wyszło przepyszne,aż dosłownie byłam z siebie dumna. Ale mam problem z Ewą dostała jakiejś wysypki nie mam pojęcia od czego. Wcześniej miała całe ciało w czerwonych krostkach a teraz zostało jej wkoło szyi i za uszami. Morze macie pomysł na to od czego to może być? Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Łatwe,szybkie,smaczne ciasto? 17.01.05, 19:12 Bardzo sie siesze ze ciasto smakowalo Co do wysypki to trudno powiedziec...moze byc praktycznie od wszystkiego. Ignacy tez miewa wysypki, chociaz jemu najczesciej policzki sie rumienia i ma suche plamki. A nie jadla niczego nowego? Musisz obserwowac moze minie bezpowrotnie a jesli nie to trzeba bedzie dokladnie diete przeanalizowah...ehhh te wysypki one sa takie trudne do zdiagnozowania Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Ciasta,babcie,dziadki i takie tam... 14.01.05, 11:54 Witam,Młody właśnie usnął więc mam trochę czasu wolnego Mati ma 2 babcie,2 dziadków,prababcię,pradziadka oraz babcię i prababcię "przyszywane"z tym,że rodzice mojego męża mieszkają na Sląsku,reszta na miejscu. Zastanawiam się czym obdarować całą gromadkę,nie wydając za dużo ,bo u nas finanse "nie teges". Co do pieczenia to ja się nie nadaję,tak więc dorbuk nie pomogę Ci podam link może się Wam kiedyś przyda www.gotowanie.wkl.pl/przepisy.php Gotuję,bo muszę,całe szczęście,że mój mąż lubi piec i gotować(prawdziwy skarb)) Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: Ciasta,babcie,dziadki i takie tam... 14.01.05, 13:27 Też mamy problem bo z finansami cienko i to bardzo a mamy 2 babcie 4 prababcie 2 dziadków i pradziadka. Oczywiście nie mamy pomysłów na prezenty. Pomysł na ciasto podam wieczorem bo muszę skonsultować z mamą. To będzie torcik serowy na zimno z galaretką i owocami.A co narazie narobię smaku Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: Ciasta,babcie,dziadki i takie tam... 14.01.05, 13:59 Mateusz ma niestety tylko jedna babcie i dwoch dziadkow. Moja Mama juz od 10 lat nie zyje.... A co do przepisow. zamierzam w weekend zrobic te paszteciki z ciasta francuzkiego.I moze tort raffaelo....Szkoda tylko ze jestem na diecie. Ale za to dogodze mezowi. udanego weekendu wam zycze. i do zobaczenia w poniedzialek Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 15.01.05, 10:36 Nie chodził mi net, a tu widzę burza wpisów na różne tematy. Co do rodziny - Maja ma 2 babcie, 2 dziadków, 3 prababcie i 1 pradziadka - co im podarujemy nie mam pojęcia. Dzisiaj jeden z dziadków (mój tato) ma imieniny i na razie o tej imprezie myślę. Co do Majki urodzin to będzie raczej kameralnie - nie chcę jej stresować dodatkowymi ludźmi, których słabo zna - ona najbardziej się ucieszy z tych, z którymi ma kontakt na co dzień: moi rodzice z siostrą (ma 12 lat i Maja uwielbia się z nią wygłupiać), męża rodzice z bratem (chrzestny Majki). Chrzestnej niestety nie będzie - moja druga siostra mieszka w Niemczech. Pewnie torcik zamówię (chociaż rafaello kusi - może się skuszę), zrobię sałatkę i jakieś przekąski, ale się jeszcze nie zastanawiałam. Co do szybkiego ciasta - Margarettka podała takie, jakie ja zawszee robię, kiedy chce na szybko, tylko dodaję kakao, bo wolę ciemne ciasta. Jedzenie nocne - Maja odkąd skończyła 10 miesięcy zamist ssania cyca gryzła go i miała z tego ubaw - próbowałam ją oduczyć, ale nie wyszło, więc odstawiłam w dzień (w nocy było bez gryzienia). W nocy ssała, ale troszkę, w końcu doszło do tego, że budziła się bez przerwy, trochę pociumkała i zaraz znowu sie budziła. Wkurzyłam się i nie dałam którejś nocy cyca - przyzwyczaiła się już po dwóch dniach, a teraz śpi do białego rana bez pobudek - cudownie jest się w końcu wysypiać. