kąpel mamy z corka

25.06.09, 22:24
witam,mam corcie w wieku rok i 4 miesiace i czasem sie z nia kapie w wannie
(ja jestem nago).ona patzry na mnie,dotyka moich piersi i sie smieje.mi to nie
przeszkadza ale czy tak wolno czy jest jakis problem w tym ze corka oglada
mnie nago,czy nie ma w tym nic zlego?prosze o porade
    • anyx27 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 00:11
      a dlaczego ma byc w tym coś złego? ja bardzo czesto kąpię się zmoją
      córcią, która ma juz 4 lata. nagośc nie jest w naszym domu czymś
      wstydliwym. oczywiscie nie epatujemy nią od rana do wieczora, ale
      nie mamy problemu z tym, ze córcia widzi nas nago np. gdy się
      przebieramy czy myjemy. Wprawdzie mąż się z nią nie kąpie, ale mała
      wie, jak tata wygląda wink
    • semi-dolce Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 00:14
      Imo jest to zupełnie normalne.
    • reninka72 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 03:36
      Moja starsza corka ma 28 miesiecy i czesto kapie sie ze mna albo ze swoim tata.
      Do glowy by mi nie przyszlo, ze moze byc w tym cos niewlasciwego.
    • alicez Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 09:10
      To, że ogląda Cię nago to żaden problem, gorzej z Twoja florą bakteryjna z okolic intymnych. Nawet dla Ciebie niezuważle, lekkie zapalenie czy grzybica moga poważnie zainfekować Twoja córkę bo wspólna kąpiel to idealny dla bakteri i grzybów moment na rozprzestrzenienie się.
      • kasiak37 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 09:14
        do auroki watku:oczywiscie ze nie ma w tym nic zlego.
        Do poprzedniczki:na basen tez nie chodzisz?
        • atena12345 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 10:07
          Boże, znów bakterie...!
        • alicez Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 17:35
          No basen i wanna to nie ta sama woda jednak... Ja niestety jestem "ofiarą" kapieli z mamą. Jako kilkulatka miałam problemy ginekologiczne, których nikt nie potrafił zdiagnozować. Dopiero jakiś mądry lekarz zapytał o wspólne kapiele. Po rezygnacji z tej, skądinąd, przyjemności problemy zniknęły. ja tylko ku przestrodze napisałam. Nie mówię, że zawsze tak być musi, tylko że tak być może.
          • naomi19 Re: kąpel mamy z corka 28.06.09, 10:41
            Ja się zgadzam z Tobą, jednak nie oznacza to, żeby się nie kąpać z
            dziećmi, po prostu wykonać proste badanie ginekologiczne, zeby
            ocenić w jakim jestes stanie. Na besenie dla niemowlaków i małych
            dzieci sa takie wymogi, przynajmniej w Katowicach, tzn jeśli do wody
            z dzieckiem chce wejść matka, musi mieć zaświadczenie od
            ginekologa.www.swimmer.pl/zajecia.htm
            • kaeira Re: kąpel mamy z corka 28.06.09, 11:08
              naomi19 napisała:
              > Ja się zgadzam z Tobą, jednak nie oznacza to, żeby się nie kąpać z
              > dziećmi, po prostu wykonać proste badanie ginekologiczne, zeby
              > ocenić w jakim jestes stanie. Na besenie dla niemowlaków i małych
              > dzieci sa takie wymogi, przynajmniej w Katowicach, tzn jeśli do wody
              > z dzieckiem chce wejść matka, musi mieć zaświadczenie od
              > ginekologa.www.swimmer.pl/zajecia.htm

              Buahahahahaha!

