Dodaj do ulubionych

pytanie znów świąteczne

14.12.06, 10:18
A kiedy ubieracie choinke?

Ostatnio słyszałam gdzieś powiedzonko,że Ci, którzy nie mają czasu na
ubieranie choinki, nie maja czasu żyć. Tak jakoś.

Mnie osobiscie wkurzają choinki i ozdoby bożonarodzeniowe stawiane w sklepach
juz w listopadzie.Ba nawet teraz jakoś dziwnie ta choinka w
przedszkolu(własnie dzisiaj ubierają)bez śniegu wygląda.

.
Obserwuj wątek
    • bachula_gr Re: pytanie znów świąteczne 15.12.06, 09:34
      Tradycyjnie w domu ubieralo sie w Wigilie. Mama do garow a tata do choinki, my
      z siostra moglysmy co najwyzej podawac bombki i lancuchy tudziez na koniec
      obrzucic sosenke wlosami anielskimi bo tata nie dosc, ze inzynier to jeszcze
      perfekcjonista i nikt tak pieknie jak on nie umie ubierac choinki ;-)
      Z tego co wiem teraz (od 5 lat swieta spedzam z wlasna rodzinke w Grecji)
      rodzice ubieraja kilka dni przed Wigilia.

      W Grecji tradycyjnie ubieralo sie nie choinki a.... modele statkow. To kiedys,
      teraz takie rozswietlone galery widac raczej na wystawach sklepow a w domach sa
      choinki. Uroki komercjalizacji. Ubierane tak jak wszedzie czyli coraz
      wczesniej ;-(
      O ile w miejscu w ktorym mieszkam (gory a wiec i duza szansa na biale swieta)
      to uchodzi tak swiateczne dekoracje w sasiedztwie drzewek pomaranczowych na
      ulicach Aten wygladaja sztucznie. Ale coz... tutaj po 15 sierpnia (!) wszyscy
      zycza sobie "Kalo chimona" czyli UDANEJ ZIMY wiec...

      Moja przedszkolaczka ubrala przedszkolna choinke 1 grudnia wiec i w domu nie
      udalo nam sie doczekac do Wigilii. Kilka dni temu zakonczylismy pieczenie
      choinkowych pierniczkow i choinka jest. Sniegu nie ma wiec zainwestowalismy w
      sztuczny w spray'u i mamy "oszronione" okna w pokojach dzieci.

      Wesolych!
      • izka-kr Re: pytanie znów świąteczne 15.12.06, 21:14
        hej
        ja ubieram zazwyczaj 2 choinki jedna u mojej mamy ubralismy z synem i 2 corkami
        siostry juz wczoraj bo sie okropnie nudzili a moja mama lubi jak jest ubrana
        przez dziecieki zawsze to my ubieralismy ja a teraz nasze dzieci to prawda ze
        wczesniej ale coz........
        usiebie ubieram zazwyczaj z dziecmi dzien lub dwa przed wigilja zeby sie z nia
        oswoily :) i spadło co ma spasc
        w tym tygodniu mamy zaplanowane przygotowac jeszcze troszke ciasteczej i
        wylepianek z masy solnej
        ja osobiscie nielubie takich idealnych kompozycji i choinek trzy-kolor
    • prunio4 Re: ale przecież... 16.12.06, 12:35
      jej, najgorsza jest ta presja(mam to z dzieciństwa)posprzątania kątów na tip top.
      Zanim oczywiście choinka stanie w jednym z nich.To tyyyle pracy.A ja nie mam na
      niaochoty.W takie piękne słoneczko pospacerowałoby się po parku.Buuu
      • bachula_gr Re: ale przecież... 18.12.06, 23:50
        prunio4 napisała:

        > jej, najgorsza jest ta presja(mam to z dzieciństwa)posprzątania kątów na tip
        to p. Zanim oczywiście choinka stanie w jednym z nich.

        a ja uwazam dokladnie odwrotnie. Najpierw ubieranie choinki a potem pucowanie.
        Przeciez przy ubieraniu sie robi mega balagan, zwlaszcza jak w roli pomocnikow
        wystepuja dwie malolaty ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka