rulsanka
04.03.11, 08:49
Jak ja nienawidzę ulic, ścian, śmietników upstrzonych reklamami, dlaczego tego nikt nie reguluje? Mamy wolny rynek, ale czy mnie nie przysługuje prawo do wolności od oczopląsu? Do tego architektura, totalny chaos, prowizorka na zmianę z pseudo pałacykami. Nic do siebie nie pasuje. Śmieci w lesie, szambo w rzece i psie kupy na trawnikach. Najgorsze jest to, że otoczenie wpływa na sposób myślenia, dlatego w im większym syfie żyjemy tym gorzej dla nas! Zróbmy z tym coś, tylko jak?