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 15.01.05, 11:09 Oj Paulino zazdroszczę Ci tego spania bo ja znowu jak śnięta rybaChyba wkońcu muszę coś z tym zrobić.Tylko jak młodemu odmówię cyca w nocy to chyba cały blok zbudzi Nadal nie mam pomysłu na prezenty,może ściągniemy od agulki z tymi zdjęciami w ramce))) Mati właśnie śpi,ale dzisiaj wstał lewą nogą i niezła z niego maruderia. Muszę posprzątać i strrrasznie mi się nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
patul Re: Luty2004 16.01.05, 20:36 Czesc,jestem aga i mam patrysie która urodzila sie 29lutego!!z tym odstawieniem od cycka w nocy to jestem ciekawa czy dawalas jej za to butelke czy bujalaś ??bo tez chciałabym ja oduczyc bo w dzien juz nie je a wnocy to tylko wiadomo ciumkanie i budzi sie ....moze przestanie tak jak mówisz o swojej. Jesli chodzi o urodzinki to nie mam pojecia bo tatus (mąż)wyjeżdza 4lutego i nie bedzie go.bardzo sie smucimyTo na razie na tyle.Aha i jeszce jak zasypiaja wasze maleństwa?same czy z pomoca tatusiów czy mam?????jesli ktos ma ochote zapraszam również na gg 9480152(szczecin)pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: Luty2004 17.01.05, 09:07 Maja w ogóle nie wie, co to butla - kiedyś próbowałam jej dać(miała 4 miesiące i nagle cyc przestał jej wystarczać), ale jej chodziło o kaszkę i zupki łyżeczką - butelka ble. W nocy dałam jej parę łyków wody, a potem to już nic. Teraz jak się czasem przebudzi to sama prowadzi mnie za rękę do kuchni i pokazuje palcem na stół, gdzie leży woda - wiem, że chce pic, ale to sporadycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 zasypianie 17.01.05, 09:33 moją Agę mama usypiąła w wóżku, teraz w żłobku też ja tak usypiają, wieczorem niestety musi zasypiać przy mamusi... tak ja nauczyłam jak miała trzydniówkę a potem anginę - ale ja bardzo lubie jak Maleństwo się do mnie tuli Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati zasypianie 17.01.05, 11:21 Witam po weekendzie)) Jeśli chodzi o zasypianie,to tak jak wcześniej pisałam Młody zasypia przy cycu,jak trzymam go na rękach W wózku zasypia na spacerze,jak najdzie go ochota.Co do butelki to uznaje picie wody przez butle inne płyny nie wchodząDo jedzenia tylko łyżeczka. Czy wasze dzeci używają smoczka uspokajacza?Mateusz od zawsze pluł,albo gryzł. P.S z soboty na niedzielę w nocy przespałam bez przerwy 8h, pierwszy raz od prawie 11 miesięcy,Młody się nie budził)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 smoczki 17.01.05, 11:31 Aga nie tolerowała smoczka dopóki nie zaczęła jeść z butelki (4,5 miesiąca), potem używała tylko do zasypiania, ale potrafiła go sama wyciągnąć i wyrzucić jak prawie zasnęła, w żłobku czasem bawi się mająć smoczek ale akurat ząbek wychodzi więc przy okazji masuje sobie dziąsło Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: zasypianie 17.01.05, 11:42 Witajcie Jesli chodzi o zasypianie, to do niedawna Ignas zasypial w swoim lozeczku. Tyle ze ostatnio zrobilo sie to dosc uciazliwe i usypiam go na wersalce. Po prostu klade sie obok niego chwile poglaskam po glowce i zasypia, wtedy odnosze go do lozeczka. Jak sie go zostawi samego w lozeczku, to ciagle wstaje chodzi i nie chce zasnac, wiec ja wchodzilam co jakis czas kladlam go, glaskalam i po jakies godzinie takiej akcji w koincu zasypial poglaskany po glowce. Ale po prostu stwierdzilam ze dla mnie to jest bardziej meczace ciagle do niego chodzic klasc i tak w kolko przez godzine. A tak na wersalce zasypia szybciutko i mi jest wygodniej. Ale wieczorem usypia w swoim lozeczku. Od poczatku spal w swoim lozeczku, z nami tylko w wyjatkowych sytuacjach, jak placze w nocy itp. I to sie nie zmienilo. Nigdy tez nie usypialam go przy piersi wlasnie dlatego zeby w przyszlosci nie miec z tym problemu. Dzieki temu traktowal piers jak zrodlo pokarmu i od poczatku tez czasem dawalam mu moje mleko z butli. W ten sposob umial pic z butelki od urodzenia i nie robilo mu to problemu czy to piers czy butla byle by mleko lecialo Nie bylo tez problemu z odstawieniem od piersi - mial 7 m-cy. Co do smoczka to uzywa do zasypiania. A tak w ogole to ostatnio jest straaasznie marudny...zeby same rozumiecie Mamaamati! Gratuluje przespanej nocki Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zasypianie 17.01.05, 12:08 Ewa właśnie poszła spać.Więc witam wszystkich. Do pewnego czasu Ewa była usypiana kołysana w leżaczku a potem przekładana do łóżeczka. Obecnie praktykujemy metodę zmęczenia.Pyza gdy już chce spać to ssie kciuka(smoczka nigdy nie chciała)i tuli się wtedy poprostu kładzie się ją do łóżeczka a ona sama zasypia. To wygodniejsza metoda . Ostarnio jest trochę marudna ale to wina dwóch górnych kiełków, które są już prawie wierzchu. A jeszcze raz proszę o radę w sprawie alergi. Ewa ma krostki za uszami na szyi i na czole może wiecie na co tak objawia się alergia. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zasypianie 17.01.05, 12:12 Sory ale psuje mi się coś komp. Mialam napisany list a nie mogłam go wysłać. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: zasypianie,alergie 17.01.05, 12:31 dorbuk najlepiej to moze przejdz sie do lekarza z Ewą,to będziesz spokojniejsza.Bratanek mojego męża miał krostkę za uchem i lekarz stwierdził skazę białkową,coprawda matka też alergiczka.Zobacz czy mała nie ma czerwonych policzków,szorstkich takich troche świecących,to tez objaw alergii. Mam nadzieję,że jednak wszystko wporządku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zasypianie,alergie 17.01.05, 14:41 My byłyśmy u lekarza i wypisał nam zyrtec ale nic o tym nie mówił.Produkty mleczne trawiła do tej pory bez problemu.Policzków nie ma szorstkich choć krosteczki trochę zachodzą na policzki. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zasypianie,alergie 17.01.05, 14:56 my byłyśmy u lekarza i dostałyśmy zyrtec. nic więcej nie stwierdzono. A ja chciałabym wiedzieć więcej Odpowiedz Link Zgłoś
anitatab Re: zasypianie,alergie 17.01.05, 18:30 co do zasypiania...Moj maluch od poczatku zasypial sam. o 20 kapanie , potem butla i spanko.Bynajmniej nie zasypia przy butli,zje ,polezy, pogaworzy i sam sie uspi. W pokoju zostawiamy go samego przy zgaszonym swietle. W dzien wyglada podobnie , tyle ze nie je przed spaniem. Kladziemy do lozeczka, smoczek do buzki i po paru minutach spi. Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 Re: zasypianie,alergie 17.01.05, 19:22 trudno jest na odległość napisać na co ta alergia. Każdy może na ten sam produkt reagować inaczej lub na odwrót różne produkty a ten sam objaw alergii. Jeśli wcześniej dzieciaczek jadł mleczko i było ok to prawdopodobnie to coś innego ale z drugiej strony bądź ostrożna bo alergie czasem objawiają się późno i jednak istnieje prawdopodobieństwo, że to może być mleko. Po samych objawach nie da się stwierdzić, że to jest alergia na ten właśnie produkt. Zastanów się co nowego ostatnio jadła, czy może nowy proszek do prania, kontakt z psem, kotem czy innym zwierzęciem, może byliście u znajomych u których jest dużo narzut, firan zasłon na których jest masę kurzu i najpierw stawiaj na tą nową rzecz a później dopiero na kolejne które dotąd były tolerowane aż wyeliminujesz coś co uczuliło maluszka. Jeżeli chcesz pogadać to napisz na gg bo tak będzie łatwiej cokolwiek poradzić. Mój numer 7044459 Dziewczyny zazdroszczę wam tego zasypiania maluszków. My mamy przede wszystkim taki problem, że nawet najdrobniejsza zmiana w planie dnia odbija się na spaniu. U nas prawie wszystko musi być z zegarkiem w ręku. A samo zasypianie to w zasadzie wyłącznie przy cycusiu i jak mamy nie ma w ciągu dnia to tylko tata potrafi uśpić a wieczorem bez mamy nie ma spania. buuu Odpowiedz Link Zgłoś
nana81 do Beaty 17.01.05, 19:25 Beatko nie wiem jakiego masz tu nicka. Piasłam do ciebie na gg ale się nie odzywasz i nie wiem czy coś znowu szfankuje i wiadomości nie dochodzą czy nie sprawdzałaś. Jak chłopcy. Odezwij się jak to przeczytasz. Pozdrawiamy Magda i Michał(18.02.2004) Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: zasypianie 18.01.05, 09:29 Przepraszam że ja tak ni z gruszki ni z pietruszki. Kiedys dostalam link od koleżanki o rówieśnikach ale sie gdzies zapodział i teraz znalazłam. Ale to chyba nie ten bo troche krótki bo to było w tamtym roku w lecie. Ale zostaje tutaj. Czy moge dołączyć do grona? )) Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: Luty2004 18.01.05, 09:19 witajcie lutowe mamy! ja też mam córeczke, która urodziła się 5 lutego. Zuzia trzymana za rączki kroczy smiało, sama stawia jakies 2 kroki. Ściąga wszystko z mebli i wszędzie zaląda. Najbardziej lubi bawić się w łazience. Zagląda do pralki, podciąga się na umywalce, chlapie sie w misce z wodą. Bardzo lubi komórki ojca, ma juz na swoim koncie jedną zepsutą=zaślinioną. Pilot od tv dopiero wczoraj zaczął działać. Pozdrawiam Was serdecznie. Aneta i Zuzia Odpowiedz Link Zgłoś
patul Re: Luty2004 18.01.05, 12:10 co z kapciuszkami?jestem ciekawa czy zakładacie swym pociechom kapciuszki?bo niektórzy twierdza ze lepiej na boso.Moja mała gdzies od tygodnia nosi kapcie.W ogóle to w "ABS"skarpetkach nóżki jej sie ślizgały bardzo.Jeszcze sobie pomyślałam ze moze byśmy założyły prywatne forum?Cyz ktoś byłby zainteresowany? pozdrawiamyp.s.patrysia własnie dorwała sie do cukierków i z wielkim zapałem wylizuje papierki Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: Luty2004 18.01.05, 12:27 Witaj zofi77 nasze córeczki urodziły się tego samego dnia. Super!! A twój opis to jakby opis mojej Ewy. Fajnie Co do kapciuszków to Ewa nie nosi, nakładam jej skarpetki ale i to nie ma sensu bo ona wszystko ściąga. Pozdrawiam Margarettka, nana81 dlaczego nie odzywacie się na gg Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: Luty2004 18.01.05, 12:48 Witam Aneto ,Mateusz też miał być Zuzanną, Ech)) On też uwielbia łazienkę,ale nie dajemy mu tam buszować,bo za dużo rzeczy jest na wierzchu.Kiedy tylko ktoś wchodzi di łazienki i on zauważy to odrazu dostaje przyspieszenia i na czworaka goni)a jak go "wypraszam"to płacz Kapci Młody narazie nie nosi,u nas wszędzie dywany i raczej sie nie ślizga,no i chodzi narazie tylko przy meblach. Jak będę miała chwilę czasu to wyślę Wam ostatnie zdjęcia Mateusza Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Luty2004 18.01.05, 14:09 Gosiu, Ignacy robi dokladnie to samo z lazienka Nie da sie wejsc tak zeby to przeoczyl, natychmiast pedzi No i oczywiscie wielki placz gdy go stamtad wynosze Co do kapci ja nie zakladam Ignasiowi, po domu smiga w samych rajtuzkach... no i oczywiscie w body zeby nie bylo ze w samych rajtkach go puszczam )) Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: Luty2004 18.01.05, 14:07 Hej, ja nic nie dostalam na gg! Podaj swoj nr moze ja sprobuje sie do Ciebie odezwac. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: Luty2004 18.01.05, 12:49 już raz poruszyłam temat naszego forum ale póki co, postanowiłyśmy pozostać przy tym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: zdjęcia 18.01.05, 15:46 wysłałam,jak do kogoś nie dotarły to dajcie znać Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zdjęcia 18.01.05, 21:22 Twój mał jest świetny taki pączuszek. To mnie zmotywowało do wysłania zdjęcia Ewy jest tro chę wystraszona na tym zdjęciu więc nie prezentuje się najlepiej . Przepraszam ale Ewa nie pozwoliła mi więcej wysłać. Napiszcie kto nie dostał a nadrobie Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: zdjęcia 18.01.05, 21:42 Ale pędzicie dziewczyny, cięzko nadrobić)) Widzę ze łazienka to ulubione miejsce naszych maluchów. Moja jest zakochana w pralce. Jestem wykonczona, ząbkujemy wiec wszystko jemy łyzeczką łącznie z mlekiem. No i mamy jakies 37 mam nadzieje ze to przez zęby. Lekarz kazal obserwowac to obserwuje.Dobrze ze z zasypianiem nie ma problemu. Jest buziak na dobranoc, smoczek do pycha i lulanko. Margarettko Ignaś jest CUDOWNY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: zdjęcia 18.01.05, 21:53 Mamamati Twój syn to SUPER mężczyzna. Jeżeli wszyscy lutowi panowie są tak przstojni to już zazdroszcze mojej córce)) Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: zdjęcia 18.01.05, 22:14 Dzięki dziewczyny! Mati to naprawdę przystojniak,a w realu to juz wogóle,wystarczy że się uśmiechnie i pokaże dołeczek w policzku i wszystkie kobitki jego)))))))))) A Ewcia wcale nie wystraszona,fajna panienka i te stalowe spojrzenie))) czekam na więcej fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: zdjęcia 19.01.05, 07:47 mamamati i dorbuk - zdjęcia dotarły i dzieciaczki sa super - dziś ja roześlę Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 małe pytanko :-) 19.01.05, 07:48 dlaczego moja Aga woli zabawki psa, a pies chętnie by bawił się jej zabawkami ? może kupię kilka nowych, dam im i niech się sami dzielą? Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 wiecej zdjęć!!! 19.01.05, 08:44 Kochane, dzieciaczki są piękne. Postaram się wysłać Wam zdjęcia mojej córy po powrocie z pracy. Mam nadzieję ze znajde troszke czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina62 Re: wiecej zdjęć!!! 19.01.05, 09:32 Dziewczyny - dostałam zdjęcia tylko od Mamamati (fajny chłopczyk), proszę o resztę. Ja też wyślę, jak tylko dorwę chwilkę! Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati wszystkie lutówki są śliczne! 19.01.05, 10:18 Paulino ale Majka ma bujne włosy,wyglada rewelacja! Agulka twoja mała wyglada mi na niezłą śmieszkę,a jakie zadziorne spojrzenie przy tych chusteczkach u nas tez jest to na "fali" Co do psa to Ci nic nie odpowiem bo psa nie mamy Młody i tak głównie nie bawi się zabawkami tylko jakimiś dziwnymi rzeczami np.uwielbia odkurzacz)))) Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 do pauliny 19.01.05, 10:31 a ja myslałam że moja córcia ma długie włosy.... Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 ile nas tu jest? 19.01.05, 10:35 może ktoś ma chwilke i zrobi spis kto to jest? imiona, adresy gazetowe, imiona Maleństw i daty urodzin? jak nikt nie ma, to ja mozę wezmę się za to w piątek Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: ile nas tu jest? 19.01.05, 11:31 agulka ja postaram się zrobić listę,zresztą juz pisałam wcześniej,ze zrobię ale całkiem zapomniałam,chociaż moze to i lepiej bo kilka mam doszło Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zofia77 Re: zdjęcia 19.01.05, 11:46 hej! ja tez chce zobaczyć wasze skarby. Napiszcie gdzie wysłac fotki Zuzanny. ja zakładałam kapcie Zuzi ale teraz zauwazyłam, że jej stópki sie pocą i biega w rajtuzkach do mamamati: a zamiast Zuzi miał być Filipek pozdrawiam Was serdecznie aneta Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: zdjęcia 19.01.05, 11:58 Dziewczyny wasze bobaski są takie pulchne,że popadam w kompleksy Ewa to kruszynka przy nich. Czym wy te pozczuszki karmicie? Paulina włosy twojej małej to istna rewelacja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 do dorbuk 19.01.05, 12:04 moja Aga zjada wszystko co zjeść się da - niestety nie może nabiału, chociaż jogurty i serki uwielbia; jeden obiad je w żłobku, drugi (najczęściej ziemniaki z masłem lub sosem i mięsko) w domu, na kolację kanapki i dojada cycem jak Ewa jest zdrowa to nie masz sie co martwić, że kruszynka, może nasze panny kiedyś będa chciały się odchudzać a Ewa będzie super laska Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati agulka pokaż swoją twarz czyli.... 19.01.05, 12:48 jak Ty masz na imię??))) niestety nie mogę się doszukać. reszta mamuś jak by chciały jeszcze coś dodać,na swój temat(np. nr gg,miasto)to bardzo proszę,ale jeśli tylko chcecie zofia77 wydawało mi się że Ci wysłałam zdjęcia na adres gazetowy i ja na takowy również poproszę Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 Re: agulka pokaż swoją twarz czyli.... 19.01.05, 13:00 ups... nie przedstawiłam się - to wszystkie dane w całości na imię mam Jola - jestem z Tarnowskich Gór - uzywam adresu gazetowego - moja córcia Aga urodziła się 26 lutego, nr gg 3237549 Odpowiedz Link Zgłoś
margarettka Re: agulka pokaż swoją twarz czyli.... 20.01.05, 08:42 Dziewczyny! Agulka, Madzia i Majka sa naprawde urocze! A ta fryzurka u Majki, cos pieknego Odpowiedz Link Zgłoś
agulka04 pytanko na dziś 20.01.05, 08:59 czy któreś z Waszych lutowych Maleństw ma rodzeństwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
ju8 Re: pytanko na dziś 20.01.05, 09:14 Madzia też jedynaczka. Mam nadzieje ze na razie)) Pomyślimy za jakieś 2 latka...................... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaamati Re: pytanko na dziś 20.01.05, 10:42 Mateusz również nie ma rodzeństwa,ale podobnie jak ju8 chcemy miec jeszcze dzieci jak dla mnie moze byc jeszcze ze dwie sztuki)))))) Ale jakby co to nie teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
dorbuk Re: pytanko na dziś 20.01.05, 11:24 Niestety my jesteśmy w pojedynkę.No plus pies do towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś