Jestem zawiedziona- Walentynki

14.02.10, 23:54
No chyba ze mna cos nie tak. Moj maz stwierdzil,ze jestem walnieta. Swieta nie
obchodze, ale prezenty lubie...hehehe i na pytanie co chcialabym dostac
,stwierdzialam ze saperke. Normalnie mina meza bezcenna. Z drugiej strony to
co w tym dziwnego, patrzac za okno sniegu nie ubywa, a z parkowaniem coraz
gorzej hheheheh . To taki prezent czasami ratujacy zycie, albo co najmniej
oszczedzajacy czas i nerwy. Czy my kobiety zawsze musimy dostawac roze albo
takie typowe prezenty?
    • szyszunia11 Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 01:12
      ja tam bym się z saperki nie ucieszyła, ale jesli Ty tak - to moim zdaniem powinna być ładnie zapakowana i okraszona pieknym bukietemwink
      • driadea Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 07:31
        Ale jestes zawiedziona czym? Mina męża? Brakiem saperki? Swoją wyjątkowością?
        • asia_i_p Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 07:51
          Brakiem poczucia humoru męża?
    • sanrio Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 09:37
      a dlaczego jesteś zawiedziona?
    • mniemanologia Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 14:58
      Też nie rozumiem Twojego zawodu.
      Zresztą saperka nie koszuje nie wiadomo ile, dziś możesz gdzies
      podjechać i sobie ją kupić. Z miłości własnej, na walentynki.
      Ja pod choinkę dostałam wiertarkę. Na własne życzenie. Mina
      teściowej - bezcenna big_grin
    • magoska1984 Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 15.02.10, 22:52
      jak raz w roku dostanę bukiet z róż i to ma być, że zawsze dostaje
      kwiatki, to niech będzie, że "zawsze"smile
    • tristan_ironia Re: Jestem zawiedziona- Walentynki 16.02.10, 16:14
      Eee tam Walentynki. Nadmuchany balon.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja