Dodaj do ulubionych

czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?!

28.08.09, 14:27
czy odajecie lub sprzeadjecie buty noszone po waszych dzieciach?
wlasnie na forum zakupy przeczytalam, ze sa takie praktyki.
no przeciez buty to co innego niz spodnie/kurtka. dziecko w
opkreslony sposob ma uzlozone stopy i wplynie to na stope kolejnego
dziecka. moj syn 3,5 latek ma ok 6-7 par butow rocznie.( 2 na zime,
po 2 na jesien, wiosne, 2 pary sandalow pelniejszych i kalosze).
wiadomo, ze przez sezon nie zniszczy ale ja wyrzucam bez sentymentu!
nawet mi mi bylo glupio komus zaproponowac za darmo! a wy jak
robicie?
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 14:37
      Do ok 2 lat te w bardzo dobrym stanie sprzedawałam, teraz tak niszczy buty, że
      już nie ma co sprzedaćwink
      • bluemadlen-1 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 14:40
        w kazdym wieku wyrzucałam , pot ,ustawieni czy inaczej wygniecenie bucika ,
        każde dziecko w każdym wieku ma inaczej.
    • szachula30 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 14:59
      Na razie buty leżą w domu i się zastanawiam co zrobić. Wyrzucić
      trochę szkoda, bo niektóre noszone tylko kilka razy. Chyba oddam, kto
      będzie chciał - weźmie. Zdaję sobie sprawę, że dzieci nie powinny
      nosić używanych butów, bo już dziecko, które nosiło takie buty
      pierwsze, "ułożyło je" do swojej stopy i może to wpłynąć na stopę
      następnego dziecka. Z drugiej strony wiem, że są rodziny, w których
      sytuacja jest tak dramatyczna, że dzieci noszą używane buty, bo
      rodziców naprawdę nie stać na kupno nowych. Nie stać ich nawet na
      jedzenie dla dzieci. Różnie bywa...
      Cóż - nie kupiłabym swojemu dziecku używanych butów. Nie stać mnie,
      żeby komuś kupować nowe buty, ale oddam pewnie po moim dziecku.
      Trochę filozofia "kołtuna" ale nic nie poradzę...
    • mama_amelii Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:01
      Ja kupuję bardzo dobre buty,których moja córka nie niszczy za bardzo(ma kilka par na sezon,więc często zmienia sobie).Wszystkjie oddaje koleżance lub siostrze,które chętnie biorą swoim córkom.Swojej nie załoze używanych,nie zostawiam następnemu potomstwu tylko zamiast wyrzucac oddaję.Jeśli sa chętni to dlaczego nie?
      Poza tym pamietam,że kiedyś nosiło sie buty po rodzeństwie,jedno po drugim i mamy zdrowe nogi(fakt inne czasy,braki w sklepach,w portfelu).Dzisiaj też ludzi nie stac na porządne buty z dobrych firm,dlatego większośc dzieci chodzi w butach z CCC.Możei nowe,ale czy zdrowe dla nóżki??
      • q_fla Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 18:32
        Dzisiaj też ludzi n
        > ie stac na porządne buty z dobrych firm,dlatego większośc dzieci
        chodzi w butac
        > h z CCC.Możei nowe,ale czy zdrowe dla nóżki??

        Zupełnie nie rozumiem, jak można się w taki sposób dowartościować...
        Normalnie ręce i cycki opadają...
      • figrut Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 18:41
        > Poza tym pamietam,że kiedyś nosiło sie buty po rodzeństwie,jedno po drugim i ma
        > my zdrowe nogi
        (fakt inne czasy,braki w sklepach,w portfelu).
        Sama przyznałaś, że mimo noszenia butów po kimś nogi są zdrowe. Co na tym
        zaważyło, że kiedyś jednak szkodliwe nie były ? Czyżby dostępność butów na rynku
        i mniejsze braki w portfelu spowodowały wydelikacenie nóg ?
    • mama_amelii i jeszcze 28.08.09, 16:03
      zajrzyj na allegro,tam są setki używanych butów,czasami za duże pieniądze.No i mnóstwo chętnych do kupienia.Ja bym sie wstydziła wziąc pieniądze za używane buty,ale jeśli ktoś chce za darmo to prosze bardzo.
    • monikaa13 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:12
      Sprzedaję tylko i wyłącznie buty nie zniszczone, w których inne
      dziecko mogłoby jeszcze sezon, a nawet więcej pochodzić.
      Teraz wystawiłam buty, które córka miała tylko dwa razy założone. Na
      pewno jescze ich nie odkształciła więc czemu nie.
      Dostała je już wiosną (a to kozaki) i nie zdążyła wynosić.
      Drugie buty jakie sprzedaję to buty markowe, nie zniszczone.
      Wyglądają bardzo dobrze i są tańsze niż nowe, co dla niektórych jest
      najważniejszym kryterium.
      Kto wie czy nie lepiej kupić markowe używane niż nowe za 15zł w
      sklepie osiedlowym lub kiermaszu. Sama w tym roku przekonałam się o
      jakości tanich butów i powiedziałam nigdy więcej.
      Więc jeżeli buty są w dobrym stanie - czemu nie.

      Sama mam wiele par butów po mojej siostrze i bardzo sobie chwalę,
      przynajmniej są rozchodzone i wygodne smile
      • naomi19 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:30
        Zdecydowanie lepiej kupić buty tanie niż wziąć używane od kogoś ale
        dobrej firmy. Każde założenie buta odkształca go, co w sposób
        niekorzystny wpływa na kolejnego właściciela. Każdy układa stopy w
        inny sposób, a buty tanie nie oznacza buty złe. Jako rehabilitantka
        uważam, że jest wiele tanich firm produkujących dobre buty-
        odpowiednia podeszwa itd a są buty drogie i beznadziejne. Ktoś kto
        nie zna się na tym ,jaki but będzie dbry może równie dobrze kupić
        but drogi i niekorzystnie wpływający na stopy/postewę itp.
        • monikaa13 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:47
          To ja widocznie nie spotkałam jeszcze butów dobrych i tanich.
          • naomi19 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 30.08.09, 13:32
            Współczuję wink
      • tijgertje Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 20:25
        monikaa13 napisała:
        Teraz wystawiłam buty, które córka miała tylko dwa razy założone.
        Na
        > pewno jescze ich nie odkształciła więc czemu nie

        Tak ci sie tylko wydaje. Ja pamietam jakie placze i awantury
        urzadzalam, jak moja siostra sie "mylila" i jeden raz
        zakladala moje buty. Ja ich pozniej nie bylam w stanie juz nosic, bo
        mi piety lecialy do srodka. Ona moje uwielbiala. Z druga siostra
        mialam odwrotna sytuacje, ja nosilam buty po niej, ona w moich malo
        nog nie polamala.

        Buty po moim mlodym wyrzucam. Ma wade stop i nosi bardzo sztywne
        wkladki, buty doskonalej jakosci i noszone codziennie po pol roku
        wygladaja jak nowe, ale nie zrobilabym tego innemu dzieckuwink Mlody
        ma strasznie waskie stopy, jego rozmiaru sandalow nawet nikt nie
        produkuje (jedna firma w Portugalii robi ortopedyczne, jeden model w
        3 kolorach). Wiem, ze rodzic czesto patrzy na rozmiar dlugosci buta,
        ale nie zwraca uwagi na szerokosc, a jej dopasowanie jest rownie
        wazne jak dlugosc. Dlatego tez w zyciu ani sobie, ani dziecku nie
        kupilabym buta przez internet, na oko, bez mierzenia. Czasem ten sam
        model w innym pudelku juz inaczej lezy na nodze.
    • mondovi Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:14
      ja oddaję komuś, kto na buty pieniędzy nie ma.
    • hugollina Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:23
      oddaje, a co? co ci do tego??? jaki wstyd, ze wezmie ktos, kto np na buty nie ma???

      zeby nie bylo, czasem biore tez od przyjaciół malo uzywane.

      bo to jest taki polski mit, jak z butami ortopedycznymi dla zdrowych dzieci i
      butami za kostke. przesada i tyle.
      aha, dzieci juz nawet duze i stopy maja idealne. wykoslawionych etc ani bym nie
      dala, ani, oczywiscie, nie wziela.
      • naomi19 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:31
        Kompletnie mieszasz pojęcia.
        • hugollina Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:40
          moze i mieszam, ale ortopeda opiekujacy sie moimi dziecmi (prof, a nie magister
          rehab) uwaza, ze nie ma nic zlego jezeli but ni jest odksztalcony.
          a z mojej praktyki wynika, ze dziecko czasto go nie odkształci, zwlaszccza male,
          bo po butach mojego prawie 9 latka to po 2 msc sa strzępy. buty malych dzieci sa
          czasami w uzytku np miesiac, wygladaja i sa jak nowe.
          przesada i tyle, straszne,biedni w butach uzywanych chodza.
          • naomi19 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 30.08.09, 13:31
            ortopeda opiekujacy sie moimi dziecmi (prof, a nie magister
            rehab) uwaza, ze nie ma nic zlego jezeli but ni jest odksztalcony


            to zmień lekarza.
      • lilith888 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:38
        Kupuję w lumpeksach buty "używane" (tylko te w bardzo dobrym stanie i firmowe)
        zarówno dla mojego synka jak i dla siebie i nie widzę w tym nic złego. Po
        pierwsze nie stać mnie na buty dobrego gatunku (noga małego dziecka rośnie w
        tempie zastraszającym), po drugie za przysłowiowe grosze można kupić niebanalne
        i wysokiej jakości obuwie.
        • kaeira Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 15:41
          lilith888 napisała:

          > Kupuję w lumpeksach buty "używane" (tylko te w bardzo dobrym stanie i firmowe)
          > zarówno dla mojego synka jak i dla siebie i nie widzę w tym nic złego. Po
          > pierwsze nie stać mnie na buty dobrego gatunku (noga małego dziecka rośnie w
          > tempie zastraszającym), po drugie za przysłowiowe grosze można kupić niebanalne
          > i wysokiej jakości obuwie.

          Podpisuje się pod tym.
          Oddawać/sprzedawać też mam zamiar.
    • dorek3 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:33
      Oddaję jesli jest chętny, ale swoim nigdy nie kupuję używanych. Wyjątek stanowią kalosze, w których nie ma się co układać.
    • figrut Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 16:53
      Zwykle wydaję, albo też wystawiam obok śmietnika w kartonie i następnego dnia
      już ich nie ma. Nie jestem przekonana co do tej szkodliwości noszenia butów po
      innym dziecku. W czasach komuny buty po kimś były normą w większości domów i u
      nas też. Ani ja, ani też dwójka moich braci nie nabawiła się żadnych anomalii.
    • q_fla Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 18:34
      A nie przyszło ci do twojej pustej łepetyny to, że niektórych nie
      stać na żadne nowe buty dla swoich dzieci?
      Następna, która sie dowartościowała tym, że może dziecku nowe buty
      kupić, normalnie niedobrze się robi....
      • eps Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 19:35
        kupuje i sprzedaje uzywane buty.
        Moi obaj synowei chodza w butach uzywanych.
        Jakos szkoda mi kasy na buty na 2-3 miesiace to raz, a dwa, synowie to niezłe
        gagatki i potrafią w butach np. taplać sie w błocie.
        Nie widze nic złego że moje dzieci używają noszonych juz butów.



        No i trzecie szczęście w drodze smile
    • ola33333 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 20:18
      mojemu dziecku kupuje nowe, ale jak juz sa niepotrzebne to oddaje.
      Oczywiscie wyprane i czyste. I na prawde chetni sa i to wcale nie
      najbiedniejsi, a ich dzieci, ktore to te uzywane buty nosza maja
      nogi 100% w porzadku.
      • bweiher Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 20:41
        Kupuję zawsze nowe.Póki stać mnie na to to tego nie zmienię.Gdyby
        nie było mnie stać to pewnie bym kupiła używane,nie wiem.Mam troje
        dzieci.Po starszym wyrzucam,bo strasznie niszczy.Nie kupuję mu
        drogich butow,bo nie widzę takiej potrzeby.Normalnie ze sklepu za
        30-40 zł.
        Po młodych oddaję kuzynce,która tak sobie życzyła.Daję jej ubranka
        i do tego buciki.Skoro chce to proszę bardzo,nie każdy musi mieć
        taki pogląd na uzywane buty jak ja.
        Moja mama zawsze kupowała nam nowe buty,choć byliśmy biedni,była
        nas piątka i mieszkaliśmy na wsi.Ubrania nosiliśmy jeden po
        drugim,ale buty były zawsze dla jednego właściciela.
    • coronella Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 20:33
      a po co ci taka wiedza? i co ma na celu to pytanie?
      Oczywiście, forum jest idealne, nie pierwszy i ostatni raz, i nikt używanych butów nie sprzedaje, ani co gorsza- kupuje.
      Kazdy sie wstydzi brac pieniądze i potulnie wyrzuca do kosza.
      A po odejściu od komputera- i tak robi swoje.
    • iwoniaw Oczywiście 28.08.09, 20:34
      Dlaczego miałabym nie oddawać/ sprzedawać?