              " panie uczestniczące w zajęciach w wodzie muszą posiadać ważny wynik badania bakteriologicznego dróg rodnych (wymaz pobiera lekarz ginekolog), wynik zachowuje ważność przez 6 miesięcy od daty wystawienia"

              No świetny pomysł, jaki skuteczny. uncertain

              Jeszcze bardzo mi się podoba zakaz korzystania z dla osób z "chorobami genetycznymi". To pewnie po to, aby się inni nie zarazili, hmm?
              • naomi19 Re: kąpel mamy z corka 28.06.09, 12:36
                Co Cię tak śmieszy? Każdy przypadek jest weryfikowany indywidualnie,
                a do wody wcodzą już 8-tyg maluchy, więc wymogi muszą być. Co do
                chorób genetycznych- są choroby, które uniemożliwiają bezpieczne
                funkcjonowanie w wodzie, więc co Cie tak śmieszy...
                • ciociacesia Re: kąpel mamy z corka 30.06.09, 13:26
                  to moze ja odpowiem, jako ze tez mnie ten zakaz rozsmieszył. waznosc badania 6 mies.
    • kanna Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 09:50
      Nie ma w tym złego, dopoki Tobie, lub dziecku to nie przeszkadza.
      Wstyd u dzieci sie pojawia kolo 6-9 roku zycia. czasem wczesniej. I
      trzeba to uszanować.
      Moja córka ma 4 pół i sie razem kapiemy - czasami. mała lubi sie
      bawic " w poród" więc włazi mi za plecy i mowi, ze jest w macicy, a
      potem sie "rodzi" - przełazi przede mnie. Mówimy o róznych sprawach -
      nastrój sprzyjający jest wink - o miejscach intymnych np.

      Z synekim przestałam sie kapac, jak miał cos koło 5 lat. ja sie
      czulam nieswojo.

      Generalnie moje dzieci - 4 i 6 - kąpia sie razem.
    • atena12345 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 10:06
      dzieci przyjmuja stan rzeczy takim jaki jest.
      Nasz 6- letnia córka od urodzenia widuje nas nago i mimo, że
      przechodzi teraz wiek zainteresowania i często przynosi z
      przedszkola relacje typu: "widzialam siusiaka Kamila", to jak widzi
      męża lub mnie, nie reaguje. Gdy były pytania dlaczego wygladamy
      nieco inaczej niż ona, to zwyczajnie odpowiadałm.
    • ewcia1980 Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 10:46
      moja córka ma 2 lata i 8 miesiecy i dośc c zesto widuje mnie nago.
      co prawda nie kapiemy sie razem ale bywa, ze np rano kapie sie i
      corka jest ze mna w łazience i np myje mi plecy.
      a póżniej balsamuje mi nogi smile
      widzi jak sie ubieram i ani dla niej ani dla mnie nie jest to
      krepujace.
      bywa, ze za piersi tez mnie złapie - to zazwyczaj jak mam bluzke z
      duzym dekoltem to wtedy operuje przy moich piersiach smile
      mój synek ma dopiero 4 miesiace i na razie nie jest dla mnie
      probklemem rozebrac sie przy nim.

      natomiast mój maz nie rozbierze sie przy corce do naga.
      nawet jak córka była malutka.
      tak ma i juz.
      tez nie widze w tym wiekszego problemu.
    • krolowazla Re: kąpel mamy z corka 26.06.09, 11:23
      Ja z moją córką nie kąpię się, ostatnio jak nie miała jeszcze 3 lat, teraz ma
      3,5 roku ale normalnie sie przy niej rozbieram , ubieram. Nie widzę w tym nic
      złego. Ona nawet nie zwraca uwagi na poszczególne części mojego ciała.
      ponieważ nie mieszkamy z jej ojcem biologicznym , ale z moim partnerem to on nie
      paraduje przy małej nago. Po prostu z uwagi na to, zeby mała nie powiedział
      swojemu ojcu jakie części ciał widziała u mojego partnera, bo byłaby draka od
      razu. Poza tym dla niej to obcy facet i on też krępuje się.
    • draconessa Re: kąpel mamy z corka 27.06.09, 00:15
      Mam synka dwulatka. Nie kąpiemy się razem, ale maluch czasem
      przejdzie do łazienki, kiedy ja jestem pod prysznicem i podgląda.
      Nie robię z tego cyrku - w tym wieku maluch po prostu szuka mamy i
      zagląda dla zabawy, a nie z powodu "seksulanych" pobudek. Jeśli nie
      cierpisz na infekcje skórne, dróg moczwuch lub ginekologiczne ( np
      upławy? ) to nie widzę problemu.
      • napoleonka_k Re: kąpel mamy z corka 27.06.09, 18:59
        Kąpiemy się codziennie z roczną córką,jednego dnia ja,w następny dzień tata.
        • phantomka Re: kąpel mamy z corka 27.06.09, 19:23
          Moja 3,5 latke ostatnio bardzo rozmieszyly moje "wąsy" w kapieli,
          mowi "mamo ale masz smieszne wąsy miedzy nogami"smile Rzadko sie z nia
          kapie, bo nie lubie temperatury wody, w ktorej ona sie pluska, ja
          musze miec wrzateksmile
          • pitu_finka Re: kąpel mamy z corka 27.06.09, 22:26
            Ja jak phantomka - nie kąpię się bo jak nie mam wrzątku to marznę. Ale nie widze
            w tym nic złego a córka (2 lata 7 miesięcy widuje nago i mnie i mojego męża)
    • franczii Re: kąpel mamy z corka 28.06.09, 11:53
      My sie czesto kapiemy pod prysznicem z 3letnim synem.
    • an52 Re: kąpel mamy z corka 28.06.09, 18:26
      No proszę jakie wyluzowane mamy.
    • mrs.solis Re: kąpel mamy z corka 29.06.09, 17:30
      Z mloda czasem biore prysznic i nie widze nic zlego w tym,ze jest
      zainteresowana moim cialem. Nie pozwalam tylko na to zeby bawila sie
      moimi piersiami,bo ona probuje wyrwac mi brodawki i to boli,ale jak
      chce sie przytulic do golego biustu nie widze w tym problemu.
    • efidorek Re: kąpel mamy z corka 30.06.09, 12:12
      ja nie kąpię się z małą (2 i 8 miesięcy), ona się super bawi w
      wannie, a potrzebuje do tego miejsca, więc chyba bym jej
      przeszkadzała smile Natomiast kiedy ja lub mąż się kąpiemy drzwi w
      łazience są najczęściej otwarte albo tylko przymknięte i mała
      wchodzi sobie do środka, jeśli chce, podobnie bez ukrywania
      przebieramy się przy niej lub korzystamy z toalety. Nie zauważyłam,
      żeby nagość moja lub męża robiła na niej jakieś wrażenie, bo jest
      przyzwyczajona od maleńkiego widywać nas nago. Jakoś nas własne
      dziecko nie krępuje, więc po co robić szopkę z naturalnych rzeczy
    • paula_oski Re: kąpel mamy z corka 30.06.09, 14:46
      Ja sie kąpe z moim 3 letnim synkiem i nie widze w tym nic dziwnego.
      Nagości też jakoś sie tak nie wstydzimy w domu,ale tez nie chodzimy
      cały dzień roznegliżowani,mały też sie juz przyzwyczail i go tak nie
      ciekawia "te" miejsca
    • lacitadelle przepraszam, a gdzie są te wszystkie mamy... 30.06.09, 15:17
      które uważają, że obrzydliwe czy wręcz zboczone jest, jak roczne dziecko pije
      mleko z piersi?
      • mrs.solis Re: przepraszam, a gdzie są te wszystkie mamy... 30.06.09, 19:06
        Ja nigdy nie uwazalam,ze karmienie roczniaka jest zboczone. Dla mnie
        granica jest wiek 2 lat.
    • angie_everhart Re: kąpel mamy z corka 01.07.09, 11:11
      ani ja ani mąż nie kąpie się z synkiem, jakoś nigdy takiego zwyczaju
      nie wyrobiliśmy sobie, ale jak któreś z nas się kąpie to drzwi do
      łazienki nie są zamknięte i synek (2,5) często wchodzi i wychodzi i
      wogole nie kojarzy tego z podglądaniem. Co innego jak ktoś siedzi na
      kibelku, wtedy wchodzi i mowi, że bedzie podglądać smile. Wtedy ja mówie:
      a czy ja cie podglądam jak ty robisz siusiu? I tak sobie rozmawiamy i
      oswajamy temat i myśle, że synek nie traktuje tego jako czegoś
      zabronionego, nieznanego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja