mamabasia
28.09.10, 14:44
Co zrobiłybyście w takiej sytuacji? Byłam w ciucholandzie poszukując spodni dresowych bo mój przedszkolak przerabia ich straszne ilości. Pani sprzedająca wskazała mi kosz w którym mam poszukać spodni bo ciuchy pogrupowane rozmiarami. Znalazłam 3 pary fajnych dresów, sportowa koszulke i kurtke typu wiatrówka. Zapłaciłam i wyszłam. Po jakimś czasie byłam tam znowu a że pani mnie kojarzy bo zaglądam tam czasami to powiedziała mi ze wtedy wyciągnięta przeze mnie kurtka była kurtką jednej z klientek która coś tam mierzyła swojemu dziecku, kurtkę odłożyła do kosza i zapomniała ją zabrać jak wychodziła. Przyszła po kilku godzinach z awanturą bo przypomniało jej się że dzieciak podział gdzieś kurtkę.
Przyznam że troche mnie "wcieło". Pani ze sklepu mówi że nie skojarzyła czy to kurtka z dostawy czy czyjaś, policzyła, skasowała. "Poprzednia" właścicielka kurtki zrobiła awanturę, łacznie z krzykami o kradzieży.