      > nawet mi mi bylo glupio komus zaproponowac za darmo!

      Musisz mieć strasznie niski próg obciachu.
      • lilka69 iwoniaw 29.08.09, 09:01
        a ty niebezpiecznie wysoki
        • iwoniaw Dlaczego niebezpiecznie? 29.08.09, 23:07
          Cóż za zagrożenie widzisz w moim progu obciachu?
    • wakacyjna_iguana Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 21:05
      Tak - ja wielokrotnie sprzedawałam używane po dziecku i kupowałam potem też
      używane ale większe na Allegro - super sprawa. Kozaczki markowe naprawdę
      okazyjnie 2 razy kupiłam, adidaski markowe używane też. Dziecięciu się odnóża
      nie pokrzywiły jakoś, buty były w stanie bdb. Nie stać mnie 60 zł na kozaki dla
      dziecka wywalać 2 razy w ciągu zimy.
    • kasiak37 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 21:36
      nalezy rozumiec Lilka ze juz sie pochwalilas ile par butow ma Twoje dziecko?
      Co do watku i pytania w nim zawartego:a co Cie to obchodzi???Ty robisz tak a kto
      inny inaczej i Tobie nic do tego.
      • bweiher Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 21:58
        Ale wy drażliwe jesteście.Po co zaraz się unosić nie wiem
        czym.Dziewczyna grzecznie zapytała a Wy zaraz na nią
        naskakujecie.Może jest ciekawa i tyle.Nie jest to karane.Nie
        wystarczy odpowiedzieć na pytanie? zaraz trzeba "dowalić".
        • kasiak37 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 22:08
          to radze Ci poczytac sobie wiecej takich watkow-kwiatkow tej pani.
    • kitka20061 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 22:44
      Jęsli buty są w dobrym stanie to oddaje biednym ludziom, jeśli widać ślady użytkowania lądują w śmietniku. Nigdy nie kupuję swojemu dziecku używanych butów, gdyż uważam, że to nie zdrowe.
    • woman-in-the-city Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 23:15
      Wejdź na allegro to zobaczysz ile ludzi sprzedaje uzywane buty i kupuje. I żeby
      jeszcze tylko w stanie jak nowe.
      Swoją drogą to niektórym brak cywilnej odwagi, by się przyznac,ze wcale butów za
      darmo nie oddaje ani nie wyrzuca, tylko zwyczajnie sprzedaje.
    • mama_kotula Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 28.08.09, 23:24
      Tak, oddaję.
      Ludziom, którzy mają do wyboru: używane buty albo brak butów w ogóle.

      I jeśli taka Gabryśka z grupy przedszkolnej mojego syna ma mieć za duże na daną chwilę adidasy, które nosił jej starszy brat, a wcześniej nosiła ich starsza siostra i juz wtedy były kupione czy dostane jako towar używany to jednakoż mniejszym złem będzie, kiedy będzie nosić porządne adidasy, dobre rozmiarowo, w których mój syn przechodził jeden sezon.

      Kapcie - niezniszczone - oddaję po wypraniu do przedszkola/żłobka/szpitala. W przedszkolu służą jako "obuwie zastępcze", a co do szpitala - są przyjmowane dziesiątki dzieci, które nie mają kapci a na kupienie specjalnie do szpitala rodzica nie stać (tak, wiem, dla Lilki to jest niewiarygodne, jak można nie mieć kapci).

      Ale ty, Liluniu, nigdy tego nie zrozumiesz, bo w swoim idealnym świecie nie dopuszczasz ludzi, którzy nie są w stanie odłożyć 30zł na adidasy z CCC z których dziecko wyrośnie za pół roku.
      • lilka69 mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 09:06
        cos ci sie pomylilo z nazewnictwem.

        adidasy to nie produkt z ccc i nie za 30 zl.adidasy to marka a nie nazwanie w
        buraczanym jezyku wszystkich butow sportowych. choc dla mnie w zasadzie buty
        sportowe tego typu moglyby nie istniec. de facto adidasy mialam dawno temu jak
        pies jeszcze zyl i jak chodzilam na silownie w ilosci az 2 pary.
        • iza232 Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 09:48
          lilka69 napisała:
          > cos ci sie pomylilo z nazewnictwem.
          > adidasy to nie produkt z ccc i nie za 30 zl.adidasy to marka a nie
          nazwanie w
          > buraczanym jezyku wszystkich butow sportowych. choc dla mnie w
          zasadzie buty
          > sportowe tego typu moglyby nie istniec. de facto adidasy mialam
          dawno temu jak
          > pies jeszcze zyl i jak chodzilam na silownie w ilosci az 2 pary.


          Wiesz co lilka 69! Czytając powyższe twoje wypociny (oraz wiele
          innych na tym i innych forach), stwierdzam, że jesteś naprawdę
          porządnie walnięta w dekiel i powinnaś zacząć się leczyć. W życiu
          nie spotkałam tak pustej i zarozumiałej baby. Czy ty nic innego nie
          potrafisz tylko przechwalać się sobą i swoim dzieckiem oraz pomiatać
          innymi ludźmi??? Jesteś żałosna, jeżeli jeszcze o tym nie wiesz.
          • iza232 Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 09:54
            Aha! I jeszcze jedno: twój język i twój styl świadczą, że to ty
            jesteś największym BURAKIEM forum.
        • mama_kotula Lilciu :D 29.08.09, 10:12
          Nie miałam pojęcia, że język polski, Liluniu, jest językiem buraczanym:
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2438622
          Na tym kończę dyskusję. Z burakiem nie będziesz rozmawiać przecież.
        • q_fla Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 10:12
          Nazwy marek piszemy z dużej litery, buraku...
          • lilka69 g fla - tez dam ci rade;-) 29.08.09, 13:44
            nie "z duzej" tylko WIELKA LITERA.

            teraz juz bedziesz mogla prawidlowo innych poprawiac a nie robic z siebie imbecyla.
            • amaf Re: g fla - tez dam ci rade;-) 29.08.09, 15:25
              Brawo lilka! Kolejny raz zrobiłaś z siebie idiotke! Umiesz policzyć
              ile to już razy w jednym wątku?
              Obie formy są poprawne-duża litera i mała litera.

              Może i pieniążki na buciki masz, ale za to rozumku deficycik.
              • amaf Re: g fla - tez dam ci rade;-) 29.08.09, 15:27
                duża i wilelka miało być, przepraszam za pomyłke
                • lilka69 amaf- no...przeprosiny przyjete 29.08.09, 17:50
                  he he. ale refleksja- "przepraszam za pomylke" . najpierw sprawdzaj w slowniku a
                  potem innych poprawiaj!
                  zanada!zenada!
                  • trautlusia Re: amaf- no...przeprosiny przyjete 29.08.09, 22:50
                    lilka69 napisała:

                    > he he. ale refleksja- "przepraszam za pomylke" . najpierw
                    sprawdzaj w slowniku
                    > a
                    > potem innych poprawiaj!
                    > zanada!zenada!

                    Kończ kobieto boś durna "łokropnie"
                    Koń
              • lilka69 amaf- tobie tez przyda sie rada 29.08.09, 17:47
                przyganial kociol garnkowi...

                w poscie osoby piszacej-cytuje:"z duzej litery" pominelam nawet kwestie czy duza
                czy wielka( choc prawidlowo opisalam) ale to "Z" . nie Z duzej czy nawet Z
                wielkiej ale WIELKA!
                widzisz roznice? czy kolejny raz zrobisz z siebie nieswiadomie idiotke?
                psychicznie chorzy zawsze twierdza, ze sa normalni-jak TY!
        • czy_po_czy Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 10:49
          lilka69 napisała:

          de facto adidasy mialam dawno temu jak
          > pies jeszcze zyl i jak chodzilam na silownie w ilosci az 2 pary.

          Normalnie lilka urzekła mnie twoja historia.
          Zawsze marzyłem, by chodzić na siłownię w ilości 2 pary.
          I to nie w jakiś buraczanych adidasach z ccc, co to to nie...
          • mama_kotula o_0 29.08.09, 10:57
            Przebóg, kogo to widzą moje piękne oczy!!??
            Normalnie żałuję, że w tym momencie wychodzę na spacer smilesmile.
            • czy_po_czy Re: o_0 29.08.09, 11:00
              Normalnie żałuj, że w tym momencie wychodzisz smile
              Tylko nie wychodź w adidaskach z ccc, bo pada tongue_out
        • przeciwcialo Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 29.08.09, 12:07
          Pampresy to słowo powszechnie uzywane do okreslenia pieluch
          jednorazowych podobnie adidasy jako okreslenie butów sportowych.
          • lilka69 przeciwcialo- dziekuje za informacje 29.08.09, 13:48
            to teraz bede wiedziecsmile twoja informacja pozwoli mi na zrozumienie innych.
        • asia_i_p Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 30.08.09, 09:18
          Grunt to dotrzeć do sedna poprzedniej wypowiedzi.
        • zabulin Re: mama kotula-adidasy za 30 zl???? 01.09.09, 09:12
          choc dla mnie w zasadzie buty
          > sportowe tego typu moglyby nie istniec. de facto adidasy mialam
          dawno temu jak
          > pies jeszcze zyl i jak chodzilam na silownie w ilosci az 2 pary.

          Lilka, taki z ciebie orzeł,a o interpunkcji chyba nie słyszałaś.
          W tej sytuacji twoje żałosne próby sprawiania wrażenia osoby
          znającej język polski na jako takim poziomie, są jeszcze bardziej
          żałosne, niestety sad
      • przeciwcialo Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 14:40
        Mam kilka par kapci kupionych na tzw. gwałat bo zapomnieliśmy np.
        jadąc do babci, leżą wyprane. Nie wiedziałam co z nimi zrobic a
        faktycznie zaniose do szpitala dzieciecego.
    • karra-mia nie, n/t 29.08.09, 09:17

    • ariana1 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 10:30
      Nie tylko oddaję, ale i przyjmuję, jak jeszcze mocno nie zniszczone.
      I wcale mi nie głupio proponować tego koleżance, bo ona podobnie jak
      ja, jest normalna i ma normalny stosunek do przyjmowania używanej
      odzieży i obuwia. Poza tym moja młodsza córka nosi czasem buty i
      kapcie po swojej starszej siostrze. Takie to praktyki stosuję i nie
      widzę w tym nic złego.
    • agsa22 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 15:37
      Tez wyrzucam bez zbednego sentymentubig_grin.Dzieci musza miec nowe buty nie po
      kims,bo to moze powodowac wady stopek.
      • lilith888 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 16:42
        Chcecie wiedzieć ile zarabia autorka wątku - wklejam jej wypowiedź z
        tegoż właśnie forum dotyczącą innej sprawy.
        Cytuję:
        "ja mieszkam w wawie. jestem na urlopie wychowawczym, bezplatnym
        wobec tego mamy
        jedna pensje meza- 6.000 na reke i ja z taka pensja nie
        zdecydowalabym sie na
        drugie dziecko w warszawie. no bo wtedy musialabym zmienic
        mieszkanie na 100
        metrow a na takowe mnie nie stac.
        jak wy zyjecie za 1.800 w trojke? bo nam ta"szostka" starcza ale bez
        rewelacji(
        dodam, ze kredytu nie mamy, po prostu na biezace wydatki sie
        rozchodzi)".
        No szlag mnie trafił ..... chyba skutecznie.
        Miłego weekendu - idę odkazić dzisiejsze lumpeksowe zdobycze.
        • axa-666 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 21:41
          "Chcecie wiedzieć ile zarabia autorka wątku - wklejam jej wypowiedź z
          tegoż właśnie forum dotyczącą innej sprawy.
          Cytuję:
          "ja mieszkam w wawie. jestem na urlopie wychowawczym, bezplatnym
          wobec tego mamy
          jedna pensje meza- 6.000 na reke i ja z taka pensja nie
          zdecydowalabym sie na
          drugie dziecko w warszawie. no bo wtedy musialabym zmienic
          mieszkanie na 100
          metrow a na takowe mnie nie stac.
          jak wy zyjecie za 1.800 w trojke? bo nam ta"szostka" starcza ale bez
          rewelacji(
          dodam, ze kredytu nie mamy, po prostu na biezace wydatki sie
          rozchodzi)".
          No szlag mnie trafił ..... chyba skutecznie.
          Miłego weekendu - idę odkazić dzisiejsze lumpeksowe zdobycze. "


          nie widze zwiazku... uncertain
    • agni71 Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 16:46
      sprzedaję lub oddaję, nie znoszę marnotrawstwa, wiec wyrzucam tylko zniszczone buty.
      • grzalka Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 19:51
        nie sprzedaję, oddaję lub stawiam koło śmietnika, jeśli jeszcze są w dobrym
        stanie- znikają błyskawicznie
      • zuzuua Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 29.08.09, 21:17
        oddaje wraz z ciuchami dalej. a czy obdarowana osoba je bedzie
        uzywac, odda dalej czy wyrzuci to jej sprawa. corce kupuje
        najczesciej buty w deichmanie w czasie przecen. z powodzeniem nosi
        tez tenisowki z deichamana za 29 zl - kolejna para, jak i do
        przedszkola kupilam tenisowki z tej okropnej firmy CCC za cale 19.99.
        nie kupuje butow uzywanych przede wszystkim ze wzgledu na rozne
        grzybice. buty w przeciwienstwie do ciuchow trudniej wysterylizowac.
        do tej pory dostalam tylko jedna pare butow uzywana wczesniej przez
        dziecko. przezylysmy, zanosilysmy je tak ze poszly na smietnik
        (urwana sparzaczka).
    • koza_w_rajtuzach Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 30.08.09, 08:07
      Ogólnie to wszystkie ubrania po córce oddaję dla siostrzenicy męża, ale buty do
      tej pory paliłam, uznając, że jeśli moja córka ma jakieś wady stopy, to nie chcę
      mieć na sumieniu tego jeśli przejdzie to na inne dziecko (sama mam
      płaskostopie). Ale ostatnio córka wyrosła z 7 par butów jednocześnie (bardzo jej
      nóżka urosła) i wsadziłam to w paczkę z wyrośniętymi ubraniami i oddałam. Może
      jednak trzeba było to spalić.
      Wiem, że nie każdy ma kasę, żeby kupować dzieciom buty, ale ja nie chcę mieć na
      sumieniu wad stóp u innych dzieci.
      • fogito Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 30.08.09, 08:55
        Ja oddaję tylko te nieużywane, albo założone przysłowiowy raz.
        Niestety masę butów wyrzucam i też mi się serce ściska, bo większość
        przywoże ze Stanów i sa naprawdę fajne. Gdybym nie czuła się głupio
        to pewnie oddawałabym też te mniej używane. Nigdy nie sprzedaję
        rzeczy po dziecku, bo nie mam do tego ani głowy ani smykałki. W
        Polsce dobre buty dla dziecka sa kosmicznie drogie i wcale się nie
        dziwię, że wiele osób woli dziecku kupić używane. Ceny butów dla
        dziecka to rozbój w biały dzień po prostu i dlatego kupuję kilka
        razy tańsze za granicą.
    • asia_i_p Re: czy oddajecie/sprzdajecie buty po dzieciach?! 30.08.09, 09:16
      Oddaję.
      Nie do końca rozumiem tę całą awanturę z układaniem stopy - jeżeli pierwsze
      dziecko dopasowuje but do swojej stopy, to dlaczego drugie ma dopasować stopę do
      buta? Skąd ten but wie, czy to pierwsze czy drugie dziecko?
      Rozumiem, gdyby się mówiło, że pierwsze np. ściera podeszwę i to wymusza na
      drugim ustawienie stopy - albo że wyrabia wkładkę - ale jeśli podeszwy są
      niestarte a wkładka nie była na starcie taką równomierną poduszką, w której
      dziecko wyrzeźbiło swój kształt stopy, to w czym problem? Wkładkę zresztą można
      zawsze wymienić.
      Tak więc oddaję buty po dziecku (sprzedawać mi się nie chce). Jak ktoś nie ma
      oporów, żeby swojemu zakładać używane, to niech ma za darmo, zamiast kupować.
      Swojemu zazwyczaj kupuję nowe i używanych w sklepie ani na Allegro bym nie
      kupiła, ale po rodzinie, po obejrzeniu, że nie są odkształcone, wzięłabym bez
      wahania, zwłaszcza takie, w których się dużo nie chodzi, jak sandałki do wody
      albo kalosze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka