Dodaj do ulubionych

Niemożliwe, że nie było!

02.04.10, 11:32
Tradycja musi być zachowana!

Co niewierzące robią w święta???? big_grin

Od razu odpowiadam:
- 2 koncerty w filharmonii
- mycie okien
- porządki w szafach
- leżenie jajnikami do góry z laptopem na kolanach i kotami na ramionach wink

Będzie cudownie!
Obserwuj wątek
    • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:34
      big_grin

      https://img156.imageshack.us/img156/1353/1269785475bykusiek21500.jpg
      • ellgie Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:40
        Wydrukuj to i sobie naklej na klacie i na placach.
        • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:41
          ale co ci chodzi, dziecko?
    • hexella Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:39
      powinnaś przypiąć się łańcuchami do zamkniętych wrót Twojej firmy, a
      nie korzystać bezwstydnie z nieswojego świętawink

      Ja będę się cieszyć wiosną.
    • melmire Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:42
      To prawda ze temat jest bardziej bozonarodzeniowy niz wielkanocny. Podejrzewam
      ze wkurza ich ze dostajemy prezenty "za nic", w wielkanoc ten problem nie
      wystepuje smile
    • triss_merigold6 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:42
      Mam zamiar przeczytać "Chińczyka" Mankella.
      Pisanki z dzieckiem robiłam wczoraj.
      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:44
        O! Na mnie też czeka Chińczyk, pozwól, że się z tobą połączę duchowo w tym
        względzie tongue_out
        • kali_pso Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:03

          A ja właśnie skończyłam nowego Arnaldura Indridasona i czeka na mnie
          najnowsza Fossum...a chcecie znać zakończenie Chińczyka? heheheheeh
        • yenna_m Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:11
          kolejne sledztwo inspektora Kurta Wallandera? smile
          • kali_pso Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:16

            Nie.
      • vre-sna Przeczytalam ''Chińczyka" 02.04.10, 20:37
        po raz pierwszy bez Wallandera - i tak czyta się ją jednym tchemsmile
    • mniemanologia Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:44
      Prawdziwa emama rodzi wtedy dziecko tongue_out
      OBY!
      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:45
        O jaaaa, trzymam kciuki smile
    • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 11:57
      Rozumiem, ze nie każdy chce i nie każdy musi świętowac w wymiarze
      religijnym ale zastanawia mnie to nagłosnianie haseł typu "Nie pójdę
      do Kościoła" "Będę roboć to czego KK zabrania" . A rób sobie co
      chesz w tym czasie. Moze jestem przewrażliwiona ale jak dla mnie to
      z takich postów przemawia się jakąś pogardą do tych, którzy
      zamierzają świętować i chodzić do KOscioła. Czyli właściwie
      zamierzają robić to na co dostali wolne.
      • triss_merigold6 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:01
        Zasadniczo wątek jest rytualny. Zawsze przed świętami, zwłaszcze BN,
        pojawia się wątek "Dlaczego niewierzący obchodzą święta?", wtedy
        wiadomo, że czas zacząć świętować. Taki sygnał.
        • 18_lipcowa1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:13
          + świąteczne kwasy rodzinne
      • ceide.fields Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:01
        Po to jest ten wątek i podobne. Sprowokować, ośmieszyć, wyszydzić.
        Nie ma nic innego do roboty.
        • krejzimama Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:20
          Autorka w kilku słowach opisała jak spędzi te 3 dni.
          Czy to w jakiś sposób obraża lub wyśmiewa kogokolwiek?
      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:27
        CytatMoze jestem przewrażliwiona

        Jesteś, i to mocno.
    • asia_i_p Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:03
      Wszystko oki, tylko nie zapamiętajcie potem tego wątku jako
      kolejnego dowodu nietolerancji katolików, którym przeszkadza, że
      ateiści mają wolne na święta.
    • ciociacesia ja na ten przyklad 02.04.10, 12:10
      porzadki wiosenne w szafie zrobie, zabiore dziecko na cmentarz do pradziadka,
      pojde z koszyczkiem niech sie dziecko z folklorem zapozna a potem to juz tylko
      sniadanie z prababcia i lany ponbiedziałek
    • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:26
      Tu działa dokładnie ten sam mechanizm, co w przypadku "afiszowania" się gejów/les.

      Katolicy opowiadają, jak spędzą święta?
      Dobrze. Jest duchowo, radośnie, poważnie, głęboko.

      Ateiści opowiadają, jak spędzą święta?
      Wyśmiewają się, ośmieszają, popisują ORAZ AFISZUJĄ SWOJĄ ODMIENNOŚCIĄ, bo to
      przecież PRYWATNA SPRAWA KAŻDEGO CZŁOWIEKA.

      To jest po prostu piękne big_grin
      • ciociacesia ja wiem?? 02.04.10, 12:31
        dla katolika swieto to swieto dla ateisty dodatkowy dzien wolny

        a tak w ogole to jestem zdegustowana serialem l word w ktory sie przez ciebie
        wcianełam. masz szczscie ze to tylko 6 sezonów
        • morgen_stern Re: ja wiem?? 02.04.10, 12:32
          Hehehe a która ci się najbardziej podoba? wink
          Ja szaleję za Heleną i Mariną, aha, jeszcze za tą chudą czarną, co z Heleną
          grała w pokera tongue_out
          • ciociacesia Re: ja wiem?? 02.04.10, 13:12
            helenyy jeszcze nie bylo. wszystkie mnie wkurwiaja. wredne zdradzieckie sucze.
            jak narazie to najbardziej mi sie podoba biolog morski.
            a serio - shane z wygladu i stylu bycia, Alice z całokształtu, na reszte reaguje
            raczej alergicznie.
            • morgen_stern Re: ja wiem?? 02.04.10, 13:25
              Shane jest do bzyknięcia tongue_out
              Ale cię jednak te wredne sucze wciągnęły, cooo? tongue_out
          • katia.seitz Re: ja wiem?? 02.04.10, 13:41
            > Ja szaleję za Heleną i Mariną
            Marina jest zdecydowanie naj, że tak się wtrące. Ale chyba w
            następnych seriach jej już nie ma...
            • morgen_stern Re: ja wiem?? 02.04.10, 13:46
              Pojawia się na chwilę znów na 6 sezonie.
              Ten tembr głosu... mrrrr
              • ciociacesia marina? 04.04.10, 23:24
                zombie tongue_out zupełnie nie mój typ. jenny po obiecieciu włosów w drugim sezonie
                nawet fajnie sie prezentuje. ale oje uwielbienie kiuje sie na shane. stanowczo.
                dzieki uuprzejmosci kolegi mam juz wszystkie sezony i zarywam 4 noc z rzedu
      • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:44
        A gdzie ten wątkek na emamie gdzie katolicy opowiadają o tym jak
        spędzają święta? NIe widziałam (pomijam fora religijne - tam ich
        miejsce). Myślę, ze prawdziwi katolicy nie siedzą dziś w kompach.
        Mają dziś dzień zadumy, modlitwy, rozważania Męki Pańskiej,postu,
        niektózy chyba także spowiedzi. Mnie to nie przeszkadza, ze ateiści
        mają tez dni wolne ale takich wątkach jak ten gdzies między
        wierszami jednak odczuwam pogarde dla KK i nic na to nie poradzę.
        • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:48
          CytatMyślę, ze prawdziwi katolicy nie siedzą dziś w kompach.

          ROFTL
          jaka samokrytyka tongue_out
          • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:50
            ja nie pisałam o tym czy ja jestem katolikiem ale o tym, że wkurza
            mnie takie gardzenie tymi, ktorzy wierzą i dla których Bóg jest
            wartością.
            • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:52
              A tera się skup.

              I pokaż mi fragment, w którym gardzę katolikami.
              W tym wątku konkretnie.
              • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:57
                Choćby w Twoim drugim poście. Sorki nie umiem kopiowac zdjęć ale dla
                mnie moze to byc obraźliwe dla katolików. I jeszcze ten Twój
                uśmieszek.
                • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:06
                  No ale o co chodzi? Przecież w wielu domach atmosfera świąteczna sprowadza się
                  do sprzątania całej chałupy, gotowania i pieczenia? Hameryki chyba nie odkryłam?
                  • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:13
                    szkoda dyskusji - dobrze wiesz o co chodzi. Jeśli tylko sprzątanie
                    to po co podpis? I co śmiesznego jest w sprzątaniu, że taki piękny
                    uśmiech dodałaś? Chyba, że sprzątanie w swoim domu to dla Ciebie
                    taki obciach, że smiejesz się z ludzi, którzy sprzątają ale wtedy
                    tym bardziej Ci współczuję. Kończę bo widzę, że ta dyskusja nie ma
                    sensu.
                    • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:22
                      Ano nie ma ma, bo niewiele rozumiesz, a czego nie rozumiesz, to sobie sama
                      dośpiewujesz.
                      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:23
                        Aha, podpis oraz sam zestaw zdjęć nie jest mój, ściągnięte z demotywatorów.
                        Uważam, że zabawnie i trafnie to ujęto smile
                        Ciebie bawić nie musi.
                • foczkaka Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:39
                  Ten obrazek nijak nie obraża katolików. Może zawstydzać tych, którym generalne
                  porządki, pranie, gotowanie i pieczenie znacznie Wielkanoc przesłaniają. Ale to
                  już ich problem.
                  • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:47
                    Jednak ktoś zrozumiał. Jak cudownie smile
                  • yenna_m Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:59
                    ale ten obrazek jest cholernie prawdziwy

                    niby jestem katoliczka, tak?
                    w tym roku posylam dzieci do pierwszej komunii, tak?
                    a jednak skupiam sie na doczesnosciach (fakt, ze bolaca noga to nijak nie
                    postoje w kosciele dluzej niz 5 minut, ale to juz inna para kaloszy), na praniu,
                    sprzataniu, gotowaniu.
                    Do spowiedzi nie pojde, bo w grzechu ciezkim zyje i nie postanawiam poprawy.

                    Czyli co?
                    No sama prawda.

                    Swieta przynajmniej polowy tak wygladaja jak na obrazku morgen tongue_out
                    nie ma sie co podniecac - taka prawda
        • mniemanologia Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:49
          Na emamie może nie ma, ale jest w prasie, radiu, gazetach... Tu
          malowanie jajek, tu panny łowickie śpiewają "Barkę", tu ksiądz
          opowiada o spowiedzi...

          BTW - wchodzę dziś na Google, a tam specjalny nagłówek, że to 205
          rocznica urodzin Andersena. Nie Wielki Piątek, nie Jan Paweł II,
          tylko własnie Andersen.
          • majenkir Re: 02.04.10, 14:30

            mniemanologia napisała:
            > BTW - wchodzę dziś na Google, a tam specjalny nagłówek, że to 205
            > rocznica urodzin Andersena. Nie Wielki Piątek, nie Jan Paweł II,
            > tylko własnie Andersen.

            O! Faktycznie. Happy Birthday Hans! A Google prosto do piekla tongue_out.
        • foczkaka Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:30
          "Myślę, ze prawdziwi katolicy nie siedzą dziś w kompach."

          Dobre big_grin
          Ja tam, jak bym katolicka nie była, musze siedzieć w pracy do 17, więc siłą
          rzeczy komp włączony.
        • ira_07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 16:20
          A coście sie tak wszystkie czepiły tego KK, jakby Wielkanoc była
          świętem katolickim? Toż to święta chrześcijańskie.

          Mnie to nie przeszkadza, ze ateiści
          > mają tez dni wolne ale takich wątkach jak ten gdzies między
          > wierszami jednak odczuwam pogarde dla KK i nic na to nie poradzę

          A dla kościołów protestanckich nie wyczuwasz? O prawosławnych nie
          mówię, bo oni mają później, więc na razie nie świętują.
          • babcia47 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 18:49
            > A coście sie tak wszystkie czepiły tego KK, jakby Wielkanoc była
            > świętem katolickim? Toż to święta chrześcijańskie.
            ja tam sie tradycyjnie przyczepię i zwrócę uwagę, ze to stare świeto
            pogańskie..przywłaszczone przez KK i pochodne..nawet niektóre
            obyczaje jak jedzenie jajek, ozdabianie zieleniną, dyngus,
            zajączek..przejęte od pogan, kiedys to było świeto odradzającej się
            przyrody (jajko), swiętowanie wiosny (zielenina), płodnosci (dyngus
            i króliczek) smile znów wyznawcy KK uwazaja, ze odkryli "amerykę" i
            wszelakie swięta a tylko wpisali sie w te, które były obchodzine od
            tysiacleci i kazali wierzyc, ze są ichniejsze i przez nich
            ustanowione
          • angazetka Re: Niemożliwe, że nie było! 05.04.10, 00:43
            > A dla kościołów protestanckich nie wyczuwasz? O prawosławnych nie
            > mówię, bo oni mają później, więc na razie nie świętują.

            W tym i przyszłym roku mają w tym samym czasie, więc świętują - to
            tak na marginesie smile
      • asia_i_p Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:52
        Sorry, Morgen, ale się nie powstrzymam.
        To, co tutaj robisz, przypomina taką sytuację:
        Moskwa lub Berlin, pal diabli, jakaś z definicji antypolska stolica -
        wypadam na ulicę, każdego przechodzącego łapię za koszulę i
        wrzeszczę - nie lubisz Polaków, prawda? No przyznaj się nie lubisz
        Polaków!
        Za którymś razem ktoś nie wytrzymuje i daje mi w łeb, a ja z
        satysfakcją odnotowuję kolejny argument potwierdzający wrodzony brak
        tolerancji u Niemców bądź Rosjan.

        Twój wątek nie był neutralny. Miał prowokować. Miał sugerować, że
        katolicy są nietolerancyjni, że mają za złe niekatolikom ich sposób
        spędzania świąt. I to wkurzyło większość odpowiadających ci
        katoliczek, nie zaś twoje plany świąteczne.

        Nie mam nic przeciwko twoim planom świątecznym. Przykro mi, że mnie
        szufladkujesz według stereotypów.
        • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:03
          Zupełnie niepotrzebnie cierpisz za miliony. Jednak cierpiętnictwo Polki mają we
          krwi wink

          CytatTwój wątek nie był neutralny. Miał prowokować. Miał sugerować, że
          > katolicy są nietolerancyjni, że mają za złe niekatolikom ich sposób
          > spędzania świąt. I to wkurzyło większość odpowiadających ci
          > katoliczek, nie zaś twoje plany świąteczne.


          Świetnie, poruszacie się trochę, krew szybciej pokrąży w żyłach, chcecie kuźwa
          zasnąć z nudów na ematce?
          • asia_i_p Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:10
            Nie cierpię za miliony. Przykro jest mi indywidualnie.
            I uśmiechnięte buźki tego nie zmienią, bo to też, wybacz, dosyć
            częsta taktyka "Gdzie idziesz gruba dupo? . . .No co się obrażasz,
            to takie żarty były".
            • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:17
              eee, nadinterpretujesz smile
              • asia_i_p Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 15:17
                Może.
                A tak na poważnie, zaczęłam się zastanawiać, dlaczego mnie wkurzył
                twój wątek, a nie wkurza "Żywot Briana" czy "Monty Python i Święty
                Graal". Czemu nie wkurzają kpiny z Żydów w filmach Woody'ego Allena,
                a irytują stereotypizujące wątki żydowskie u Prusa i Reymonta
                (których poza tym uwielbiam), a już zwłaszcza obowiązkowy śmieszny
                Żyd w szopce świątecznej?
                Może chodzi o otwartość kpiny. Monty Python i Woody Allen mówią
                wprost - OK, teraz jedziemy po tej czy owej grupie narodowościowej
                czy wyznaniowej, nie ma być na poważnie, będzie śmiesznie. I tak to
                przeginają, że w końcu, jeśli ktoś im uwierzył i potraktował to jako
                poważny bunt przeciwko tradycyjnej religii żydowskiej lub
                katolicyzmowi, to zostaje z niczym. Bo okazuje się, że nie chodzi o
                to, że katolicy tacy są, albo Żydzi tacy są, tylko że tacy jesteśmy.

                A kpina Reymonta czy Prusa udaje, że kpiną nie jest - no chyba żeby
                się ktoś przyczepił, to wtedy przymrużamy oczko i to taki żarcik
                był - ale do tego czasu pozuje na socjologiczną obserwację.
                Troszczeczkę jak twój wątek.

                W sumie z tego samego powodu do szału mnie doprowadzał "Proces" w
                ekranizacji amerykańskiej. Przez cały czas miałam wrażenie, że oni
                się całkiem poważnie uważają, że przesłaniem tej książki jest walka
                o prawo do jawnego, sprawiedliwego procesu sądowego.
                • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 15:22
                  CytatW sumie z tego samego powodu do szału mnie doprowadzał "Proces" w
                  > ekranizacji amerykańskiej. Przez cały czas miałam wrażenie, że oni
                  > się całkiem poważnie uważają, że przesłaniem tej książki jest walka
                  > o prawo do jawnego, sprawiedliwego procesu sądowego.


                  hahahah dobre i chyba dość trafne smile
      • nutka07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:29
        morgen_stern napisała:

        > Tu działa dokładnie ten sam mechanizm, co w przypadku "afiszowania" się gejów/l
        > es.

        Nieco sie zagalopowalas w tym porownaniu.

        Sluchaj moze jakas parada rownosci dla ateistow?
        • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:33
          Cytat> Sluchaj moze jakas parada rownosci dla ateistow?

          Zapraszam smile

          www.maia-krakow.org/
          • nutka07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 15:27
            Hehe teraz to mnie zaskoczylas.
            Nie wiedzialam, ze istnieje cos takiego, ze ludzie maja taka potrzebe.
            • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 15:31
              Ludzie mają różne potrzeby - katolicy chodzą na procesję, ateiści mają marsze smile
              • nutka07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 16:10
                Tak ale katolicy nie chodza na procesje, zeby pokazac ze sa i maja rowne prawa.
                Procesje sa zwiazane z wiara. Nie mieszaja do tej procesji innych wyznawcow,
                badz ateistow czy agnostykow.

                A jaka idea przyswieca ateistom organizujacym marsze?
                • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 18:04
                  Cytat> A jaka idea przyswieca ateistom organizujacym marsze?

                  Idea pokazania, że istniejemy, o czym wielu w Polsce, która jest państwem kryptowyznaniowym, zapomina.
                  Szczerze, to nie rozumiem, czego tu nie można rozumieć smile

                  Cytat> Tak ale katolicy nie chodza na procesje, zeby pokazac ze sa i maja rowne prawa.

                  Po co? Mają krzyże w szkołach i urzędach, religię na świadectwie, polityków kulących ogony przed KK, wielki rejwach, kiedy w Wielki Piątek odbywa się koncert hardrockowy, msze w tv, seriale o dobrotliwych księżach w publicznej tv, mam wymieniać dalej?
                  Ateiści w przestrzeni publicznej nie istnieją, nie mówi się o nich, często łamie się ich konstytucyjne prawa (oraz przedstawicieli innych wyznań), więc ten spokojny marsz organizowany raz do roku to doprawdy nie jest chyba jakąś gigantyczną przesadą? Co ci przeszkadza? Daj się ludziom połudzić, że nie są obywatelami niższej kategorii smile
                  • nutka07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 18:20
                    Morgen nadinterpretujesz moje wypowiedzi. Zluzuj troszeczke.

                    Nie pisze, ze nie masz racji.
                    Uwazam, ze Twoje porownania sa nie celne i skoro masz wolne w chrzescijanskie
                    swieto powinnas popracowac nad nimi tongue_out
    • mysty Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:42
      ja będę przez 3 dni objadać się tym, co wierzący mąż przygotuje
      (same smaczności) a dziś wieczorem napiszę kilka pisanek z synkiem
      półwierzącym. A i marchewkę dla zajączka zostawimy coby tradycję
      prezentową zachować

      i odpoczywanie+odpoczywanie+odpoczywanie smile smile smile smile

      Happy spring !
    • bea.bea Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:46
      muszę napisać prace o szampanie, i jakieś tam projekty zaległe stworzyć..smile
    • pitahaya1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:47
      Nie uwierzysz, Morgen, będę siedziała w tzw. garach i piekła, gotowała...

      Mieliśmy wyjechać na kilka dni. W końcu, skoro nikt do kościoła nie chodzi i
      świąt nie obchodzi, dobry czas do wyskoczenia na 4 dni.

      I jakoś tak się dziwnie złożyło, że pod wpływem szantażyku emocjonalnego
      zaprosiłam, czy raczej nie potrafiłam odmówić wpraszającym się ludziom. Lubię
      gości ale w tych dniach nie cierpię tych pytań "a to do kościoła nie idziesz?",
      choć wszyscy wiedzą.

      Pierwszych gości będę miała za chwilęsad

      Mama już mi wczoraj przypomniała
      -o rybie, bo jutro wielki piątek, żebym czasem wędliny jakiejś nie zjadła
      -niech dzieci się nie wygłupiają, nic im się nie stanie jak do kościoła pójdą,
      przecież są święta
      -a koszyczek masz?wyśle się dzieci ze święconką
      -w czym mam pójść w niedzielę do kościoła? ty (czyli ja) masz kurtkę to najwyżej
      założysz...
      -i nic nie rób, przyjadę to wszystko upiekę, zrobi się jakieś sałatki, placki
      upiecze, no i bigos trzeba ugotować, i mięsa jakieś na obiad zrobić (wszak
      zamiast czterech będę miała dziesięć osób)

      Już po raz trzeci robi mi taki zlot, niby przypadkiem wszyscy samotni w tych
      dniach i wszyscy chcą do mnie wpaść. I niby niechcący wszyscy wiedzą, że u mnie
      święta w tym roku.

      W planach miała być tylko mama, nie na święta tylko tak po prostu w tych dniach,
      żeby sama nie była. Jakimś dziwnym trafem wszyscy w tym roku zaniemogli i w
      swoich domach zostają. Uprzedzałam, że w planach mamy wyjazd i rowery, spacer i
      leżenie do góry d.., wsadzanie drzewek w ogrodzie. Ale juz wiem, że spędzę te
      dni w domu, między kuchnią a stołem.
      No i rodzeństwo niby przypadkiem samo i chętnie by tego dnia na kawę wpadło. I
      brat mamy z rodziną też niby z daleka i przypadkiem w święta chce nas odwiedzić.
      Wszyscy na co najmniej 2dni.

      Za dwie godziny mąż wraca z pracy. Już od wczoraj warczy na mnie z powodu szopki
      pt. "przecież my do kościoła nie chodzimy to po jaką anielkę robisz to wszystko
      i od innych (czyli od nich) wymagasz, żeby w taki sposób wolny czas spędzali?"

      Niby mogłabym odmówić. Nie potrafię. Zaprosiłam mamę, żeby nie siedziała w tych
      dniach sama. A ona, jak to ona, obdzwoniła pozostałych...


      ---------------------
      "Kiedy inni mają wobec człowieka oczekiwania, których nie jest sposób
      zrealizować, musi on na nowo wyznaczyć swoje cele i iść własną drogą. Dzięki
      temu przynajmniej ktoś będzie zadowolony"
      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:51
        Przyjmij moje wyrazy współczucia.
        Szczere.
        • pitahaya1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:54
          Morgen, Ty mi już kobieto nie dokładaj.
          Mam taki jeden włochaty dywan w domu. I na ten dywan pies w ramach protestu
          zrzygał się kilka razy. Dywan wisi i się pierze. W pokoju rewolucja, meble
          poodsuwane, tylko gości witać.
          A ja siedzę i klepię w klawiaturę, dywan się suszy.
          Miałam dziś dogadać przywóz drzewek z ogrodniczego, nie mam czasu pojechać.
          • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:04
            Zadanie domowe - "uczę się mówić NIE"
            big_grin
            • pitahaya1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:13
              Pracuję nad tym.
              Rok temu wyjechałamsmile Mama, pomimo faktu, że już wcześniej wykupiliśmy wyjazd
              około świąteczny, przyjechała. Uprzedziliśmy ją, że w domu nikogo nie będzie.
              Nie pomogło, siedziała sama w naszym domu.
              • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:21
                Rany, twoja mama przebiła moją w cierpiętnictwie.
                Ale chyba nie ma czego gratulować.
                • pitahaya1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:36
                  Nie ma czego.
                  Szukam przepisu na marynatę do schabusmile

                  Miał być makaron z krewetkami. Mama, na wieść o krewetkach, skwitowała do męża
                  "w święta krewetki?". Mąż się poddał, u niego jeszcze gorzej z tym "nie".
                  Będzie schab, chyba, że on jakoś te krewetki przemycismile)))

                  Cholibka, sama robię się cierpiętnicą.
                  • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:45
                    Ja nie marynowałam w sumie, obsmażałam schab na mocnym ogniu na oleju, a potem
                    nacierałam solą i pieprzem i do piekarnika.
                    Pyszny smile
      • wuika Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:09
        Chyba by mnie cholera wzięła, ale tak centralnie.
      • beatulek Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:20
        Miałam podobnie z teściami. Powiedziałam, ze bardzo się cieszę że
        przyjadą - zaprosiłam na obiad a za to powiedziałam, że zrobimy im
        rewizytę w drugie święto aby nie czuli się samotni i że poza naszą
        rodziną zabierzemy jeszcze moją siostrę z rodziną bo akurat
        przyjedzie. Przełkneli - mnie było latwiej bo zamiast szykowac
        jedzenia na dwa dni szykowałam na jeden, siostry do teściów nie
        zabrałam bo nie chciała ale to nic bo teraz w świeta się już nie
        wparaszają ale jak sami ich zaprosimy to nie odmawiają.
        • pitahaya1 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:04
          Pomysł fajny ale...ano właśnie, nie dość, że u nas połowa ludzi po rozwodach
          albo w separacji, to każdy od każdego daleko mieszka. Dlatego tak mi głupio
          rodzinę, która jedzie do mnie kilkaset kilometrów, w drzwiach kawą poczęstować i
          wyprosić. Głupio też powiedzieć, że nas w domu nie ma, skoro już wcześniej
          dowiedzieli się od mamy, że razem ten czas spędzimy.

          Mnie nie tyle chodzi o same przygotowania, choć i to w tych dniach jest męczące
          (kolejki w sklepach, wzrost cen, problem z parkingiem...), co o to namawianie do
          świętowania. Musi być to dzielenie się jajkiem i składanie życzeń? Musi być
          koszyczek i msza wielkanocna, wielkopiątkowa? Skoro ktoś chce, niech idzie, ja
          nikomu nie bronię. Ale przyjeżdżanie w tym czasie do osób, które świąt nie
          obchodzą, potem wymaganie, żeby się do obrządków dostosowali, mnie osobiście
          irytuje.
    • sueellen Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 12:59
      Śpią dłuuugo i do późna
      Chodza na spacery z dzieckiem
      Bawią się z dzieckiem
      Pracują (mój facet)
      obrabiają zdjecia w photoshopie i przygotowują do wydruku
      chodza na silownię
      robia pranie
      czytają ksiązki


      BYCZĄ SIĘ
    • croyance Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:16
      Niech Cie piorun trafi, Morgen big_grin

      Ja Ci powiem, jak Zydzi swietuja Wielkanoc (przynajmniej ci, ktorych ja
      znam) - daja sobie czekoladowe jajka i wysylaja pocztowki znajomym
      katolikom.
      • morgen_stern Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 13:20
        Ładnie i koszernie smile
    • foczkaka A mnie ciekawi... 02.04.10, 13:28
      Czy są niewierzący, którzy COŚ świętują w tym czasie. I jeśli tak to co i dlaczego?

      Chodzi o to że znam wielu niewierzących, którzy świętują w Boże Narodzenie.
      Ubierają choinkę, dają sobie prezenty, jedza uroczystą kolację. Co obchodzą -
      nie wiem, może świętego Mikołaja, święto choinki. A może ot tak cieszą się
      byciem z rodziną, a że w takiej formie? - Może po prostu kolacja wigilijna
      bardzo nam się w tradycji zakorzeniła. To rozumiem.

      Ale Wielkanoc? Jasne, osoby niewierzące mają wtedy po prostu czas dla siebie.
      Ale czy sa takie które jedzą to uroczyste wielkanocne śniadanie? Świętuja jakoś
      bardziej? I jak to tłumaczą.
      • morgen_stern Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 13:40
        Ale musicie przyznać, że i tak długo wytrzymały z tym pytaniem, nie? - ponad 50
        wpisów w wątku tongue_out
        • foczkaka Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 13:59
          Bo Polacy sa bardzo przywiazani do tradycji big_grin
      • krejzimama Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 13:47
        > Ale czy sa takie które jedzą to uroczyste wielkanocne śniadanie?

        Tak, jak w każdy wolny, leniwy dzień.
      • croyance Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 14:01
        Powinnam sobie zrobic 'copy-paste', bo przy tych dyskusjach zawsze
        pisze dokladnie sobie smile

        Wiele osob ma bledne IMHO i naiwne dosc przekonanie, ze religia,
        wiara i tradycja to jedno i to samo, i ze w zwiazku z tym swiat
        religijnych nie wypada obchodzic osobom niewierzacym. Tak, jak
        piszesz, Boze Narodzenie jest fajne, stylistyka jest atrakcyjna,
        choinka - rodzice mojego meza, oboje Zydzi od pokolen, zawsze
        swietuja Boze Narodzenie, maja choinke przybrana etc. To samo dzieje
        sie w Izraelu zreszta smileW nowej czesci Adriana Mole'a jest scena,
        kiedy taksowkarz mowi cos o swietach, Adrian mowi do niego, ze
        przeciez jest muzulmaninem? A taksowkarz na to: no taaak, ale swieta
        sa dla dzieci!

        Wielkanoc jest nieco trudniejsza, ale znowu: zajace, czekolada, wielu
        nie-chrzescijan sie temu poddaje, bo podoba im sie tradycja (tak
        samo, caly Londyn swietuje hinduskie Diwali, bo mozna fajerwerki
        puszczac).

        Moj maz, Zyd, to nawet czasem posci w Wielki Piatek, tak dla
        towarzystwa i w celach duchowo-zdrowotnych, bo ja poszcze z nim w Jom
        Kipur. I tez bedzie swietowal, bo lubi czekoladowe jajka, i zawsze
        fajnie spotkac sie z rodzina i miec jakis wyjatkowy, wspolny czas.

        A na koniec opowiem Wam scenke z tegorocznej Wigilii: moj maz plus
        ex-maz mojej kuzynki, muzulmanin, dzielacy sie oplatkiem big_grin I nic im
        nie przeszkadzalo, ze to nie ich wyznanie, tak jak i mi nie
        przeszkadza celebrowac kolacji sederowej na przyklad, czy na co tam
        mnie znajomi/rodzina/przyjaciele zaprosza.
        • foczkaka Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 14:20

          "Wiele osob ma bledne IMHO i naiwne dosc przekonanie, ze religia,
          wiara i tradycja to jedno i to samo, i ze w zwiazku z tym swiat
          religijnych nie wypada obchodzic osobom niewierzacym."

          Może dlatego trudno mi zrozumieć to, o czym piszesz, bo dla mnie samej tradycja
          jako taka nie zawsze ma znaczenie. Żeby nie powiedziec ze nie ma w ogóle, o ile
          nie wiąże się z czymś ważnym, bliskim dla mnie osobiście.
          Ale ok, widocznie są ludzie, ktorzy po prostu lubia świętować smile Niezależnie od
          źródeł tego święta.
          • croyance Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 14:33
            No, ja wlasnie o tym, ze kazda okazja do swietowania dobra big_grin A juz
            swieta religijne w ogole maja zawsze jakas uniwersalna symbolike (nawet
            z wielkanocy da sie wycisnac, ze to swieto nadziei, ze nie wszystek
            umre etc.), wiec czemu bronic tego tym, co chca swietowac?
        • myga croyance, 02.04.10, 15:33
          to piekne, co napisalas!
          • croyance Re: croyance, 02.04.10, 18:47
            Bardzo dziekuje! smile

            A tu z Wikipedii o judaizmie reformowanym (w liberalnym tez tak jest):

            'Nurt ten nie wymaga także wiary w Boga, a jedynie chęci podtrzymywania
            tradycji żydowskiej.'
      • martishia7 WIOSNĘ! 02.04.10, 14:20
        Bo wreszcie robi się pięknie, żółto i zielono! Są żonkile i żółte tulipany,
        rzeżucha (dopiero za trzecim podejściem dobrze napisałam - lol). Wszystko budzi
        się dożycia, robi się zielono i ptaszki kopulują wesoło na drzewie koło ganku.

        A poza tym doszłam do wniosku, że świętuję meta-wiarę. Czyli to, że ja co prawda
        nie wierzę, ale wiem, że ta religia jest w swych wielu założeniach piękna,
        chociaż tak archaiczna i nieprzystająca. I ja WIERZĘ w to, że są gdzieś, z
        pewnością jacyś ludzie którzy potrafią to piękno przyjąć i żyć zgodnie z
        przykazaniami miłości tej religii, które święta wielkanocne tak ładnie
        uosabiają. Świętuje tych szczerze wierzących ludzi i ich wiarę. I ich radość.
      • sanrio Re: A mnie ciekawi... 02.04.10, 19:04
        Ja w ogóle nie świętuję tych dni, o śniadaniu zapomnij - nie mam czasu żeby się
        bawić w jajka o ósmej rano; jedyne co zrobię tej wielkanocy to dam dziecku
        koszyk z upominkami, że niby zajczik przyniósł, gdyż uważam, że to miły zwyczaj.
    • agao_72 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:00
      ja mam anginę i wszystko w nosie. niewierzący mąż powiedział, że sam coś fajnego
      ugotuje. najs.
      • croyance Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:04
        A ja to swietuje i swieta chrzescijanskie, i zydowskie, i wszelkie
        inne, bo lubie swietowac big_grinDD
    • ik_ecc Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:15
      Ja ucze dziecko o roznych tradycjach (mieszkam w bardzo wymieszanym
      kulturowo kraju), wiec w to swieto jak najbardziej robimy pisanki i
      moze nawet do kosciola pojdzie obejrzec jak ksiadz pryska woda.

      Poza tym ma byc piekna pogoda wiec na tzw. lonie natury bedziemy sie
      uskuteczniac.
      • matsuda Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:19
        o swoim nieświętowaniu na odpowiednich do tego forach? Jakis niesmak czuję w tym
        poście. Ewidentnie zalatuje on pogardą, a gdzie tolerancja i wielowarstwowość
        społeczeństwa?
        • morgen_stern Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:23
          Jesteś cudowna smile
        • foczkaka Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:28
          Zaraz, ja jestem wierząca, ale nie widzę w tym wątku pogardy dla mojej wiary.
          Fakt, zdarzają się takie wątki czy wypowiedzi, które robią mi duza przykrość.
          Ale nie każda wypowiedź, nawet taka obnosząca się ze swoim ateizmem, jest
          przeciwko wierzącym skierowana. Bez przesady. tolerancja powinna działać zawsze
          w obie strony.
          • morgen_stern Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:29
            Wyglądasz mi na myślącą osobę, więc chętnie przeczytam twoją definicję
            "obnoszenia się ateizmem" wink
            • foczkaka Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:50

              > Wyglądasz mi na myślącą osobę
              miewam przebłyski ;]

              Co do obnoszenia - ludzie to lubią i wynajdują sobie różne rzeczy, co by się
              nimi chełpić. W kwestii wierzących i niewierzących - często robią to i jedni i
              drudzy.
              Tak na banalnym przykładzie: Może wierzę w Świętego Mikoła. Ktos inny może nie
              wierzyć i jest ok. Ale jeśli ja będę się cieszyła że niedługo Jego święto,
              prezenty itd. a ten przyjdzie do mnie 6 grudnia i zacznie opowiadac że w bajki
              nie wierzy juz od lat, że on ma lepsze sposoby na spędzanie czasu, że to
              wszystko głupota, a właściwie to jestem trochę dziecinna to... to jest właśnie
              obnoszenie się.

              Rozumiem rzeczową dyskusję. Mogę znać i rozumieć argumenty drugiej strony. Ale
              kiedy ciesze się że jutro dostanę prezenty, to nie potrzebuję żeby ten
              "niewierzący" wywalał mi tu teraz wszystkie swoje "przeciw".
              • croyance Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 15:28
                Alez ja sie z Toba zgadzam w 100%. Uwazam, ze generalnie narzucanie
                innym swoich pogladow (jakiekolwiek by nie byly), czy tez wysmiewanie
                ich przekonan jest nie na miejscu. I tak samo mnie wkurzaja
                katolicy/muzulmanie/Zydzi/ateisci, jesli probuja w taki sposob sie
                porozumiewac.

                Poza tym uwazam, ze to jest bardzo niedojrzale zachowanie, poziom
                zbuntowanego pryszczatego nastolatka: IMHO dorosly, kulturalny
                czlowiek potrafi uszanowac wierzenia/przekonania/tradycje innych
                ludzi. Poza tym, jest to wedlug mnie jak z drugim paleniem fajki; na
                poczatku wierzymy w rozne rzeczy (swi. Mikolaj) doslownie, potem nie,
                a jeszcze pozniej mamy juz na tyle inteligencji, ze jestesmy w stanie
                zrozumiec role symbolu i ludzka potrzebe rytualu. Dlatego dla mnie
                ktos, kto mowi katolikowi na Wielkanoc, ze nie wierzy w bajki, jest
                jak ktos, kto mowi teologowi czy folozofowi, ze 'lecial samolotem i
                nie widzial Boga'. Taka prymitywna retoryka stalinowska, jak o tych
                dzieciah, co prosily Boga i Lenina o cukierki.
                • morgen_stern croyance 02.04.10, 15:37
                  i ty, Brutusie, przeciwko mnie tongue_out
                • katia.seitz Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 19:17
                  Dlatego dla mnie
                  > ktos, kto mowi katolikowi na Wielkanoc, ze nie wierzy w bajki,
                  jest
                  > jak ktos, kto mowi teologowi czy folozofowi, ze 'lecial samolotem
                  i
                  > nie widzial Boga'.

                  Croyance, wielki szacun za tą wypowiedź.
        • croyance Re: Ateistki-dlaczego nie pogawędzicie sobie 02.04.10, 14:35
          O przepraszam, gdzie u mnie widzialas pogarde? Ja mam gleboki szacunek
          do wszystkich religii.
    • melmire Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 14:53
      My swietujemy od wczoraj wyjscie nowej wersji Dwarf Fortress, i mysle ze weekend
      pod jej znakiem uplynie smile
      Poza tym, dzis wieczorem mamy sped na ogladanie filmow o zombie i picie piwa.
      Jutro sejsa RPG ze znajomymi.
      W niedziele (bo poniedzialek wolny) - druga sesja, a co!
      W poniedzialek moze wyciagne chlopa do lasu, coby wiosne poogladal.
      • miss2 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 19:02
        O widzę ,że antyklerykalizm jest w modzie, a kto nie chce być
        modny...
        • nutka07 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 20:07
          ...tego 'zakuwa' sie w beret.
        • melmire Re: Niemożliwe, że nie było! 03.04.10, 14:18
          Yyyyy, a co, jako niewierzaca mam isc do kosciola ze swieconka? Tym bardziej ze
          zyje w kraju gdzie nawet tego nie ma, a wielkanoc to tylko dlugi weekend smile
          Wczoraj uswiadomilam znajomych o co kaman, dlaczego swieto.
    • byakhee Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 21:28
      Spacery z mal i tatusiem, czytanie ksiazek. Moze troche posprzatam
      jak sie mi bedzie chcialo. Obejrzymy jakies filmy, o ile mala nam na
      to pozwoli.
      • anyx27 Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 23:07
        My jutro idziemy na basen big_grin
        • betty_julcia Re: Niemożliwe, że nie było! 02.04.10, 23:26
          A ja wierząca, świętować będę u górali mocząc się w gorących wodach
          termalnych z dzieciakami przez kilka dni i nie sprzątam, nie gotuję,
          bo pod nos podadzą, będę swiętować aż miło...Moje dzieci uwielbiają
          gorące źródła, 6,5 latka potrafi siedzieć na zjeżdżalniach i moczyć
          się (nawet w zimie na odkrytych basenach) 11 godzin dziennie.
    • miska_malcova Re: Niemożliwe, że nie było! 03.04.10, 00:34
      Odpowiadasz na:
      morgen_stern napisała:

      > - leżenie jajnikami do góry z laptopem na kolanach i kotami na ramionach wink

      urzekły mię te jajniki. Jakoś je sobie zwizualizowałam w połączeniu z futrzakami
      na ramionach big_grin

    • cherry.coke Re: Niemożliwe, że nie było! 03.04.10, 02:51
      Swieto Wiosny smile

      Spanie do woli
      Spacery na sloneczku w zielonym kwitnacym plenerze z uszczesliwionym brykajacym psem
      Wyciagniecie roweru z garazu
      Jedzenie dobrych rzeczy w klimacie swiezowiosennym
      Jajka i baranki zlewamy, ale zjedlismy czekoladowego kroliczka
      Moze skroimy miche tradycyjnej polskiej salatki warzywnej, bo jakos nam sie kojarzy
      Fotowyprawa do centrum miasta
      Koncert wieczorem i spotkanie ze znajomymi
      Duzo jogi
      Poza tym koncze pewne freelancowe projekty, za ktore pewnie skapnie duza kaska,
      co mnie wprawia w nastroj szampanski

      Sama radosc smile
    • nanuk24 Re: Niemożliwe, że nie było! 03.04.10, 03:34
      Tradycyjnie, zjem ugotowany przeze mnie zur, bo tylko w sobote mi on
      smakujebig_grin Tak, w sobotewinkDo tego zrobie pieczona kaczke, albo
      hamburgery na grilu wlasnej roboty.
      Ogolnie, maz bedzie konczyl remont domu na zewnatrz, a ja kopala w
      ogrodzie i sadzila kwiatki.
    • kra123snal Re: Niemożliwe, że nie było! 03.04.10, 14:35
      Robię normalne Święta, nawet jedzenie zostało poświęcone w kościele.
      Jakoś podchodzę do tego jak do tradycji i nie wiążę za bardzo z
      religią. Wolny czas od stołu będę spędzać na szukaniu wolnej
      przestrzeni dla siebie, żeby odetchnąć od dużego zgrupowania rodziny
      na małym metrażu.
    • truscaveczka O jessssu no 03.04.10, 17:27
      Nieiwerzące robioą to samo, co katoliczki, najpierw sprzątają,
      następnie gotują, w końcu wpierdzielają i ani przez chwilę nie myślą
      o Bogu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka