Dodaj do ulubionych

Przed okresem

09.12.09, 20:22
A, taki lajcik, cobyście się trochę oderwały od poważnych i zażartych dyskusji o zarabianiu studentów tongue_out

Jakie sensacje większe lub mniejsze miewacie przed okresem?

Ja osławionego pmsa nie mam, ale za to regularnie:
- napad sprzątania
- napady głodu, żrę jak opętana
- pojedyncze ukłucie w okolicy serca wink serio smile

Po ukłuciu już wiem, że za 1 lub 2 dni dostanę okres.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Przed okresem 09.12.09, 20:25
      Też żrę jak opętana.Dzień przed.
    • marzeka1 Re: Przed okresem 09.12.09, 20:26
      Apetyt na słodycze i często nadmierna drażliwość, gdy wszystko wokół mnie wkurza
      na maksa, wiem,że okres blisko.
    • syriana Re: Przed okresem 09.12.09, 20:27
      nic nie mam
      PMS to jakiś mit, uważam

      za to okres... oho ho! się dzieje!
      niejedna ciężarna przez 9 miesięcy takiego spektrum dolegliwości nie zalicza,
      jak jak ja przez 2 pierwsze dni
    • e.mama.s Re: Przed okresem 09.12.09, 20:27
      Ja te objawy miałam jak zaszłam w ciążę smile)) szczególnie obżarstwo
      jadłam bez przerwy
    • larenata Re: Przed okresem 09.12.09, 20:28
      Ja też żrę jak opętana, zwłaszcza słodycze. (Choć w sumie w trakcie i po
      również, choć przed jakby więcej big_grin)
      Bolą mnie piersi.
      Chodzę zła jak osa.
      • ziutka23 Re: Przed okresem 10.12.09, 10:54
        Zwiększony apetyt na słodycze wynika z niedoborów magnezu na końcu
        cyklu, dlatego poleca się suplementację zaraz po owulacji aż do
        wystąpienia miesiączkismile Na bóle miesiączkowe zresztą Mg też pomaga!
        A jak pokazują badania, niedobory tego pierwiastka dotykają ok. 80%
        populacji, więc bez skrupułów należy łykać!
        • turzyca Re: Przed okresem 11.12.09, 12:09
          Zgadzam sie z tym magnezem - mi kazala suplementowac lekarka, mimo ze wyniki
          byly w normie. Ale w dolnej polowce, wiec stwierdzila, ze lagodna suplementacja
          nie zaszkodzi, magnez jest wyplukiwany m.in. przez stres, ale tez przez kawe.
          Jak pamietam o lykaniu, to zycie jest od razu lepsze - bole tak znikome, ze leki
          przeciwbolowe wedruja na polke. A i nastroj lepszy, bo czlowiek jakis taki
          spokojniejszy.
    • deyani Re: Przed okresem 09.12.09, 21:43
      Pms to nie mit sad Dla mnie to najgorszy tydzień w miesiącu. Takiego agresora
      dostaję, że boje się sama siebie. I pryszcze mi wyłażą. Na te kilka dni tylko i
      choćbym nie wiem co robiła, to cała gęba w biało -czerwone kropki sad Dlatego
      uwielbiam miesiączkę. Już od pierwszego dnia zaczynam być ładna i miła smile
      • asiorzynka Re: Przed okresem 09.12.09, 21:46
        mam pms-a jak jasna cholera.Poza tym-dzień przed czekolada łykana kilogramamismile
        • kasia191273 Re: Przed okresem 09.12.09, 21:51
          zarcie bez umiaru wieczorami
    • ciutka Re: Przed okresem 09.12.09, 22:17
      U mnie to juz tak ok 10 dni przed okresem, wolnymi krokami załącza
      się agresor. Im bliżej okresu tym gorzejsad Biust jak kamień, słonia
      i konia bym zjadła a jak już się " uleje" to łagodnieje jak
      baraneksmile i checi do życia wracają, pozdrawiamsmile
      • somebody1234 Re: Przed okresem 09.12.09, 22:24
        Faza na sprzątanie...mega sprzątanie, napady szału z byle powodu, no i z tydzień
        przed okresem chodzę ociężała, chce mi się spać i mam stupor umysłowysmile
        • mruwa9 Re: Przed okresem 09.12.09, 23:41
          ja tez mam faze na sprzatanie smile tak, jakby moj organizm wiedzial,
          ze potem przez kolejny tydzien sciery ani odkurzacza nie tkne (bo
          zwykle umieram i cierpie okrutnie).
          • fjefjurka71 Re: Przed okresem 10.12.09, 00:14
            Też mnie serducho boli przed okresem,ale zorientowałam się dopiero teraz,jak
            przeczytałam ten post!Muszę zaobserwować.
    • dorota.alex Re: Przed okresem 10.12.09, 09:42
      A ja sie nie obzeram, ale za to opijam. Okolo 2 -3 dni przed jestem w
      stanie wchlonac kazda ilosc plynow. Litr soku przed spaniem to pikus
      smile A jak na zlosc zeby zlagodzic objawy PMSu radza ograniczyc
      picie... dla mnie niewykonalne smile
      • malila Nie ilość przyjmowanych płynów 10.12.09, 10:10
        się powinno ograniczać, tylko sól i te "chemiczne" napojesmile
    • lejdi111 Re: Przed okresem 10.12.09, 09:46
      odczuwam głód
      odczuwam bóle brzucha
      odczuwam bóle kręgosłupa
      • lejdi111 Re: Przed okresem 10.12.09, 09:48
        i zapomniałam napisać, że pryszcz musi się pojawić smile
    • 18_lipcowa1 lo matko 10.12.09, 10:00
      zes mi przypomniala
      ja prawie od roku okresu nie mam



