Przesądy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 19:06
Witam

Mam pytanie:
Czy ktoś słyszał o tym, że nie powinna podawać dziecka do chrztu (jako matka
chrzestna) kobieta w ciąży ?
Jeśli tak to co na ten temat myślicie ?

Proszę o opinie.

Pozdrawiam
Gosia
    • barbie-torun Re: Przesądy 17.02.04, 08:50
      Słyszałam o tym, i sama nie mam super cioci za chrzesną bo mam kuzynkę o 4
      miesiące młodszą sad
      Starsze pokolenia tak uważało że jak ksiądz chrzci dziecko to jakby chrzcił
      równocześnie to w brzuszku i jest to niepomyślność dla ciężarnej i zagrożenie
      dla nienarodzonego. Nie zastanawiałm się nad tym ale najlepiej spytaj księdza.
      Chyba to jednak bzdury.
      Pozdrawiam
      Basia
      PS. Inny zabombon to ciężarna nie może iść na pogrzeb nawet bliskiej osoby to
      nawet rozumiem, stres, rozpacz może odbić się na zdrowiu, nawet jedna koleżanka
      po śmierci teścia urodziła córkę 3 tyg wcześniej.
    • mamapauli Re: Przesądy 17.02.04, 09:49
      Witam
      W moim przypadku było tak: miałam być chrzesną córeczki mojej siostry, ale
      dowiedziałam się, że ciężarna nie może być chrzesną (byłam w 32 tg) i
      zrezygnowaliśmy, chociaż ja osobiście nie wierzyłam w ten przesąd. Jednak w
      trzy dni po chrzcinach urodziłam córeczkę. Cudem przeżyła. Więc już sama nie
      wiem. Podczas uroczystości "robiłam" za kamerzystę hihi, ponieważ mój mąż był
      chrzesnym. Dodam jeszcze, że kupiłam parę ubranek dla malutkiej na długo przed
      narodzinami, a tego też niby robić nie wolno - przesąd.
      Pozdrawiam
      • Gość: Aletka Re: Przesądy IP: 212.160.211.* 19.03.04, 09:54
        Dziewczyny!!!

        czy wy naprawde wierzycie że kupienie przed porodem paru ciuszków ma wpływ na
        wasze dziecko które rozwija się w was juz od paru miesięcy????? albo że np.
        noszenie łancuszka na szyi spowoduje ze dziecko urodzi sie owinięte pępowiną???
        przecież dzieciaczki tak brykają w brzuszkach ze może sie to stac i wiele razy
        a my nic o tym nie musimy wiedzieć bo urodzi sie normalne???

        Rany czy my zyjemy w sredniowieczu???
        Pozdrawiam


        • edytek1 Re: Przesądy 26.03.04, 12:36
          Kiedy jest wszystko Ok to można nie wierzyć w przesądy a jeśli coś się stało to
          szuka sie przyczyny czasem w łańcuszku kupionych wcześniej ciuszkach itp...
          Ja staram się tłumaczyć wszystko zdrowrozsądkowo:
          1. wieszanie prania ciężarnej niewolno... i tu zgodzę sie jeśli sznurki wiszą
          nad wanną i trzeba na nią wejść, albo na strych ale jeśli suszarka jest na
          wysokości rąk to czemu nie>?
          2.cieżarna chrzesna no cóż chrzesna ma być dla dziecka wsparciem, podporą jak
          rodzica zabraknie a kiedyś wiele kobiet umierało w połogu wiec po co chrzesna
          której nie ma . Teraz jest inaczej lepsza opieka nad kobietą zmiejszyła
          smiertelność. ( choć cieżarnej chrzesnej nie powiini brać łasi na prezenty, bo
          wyda kasę na własne a nie chrzestne dziecko.
          3. łańcuszek na szyi łatwo się udusić , brak powietrza jest niebezieczny nie
          tylko dla mamy , ale i dzidzi.
          4. pogrzeb rzeczywiście stres niesamowity. Opłakanie w domu też jest sterem ,
          ale nie tak skomasowanym.
          5. lusterko dla niemowlaka podobno niewolno. Moja kilku miesieczna córcia je
          uwielbiała.
          6. Kupno ubranek przed porodem ja jestem za z cczystej wygody.. kiedyś się nie
          zbierało, bo jak dziecko zmarło to dawały matce tylko ból... A zresztą wtedy
          ubranek takich nie było w domu bło kilkoro dzieci więc prześcieradło na
          pieluszki się pocieło kaftaniki dwa uszyło i już. ( opowiadała moja babcia ur.
          1915r)
          Piszcie o przesadach chętnie je powyjaśniam naukowo... A wiecie, ze kościół
          jest przeciwny przesądom.
          • tynia3 Re: Przesądy 26.03.04, 16:08
            Edytek! Brawo!!! Wreszcie co nieco "wyośliłaś" wink.
            Już myślałam, że troska o dzieci wszystkim mamom zdrowy rozum odebrała i że
            jakaś dziwna jestem, bo nie wierzę w przesądy. Ja akurat wierzę w Boga i mam
            takie przekonanie, że jest mocniejszy nad wszystkie gusła. Ale nie narzucam
            się... z moim poglądem wink. Pozdrawiam.
    • Gość: basia Re: Przesądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.04, 13:55
      co sądzicie o dzieciach "w czepku urodzonych" czy rzeczywiście mają szczęśliwe
      życie?
Pełna wersja