miminko
28.05.10, 12:17
warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7930579,Tlum_oskarza_policje__macie_krew_na_mundurach.html
i przejmujacy cytat z konca: "Była tam też żona śmiertelnie postrzelonego
Nigeryjczyka z trójką małych dzieci. Tylko najstarszej córce powiedziała, co
się stało. - Nikt nie zaoferował mi pomocy. Nawet nie powiedzieli mi, że to
mój mąż zginął. Kazali iść do domu - twierdziła."
w pobliskiej restauracji pracuje dwoch chlopakow ze Sri Lanki. obydwaj juz
zaliczyli chrzest polski - jednego skatowano dosc konkretnie przy metrze
centrum (ochroniarze kazali mu spadac do domu, kiedy prosil o pomoc), drugi
dostal "tylko" z lokcia w luk brwiowy, w autobusie. jest mi bardzo, bardzo
wstyd za ten buraczany kraj.