Dodaj do ulubionych

Badanie ginekologiczne

28.06.10, 11:58
Dlaczego czasami badanie ginekoligiczne jest bolesne? Właśnie jestem
po takim (zmieniłam lekarza) i zasatanawiam się, w czym jest rzecz.
U kilku ginekologów już w swoim życiu byłam, ale tak boleśnie chyba
jeszcze nigdy nie było. Czy to lekarzowi brakuje umiejętności i
delikatności, czy wręcz przeciwnie - bada dokładnie i dlatego boli?
A może to zależy od dnia cyklu?



Obserwuj wątek
    • mariolka55 Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 12:08
      zalezy to od umiejętności a szczególnie delikatnosci lekarza
      mam porównanie,że badanie potrafi być bolesne i bezbolesne wykonane przez innego
      lekarza.
    • czar_bajry Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 12:09
      Moim zdaniem zależy to od delikatności lekarza.
      Raz w życiu spotkałam się z lekarzem u którego badanie było bolesne, następnym
      razem omijałam go szerokim łukiemsmile
    • foczkaka Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 12:09
      Zalezy jak i co bada. Moze wziernik za wielki, moze gin niedelikatny. Od fazy
      cyklu tez pewnie zalezy, bo czasem jestesmy wrazliwsze, czasem mniej.
    • malwa51 Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 12:14
      Od dnia cyklu tez moze zalezec smile A lekarz moze miec "ciezka lape"
      swoja droga. Nie tylko badanie ginekologiczne moze sie roznic, sa
      lekarze robiacy badania palpacyjne z sila motylka wink i niedzwiedzia.
      Widocznie rozne szkoly mieli...
      (Oczywiscie nie pisze o sytuacji, gdzie jest podejrzenie urazu, bo
      wtedy procedury sa inne.)
    • anek130 Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 15:43

      ale co cię bolało?
      bo mnie u jednego lekarza bolało zawsze wkładanie wziernika, jak
      zmieniłam lekarza okazało się, że może to być bezbolesne. Samo
      badanie "palpacyjne" nigdy mnie nie bolało. Zawsze lekarz badając
      mnie przez powłoki brzuszne pyta czy coś boli? może powinnaś mu to
      powiedzieć?

      Ania
      • iuscogens Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 17:46
        Swojego czasu ten wziernik to była moja trauma, potem okazało się, ze może być
        normlanie. Co nie zmienia sprawy, ze jak słyszę "proszę się rozluźnic" to spinam
        się jeszcze bardziej.
    • aandzia43 Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 18:25
      Pewnie zależy głównie od delikatności lekarza. Mnie się raz w życiu trafił taki
      niedelikatny gin. Żywcem z XIX wieku, stary, wyniosły i protekcjonalny mizogin.
      Byłam parę razy, potem się wymiksowałam. Traktował mnie (i pewnie inne pacjentki
      też) jak głupawe dziecko.
      • gazeta_mi_placi Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 21:35
        >Traktował mnie (i pewnie inne pacjentki
        też) jak głupawe dziecko.

        Może po prostu adekwatnie do stanu faktycznego.
    • przeciwcialo Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 20:09
      Najbolesniejsze badanie zafundowała mi kobieta- miałam wrażenie że
      migdałki palpacyjnie chce zbadac przez pochwe.
      • gazeta_mi_placi Re: Badanie ginekologiczne 28.06.10, 21:34
        Widocznie nie mogłaś się rozluźnić w trakcie...
        • jogo2 Re: gazeto 28.06.10, 23:58
          Zamiast głupawych docinków sam lepiej opowiedz o swoich wrażeniach, kiedy ci
          diagnozowali hemoroidy, bo przy twoim uzależnieniu od netu, już dawno je masz.
          chętnie posłuchamy i podocinamy.
    • truscaveczka Re: Badanie ginekologiczne 29.06.10, 06:50
      Mój osobisty ginekolog bada tak, że to jest na granicy między
      obojętne a miłe wink Nigdy mnie nie zabolało. Robi to z pewną
      delikatnością i namaszczeniem. Wszystkie kobiety, które mnie badały,
      sprawiały mi ból. Młode, stare, obojętne.
      • dragica Re: Badanie ginekologiczne 29.06.10, 08:50
        Pewnie wszytsko zalezy od delikatnosci lekarza i umiejetnosci rozluznienia
        miesni w tak nieciekawej sytuacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka