kub-ma
31.05.10, 10:54
Przeczytałam właśnie:
dziadul.blog.polityka.pl/?p=64
Rozważania dotyczą protesu w szpitalu w Wałbrzychu przeciwko
wprowadzeniu biometrycznej rejestracji wejść i wyjść.
"Lekarze z Wałbrzycha uznali, że przystawianie palca do jakiegoś
czytnika jest odrażające. Nieetyczne. Ich zdaniem dyrekcja
wprowadziła policyjne metody ewidencji i prowadzi działania, jak w
dochodzeniach kryminalnych."
Mowa jest również o innych sposobach kontrolowania pracowników
podczas pracy."Kamery w biurach i halach produkcyjnych, to już
standard. Nagrywane i odsłuchiwane bywają rozmowy telefoniczne.
Sprawdzane są numery telefonów na które dzwonią pracownicy. Dzięki
GPS śledzone są samochody służbowe, a zainstalowane w nich czarne
skrzynki rejestrują m.in. ilość przejechanych kilometrów, poziom
paliwa, włączenie i wyłączenie silnika oraz rozmowy prowadzone w
szoferce. Nawet krzesła może wyposażyć w czujniki pomiaru, które
rejestrują przerwy w pracy."
Jakie jest wasze zdanie na temat takich metod?
Nie przeszkadzałoby mi ewidencjonowanie mojego czasu pracy nawet
poprzez ten palec. Zakładam, że moje dane byłyby odpowiednio
zabezpieczone.
Zastanawiam się, czy kamery w każdym miejscu pracy mają sens i
byłyby dobrym rozwiązaniem. W mojej pracy takie kamery miałayby masę
zalet, ale i drugie tyle wad.
A jak w waszej pracy?