lilka69
20.10.10, 13:50
ja juz wiem z chyba ponad 3-letniej lektury forum jedne sa zwolenikami chowania pod kloszem inne nie. ja jestem goracym! czyli przedszkole(rzecz jasna tylko prywatne) tylko goscinnie dla urozmaicenia tygodnia i socjalizacji (2 razy w tyg), szkola tylko prywatna z indywidualnym podejsciem i 12 dziecmi w klasie, eliminowanie stresu i nieprzyjemnych sytuacji w zyciu, brak rodzenstwa bo to by moglo spowodowac mniejsza ilosc pieniedzy , ktora mozemy wydac na dziecko i na pewno spowodowaloby mniejsza ilosc czasu.
trzymam dziecko w cieple, spokoju i bez stresu. aaaaa, to wcale nie oznacza, ze wychowuje je bezstresowo. jestem za zelazna dyscyplina! ale nie za karaniem recznym i wcale nie za karami. bardziej za motywacja w postaci nagrod.
duzo z nim rozmawiam(y), przebywamy.
zelazne zasady dotycza np. zawsze siedzimy przy jednym stole jak jemy, mycia rak przed i po posilku, nie podnoszenia glosu w stosunku do rodzicow, bezwzglednie zasady dobrego wychowania (w tym mowienie sasiadom dzien dobry), zawsze kapiel o 19.30 i zawsze czytanie oraz pojscie spac o 20 chocby statek kosmiczny wyladowal. itd.
ale ponad to przychylanie dziecku nieba nawet kosztem wlasnych marzen w zyciu. jaj juz sie ma dziecko to trzeba zmienic sie i dostosowac aby bylo mu najlepiej. nie sadziecie?
a moze uwazacie ,ze zimny wychow:emocjonalny i fizyczny jest lepszy?