      ale pamietam zwiastun ktorego najbardziej nie znosze: uczucie ze
      waze i wygladam na 150 kg
    • hexella Re: Przed okresem 10.12.09, 10:02
      No właśnie, to ciekawe z tymi słodyczami, bo ja w ogóle nie
      przepadam za słodkim i przez 3 tygodnie nie mam zupełnie ciągot w tę
      stronę, za to jak się zbliża miesiączka zżeram pół tabliczki
      zagryzając kiszonym ogórkiem i kanapką z majonezem, by za chwilę
      znowu zaatakować wafelka.
      Ale najgorszy jest ten narastający wkurw na wszystko. Budzi się we
      mnie taka agresja, że przy mojej nikczemnej posturze bez trudu
      zamordowałabym gladiatora.
    • malila Brzydka 10.12.09, 10:12
      tylko się robię. Ale nie tuż przed okresem, tylko zaraz po owulacji.
      • zales239 Re: przed okresem 10.12.09, 10:43
        żre,różne mieszanki,słodkie,słone,kiszone i jestem nabuzowana
        wkurwem na maksa.
        W pierwszy dzień okresu mam manię sprzątania i przychodzi mi to
        bardzo łatwo i przyjemnie.
        I jeszcze nie wiem co to jest,mniemam,że hormony-w pierwszy dzień
        jestem ładna na twarzy hehe,podobam się sobie,nie mam żadnych
        zastrzeżeń-jakiś taki blask bije czy cuśsmile
      • ziutka23 Re: Brzydka 10.12.09, 10:57
        Odpowiedzialny za ten stan jest progesteron, wydzielany w większej
        ilości od owulacji aż do końca cyklu - brzydka cera, obrzęki,
        bolesność piersi, to znak, że wchodzimy w II fazę cyklu i za jakieś
        12-14dni dostaniemy miesiączkę!
    • ardzuna Re: Przed okresem 10.12.09, 22:25
      Dwa dni przed mieszam się w jakąś klótnię. Zawsze słusznie i zawsze
      o coś, o co już mi się zbierało dłuższy czas, ale nic nie mowiłam z
      wrodzonej łagodności.
      • phantomka Re: Przed okresem 10.12.09, 22:38
        Zdecydowana burza hormonalna i to w doslownym tego slowa znaczeniu.
        Musze sobie hormony zbadac.
        PMS jest u mnie wprost wzorcowy, wk..w taki, ze kilka dni przed
        okresem zawsze slysze od niemeza "oho, zbliza Ci sie okres"smile
        • beataj1 Re: Przed okresem 10.12.09, 22:45
          Ja tez zaliczam mega wkurw...

          Ostatnio jak miałam PMS zauwazyłam że mój jakoś tak złosiwie głosno oddycha leżąc obok mnie w łózku.
          Mało go nie zabiłam w myslach za to.

          Jak by był wrażliwy to by nie oddychał by mnie nie denerwowac podczas PMS
          • jowita771 Re: Przed okresem 11.12.09, 06:26
            > Ostatnio jak miałam PMS zauwazyłam że mój jakoś tak złosiwie głosno oddycha leż
            > ąc obok mnie w łózku

            To dobre!
            Ja bywam wkuoorwiona, ale nie wiem, czy to związane z cyklem czy tak ogólnie.
            Mój były narzeczony mawiał, że ja mam zespół napięcia przedmiesiączkowego,
            miesiączkowego i pomiesiączkowego.
    • sowa_hu_hu Re: Przed okresem 10.12.09, 22:50
      ja mam takiego psmax2 albo nawetx3 uncertain
      zaczyna mi sie już na tydzień przed... powinnam sie wtedy
      wyprowadzać z domu ,słowo daje ,jestem wtedy okropna sad
      no i żre jak świnia
    • 3fanta Re: Przed okresem 10.12.09, 22:53
      Wściekam się o byle co.Wcinam słodycze(teraz Mambe ciamkam).Rwą mnie nogi
      • letizia2 Re: Przed okresem 10.12.09, 23:27
        Na tydzień przed okresem mam już lekkiego nerwa i ludzie mnie denerwują. Dwa dni
        przed okresem płacze, mam apetyt na słodycze i zawsze muszę się z kimś pokłócićsad
        Ostatnio ginekolog dała mi skierowanie na badanie hormonów.
        Okazało się że mam za niski progesteron i dostałam luteinę.
        Na razie biorę trzeci dzień, zobaczymy co będzie się działosmile
    • default Re: Przed okresem 11.12.09, 08:13
      Przed: rozdrażnienie, zmęczenie, apatia. Zaparcie totalne sad
      Wysadzony brzuch. Zwiększony apetyt. W czasie okresu - sraczka,
      wstręt do jedzenia, osłabienie, przez 1-2 dni krwawienie na maksa
      (paczka nocnych podpasek na dobę).
    • broceliande Paprykarz szczeciński:-D 11.12.09, 08:51

      A jak trafię na za slony, to jestem mega wkurzona.
      I w ogóle jestem wkurzona.
    • karambol45 trochę z innej beczki... 11.12.09, 08:55
      czy słyszałyście o takiej prawidłowości ,że jeżeli w jednym domu
      mieszkają, przebywają np. 3 kobity "okresujące" to po pewnym czasie
      mają okres w tym samym czasie , że to się jakoś synchronizuje
      kiedyś mieszkałam u ciotki , która miała córkę i właśnie
      nasze "okresy" sie zbliżały jakoś tak to nazwę
      może to tylko przypadek był
      • morgen_stern Re: trochę z innej beczki... 11.12.09, 09:02
        Tak, to powszechne zjawisko wink Działało nawet w pracy.
        • karambol45 Re: trochę z innej beczki... 11.12.09, 09:49
          to chyba współczuje facetom jak np. w pracy 5 babek akurat ma mieć
          okres smile
      • denea Re: trochę z innej beczki... 11.12.09, 10:57
        > czy słyszałyście o takiej prawidłowości ,że jeżeli w jednym domu
        > mieszkają, przebywają np. 3 kobity "okresujące" to po pewnym
        czasie
        > mają okres w tym samym czasie

        Ja się spotkałam z wytłumaczeniem, że to ewolucyjne dziedzictwo
        jest. Otóż w interesie stada było, żeby samce wyruszały na polowanie
        w grupie, bo zwiększało to ich szanse na połów i na przeżycie, zatem
        i na sukces całego stada. Dobra była do tego pełnia (lepsza
        widoczność), stąd podobno kobiety często miesiączkują w czasie pełni
        księżyca. Natomiast jak wracali z kiludniowych wypraw, w interesie
        grupy było, żeby samice były wtedy płodne wink To może nawet bardziej
        synchronizacja owulacji jest ? Na zasadzie, że organizm "słyszy"
        feromony innej samicy i wyciąga wniosek: oho, chyba krycie się
        zbliża wink
        • broceliande Re: trochę z innej beczki... 11.12.09, 11:21
          A matka córki nastolatki ma szybciej klimakterium, żeby nie robić
          córce konkurencji.
        • morgen_stern Re: trochę z innej beczki... 11.12.09, 11:49
          CytatNa zasadzie, że organizm "słyszy"
          > feromony innej samicy i wyciąga wniosek: oho, chyba krycie się
          > zbliża wink


          Dobre, dobre smile
    • denea Re: Przed okresem 11.12.09, 10:49
      Standardowe posiadam wyposażenie: cierpię na żarłoczność tydzień
      przed, syfy mi się robią, bywam potwornie wściekła na granicy
      dzikiej agresji albo lekko wkurzona, nie wiem, od czego to zależy...
      Z tym, że nie mam właściwie okresu, tylko "krwawienie z
      odstawienia", jak to się fachowo nazywa, bo biorę tabsy. Szkoda mi
      trochę "prawdziwych" okresów, bardziej intensywnych, kiedy człowiek
      z godziny na godzinę czuje, jak mu woda schodzi z organizmu, syfy
      nikną w oczach i jakaś taka pierwotna harmonia i oczyszczenie
      następuje. Niby mam to wszystko, ale jednak słabiej. Z drugiej
      jednak strony, może i wkurw mniej dokuczliwy wink
    • denea Re: Przed okresem 11.12.09, 10:50
      A że spytam: też jesteś przed ? Stąd ten wątek ? Może nawet forumowo
      da się zsynchronizować, hehe big_grin
      • morgen_stern Re: Przed okresem 11.12.09, 11:38
        Cytat> A że spytam: też jesteś przed ? Stąd ten wątek ? Może nawet forumowo
        > da się zsynchronizować, hehe big_grin


        Taaaa wink
    • deodyma Re: Przed okresem 11.12.09, 10:52
      ja mam napady glodu i zre nawet caly dzienbig_grin
    • angazetka Re: Przed okresem 11.12.09, 10:54
      Przed okresem jem na potęgę i wszystko. Raczej nie słodkie jednak,
      tylko konkretnie (kabanosy i słoik marynowynach pieczarek np.).
      Okres bez tabletek, zwłaszcza dwa pierwsze dni, to było natomiast
      chodzenie po ścianach z bólu i niemożność przełknięcia czegokolwiek,
      co nie ma konsystencji papki.
    • bea.bea Re: Przed okresem 11.12.09, 11:06
      awanturnictwo i kłótliwość mnie dopada..tongue_out
    • embeel Re: Przed okresem 11.12.09, 11:09

      warcze na meza i objadam sie wszystkim, co zawiera czekolade.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka