18.08.09, 14:23
Od wczoraj mamy w domu niezla jazde.
Siedzielismy w ogrodzie i maly(2.5) jak to on zawiesil sie troszku i
mysli.Mowi mi ze autobys juz ruszyl i nie zdazymy wsias(zabawa)ale ten duch
tez nie zdazy i zostanie u nas a on tego nie chce.Najwyrazniej duch tez nie
zdazyl,bo ciagle go widzial.I najnormalniej w swiecie BAL sie go plakal i
lazil za mna krok w krok.NIGDY,przysiegam nigdy nie byl straszony
czymkolwiek,(nie toleruje babajag,czarownic,dziadow z worami,cyganow...)
Wiem ze nie wolno wysmiewac lekow,wiec zaczelam robic z ducha przyjaznego
duszka,pokazalam mu jego duszki nad lozkiem(takie fluorescencyjne)-nie
pomoglo.Zalozylam recznik i go straszylam-usmial sie ale nie pomoglo.Zaczelam
w koncu klamac ze duch jest taaam daaaaaleko u pani.W nocy sie przebudzil z
pytaniem czy na pewno ten duch jest u pani.
Co w takiej sytuacji zrobic?To dopiero 2 dzien a ja mam juz dosc.Szkoda mi
chlopaka.
Obserwuj wątek
    • leneczkaz Re: Duch 18.08.09, 16:43
      wyłączyć kanał z bajkami
      jak nie pomoże to do psychologa
      • kasiaczek181987 Re: Duch 18.08.09, 17:21
        dokładnie-syn musiał zobaczyć ducha w telewizji. Spróbuj ,,wyprowadzić "tego
        ducha z domu, powiedz że pojechał na bardzo daleką wycieczkę i już nigdy nie
        wróci bo mu się tam podoba i chce zostać na zawsze. Jesli to nie pomoże to idź
        do psychologa
        • zona757 Re: Duch 18.08.09, 21:39
          wczorajsze tlumaczenie ze pojechal daleko do pani,chyba podzialalo,bo po popoludniowej drzemce nie wspomnial o duchu ani razu.
          maly nie siedzi wiele przed tv.Tylko po sniadanku i przed kolacja.Moze faktycznie cos tam polecialo o duchach...niby znam je wszystkie na pamiec,ale moglo mi cos umknac,badz puscili nowa bajeczke.
          Ale naprawde myslicie ze jesli nie przejdzie to do psychologa?I co ona mu tam...powie,pokaze? W sumie to dziwne...moze on rzeczywiscie cos tam widzi...?
          • awtorek Re: Duch 18.08.09, 22:10
            To dość straszne co napisałaś. Wiem, że dziecięca wyobraźnie nie ma granic ale
            ja jakoś ufam temu, co mówią dzieci i jestem zwolenniczką traktowania ich poważnie.
            Mam nadzieję, że przejdzie już twojemu synkowi. A jeśli jeszcze raz go zobaczy
            to poproś żeby Ci opisał tego ducha. Jeśli to jest jakaś postać z bajki (a nie
            człowiek) to możesz być spokojna. Ja pamiętam, że jak byłam mała to mi się przez
            tydzień co noc śnił Smok Wawelski i zawsze w tym śnie mnie zjadał. Moja mama
            układała mi zabawki wokół łóżka, które miały mnie bronić i strzec i czułam się
            wtedy bezpieczniej. Może to coś da?
          • leneczkaz Re: psycholog 19.08.09, 09:33
            Psycholog popyta panią kiedy się ten duch znalazł, do czego był potrzebny itd.
            Chodzi generalnie o to co sprawiło, że mały ducha wymyślił.
            Dzieci często mają 'przyjaciól' wymyślonych (jest nawet bajka o wymyślonym
            przyjacielu, nie wiem czy w PL jest). Jesli pomagaja jakos dziekcu to ok.
            Ale jesli dziecko wpakowało jakies awoje leki w ducha to trzeba sie po prostu
            dowiedzieć ocb.


            Ale może to jedna Scooby Doooooo wink
    • marcinblonie Re: Duch 19.08.09, 06:54
      Moja 2,5 letnia córeczka boi się reklamy Euro AGD z takim paskudnym dzieckiem
      przebranym za Batmana...nazywa go "zezol"... I przerażają ją i mnie "bajeczki"
      na różnych dziecięcych kanałach.... bo teraz nie ma Reksia, Bolka i Lolka i
      Barbapapy...są za to produkcje przez duże P.... więc nie martw się nic zapewniam
      Cię, że wszystko OK... kup dziecku Reksia na DVD i będzie po problemie.
    • koza_w_rajtuzach Re: Duch 19.08.09, 08:40
      A synek nie oglądał ostatnio Scooby Doo?
      Jeśli chodzi o duchy, to zawsze tłumaczę córce, że one nie istnieją.
      Nigdy nie wykazywała żadnych lęków związanych z nimi, a postać ducha
      zna z filmu Kacperek, ale na wszelki wypadek rozmawiałam z nią już
      kilka razy o duchach wink.
      Ostatnio w nocy zaczęła krzyczeć "co to jest!" (pokazując na swoją
      lalkę, która obok niej leżała) i płakać. Rano okazało się, że w nocy
      był u niej jakiś czarny ptak. Wytłumaczyłam, że to był przyjazny
      ptak, który może nie jest ładny, ale jest dobry, mieszka w krainie
      snów i pilnuje, żeby dzieci miały ładne sny.
      Pomogło. Jeszcze kilka razy pytała się o tego ptaka, ale widać, że
      bardzo ją uspokoiło to tłumaczenie.
      Pewnie w tej sytuacji tak samo starałabym się z tego ducha robić
      przyjaznego duszka. Najpierw jednak zastanów się czemu synek boi się
      ducha? Może należy ograniczyć mu oglądanie bajek?
    • kangoashja Re: Duch 19.08.09, 09:02
      Wpisz w GOOGLE " dzieci widzą duchy" zobaczysz , że Twoje dziecko to nie jest
      odosobniony przypadek. Słyszałam o tym ,że dzieci mają szerszy zakres
      postrzegania świata i rzeczywistości niż dorośli. Aczkolwiek możliwym tez jest
      że odpowiedzialność za to bierze dziecięca kolorowa wyobraźnia. Pozdrawiam.
      • zona757 Re: Duch 19.08.09, 15:55
        Dzis temat znow powrocil,ale twardo twierdze ze duch jest u pani daleko.Juz
        mialam wymyslac ze na wsi,ale sie ugryzlam w jezyk,bo a noz sobie to zapamieta i
        nigdy nie bedzie chcial wyjechac na wies!
        Ale jest o wiele spokojniejszy,nie ma placzu.Chodzic za mna chodzi,ale faktem
        tez jest ze ostatnio stal sie cholernie mamowytongue_out
        Z psychologiem sprawa nie jest prosta bo nie mieszkamy w Pl,bede musiala sobie
        sama radzic jak by co.
        Dzieki pozdrowionka
        • genie.in.the.bottle Re: Duch 19.08.09, 16:17
          Juz nie przesadzajmy tak z tym psychologiem.
          Ja kiedys po objerzeniu z archiwum X o jakims
          pelzajacym 'potworze',balam sie w nocy wstawac do toalety.A jak juz
          wstawlam to bieglam bo balam sie,ze to 'cos' znajdzie sie raptem w
          moim domu winkPrzez pare tyg. tak mialam.
          Jak bylam dzieckiem i obejrzalam 'pogromcy duchow' to tez prawie
          duchy widzialam.Normalnie sie balam.Ale to wszystko przechodzi.Tak
          samo jak 'wymysleni przyjaciele'.Tez mialam takich.I obylo sie bez
          psychologa.
          • zona757 Re: Duch 19.08.09, 16:21
            To dlatego masz taki nick? wink
    • e-kropka Re: Duch 19.08.09, 21:54
      A moje dziecko usłyszało historię o duchach w żłobku... Nie ma to jak
      odpowiedzialność opiekunek. Ale mamy teraz lampę odstraszającą duchy oraz
      wieczorny rytuał wyganiania duchów itp. z pokoju i wszystko jest na szczęście w
      porządku. Mam nadzieję, że po jakimś czasie jej przejdzie i będzie spokojnie
      kłaść się spać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka