Dodaj do ulubionych

Obcy w brzuchu

11.05.10, 14:59
kto tak mówi ? jakie jednak ? A gdzie tu o więzi i miłości ?
feministyczny artykół
Obserwuj wątek
    • toprated Obcy w brzuchu 13.05.10, 17:34
      Te Mamy nie wyglądają na specjalnie nieszczęśliwe z powodu tych wszystkich wyrzeczeń smile
      • ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 18:41
        Ciekawe czy te kobiety zgodzily sie zeby zdjecia ich zdeformowanych cial znalazly sie na internecie?
        Ja rozumiem ze mozna chciec udokumentowac ciaze fotami, ale zeby tak ludziom pokazywac te wstretne brzuchy te zmeczone spuchniete twarze? Ta ruda to tragedia poprostu, moze kiedys byla ladna ale teraz to wyglada jakby pol zycia na polu bawelny zasuwala. Budzi to we mnie niesmak (zdjecia ciazowe)
    • ms135pt Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 17:41
      ojej no po prostu kiepska reklama kiepskiego serialu

    • mariolka99 Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 17:50
      Jedna moja kumpela mówiła "Alien", druga per "pasożyt" smileJakby nie
      patrzeć- jest to pasożyt wink
      • red-truskawa Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 17:57
        Ja tez swojego dziecia nazywałam pasożytem, bo jakby nie patrzeć cos/ktos co
        żyje kosztem żywiciela to pasożyt smile
        A swoja droga mnie strasznie w ciazy wkurzał fakt, ze od momentu jak otoczenie
        dowiedziało się ze bede miała dziecko to nagle przestałam byc
        kobieta/człowiekiem itp a stałam się tylko matka swojego nienarodzonego dziecka
        i były osoby, które zwracały do mnie np w taki sposób :"A mamusia to może pic
        kawe?", "Jak mamusia się czuje?" itp. Furii dostawałam.
        • tamitthecat Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 19:07
          Ależ to jest obcy...
          z punktu widzenia nauk biologicznych ciąża wygląda tak-
          wielka ilość zarodników obcego pod dużym ciśnieniem opuszcza statek macierzysty
          zostając wstrzelona do obcej jednostki. Muszą pokonać tam przeszkody mechaniczne
          lub chemiczne, system wczesnego ostrzegania i identyfikowania obcych organizmów(
          białe ciałka krwi) oraz przebyć niewyobrażalnie długą w stosunku do ich
          wielkości drogę pełną ślepych zaułków i zakrętów. Na końcu tej drogi czeka
          kapsuła zawierajaca informacje będące esencją statku do którego sie dostali-
          choć czasem jej nie ma i wtedy desant jest bez celowy. Po wdarciu sie do
          kapsuły- przed wejsciem zarodnik musi posiadać odpowiednie bialka by kapsuła go
          przyjeła- następuje wymieszanie informacji zarodnika i kapsuły ale proces musi
          nastąpic prawidłowo bez multiplikacji lub pominiecia niektórych elementów kodu.
          Po połączeniu hybryda wraca- nie może pomylić drogi ( ciąża pozamaciczna) i
          trafić do odpowiedniego pomieszczenia statku, w pomieszczeni nie powinny
          wystąpić nieprawiedłowości budowy oraz nie powinno być innych obcych - bakterie
          , wirusy. Jeżeli tak jest hybryda przystepuje do napadu hakerskiego do systemów
          informatycznych statku- hormony oraz przebudowuje układy hydrauliczno
          zaopatrzeniowe do swych potrzeb( wytworzenie łożyska). Przez cały czas hybrydzie
          grozi zidentyfikowanie przez oddziały statku jako element obcy i zaatakowanie
          przez siły szybkiego reagowania. Zagrożona jest też przez substancje chemiczne
          zawarte w zaopatrzeniu statku oraz dalej przez innych obcych atakujących
          statek. Koło 4-5 miesiaca pobyt hybrydy następuje 2 miesięczny okres względnej
          równowagi miedzy hybryda a statkiem nosiciela jednak po 7 miesiacu statek
          żywiciela zaczyna być przeciążony rosnącym organizmem hybrydy - ta skupia się
          na tym by zdążyć sie odpowiednio rozwinąć zwłaszcza system informatyczny oraz
          wentylacji. Koło 9 miesiaca tak statek jak hybryda mają dość swej koegzystencji
          - następuje ewakuacja hybrydy dość niebezpieczna i męcząca- tu też mogą ulec
          uszkodzeniu systemy informatyczne hybrydy. Po ewakuacji hybryda przystępuje do
          samodzielnej egzystencji by po około 20 latach być gotowa by sama być albo
          wyrzutnią zarodników albo statkiem na który zostanie dokonany desant
          • phalene0 Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 19:22
            O kurcze:o Super wykładwink Ja o mojej ciąży też myślałam per "obcy"wink
      • gazeta_mi_placi Re: Obcy w brzuchu 13.05.10, 18:47
        A moja po prostu "bachor" big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 11:03
        Moja znajoma aż do porodu mówiła "bachor" a i później niekoniecznie tylko
        "dzidziuś" smile
        Wszystkim mówiła otwarcie,że to z wpadki.
        Jest dobrą i zadowoloną z życia mamą smile
    • pisanie81 Obcy w brzuchu 13.05.10, 21:46
      a ja tak nie mowilam i nie mowie, bez sensu artykul....
    • byakhee Re: Obcy w brzuchu 14.05.10, 15:18
      Ja tez ruchy dziecka opisywalam, ze to tak jakby Obcy sie ruszal, bo
      to kopania niczym nie przypominalo. Tak wlasnie musiala sie czus
      Ripley, kiedy nosila Obcego.
      Tylko dzieci przyjemniej na swiat przychodza big_grin
    • mia_siochi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 09:19
      Na CiPach używanie słowa "pasożyt", cytuję: przekracza granice dobrego
      smaku wink
      • gazeta_mi_placi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 11:04
        A fasolka?
        • mia_siochi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 13:46
          Tam są tylko fasolunie dziubdziusiunie. Czy inne warzywa.
          • loganmylove Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 13:54
            Bo to forum botanicznesmile
            • mia_siochi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 14:12
              Botaniczno- przedszkolne wink Uczulona jestem na zdrobnienia, te
              pieniążki, domki, mleczka. A tam dorosłe kobiety
              nie potrafią powiedzieć dziecko, zawsze jest dzidziuś (a tego
              słowa wyjątkow niecierpię, pamiętam gdy byłam w wieku "lalkowym" to
              moje lalki miały imiona, nikt z dorosłych nie używał słowa dzidziuś na
              ich określenia, bo focha strzelałam od razuwink ). Czekam tylko na
              porodziki, cesareczkii maciczki, bo mleczko z
              cyciusia
              chyba już przerabiały ;/
          • gazeta_mi_placi Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 14:55
            Może są to mamy-wegetarianki smile które w dodatku zaszły w ciążę z Jasiem Fasolą smile
    • justyna302 Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 11:48
      Ja też używałam określenia Obcy, ale z dużą dozą sympatii i czułości dla tego
      małego stwora, który mi tam sie panoszył. Artykułu nawet nie chce mi się czytać,
      domyślam się w jakim tonie jest napisany..
    • krejzimama Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 15:37
      O tu można zaczać smile

      forum.gazeta.pl/forum/w,585,114420909,114842516,Re_Red_Bull_Tiger_dlaczego_niewolno_w_ciazy_.html
    • claudel6 Re: Obcy w brzuchu 02.08.10, 19:20
      ja też mówiłam Obcy. ale jestem wielka fanka filmu, więc dla mnie Obcy nie
      niesie jakies strasznych konotacji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka