22.03.11, 11:07
co wy sadzicie o tych albach,nawet nie wiem czy to sie tak pisze,
u corki w szkole bylo jakies zebranie chyba dwa miesiace temu w tej sprawie,nie ktorzy rodzice podobno byli na tak inni na nie.
wczoraj corka powiedziala mi,ze zaplacila za ta albe,ale ona nie chce w tym isc do komuni,i teraz jakas dziwna sytuacja powstala bo chyba obydwie nie wiedzialysmy o tym kupilysmy sukienke,
zbierali kase na te alby to dziecko zaplacilo,
z tego co udalo mi sie ustalic to pomimo,ze nie ktorzy nie chcieli tych alb zostalo ustalone,ze cala klasa w tym idzie,
mam problem,nie wiem jak to zalatwic,bo jesli corka nie chce w tym isc to ja nie bede jej sie sprzeciwiac,tylko chyba powinnam to powiedziec katechetce sama nie wiem,
po co oni te przescieradla wymyslili jakis dramat,
czasami zaluje ze nie chodze na te zebrania bo nie zgodzila bym sie na to.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:11
      Widziałaś kiedyś jak alba dziewczęca wygląda?
      • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 11:12
        widzialam biala sztuczna szmata z jakims zlotym nadrukiem,sory do sukienki jej daleko.
        • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:14
          Cóż nie ma to jak miniaturka bezy ślubnej.
          • krapheika Re: ALBY 22.03.11, 22:59
            Miedzy beza a alba jest jeszcze tysiac mozliwosci.Moim zdaniem wiekszosc alb jest brzydka, i wcale sie nie dziwie jej corce, ze nie chce takiej maszkary zalozyc, tez bym nie chciala.
            • gku25 Re: ALBY 23.03.11, 11:26
              Całe szczęście, że szłam w sukni szytej na miarę - skromnej, żadnej tam bezie. Moja siostra załapała się już na albę. No szału nie było.
            • molik28 Re: ALBY 12.01.19, 15:26
              U nas były ładne. Wyglądały jak proste białe sukienki. Normalne sukienki do kostek. Skrojone jak trzeba, z rękawami jak trzeba. Szył zakład krawiecki. Nikt się nie skarżył. Do tego wianek i z głowy.
      • arwena_11 Re: ALBY 22.03.11, 11:14
        www.albykomunijne.pl/index.php?strona=alby-rozszerzane
        tak mniej wiecej wygladają alby dald ziewczynek

        U nas chłopcy idą w komżach, jak ministranci.

        Mnie też niezbyt sie podobają, ale ida tak wszyscy. Ja córce kupie ładna sukieneczkę na później
      • kajmanik Re: ALBY 22.03.11, 11:17
        wprawdzie problem mnie ( jeszcze!) nie dotyczy ale nie zgodziłabym się aby córka szła do Komunii w prześcieradle. raz ze to brzydkie , dwa - ze jestem przeeciwna wszelkim próbom uśredniania dzieci, uniformizacji i pozbawiania indywidualności. mówię ,,nie" zarówno ohydnym mundurkom ( które i tak umarły smiercia naturalną) jak i wybranym przez kogoś ,,pokrowcom" do Komunii. porozmawiaj z katechetką, wycofaj pieniądze. to ty decydujesz w co ubierzesz dzieciaka.
        • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:21
          No skoro u was alby są ze szmat lub prześcieradeł to faktycznie rozumiem poruszeniesmile
          Moja corka miała sukienkę.Bez koła i falban i kwiatuszków,ale w niczym worka czy pokrowca nie przypominała.
          • kajmanik Re: ALBY 22.03.11, 11:26
            nie chodzi o konkretny fason bo jaki by nie był jest brzydki. chodzi o zmuszanie rodziców aby pozbawiali swoje dzieci indywidualniści. zresztą - kiedy ja szłam do Komunii były własnie strojne sukienki, loki, garnitury,kwiaty..ani księdzu ani rodzicom do głowy nie przyszło dobrowolnie nakrywanie dzieci pokrowcem....
            • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:30
              kajmanik, ale w KK nie ma miejsca na podkreslanie indywidualnosci
              raczej jest miejsce na skromnosc, dystans do siebie i do materialnej strony swiata
            • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:50
              Jaka by nie była komunijna strojna sukienka jest okropna.Ala ja się musi mieć pannę młodą to faktycznie walczyć trzeba,bo biedaczka zagonie wśród dzieci.Może i rodzice nie rozpoznają w tłumie komunisteksmile
            • pitahaya1 Re: ALBY 22.03.11, 13:35
              kajmanik napisała:

              . zresztą - kiedy ja szł
              > am do Komunii były własnie strojne sukienki, loki, garnitury,kwiaty..ani księdz
              > u ani rodzicom do głowy nie przyszło dobrowolnie nakrywanie dzieci pokrowcem..
              > ..

              Pacz pani. Za moich czasów trzeba było być ubranym skromnie, sukienka w kolankosmile
              I większość się dostosowała.
              Może, gdyby zamiast wypracowanej w pocie czoła sukienki, nocami szytej przez moją mamę, tata kupił mi za zarobione dewizy kieckę rodem z "Mody na sukces", dziś byłabym indywidualistką pelną gębą.

              Nie pogubiłaś się nieco w samej istocie tego dnia??
            • black.sally Re: ALBY 23.03.11, 12:34
              kajmanik napisała:

              > nie chodzi o konkretny fason bo jaki by nie był jest brzydki. chodzi o zmuszan
              > ie rodziców aby pozbawiali swoje dzieci indywidualniści. zresztą - kiedy ja szł
              > am do Komunii były własnie strojne sukienki, loki, garnitury,kwiaty..ani księdz
              > u ani rodzicom do głowy nie przyszło dobrowolnie nakrywanie dzieci pokrowcem..

              No dobrze,ale to kolejny powód pokazywania,że"NA TO MNIE STAĆ",że kolejny raz będzie przepychanka w komunijnej modzie.Ja uważam,że alba piękna nie jest,ale pójście do komunii w miniaturce sukni ślubnej to przegięcie.
              Dziecko ma się skupić na przyjęciu Pana Boga do swego serca ,a nie na szpanowaniu ciuchem.
              > ..
        • ira_07 Re: ALBY 22.03.11, 11:53
          To to tak, alba w dzień I Komunii zabije w dziecku indywidualnośćbig_grin I Bo dzieci pocinające na codzień w dżinsach i plecaku z Haną Montaną są super oryginalne. Każdy ośmiolatek ponad wszystko chce podkreślać indywidualność i wyróżniać się z tłumubig_grin

          Jeszcze tej alby nie widziała, a już źle.
    • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:14
      Moze i sie nie znam na tym ale chyba chodzi o to, zeby kazde dziecko wygladalo tak samo i zeby jedno dziecko nie wytykalo drugiemu, ze ma brzydka sukienke czy za krotkie spodnie. Komunia to raczej nie rewia mody tak jak to bylo kilka lat temu a wazne wydarzenie religijne.
      No ale ...
      • kajmanik Re: ALBY 22.03.11, 11:20
        Sadosiu, a umiesz uzasadnić dlaczego kazde dziecko ma wygładsć tak samo? czemu ma to słuzyc? bo na pewno nie względom estetycznym...
        • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:22
          Lepiej wygląda jak kościół pełen jest karłowatych panien młodych?
          • kajmanik Re: ALBY 22.03.11, 11:27
            zdecydowanie lepiej kiedy rodzice wspólnie z dzieckiem decydują o jego wizerunku.
            • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:52
              A jak dziecko chce albe?
              • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 11:54
                no,ale nie chce,czyli nie pojdzie w niej.
                • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:57
                  No jak matka tak rzecze to nie pójdzie wiadomosmile
                  • jowita771 Re: ALBY 22.03.11, 12:10
                    A, nienie. Przecież pisała, że ona nie ma nic do gadania, bo decyduje dziecko.
                    Autorko, mam pytanie - gdyby Twoje dziecko chciało założyć na dużą uroczystość rodzinną, np wesele, swoje ulubione dżinsy, trochę przykrótkie i bluzę z plamką, to byś pozwoliła? Bo mam wrażenie, że to Ty chcesz księżniczkę pokazać, gdybyś chciała, to byś dziecku wytłumaczyła, dlaczego powinno iść w albie.
                    • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:17
                      tez mam wrazenie, ze o tej sukience to mama a nie corka marzy
                      corka tak naprawde jeszcze do konca nie wie, czego chce
                      choc najprawdopodobniej, jesli zobaczy, ze wszystkie dziewczynki sa podobnie ubrane a ona sie wyroznia, moze sie zle czuc w trakcie komunii
                      do takiego "odstawania" to naprawde trza byc niezlym nonkonformista wink
                      dziecko jeszcze nie jest na tyle dojrzale, imho
                      (abstrahujac od calej otoczki)
                    • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:03
                      ja mam wrazenie, ze pod plaszczykiem ( moje dziecko jest dla mnie rownorzędnym partnerem) ukrywa fakt, ze to córka rządzi matką.

                      dziecko nie ejst naszym kuplem czy przyjaciolką- chodzi o dzieci, a nie osoby dorosle

                      to my may wskazywac im wlasciwa drogę, ukierunkowywac, tłumaczyc, pewnych rzeczy nakazywac i uswiadamiac dzieciom, ze nie zawsze mozna miec to co sie chce- bo takie jest zycie

                      naprawdę żadną sztuka jest powiedzenie 9 latce- a moze nawet 8 latce- patrz tutaj wkladam pieniadze bierz ile i na co chcesz- nie bede Cie ograniczac, chcesz wprzyjac koomunie- ok, ale nie podoba Ci sie to czy tamto? ok, ja pojde i wszystkich posutawiam, bo najwazniejsze zeby bylo po twojemu

                      big_grin
                • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:59
                  wspieranie rozwoju indywidualnosci jest czyms innym niz uczenie dziecka przestrzegania pewnych ustalonych norm
                  alby to komunii to nic dziwnego - ja, 30 lat temu szlam w albie do komunii, moj starszy syn w zeszlym roku tez szedl w albie. W tym roku mlodszy rowniez zalozy albe.
                  No, ale moje dzieci nie szly do komunii dla prezentow (starszakowi wrecz zapowiedzialam, zeby nie liczyl na prezenty bo wszystko juz dostal od rodzicow zanim przystapil do komunii - sie potem zdziwil wink ) czy dla odswietnego stroju. Szly, zeby (cytat z moich dzieci) "przyjac Pana Jezusa do serca"

                  I tego sie konsekwentnie trzymam.
        • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:27
          Dlatego, ze KS to nie jest rewia mody a przezycie duchowe.
          Dlatego, ze dzieci bywaja okrutne i moga inne dziecko wysmiewac.
          Dlatego, ze dziewczynki ( bo tu bardziej o nie chodzi ) powinny byc skupione na tym dniu a nie na sukience.
          Dlatego, ze Kosciol to nie miejsce na podkreslanie swojego statusu finansowego szpanujac super extra kiecka corki.
          I moze dlatego, ze wiekszosc z nas ma "ubaw" 1 listopada i zazwyczaj pada stwierdzenie " wystroila sie na cmentarz jak szczur na otwarcie kanalu" albo cos w tym stylu.
          A estetyka powinna byc na ostatnim miejscu.
          • kajmanik Re: ALBY 22.03.11, 11:31
            adosia75 napisała:

            > Dlatego, ze KS to nie jest rewia mody a przezycie duchowe.

            Z tym się zgodzę . Z reszta nie. A estetyka jest ważna w kazdych , absolutnie kazdych okoliczniściach. W ten sposób uczy się dziecko ze konkretne okliczniości wymagają odpowiedniej oprawy a nie byle czego. W ten spsób unika się widoku adidasów w kosciele czy dzinsów i swetra w operze.

            • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:36
              Kajmanik jedna kiecka w kosciele w dniu,ktore dziecko bedzie kojarzylo z ta kiecka a nie wydarzeniem religijnym nie sprawi, ze bedzie znalo zasady "odpowiednie ciuchy do odpowiedniej okazji"
              Ale jesli juz sie upierasz to ok smile
              Komunia Swieta to wazny dzien ze wzgledow religijnych. Wiec dziecko powinno ubrac sie stosownie do tej okolicznosci.
              Mini kiecka slubna nie jest stosowna. W oczach Boga wszyscy jestesmy rowni.
              A co zrobisz jak Twoje dziecko zapyta "mamo a dlaczego Basia miala taka brzydka sukienke?"
              i co odpowiesz? bo nie stac ja bylo na drozsza? to gdzie ta rownosc ? skoro jedni w kosciele maja ladniejsze sukienki a drudzy maja brzydsze?
              czy faktycznie sukienka jest tu wazna? czy moze emocje zwiazane z tym dniem?
            • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:36
              wiesz, u mnie jest parafia zakonna (kapucyni)
              estetyka estetyką, ale goscie lataja w jednakowych habitach i bez skarpet (za to w sandalach jak najdluzej wink )
              indywidualizmu nie manifestuje sie tu sposobem noszenia sie wink
              raczej tym, co sie do zaproponowania innym (chodzi o osobowosc i przymioty duchowe)

              i moze sprobuj dostrzec pewne podobienstwo wink

              ja np nie chce uczyc dzieciaka, ze stroj to jedyny sposob na wyroznienie sie w tlumu. Tym bardziej, gdybym miala dziewczynke, nie wtlaczalabym jej w takie pojmowanie siebie i takie wartosciowanie wlasnej indywidualnosci
              nie umiesz zbudowac samooceny dziecka w inny sposob?
              potrzebna mu do tego manifestacja w postaci zewnetrznosci?

              moje dzieci od poczatku sa uczone, ze przede wszystkim wyroznia ich to, co maja pod kopulkami wink i tego sie konsekwentnie trzymam wink
            • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:41
              > Z tym się zgodzę . Z reszta nie. A estetyka jest ważna w kazdych , absolutnie k
              > azdych okoliczniściach. W ten sposób uczy się dziecko ze konkretne okliczniości
              > wymagają odpowiedniej oprawy a nie byle czego. W ten spsób unika się widoku ad
              > idasów w kosciele czy dzinsów i swetra w operze.

              kajmanik, ale w tym konkretnym przypadku nie masz racji, bo zdaniem KK odpowiednim strojem bedzie alba (kojarzaca sie z duchowoscia) a nie stylizacja a'la mala lolitka

              poza tym kwestia stroju w kosciele to tez osobny temat, bo czym innym sa odkryte ramiona wieczorem a czym innym odkryte ramiona w kosciele nawet w trakcie ceremonii slubnej

              niestety - musisz uszanowac pewne zasady, ktore obowiazuja w okreslonych miejscach. I alba tego tez swietnie uczy.
              • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 11:51
                dlaczego mam odpowiedziec dziecku,ze basia ma brzydka sukienke bo na lepsza nie bylo jej stac,a czemu nie,ze ma inny gust od ciebie i jej taka akurat sie podobala,dlaczego wszystko mamy sprowadzac do kasy,moze komus bardziej sie podoba ta basi sukienka.
                • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 11:55
                  Proszę....i pisze to pani co o albie wypowiedziała się ze ze szmaty jestsmile
                • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:56
                  Ok gustami tez mozna sie podeprzec.
                  A co powiesz jak zapyta" A dlaczego Michal mial za krotkie spodnie? " i jak bedziesz dziecku wyjasniac, ze odpowiednia okazja = odpowiednie ubranie. a wiadomo, ze za krotkie spodnie odpowiednim strojem raczej nie beda.
                  W trakcie mszy dzieci wg. mnie powinny byc w albach. na przyjeciu komunijnym to moga nawet i w strojach plazowych biegac.
                  jednak kosciol i piewsza komunia to bardzo wyjatkowe ( no chyba bo nie wiem. ale takie mam wrazenie ) doswiadczenie religijne dla dziecka a strojna sukienka delikatnie odbiera temu dniu duchowosc i nadaje ton " rewiowy"
              • kajmanik Re: ALBY 23.03.11, 11:13
                rozmawiałam wczoraj z kolezanką ktorej córka przystępuje w tym roku do Komunii. w strojnej sukience wink ksiązdz nie namawiał na alby. bo...parafia jest bogata. niby dziwne wyjaśnienie ale moze coś w tym jest?
                • olena.s Re: ALBY 23.03.11, 11:47
                  A pewnie, że coś w tym jest.
                  Im bogatsza parafia (a zwłaszcza - nowobogacka, ekhem,) tym opór szalonych matek małych księzniczek okaże się bardziej bohaterski.
            • asia_i_p Re: ALBY 22.03.11, 18:02
              Wolę adidasy w kościele na nogach kogoś, kto się szczerze modli, niż buty od Pracy na nogach kogoś, kto zajmuje się oglądaniem butów.
              A w operze dżinsy i sweter mi nie przeszkadzają. Za to kiepscy tenorzy bardzo.
              • asia_i_p Re: ALBY 22.03.11, 18:03
                Prady, rzecz jasna.
        • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:28
          tym, ze alba wyglada jak szatka liturgiczna (zblizona jest bardziej do habitu niz sukni slubnej) i ma raczej przypominac o zaufaniu Bogu niz byc symbolem hucznego obchodzenia wejscia w grono katolikow dopuszczonych do Eucharystii.

          mi sie pomysl podoba. Nie z uwagi na uniformizacje. Raczej z uwagi na dzialanie psychologiczne w stylu "wszyscysmy równi przed Bogiem".

          Mnie alby ciesza (choc rzeczywiscie czasami kroj jest do niczego - jednak mimo wszystko lepsze alby niz pokaz kilkudziesieciu kolekcji sukien komunijnych na kołach, ociekajacych koronkami, perełkami i innymi takimi)
          • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 11:41
            w pelni sie zgadzam

            wiele dziewczynek po komunii przebira sie w odswiętną sukienkę- wtedy juz robta co chcetasmile
        • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 11:30
          Może to symbolizować, że przed Bogiem jesteśmy równi. Nie ma ładniejszych i brzydszych, zamożniejszych i biednych. Na przykład.
        • jowita771 Re: ALBY 22.03.11, 11:33
          > Sadosiu, a umiesz uzasadnić dlaczego kazde dziecko ma wygładsć tak samo? czemu
          > ma to słuzyc? bo na pewno nie względom estetycznym...

          Może skupieniu. Wszak w Komunii nie o estetykę chodzi.
        • ira_07 Re: ALBY 22.03.11, 11:57
          Żeby nie było porównywania kto ma więcej falbanek, droższą sukienkę, zeby nikt nie czuł się lepszy ani gorszy? Żeby skończyć istną rewię ślubną? Bez przesady z tą indywidualnością, przeciętny dzieciak chce być taki jak wszyscy: Kup mi to, bo WSZYSCY mają!
        • adwarp Re: ALBY 22.03.11, 12:16
          > Sadosiu, a umiesz uzasadnić dlaczego kazde dziecko ma wygładsć tak samo? czemu
          > ma to słuzyc? bo na pewno nie względom estetycznym...

          może ja spróbujęsmile
          chodzi pewnie o to,żeby dzieci koncentrowały się na uroczystości , a nie czyja sukienka ładniejszawink
        • asia_i_p Re: ALBY 22.03.11, 17:59
          Żeby z licznych zajęć w ławce w kościele odpadło porównywanie między sobą sukienek i zostało trochę więcej czasu na skupienie się na duchowej stronie święta?
          Z tym, że ja bym to załatwiła bardziej radykalnie - I Komunia nie jako spęd klasowy tylko z rodzicami, w zwykłych ciuchach, atmosfera rodzinna. Choć z drugiej strony to ma być też święto całej parafii, więc rzeczywiście trochę trudno wypośrodkować. Ale ta obecna szopka jest niemożliwa, to jest droga donikąd.
      • pitahaya1 Re: ALBY 22.03.11, 13:36
        Pewnie o to chodzi ale kto by się takimi pierd.łami przejmował. Wszak Komunia jest raz w życiusmile) Trzeba jakoś wyglądaćsmile)))
    • ib_k Re: ALBY 22.03.11, 11:15
      > czasami zaluje ze nie chodze na te zebrania bo nie zgodzila bym sie na to.

      zawsze możesz nadrobić, idź do katechetki i powiedz że twoja córeczka w sztucznej szmacie chodzić nie będzie, może nawet oddadzą ci te zapłacone podwójnie pieniądze?
    • kozica111 Re: ALBY 22.03.11, 11:16
      Skoro sama zapłaciła to niech teraz zakłada, swoja drogą po co dajesz jej tyle kasy do szkoły.
    • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 11:19
      Sądzimy, że to bardzo dobrze, że są alby. Wiemy też, że można wybrać bardzo ładny model, przypominający nie worek, a bardzo prostą sukienkę. Rozumiemy, że Pierwsza Komunia Święta to nie okazja do zakładania sukienki typu beza i kręcenia loków, a sakrament i najlepiej przeżyć go skromnie, cicho i w spokoju.
      • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:37
        100% racji.
    • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 11:28
      Zapłaciłaś i sama nie wiesz za co? Może faktycznie lepiej chodzić na zebrania i zabrać głos w ważnej dla siebie sprawie niż dać kasę na odwal się a potem użalać się na forum.
      • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 11:45
        nie ja zaplacilam tylko corka,a kasa nie byla dana na albe tylko tak ogolnie,
        nie kontroluje wydatkow corki,wie gdzie w domu sa pieniadze i z nich korzysta,wszyscy placili to ona tez w sumie jak twierdzi nie wiedzac za co,
        ja mam gdzies ta kase,nie uzalam sie na forum tylko pytam,
        czy moje dziecko moze isc w sukience do komuni nikomu nic nie mowic,czy jednak powinnam porozmawiac na ten temat z kims.
        gdyby corka powiedziala,ze pojdzie w tej albie nie bylo by problemu chce ok,ale nie chce czyli nie pojdzie.
        moje zdanie sie tu nie liczy na ten temat.
        • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 11:48
          w mojej parafii jest zasada: dzieci, ktore nie przychodza na komunie w albach, udaja sie razem z ojcem proboszczem do zakrystii, gdzie czeka na nie jakas zapasowa alba i mila Bogu swiadomosc, ze beda musialy sie w nia przebrac (nawet jak jest nieco przyciasna wink )

          swietny pomysl, imho wink

          bardzo motywuje wink

          a nie mozesz puscic corki do komunii w tej albie a potem, jesli juz bardzo chcesz, przeciez mozesz corke po uroczystosci w kosciele przebrac w jakas fajna kiecke (nawet taka nieprzyzwoicie strojna sukienke na kole)?
          • majenkir Z proboszczem do zakrystii??? 22.03.11, 18:38
            yenna_m napisała:
            > dzieci, ktore nie przychodza na komunie w albach,
            > udaja sie razem z ojcem proboszczem do zakrystii,


            Ryzykowne.....
          • budyniowatowe Re: ALBY 24.03.11, 19:37
            yenna_m napisała:

            > w mojej parafii jest zasada: dzieci, ktore nie przychodza na komunie w albach,
            > udaja sie razem z ojcem proboszczem do zakrystii, gdzie czeka na nie jakas zapa
            > sowa alba i mila Bogu swiadomosc, ze beda musialy sie w nia przebrac (nawet jak
            > jest nieco przyciasna wink )

            Pedofil ????


            >
            > swietny pomysl, imho wink
            >
            > bardzo motywuje wink
            >

            Tylko pogratulowac rodzicom, ze pozwalaja ksiedzu wlasne dziecko ponizac.
            • yenna_m Re: ALBY 24.03.11, 21:31
              budyniowatowe napisała:

              > yenna_m napisała:
              >
              > > w mojej parafii jest zasada: dzieci, ktore nie przychodza na komunie w al
              > bach,
              > > udaja sie razem z ojcem proboszczem do zakrystii, gdzie czeka na nie jaka
              > s zapa
              > > sowa alba i mila Bogu swiadomosc, ze beda musialy sie w nia przebrac (naw
              > et jak
              > > jest nieco przyciasna wink )
              >
              > Pedofil ????
              nie
              zapewne idzie sie razem z rodzicem
              >
              >
              > >
              > > swietny pomysl, imho wink
              > >
              > > bardzo motywuje wink
              > >
              >
              > Tylko pogratulowac rodzicom, ze pozwalaja ksiedzu wlasne dziecko ponizac.
              dlaczego ponizac?
              przeciez niejedna parafia we Wrocku
              jak komu nie pasuje - moze zawsze poslac dzieciaka do innej parafii - niekoniecznie prowadzonej przez zasadniczo patrzacych na problem zakonnikow
              poza tym zasada jest zawsze we wrzesniu obwieszczana rodzicom
              jak dla kogos wazniejsze opakowanie niz sedno sakramentu - to moze przeciez wybrac komunie w slicznej bezuni gdzie indziej
              to wolny kraj wink

              a, dodam, ze w zeszlym roku NIE BYLO dziecka, ktore przyszloby w innym stroju niz liturgiczny (i nikt nie wywalal z kosciola dzieci w strojach liturgicznych innych niz wzory zaproponowane przez parafie)

              ja w ogole sie dziwie takim fochom dotyczacym zewnetrznosci
              jakby paniusie kochane zapomnialy wink ze jedna z zasad chrzescijanstwa jest zachowanie powsciagliwosci i daleko idaca skromnosc, nie majaca niczego wspolnego ze strojnymi sukieneczkami komunijnymi
        • poppy_pi Re: ALBY 22.03.11, 11:49
          Myślę, że powinna iśc w albie a sukienkę możesz jej kupić na przyjęcie.
        • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 11:50
          To moze wyjasnij dziecku na czym polega Pierwsza Komunia i czym powinno byc dla niej to swieto i jak wazna jest w tym dniu skromnosc. zreszta nie tylko w tym dniu.
          Ty jako rodzic masz w obowiazku wychowac dziecko w wierze skoro zdecydowalas sie na chrzest dziecka i masz w obowiazku tez dziecko przygotowac jak najlepiej do tego dnia.
          nie tylko wizualnie ( to raczej powinno byc na ostatnim miejscu ) a duchowo.
          a kiecka nie ma nic wspolnego z duchowym przygotowaniem.
        • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:00
          ,w
          > szyscy placili to ona tez w sumie jak twierdzi nie wiedzac za co,

          Jak na indywidualistkę przystałobig_grin
          • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:04
            niech zyje rozwijanie w dziecku samodzielnego, krytycznego myslenia wink
          • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:06
            Gryzia kurde no ! zaplulam klawiature ciastem francuskim! z czekolada! ostatnie ciastko i to polowe wyplulam ze smiechu!
            aj... dziewczyno no panuj nad soba albo uprzedz chociaz.
            • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:09
              To teraz wybieraj z klawiatury..........
              • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:13
                Jestes okrutna no ! smile zero wspolczucia.
                • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:16
                  Widziałam kiedyś taki odkurzacz do klawiatury na USBwink
                • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 12:18
                  od kiedy alba to stroj stosowny do tego miejsca?
                  od momentu jak alby okazaly sie super biznesem,i kosciol postanowil narzucac nam je o od tego momentu staly sie stosowne.
                  skoro tylko alby sa ok do tego miejsca to kazdy kto chodzi do kosciola powinien ja miec.
                  manipulacja i tyle.
                  • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:21
                    przepraszam, jak napisalam: w moim kosciele ponad 30 lat temu dzieciaki chodzily do komunii w albach.

                    Czy super biznes? Biorac pod uwage ceny albo i np garniturow albo sukienek na kole - porownanie wypada zdecydowanie na krozysc alb.
                  • aneta-skarpeta pare słów po co jest KŚ i tym samym alby 22.03.11, 12:46

                    > od momentu jak alby okazaly sie super biznesem,i kosciol postanowil narzucac na
                    > m je o od tego momentu staly sie stosowne.
                    > skoro tylko alby sa ok do tego miejsca to kazdy kto chodzi do kosciola powinien
                    > ja miec.
                    > manipulacja i tyle.

                    Historia alby sięga zamierzchłych dziejów – pierwsi chrześcijanie po przyjęciu chrztu przez okres tygodnia ubierali się w charakterystyczny biały strój, który podkreślał przynależność do wspólnoty.

                    W wielu parafiach alby stały się strojem obowiązkowym, gdyż po pierwsze, nie stawiają dzieci z biedniejszych rodzin w sytuacji, że są gorzej (czytaj: taniej) ubrane. Dotyczy to również zasobnych dzieci, które podczas spotkania w strojach komunijnych prowadzą swoisty przetarg jak droga jest ich kreacja, gdzie została kupiona, a o zgrozo, ostatnio nawet mowa jest o znanych projektantach. Sukienki komunijne stały się wręcz konkurencyjne do sukni ślubnych – wiele z nich jest na fiszbinach czy metalowych stelażach.

                    Stroje komunijne w postaci alb pozwalają przynajmniej w kościele skupić się dzieciom na najważniejszym – na Mszy i wysłuchaniu wszystkich słów płynących z Ewangelii czy homilii.
                    Matki dziewczynek pierwszokomunijnych czasami buntują się i chcą, by dziecko mogło wystąpić w pięknej sukni...
                    Alba i skromne prezenty pozwoliłyby dzieciom przeżyć ten dzień w sposób bardziej duchowy, ale w wielu rodzinach zagubiono gdzieś ideę prawdziwie duchowego przeżywania komunii – stała się ona po prostu kolejnym pretekstem do imprezowania.
                    tak wiec gdyby nie mamusie, ktore chca zrobic w ten dzien z corek ksiezniczki to nadal bysmy prowadzali dzieci w sukienkach i garniturkach, bez alb

                    ale ze rodzice zaczeli sie wyglupiac to trzeba bylo to ukrócic
                  • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 12:54
                    zawszeolga111 napisała:

                    > od kiedy alba to stroj stosowny do tego miejsca?
                    > od momentu jak alby okazaly sie super biznesem,i kosciol postanowil narzucac na
                    > m je o od tego momentu staly sie stosowne.

                    A kto nakręca ten super biznes komunijny? M.in. ty moja droga. W jakim celu posyłasz dziecko do komunii? Po to, zeby poszpanowało wypasioną sukienką? No to potem nie wydziwiaj na forach jaki to kościół jest interesowny i małostkowy. Bo ty się do tego bardzo przyczyniasz. I produkujesz te papierowe 95% katolików.
                  • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 13:13
                    > od momentu jak alby okazaly sie super biznesem,i kosciol postanowil narzucac na
                    > m je o od tego momentu staly sie stosowne.

                    Taaaa.... U nas alby szyje prywatna krawcowa. Kościół z tym super biznesem nie ma nic wspólnego.
                    Chciałam też nieśmiało zauważyć, że koszt nowej alby to ok. 100 - 150 zł. Kup nową, strojną sukienkę w tej cenie...
                    Nie ma to jak lecieć banałami, niech tylko pasują do z góry założonej tezy!!! tongue_out
                    • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:16
                      o kurcze

                      mam chlopaka wiec nigdy nie sprawdzalam ile kosztuje sukienka komunijna- 600-800 zł? powaznie? fakt, ze niektore bardzo ladne i niebalowe- ale dajcie spokoj
                      • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 13:24
                        aneta-skarpeta napisała:

                        ile kosztuje sukienka komunijna- 600-80
                        > 0 zł? powaznie?

                        He he smile Moja suknia ślubna kosztowała 700 zł wink Ale to było 13 lat temu, niestety wink
                      • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 13:28
                        Ostatnio na allegro natknęłam się na "super okazję": wyjątkowo tania, urocza sukienka komunijna (oczywiście używana w ubiegłym roku) za jedyne... 900 zł. Padłam.
                        • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:42
                          dziewczyny- jestem głeboko w szoku, powaznie - myslalam ze suknienka z satyny poliestrowej moze kosztowac max 300 zł i to taka "na bogato"smile

                          jak to dobrze, ze mam synabig_grin do tego jest mu absolutnie obojetny garnitur- bo i tak traktuje go jak zło koniecznesmile
                          • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 13:50
                            Są też alby dla chłopców :o)
                            • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:56
                              moj bedzie mial komże, wiec na golasa go nie puszcze...w jeansach tez niewink
                              • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 14:20
                                No tak, ale garnitur nie jest konieczny pod komżą. Ja kupię młodemu wizytowe spodnie i ze dwie białe koszule i już. Ewentualnie mogę rozważyć krawat.
                                • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 14:25
                                  wolę kupić garnitur, bo jakby bylo zimno- a nigdy nie wiadomo- to bedzie mu cieplej

                                  a jak bedzie upal to wtedy w koszuli i krawacie oczywiscie

                                  jutro bedziemy odbierac komze i wiec bede dokladnie wiedziala jak wyglądają i wtedy tez bede dokladnie wiedziala co i jak

                                  ale zdecyduje sie na garnitur pewnie- tak dla swietego spokoju- bo jak mi caly maj bedzie ładnie, a na dzien komuni bedzie lało to nic na szybko sensownego nie wymysle
        • ira_07 Re: ALBY 22.03.11, 12:08
          Były spotkania? Były. Nie chodziłaś a teraz masz pretensje. Irytowały mnie zawsze takie mamuśki, pamiętam z Komunii mojej siostry. Maj, a one się budziły i to alby nie takie, to kwiaty w kościele nie takie... Ale żeby włączyć się w przygotowania, to nie... Kiedy wszystko już było ustalone, wpadały ze swoim: nie zgadzam się!

          > czy moje dziecko moze isc w sukience do komuni nikomu nic nie mowic

          Jasne, że może. Nikt jej z kościoła nie wyrzuci. Ale to będzie IMO buractwo. Bo twoja Zosia/Krysia/Oliwka nie będzie ubrana jak pospólstwo, a ty masz w nosie wcześniejsze ustalenia z zebrań, na których się nawet nie pojawiałaś.
          • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:13
            > Jasne, że może. Nikt jej z kościoła nie wyrzuci. Ale to będzie IMO buractwo. Bo
            > twoja Zosia/Krysia/Oliwka nie będzie ubrana jak pospólstwo, a ty masz w nosie
            > wcześniejsze ustalenia z zebrań, na których się nawet nie pojawiałaś.

            no wlasnie
            mnie zawsze zastanawialo, ze ludzie na tzw poziomie nigdy nie robili z alb halo.
            Generalnie ludzie na poziomie nie bardzo sie z tym poziomem obnosza (nie mylic z nuworyszami wink ). I staraja sie zachowywac/ubierac stosownie do miejsca wink

            w tym przypadku - stroj stosowny to alba wink
            • tsaria Re: ALBY 12.01.19, 12:57
              Mój syn w tamtym roku szedł w albie, miał przewiązaną w pasie złotym sznurem, dziewczyny szły w albach sukienkach, skromnych, ale były one różne od alb chłopców. I oczywiście nie odbyło się bez mamy, która w takie paskudztwo swojej córki nie ubierze. I widok był dość zabawny, dzieci szły skromnie ubrane, wszystkie w bieli w dodatku złota, a tu gdzieś na końcu idzie ona, jak beza, w wielkiej sukni, z lokami i tiarą na głowie, no pełna groteska smile Nie wiem jak to dziewczę się czuło, swojemu dziecku w życiu nie narobiłabym takiego obciachu.
              Oczywiście matka to lady w doczepianych rzęsach, sztucznych paznokciach i ustach jak u karpia.
        • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 12:12
          zawszeolga111 napisała:

          > nie ja zaplacilam tylko corka,a kasa nie byla dana na albe tylko tak ogolnie,

          Fajnie! Dajesz 8 latce ponad stówkę do szkoły na wydatki "niewiadomojakie" tylko tak ogólnie. Gratuluję. Widać, że masz gdzieś tę kasę, bo jak jej ukradną, to bedziesz miała to gdzieś. Muszę się zastanowić czy mogę dać mojej 9 latce 50 zł na dopłatę do wycieczki.

          > nie kontroluje wydatkow corki,wie gdzie w domu sa pieniadze i z nich korzysta,

          Jeszcze lepiej! To się nie zdziw jak któregoś pięknego dnia skorzysta sobie i weźmie 200 stówy na fajne buty, bo WSZYSCY je mają. Rodzic, który nie kontroluje wydatków 8 letniego dziecka.....

          > wszyscy placili to ona tez w sumie jak twierdzi nie wiedzac za co,

          Skoro robi to co WSZYSCY, to niech idzie do tej komunii w albie tak jak WSZYSCY.
          >
          > moje zdanie sie tu nie liczy na ten temat.

          To widać z twojego postu, że twoje zdanie się liczy, nawet w wydatkach dziecka.
        • utunia Re: ALBY 22.03.11, 12:38
          nie kontrolujesz wydatków 8 - latki??????

          w takim razie ten wątek przestaje mnie już dziwić uncertain
        • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 12:55
          zawszeolga111 napisała:

          > nie ja zaplacilam tylko corka,a kasa nie byla dana na albe tylko tak ogolnie,
          > nie kontroluje wydatkow corki,wie gdzie w domu sa pieniadze i z nich korzysta,w
          > szyscy placili to ona tez w sumie jak twierdzi nie wiedzac za co,
          > ja mam gdzies ta kase,nie uzalam sie na forum tylko pytam,
          > czy moje dziecko moze isc w sukience do komuni nikomu nic nie mowic,czy jednak
          > powinnam porozmawiac na ten temat z kims.
          > gdyby corka powiedziala,ze pojdzie w tej albie nie bylo by problemu chce ok,ale
          > nie chce czyli nie pojdzie.
          > moje zdanie sie tu nie liczy na ten temat.

          generalnie to współczuję, mam syna w wieku komunijnym i on sie jednak liczy z moim zdaniem i nie ma sytuacji ze bierze pieniadze, placi sam nie wie na co- na cos potrzebuje to mowi na co i ile i dostaje. Szanuje pieniadze, bo tego go ucze, ze niezdrowo wydawac kase bez namysłu i niewiadomonaco


          Inna kwestia, ze on nie widzi problemu w albach, bo dla niego to naturalne, ze tak trzeba jesli chce sie wziac komunie
        • morekac Re: ALBY 22.03.11, 13:31
          jak twierdzi nie wiedzac za co,
          I to jest podstawowy powód, dla ktorego dziecko jednak nie powinno mieć nieograniczonego dostępu do kasy...
        • graue_zone Re: ALBY 22.03.11, 14:38
          > nie kontroluje wydatkow corki,wie gdzie w domu sa pieniadze i z nich korzysta


          Siedmioletnie dziecko????
        • lipsmacker Re: ALBY 23.03.11, 13:29
          Nie kontrolujesz wydatkow 8mio-latki? Wie gdzie w domu jest kasa i z niej korzysta? O ile sie nie myle alba nie kosztuje 10zl tylko ponad 100? 8-mio latka moze sobie sama wziasc 100zl z zapasow domowych? Czy tylko mnie wydaje sie to dziwne?

          Ja przezylam komunie rok temu, na zebraniu gdzie byly wybierane alby (zaproponowano kilka fasonow zarowno dla chlopcow jak i dziewczynek), matki chlopcow zdecydowaly sie na jeden z modeli w ciagu 2min. Z grona matuli dziewczynek 6 pan konferowalo nad sprawa rowno 3godz. Najbardziej niezadowolona z wyboru ogolu pani i tak znalazla sposob na wyroznienie sie corki - panna podjechala stretch-limuzina pod drewniany wiejski kosciolek smile Moze podsun corce taki pomysl, w kwestii kasy sobie przeciez poradzi.
    • zawszexyz Re: ALBY 22.03.11, 11:59
      w moim miescie w niektorych kosciolach dzieci beda mialy alby a w niektorych sukienki, wiec moze dowiedz sie czy u ciebie tak jest i niech corka idzie do komunii tam gdzie sa sukienki, ja osobiscie jestem za albami, , zgadzam sie z dziewczynami ,ze Komunia to nie rewia mody, zreszta pamietam swoja kiedy to czesc dziewczynek byla w balowych sukniach a czesc w skromnych , po starszych siostrach, jakby te biedniejsze dzieci sie czuly , widzac wystrojone kolezanki?? poza tym zadziwia mnie fakt ze pozwalasz 9 latce korzystac z waszych pieniedzy ??? wziela pieniadze i wplacila nie wiedzac na co?? to chyba swiadczy o tym , ze jeszcze nie jest gotowa do dysponowania wiekszymi sumami, poza tym nie rozumiem stwierdzenia, corka nie chce wiec ja nie mam nic do gadania ????? to twoje dziecko samo o sobie decyduje???? w tym wieku????jak w wieku 12 lat zapragnie wyprowadzic sie z domu , tez nie bedziesz miala nic do gadania?, dziecku trzeba poswiecic nieco uwagi , chodzic na zebrania, a nie dawac mu tylko pieniadze
      • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 12:11
        zawszexyz napisała:

        > w moim miescie w niektorych kosciolach dzieci beda mialy alby a w niektorych s
        > ukienki, wiec moze dowiedz sie czy u ciebie tak jest i niech corka idzie do kom
        > unii tam gdzie sa sukienki, ja osobiscie jestem za albami, , zgadzam sie z d
        > ziewczynami ,ze Komunia to nie rewia mody, zreszta pamietam swoja kiedy to cze
        > sc dziewczynek byla w balowych sukniach a czesc w skromnych , po starszych sios
        > trach, jakby te biedniejsze dzieci sie czuly , widzac wystrojone kolezanki?? po
        > za tym zadziwia mnie fakt ze pozwalasz 9 latce korzystac z waszych pieniedzy ??
        > ? wziela pieniadze i wplacila nie wiedzac na co?? to chyba swiadczy o tym , ze
        > jeszcze nie jest gotowa do dysponowania wiekszymi sumami, poza tym nie rozumie
        > m stwierdzenia, corka nie chce wiec ja nie mam nic do gadania ????? to twoje
        > dziecko samo o sobie decyduje???? w tym wieku????jak w wieku 12 lat zapragnie w
        > yprowadzic sie z domu , tez nie bedziesz miala nic do gadania?, dziecku trzeba
        > poswiecic nieco uwagi , chodzic na zebrania, a nie dawac mu tylko pieniadze


        demonizujesz troche, ja nie bede ponizac swojego dziecka zmuszajac do proszenia o kazde 50zl,nie bede tez wydzielac kieszonkowego i ograniczac w ten sposob,
        moze trudno to nazwac,ze dziecko samo o sobie decyduje,ale jej zdanie na dany temat jest bardzo dla nas istotne,staamy sie nie zmuszac do niczego ewentualnie delikatnie wplywac na jej decyzje,ale alba nie jest akurat powodem dla ,ktorego miala bym to robic.
        • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:15
          > demonizujesz troche, ja nie bede ponizac swojego dziecka zmuszajac do proszeni
          > a o kazde 50zl,nie bede tez wydzielac kieszonkowego i ograniczac w ten sposob,
          > moze trudno to nazwac,ze dziecko samo o sobie decyduje,ale jej zdanie na dany t
          > emat jest bardzo dla nas istotne,staamy sie nie zmuszac do niczego ewentualnie
          > delikatnie wplywac na jej decyzje,ale alba nie jest akurat powodem dla ,ktorego
          > miala bym to robic.

          rozumie, ze jak za rok corka zdecyduje sie podjac wspolzycie seksualne, to tez ewentualnie rozwazysz delikatne wplyniecie na jej decyzje? wink
        • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 12:16
          OMG! Więc dla ciebie kieszonkowe to jest poniżanie dziecka???? I 50 zł to jest mało ważna suma? To ja już wolę mieć ograniczone i poniżane dziecko dając mu 5 zł tygodniówki a za to kontrolując na co w szkole zbierają pieniądze.
        • jowita771 Re: ALBY 22.03.11, 12:17
          > demonizujesz troche, ja nie bede ponizac swojego dziecka zmuszajac do proszeni
          > a o kazde 50zl

          Uspokoiłaś mnie, nie istniejesz. Nie ma tak głupich ludzi.
        • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:18
          Ponizac dziecko bo ma poprosic o 50zl?
          To mnie powinni zabrac dzieci bo moje dzieci ucza sie wartosci pieniadza. Starsza corka zarobila na swoja wycieczke wakacyjna. chociaz i tak 90% to my dolozylismy. ale Pannica wie, ze nie ma nic za darmo i na wszystko trzeba zapracowac chocby glupim wyprowadzaniem psow sasiadow ( chociaz i tak ja dawalam pieniadze sasiadkom, zeby nie placily ze swoich )
          dziecko samo o sobie decyduje? a jesli corka chce zalozyc sukienke letnia zima do szkoly to co? delikatnie jej sugerujesz,ze to nie jest odpowiednie ubranie na ta pore roku czy tez nie demonizujesz w koncu to tylko sukienka?
          • spicy_orange Re: ALBY 22.03.11, 13:28
            > chocby glupim wyprowadzaniem psow sasiadow ( chociaz i tak ja dawalam pieniadze
            > sasiadkom, zeby nie placily ze swoich )

            big_grin fajna, mądra mama z ciebie-i spoko masz sąsiadów smile
        • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:19
          Ona tak o wszystkim decyduje sama?
          No mówi,że wpłaciła na kolonie?
          • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:23
            gryzelda71 napisała:

            > Ona tak o wszystkim decyduje sama?
            > No mówi,że wpłaciła na kolonie?

            ew. kupila troche ziola (i moze sie podzielic ze starymi, bo w sumie tyle nie potrzebuje dzisiaj wink )
            • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:25
              Dla mnie takie zachowania dorosłych to brak zainteresowanie sprawami dziecka.
              • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:09
                gryzelda71 napisała:

                > Dla mnie takie zachowania dorosłych to brak zainteresowanie sprawami dziecka.

                dokladnie
            • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:25
              Myslisz,ze kupisz ta torebeczke za 50zl? na moim wygwizdowiu idzie po 70zl!!
              jak mi maz powiedzial ile teraz kosztuje to malo nie padlam z wrazenia.
              podobno tabletki jeszcze drozsze.
              • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:27
                sadosia, zrobi sciepe z kolezankami wink
                • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:29
                  I co? pozniej dzielic sie? phi big_grin
                  • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:39
                    sadosia75 napisała:

                    > I co? pozniej dzielic sie? phi big_grin
                    no w sumie... moze ewentualnie rozwazyc podzielenie sie. Z naciskiem na "ewentualnie" wink
              • shellerka Re: ALBY 22.03.11, 16:26
                zartujesz Sadosia!
                o maj gad!
                ja się orientuję tylko w cenach proszków wink te jakoś się drastycznie ponoć nie zmieniłytongue_out, tylko nie wiem jak z jakością big_grin
                • sadosia75 Re: ALBY 23.03.11, 12:37
                  No nie. Ostatnio rozmawialam z mezem o tym. bo skad dzieciaki biora na to kase? 70zl na jedno opakowanie a kupuja niektorzy codziennie. wiec 70zl na 4 tygodnie to prawie 2 tysiace!!!
                  I zasiegnelam dalszej informacji smile od meza smile w jednym opakowaniu jest ok 4 bobkow ( no wiesz tych kulek smile bo ja nie kumata w tym temacie jestem nic a nic wiec dla mnie to bobki) i te 4 bobki to tak pi razy drzwi na jedna osobe w ciagu dnia idzie.
                  A jak jest jakas impreza to podobno tych bobkow od groma jest. no to skad kurcze dzieciaki biora na to kase?
          • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 12:24
            powiedzialam,nie przesadzajcie,dziecko musi miec pieniadze,tak jak kazdy ,ktos napisal ,ze jestem glupia ,sory ile ludzi tyle pogladow i sposobow na zycie,5 zl to chyba jedna gazetka tyle kosztuje,wiec na caly tydzien to ciezko chyba,ale pytalam o albe,wiec bardzo prosze o tym.
            • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:27
              Dziecko MUSI MIEĆ PIENIĄDZE?8 latek MUSI?
              • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:30
                gryzelda71 napisała:

                > Dziecko MUSI MIEĆ PIENIĄDZE?8 latek MUSI?

                no dokladnie. Poza tym pozwalanie, zeby dzieciak nosil przy sobie w szkole tyle pieniedzy to jednak proszenie sie o klopoty. A ty nie slyszalas o kradziezach w szkole czy wymuszaniu?
                Czy rozmawialas o tym z corka, zeby nosila przy sobie tyle pieniedzy, ile rzeczywiscie tego konkretnego dnia potrzebuje?
                Rozumiem, ze nie masz nic przeciwko, zeby dzieciak za glupie 5 dyszek becki dostal.
              • sadosia75 Re: ALBY 22.03.11, 12:31
                Jak Ty sie nie znasz...
                oczywiscie, ze musi. musi kupic gazete, nowe buty, nowa koszulke, nowa torebke. co Ty myslisz,ze dziecko bedzie sie ponizac przed matka proszac o pieniadze?
                dziecko MUSI miec i koniec.
                • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 12:32
                  no i to z dobvrych kolekcji
                  komunistki ubieraja sie u Prady wszak wink
                  • gryzelda71 Re: ALBY 22.03.11, 12:45
                    > komunistki ubieraja sie u Prady wszak wink

                    Jak i diabeł hehe
              • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:07
                gryzelda71 napisała:

                > Dziecko MUSI MIEĆ PIENIĄDZE?8 latek MUSI?
                moj ma skarbonkę- ale nic z tego nie ruszawink

                ale w domu- bo po szkole sam wraca do domu zawsze jest 5-10 zł- na wszelki wypadek- choc staram sie zeby wszystko co trzeba bylo w domu, no ale roznie bywa moze sie np picie skonczyc- wtedy on dzwoni i mowi jaka jest sprawa, albo ze chcialby kupic sobie popcorn i czy moze

                ale doswiadczenie pokazuje ze ta dycha czesto lezy w domu dlugie tygodnie i jest po prostu awaryjna i nie jest na "widzi mi sie"

                natomiast nie ma czegos takiego, ze on chce kupic sobie kazzetkę za 10 zł, zabawke za 30 i po prostu sobie idzie i kupuje- a juz na pewno nie bierze pieniedzy bez pytania
            • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 12:28
              Rozczaruję cię: jedna gazetka kosztuje nawet 10 zł. Z tym, że to jest na szczęście mieisięcznik. Więc na cały tydzień to niezbyt ciężko. No ale moja córka taka jest ograniczona i poniżona, że więcej gazetek nie potrzebuje. Woli czytać książki.
              • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:12
                moj to dopiero jest pokrzywdzony, bo nie dostaje tylu gazetek ile by chciałsmile bo bym majatek przepusciłabig_grin
              • zuzanka79 Re: ALBY 22.03.11, 13:18
                Jak to dobrze że mój ośmiolatek ematki nie czyta. Bo gdyby przeczytał o tych 50 zł pewne by się rzecznikowi jego praw poskarżył jaki to on biedny i poniżony z tą swoją pięciozłotówką tygodniowo big_grin
                O ja matka wyrodna.
                • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 13:48
                  moj nie dostaje tygodniówki nawetwink

                  dla zasady jak mamy kupic cos slodkiego to musi wybierac np tylko 2 lub jedną rzecz i czesto dla zasady nie kupujemy zabawek, ktore nie są warte swojej ceny- o co nie trudnosmile- i tlumacze czemu mu nie kupie plastikowego ludzika za 50 zł

                  apropo roznego rodzaju decyzji zakupowych to mielismy smieszną sytuację

                  syn chcial kupic okropną bluze- ma duza swobode, ale moje dobre serce ma granice gdy w gre wchodzi cos wyjątkowo obrzydliwego
                  - mamo ja chcialbym własnie tą bluze
                  - ale ona jest strasznie brzydka, nie kupimy- poszukajmy czegos innego
                  - ale mamooo... ona mi sie podoba, ja ci nie mowie, ze nie mozesz sobie kupic bluzki, ktora mi sie nie podoba, prawda?
                  -prawda, ale problem jest w tym, ze Ty nie płacisz za moje zakupytongue_out
                  wink

                  zrozumiałtongue_out
            • asia_i_p Re: ALBY 22.03.11, 18:08
              > powiedzialam,nie przesadzajcie,dziecko musi miec pieniadze
              Będę brutalna - ośmiolatka, która nosi przy sobie takie sumy, musi mieć ochroniarza. Narażasz dziecko.
        • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 13:16
          >ja nie bede ponizac swojego dziecka zmuszajac do proszeni
          > a o kazde 50zl,nie bede tez wydzielac kieszonkowego i ograniczac w ten sposob,

          WOW!!! Urzekła mnie Twoja historia...
    • agni71 Re: ALBY 22.03.11, 12:36
      Czy mozna jeszcze mniej interesowac sie własnym dzieckiem niz zawszeolga? Jednak podejrzewam trolla....
    • morekac Re: ALBY 22.03.11, 12:38
      Trzeba było na zebrania dla rodziców chodzić, a nie teraz szlochać. Słyszałaś, że nieobecni nie mają racji?
      I dlaczego jest to dla ciebie aż tak straszny dramat - ta alba? Twoje dziecko będzie ją miało na sobie przez jakieś 10h... Nie jest to ostatecznie koszula Dejaniry, raczej nic jej nie będzie.
      U nas w parafii są dwie opcje ubraniowe - dzieci w albach albo komunia w innym kościele - od lat. Jakoś nikt nie ma z tym problemu.
    • osa551 Re: ALBY 22.03.11, 12:51
      > co wy sadzicie o tych albach

      Uważam, że jest to świetne rozwiązanie zapobiegające totalnej komercjalizacji komunii świętej, które może pomóc w tym, że dzieci skupiają się na komunii a nie na porównywaniu kto jaka ma sukienkę. Pozwala to również ukryć fatalne gusty rodziców ubierających dziewczynki jak miniatury panien młodych.

      > po co oni te przescieradla wymyslili jakis dramat,

      Dramat, to jak rodzice robią dziecięcą rewię mody w kościele ...

      > czasami zaluje ze nie chodze na te zebrania bo nie zgodzila bym sie na to.

      W szkole mojej córki alby są na szczęście obowiązkowe, więc nie ma problemu.
      • marghe_72 Re: ALBY 22.03.11, 13:00
        ja tam się łudzę, że to troll
    • szyszunia11 Re: ALBY 22.03.11, 12:57
      zawszeolga111 napisała:

      > co wy sadzicie o tych albach,nawet nie wiem czy to sie tak pisze,

      pisownia tego słowa nie jest specjalnie skomplikowanawink ja sądzę, że jest to idealny pomysł jeśli chodzi o uroczystość I Komunii. Może, żeby się za bardzo nie rozpisać, w punktach wyliczę dlaczego:
      - z własnej Komunii wspominam, że dziewczynki bardzo były zaprzątnięte kwestią sukienek, włącznie ze mną - a to naprawdę nie jest istota tego dnia
      - Komunia to nie bal karnawałowy, nie wesele - to uroczystość na wskroś duchowa i dlatego tez na ten jeden dzień (na te kilka godzin) dobrze ubrać coś symbolicznego (bo tak należy interpretować albę) czyli szatę na wzór np. habitu zakonnego, coś kojarzącego się z duchowością
      - najważniejszy argument - uniknięcie porównywania. A to ogromna pokusa, wprost żyjemy w świecie nieustannego porównywania się. Za to przesłanie tej uroczystości jest takie: Bóg przychodzi do konkretnej osoby, którą zna i wzywa po imieniu, którą On sam wyróżnia z tłumu jako jedyną i niepowtarzalną. Z tym jest inaczej niż w świecie ludzkim - nie potrzeba o to wyróżnienie zabiegać strojem, wyglądem. Może dziecku, które chciałoby się wystroić w pierwszej chwili taka informacja się nie spodoba, ale na dłuższą metę ta świadomość jest niezwykle uwalniająca i przydatna w życiu. Powiem tak: ja miałam skromną, elegancką sukienkę, bo moja mama ma bardzo dobry gust. Niektóre dziewczynki wyglądały jak księżniczki czy bezy i nawet kiedy jako dorosła osoba oglądałam te zdjęcia z Komunii, automatycznie, podświadomie niemal mi się włączało: no tak - bo Zuzia to przecież ze wsi, a rodzice Stasi to koniecznie musieli zabłysnąć itp. I po co to?
      - rozumiem, że niejedna mama nie może się pogodzić z tym, że ona swojego gustu wspaniałego publicznie nie objawi, a jej dziecko zrównane będzie z innym, co się ubiera jak księżniczka odpustów lub piąte dziecko stróża. I sławnie to wyzwanie powinni rodzice podjąćsmile bo to jest dla nich wyzwanie duchowe bardziej niż dla dzieci. Takie małe rekolekcje. Jestem przekonana, ze dziecko jeśli mu się wyjaśni, że alba to odpowiedni strój na tę okazję, że chcemy uniknąć porównywania między dziećmi, że dla Pana Boga liczy się wnętrze itd. to ono zrozumie i będzie to dla niego ważna lekcja na przyszłość. Tylko trzeba chcieć.

      Uważam, że już niezależnie od czyjejś wiary lub niewiary w Boga, osoba z prawdziwą klasą i poczuciem wartości (swojej i dziecka) nie będzie się kurczowo trzymać fatałaszków, faktycznie będzie miała dość dystansu, by dostrzec wartość w skromnym stroju bez waloru "weselnego"wink i po prostu będzie ponad to.


      > mam problem,nie wiem jak to zalatwic,bo jesli corka nie chce w tym isc to ja ni
      > e bede jej sie sprzeciwiac,

      cóż, dziecku czasami trzeba się sprzeciwić. Zwłaszcza, że ten sprzeciw byłby jak najbardziej uzasadniony, poparty argumentami które 8-latek jest w stanie przyjąć i zrozumieć.


      > po co oni te przescieradla wymyslili jakis dramat,
      > czasami zaluje ze nie chodze na te zebrania bo nie zgodzila bym sie na to.

      moim zdaniem lepsze prześcieradła, niż rewia mody. Bo w tym dniu naprawdę nie o to chodzi, a już na pewno nie Panu Bogu, który chyba tu powinien być na pierwszym miejscu.
    • zuzanka79 Re: ALBY 22.03.11, 13:15
      zawszeolga111 napisała:

      > co wy sadzicie o tych albach,nawet nie wiem czy to sie tak pisze,
      > u corki w szkole bylo jakies zebranie chyba dwa miesiace temu w tej sprawie,nie
      > ktorzy rodzice podobno byli na tak inni na nie.

      Trzeba było dupsko ruszyć i do zbierających się dołączyć w celu wyrażenia swego głosu sprzeciwu. Mamusia przegapiła i obudziła się z ręką w nocniku co? Tak to jest jak się do spraw ważnych podchodzi na zasadzie 'wdupiemania' . Chyba że I KS to nie jest ważna sprawa.

      > wczoraj corka powiedziala mi,ze zaplacila za ta albe,ale ona nie chce w tym isc
      > do komuni,i teraz jakas dziwna sytuacja powstala bo chyba obydwie nie wiedzial
      > ysmy o tym kupilysmy sukienke,
      > zbierali kase na te alby to dziecko zaplacilo,
      > z tego co udalo mi sie ustalic to pomimo,ze nie ktorzy nie chcieli tych alb zos
      > talo ustalone,ze cala klasa w tym idzie,

      Buhahaha big_grinbig_grinbig_grin
      Widocznie tych niektórych było stanowczo za mało.


      > mam problem,nie wiem jak to zalatwic,bo jesli corka nie chce w tym isc to ja ni
      > e bede jej sie sprzeciwiac,tylko chyba powinnam to powiedziec katechetce sama n
      > ie wiem,
      > po co oni te przescieradla wymyslili jakis dramat,

      Wszak nie od dziś wiadomo, że nie szata zdobi człowieka. Weź to sobie droga autorko głęboko do serca. I może warto w tym temacie córkę uświadomić.
    • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 13:25
      Troll. Albo histeria.
      Najpierw w ogóle nie interesujesz się własnym dzieckiem i - teoretycznie - jednym z ważniejszych dla niego dni. Później całą istotę tego dnia sprowadzasz do kiecki. Cudne.

      Proponuję zmianę parafii i uroczystość w strojnej kiecce tam, gdzie to jest dopuszczalne. Proste jak budowa cepa.

      U nas też są alby. Pierworodna też w takim stroju przyjmowała ten sakrament. Żyje, ma się doskonale, traumy nie przeżyła.
      Powiem więcej: u nas wszystkie dziewczynki mają takie same, skromne wianuszki z mirty. Zgroza!!!! tongue_out
      Ja mam (po starszej córce, a ta odziedziczyła ją po koleżance) nieco strojniejszą sukienkę, w którą przebiorę "komunistkę" do obiadu. Dzięki temu alba będzie czysta na nieszpory i być może na "biały tydzień".

      Chcesz robić wiochę - poślij dziecko na przekór reszcie w innej sukience. A potem się dziw na forum, że jakiś "zupełnie niezasłużony ostracyzm" dotyka i Ciebie i dziecko...
      • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 13:45
        Zapomniałam dodać, że w naszej parafii wszystkie dzieci komunijne mają takie same również: świece, różańce i modlitewniki. Dostaną też takie same medaliki i pamiątki Komunii. Sodoma z Gomorią normalnie...
        Jak nic trzeba mi będzie dziecko po wszystkim na kozetce u jakiegoś dobrego terapeuty położyć, żeby brutalnie zdeptaną indywidualność pomógł odzyskać!
    • forumowiczka.to.ja Re: ALBY 22.03.11, 14:15
      Zawszeolga nie chodzi na zebrania, bo na pewno prowadzi solarium i nie może się wyrwać, albo nie zdąża (hehe) wyjść od kosmetyczki po zmianie tipsów.
      Córka ma kasę, sama o sobie decyduje bo jest 2 razy mądrzejsza od mamy, i gdyby miała czekać, aż ta laskawie kupi jej bluzkę, zapłaci za albę czy kupi ciastko to by się nie doczekała.
      Zawszeolga, głupia jesteś jak but. Proponuję zbierać kasę, bo z tej twojej "biednej" córki będzie za chwilę materiał na psychoterapię. I nie wyobrażam sobie płacić za twoje błędy z moich podatków.
      • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 14:48
        wyobraz sobie,ze pracuje i wsadzam tych ktorzy mogli by ci glowe urwac na ulicy w miejsa dla nich przeznaczone. a na zebrania nie chodze bo moje poglady na wychowanie dziecka sa drametralnie rozne,od pogladow ludzi,ktorych tam spotykalam,i jak widac tych na forum tez.
        • forumowiczka.to.ja Re: ALBY 22.03.11, 14:54
          Pracujesz w policji????? No tak, to wiele wyjaśnia.... Proponuję wizytę u dobrego lekarza....

          Po co puszczasz dziecko do instytucji, z której poglądami się nie zgadzasz? Znajdź szkołę prywatną dla indywidualistów, gdzie będą sie liczyć z każdym twoim zdaniem.
          Zero dojrzałości, zero odpowiedzialności.
          • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 15:07
            forumowiczka.to.ja napisała:

            > Pracujesz w policji????? No tak, to wiele wyjaśnia.... Proponuję wizytę u dobre
            > go lekarza....
            >
            > Po co puszczasz dziecko do instytucji, z której poglądami się nie zgadzasz? Zna
            > jdź szkołę prywatną dla indywidualistów, gdzie będą sie liczyć z każdym twoim z
            > daniem.
            > Zero dojrzałości, zero odpowiedzialności.


            w sadzie,jestem sedzia,a nie w policji.
            • morekac Re: ALBY 22.03.11, 15:21
              To już chyba rozumiem, skąd taka niechęć do prześcieradeł. Sędziowie chyba też używają?
              Niemniej jeśli nie chodzi się na zebrania organizacyjne w kwestii stroju komunijnego i w dodatku dziecię jest przyzwyczajone, że bez pytania bierze kasę, żeby coś tam w szkole opłacić - to nie wypada potem aż tak lamentować, że ktoś inny ustalił co innego. Wymiksowałaś się sama z tego zebrania, to wypada ponieść konsekwencje tego postępowania.
            • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 15:29
              Nie jesteś sędzią, sędzia musi umieć pisać poprawnie pisać.
              • forumowiczka.to.ja Re: ALBY 22.03.11, 15:32
                pieskuba napisała:

                > Nie jesteś sędzią, sędzia musi umieć pisać poprawnie pisać.

                Nie tylko pisać, czytać ze zrozumieniem, sedzia wie co to etyka itp. Ale nie odbierajmy jej tego, niech sobie pływa.
                • pieskuba Re: ALBY 22.03.11, 15:43
                  Ale zaraz, zaraz... Nasza bohaterka napisała, że jest w sadzie, nie w policji. Zatem możliwe, że pracuje w sadzie - przycina, nawozi, zbiera i odstawia do skupu. Może też zapyla :o)
                • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 15:50
                  paragrafy wystarcza zapewniam,zapytalam o albe ,uzyskalam mniej odpowiedzi na temat niz tekstow ,ktore maja na celu mnie zeszmacic,i ponizyc,
                  super,gratuluje sfrustrowanym mamusiom kultury i poziomu,tolerancji dla tych,ktorzy maja odmienne zdanie,inne podejscie do zycia.
                  zastanawia mnie ,ze prawie kazdy watek ,ktory tu czytalam prowadzony jest wlasnie w ten sposob,nie boje sie krytyki,nawet ja cenie,ale wszystko mozna przekazac na poziomie.
                  i szkoda,ze nie jestem trollem,bo wtedy bym sie dobrze bawila.
                  myslalam,ze to forum jest po to aby uzyskac jakas informacje,pomoc w rozwiazaniu prolemu,nie to forum jest po to aby zdesperowane mamusie otoczone pieluchami i zupkami,zamkniete w domu z dzieckiem,mialy gdzie sie wyzyc.
                  • forumowiczka.to.ja Re: ALBY 22.03.11, 15:54
                    zawszeolga111 napisała:

                    > paragrafy wystarcza zapewniam,zapytalam o albe ,uzyskalam mniej odpowiedzi na t
                    > emat niz tekstow ,ktore maja na celu mnie zeszmacic,i ponizyc,
                    > super,gratuluje sfrustrowanym mamusiom kultury i poziomu,tolerancji dla tych,kt
                    > orzy maja odmienne zdanie,inne podejscie do zycia.
                    > zastanawia mnie ,ze prawie kazdy watek ,ktory tu czytalam prowadzony jest wlasn
                    > ie w ten sposob,nie boje sie krytyki,nawet ja cenie,ale wszystko mozna przekaza
                    > c na poziomie.
                    > i szkoda,ze nie jestem trollem,bo wtedy bym sie dobrze bawila.
                    > myslalam,ze to forum jest po to aby uzyskac jakas informacje,pomoc w rozwiazani
                    > u prolemu,nie to forum jest po to aby zdesperowane mamusie otoczone pieluchami
                    > i zupkami,zamkniete w domu z dzieckiem,mialy gdzie sie wyzyc.

                    Zapewniam Cie, ze sfrustrowanych mamuś w pieluchach i zupkach jest tu na lekarstwo. Większość, to świadome, pracujące, kochające swoje dzieci matki. Co najwyżej, niepracujące, ale reszta się zgadza. Weź te słowa krytyki do siebie i zastanów sie jaką jesteś matką. Wbrew pozorom Ci pomagamy, chociaż odbierasz to jako atak....
                  • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 15:55
                    wszystko co czytacie ze zrozumieniem ,przyjmujecie za dobre nawet jesli jest to wbrew temu co myslicie.

                    super tylko pozazdroscic wlasnego zdania.
                    • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 19:24
                      zawszeolga111 napisała:

                      > wszystko co czytacie ze zrozumieniem ,przyjmujecie za dobre nawet jesli jest to
                      > wbrew temu co myslicie.
                      >
                      > super tylko pozazdroscic wlasnego zdania.

                      zawszeolgo, jest takie powiedzenie: jesli jedna osoba mowi ci, ze cos zle robisz, mozesz to zlekcewazyc. Jesli kilka osob ci to mowi - ty sie nad soba zastanow wink

                      mysle, ze wartaloby to rozwazyc (wlasnie dla dobra dziecka i dla naprawde sporych, imho, korzysci wychowawczych plynacych dla dziecka z takich lekcji). Oczywiscie i tak zrobisz jak uwazasz. Ja napisalam Ci tylko co JA PRYWATNIE na ten temat uwazam.
                  • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 19:21
                    zawszeolga111 napisała:

                    > paragrafy wystarcza zapewniam,zapytalam o albe ,uzyskalam mniej odpowiedzi na t
                    > emat niz tekstow ,ktore maja na celu mnie zeszmacic,i ponizyc,
                    > super,gratuluje sfrustrowanym mamusiom kultury i poziomu,tolerancji dla tych,kt
                    > orzy maja odmienne zdanie,inne podejscie do zycia.

                    zawszeolgo, alez dostalas bardzo sensowna odpowiedz: uszanuj decyzje proboszcza i niech dziecko uczestniczy w komunii w albie, a na przyjecie niech sie przebierze w sukienke, ktora podkresli jej indywidualnosc i ktora bedzie piekna i ta wymarzona

                    wiesz, ja mam pytanie (jako prawnik i zona sedziego wink ) - dlaczego tak trudno Ci zrozumiec, ze czasami nalezy dostosowac sie strojem do okolicznosci? To tak, jakby sedzia latem wszedl na sale (podkreslajac wlasna indywidualnosc) w krotkich spodenkach pod togą i w sandalach bez skarpet wink Zaiste boski widok, niestety nie bardzo licujący z powaga sądu wink Oddaj Bogu co boskie, cesarzowi co cesarskie. I zapal tez diabelkowi ogarek jesli musisz, przebierajac dziecko na czas przyjecia i np do zdjecia w plenerze w piekna sukienke (i nie albe).
                    • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 20:12

                      > wiesz, ja mam pytanie (jako prawnik i zona sedziego wink ) - dlaczego tak trudno
                      > Ci zrozumiec, ze czasami nalezy dostosowac sie strojem do okolicznosci? To tak,
                      > jakby sedzia latem wszedl na sale (podkreslajac wlasna indywidualnosc) w krotk
                      > ich spodenkach pod togą i w sandalach bez skarpet wink Zaiste boski widok, nieste
                      > ty nie bardzo licujący z powaga sądu wink Oddaj Bogu co boskie, cesarzowi co cesa
                      > rskie. I zapal tez diabelkowi ogarek jesli musisz, przebierajac dziecko na czas
                      > przyjecia i np do zdjecia w plenerze w piekna sukienke (i nie albe).


                      w pracy musze byc taka serio,ze w zyciu staram sie byc przeciwienstwem i moze dla tego moje wypowiedzi tutaj i wszystko inne traktuje troche inaczej,na luzie,wlasnie alba kojarzy mi sie z ta moja nieszczesna toga.
                      jest obowiazkowa ale bardzo uciazliwa przynajmniej dla mnie.
                      w sondzie ok,powaga tam nie moge sie buntowac,ale w zyciu tak,rozumiem ze czasami trzeba sie dostosowac,ale w istotnych sprawach,a co do komunii to mysle,ze tu powinna byc dowolnosc,ktos chce isc w sukience idzie,ktos w albie tez ok.
                      moja praca to caly dzien,nie olewam jej nie czytam akt 5 min przed sprawa bo nie mam zamiaru dowiedziec sie,ze komus nie slusznie zniszczylam zycie,ale fakt na zebrania do szkoly nie chodze celowo.
                      • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 20:29
                        > w sondzie ok,powaga tam nie moge sie buntowac,

                        Aaaaa!!!! To Ty ankieterką jesteś! wink
                        Tylko po cholerę Ci toga?
                      • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 20:30
                        widzisz, jednak nauka skromnosci i pokory (wlasnie poprzez nalozenie przez dzieciaki jednakowych alb) to dla KK sprawa istotna i mysle, ze z Twojej strony jest pewne niezrozumienie sprawy (moim zdaniem)

                        no i alba to nie taki material jak ten od togi (na szczescie wink ) lzejsze to, mniej grzejace wink i jednak zdecydowanie ladniejsze wink

                        ja bym odpuscila na Twoim miejscu, albo wlasnie dostosowalabym sie wlasnie zakladajac dziecku albe do kosciola i pozwalajac sie przebrac w te wymarzona suknie po mszy (jesli to dla Was ma takie wielkie znaczenie)

                        jednak nie podkreslalabym ani statusu dziecka i rodziny poprzez odmienny stroj, ani tez nie "wyroznialabym" dziecka poprzez inny niz wszystkich dzieci stroj - ale to ja. Starszak do komunii przystapil w albie (malo tego, ciagle mu tluklam przed komunia do glowy, ze poniewaz ma wszystko, ma sie nie skupiac na prezentach, bo nie to jest istotne i niczego nie potrzebuje wink wiec strasznie sie zdziwil, ze jednak cos tam dostal wink ), mlodszy tez w takiej samej jak wszyscy chlopcy albie przystapi (choc moze nie jest najpiekniejsza, ale tez chce pokazac dziecku, ze w niektorych sprawach trzeba sie dostosowac i skupic na duchowym aspekcie imprezy a nie na materialnych pierdołach wink )
                        dziecko tez musi miec swiadomosc, ze musi sie dostosowac do pewnych sytuacji. Jak rowniez musi miec swiadomosc, ze dla KK pokora, skromnosc i nieafiszowanie sie ze statusem majatkowym czy zawodowym to bardzo pozytywne cechy.
                      • iza232 A co o SOND???? 23.03.11, 10:49
                        zawszeolga111 napisała:

                        > w sondzie ok,powaga tam nie moge sie buntowac,

                        OMG! To gdzie ty w końcu pracujesz? W SADZIE czy w SONDZIE???? Ranu julek! Żeby "sendzia" taki byki walił.....

                        ale
                        > a zebrania do szkoly nie chodze celowo.

                        No to nie miej do nikogo pretensji, że ważne ustalenia zapadają bez ciebie. Nigdy tego nie zrozumiesz?
                  • szyszunia11 Re: ALBY 22.03.11, 21:40
                    no chwileczkę, spokojnie. Wydaje mi się, że sporo odpowiedzi otrzymałaś merytorycznych, łącznie z moją - nie wiem, czy się zapoznałaś? Myślę, że powinny po prostu dać Ci do myślenia.
                    Aha, fakt, moje dziecko jeszcze nie odpieluchowane, a na kolację jedliśmy smaczną zupę jarzynową mojej roboty, ale nie jestem ani zamknięta w domu z dzieckiem, ani sfrustrowana.
            • forumowiczka.to.ja Re: ALBY 22.03.11, 15:31
              zawszeolga111 napisała:

              w sadzie,jestem sedzia,a nie w policji.

              No nie gadaj....Ale to pewnie w Zbuczynie koło Truskolasu?
            • zuzanka79 Re: ALBY 22.03.11, 15:43
              zawszeolga111 napisała:

              > w sadzie,jestem sedzia,a nie w policji.

              A ja w to wątpię. Znam kilku pracowników sądów od kuratorów po właśnie sędziów i wierz mi, żaden z nich nie jest tak ograniczony jak ty.

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/zc/ma/pvku/nHCcjO9rMaZFnEGJrA.jpg
              • chloe30 Re: ALBY 22.03.11, 15:47
                ja to bym chciała wiedzieć, który sąd pracuje w takich godzinach że nie można zdążyc na zebranie
                • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 19:16
                  chloe30 napisała:

                  > ja to bym chciała wiedzieć, który sąd pracuje w takich godzinach że nie można z
                  > dążyc na zebranie

                  chloe, zebys sie nie zdziwila tongue_out
                  przy czym zastrzegam - rozne podejscie ludzie maja do pracy (jak wszedzie)
                  ale generalnie nawet jak sie w sądzie nie siedzi, to jest co robic...

                  inna sprawa, ze nie znam sedziego, ktory by olewal zebrania w szkole dziecka wink
                  oraz pisywal posty w tym tonie na publicznych forach wink
            • graue_zone Re: ALBY 22.03.11, 15:47
              Czekaj, bo mnie to fascynuje. Czy Twoje siedmioletnie dziecko ma dostęp do domowych pieniędzy, Ty ich nie liczysz i nie wiesz ile i na co wydaje?
            • baltycki Re: ALBY 22.03.11, 16:06
              zawszeolga111 napisała:

              > w sadzie,jestem sedzia,a nie w policji.

              W sadzie to sadownik pracuje.. albo zrywacz jabłek..
              • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 16:12
                najpierw mnie wyprowadzacie z rownowagi a potem dziwicie sie ,ze gubie literki,
                • morekac Re: ALBY 22.03.11, 16:32
                  To znaczy inni są winni? wink
                  Być może gdybys poszła na to zebranie, to te alby by nie przeszły.
                  Tak a propos wszelkich zebrań: jako że jesteś sędzią, a nie sadownikiem, zakładam, że kiedys trochę prawa się uczyłaś. Zapewne obiło ci się o uszy, kto to jest małoletni czy nieletni i jakie decyzje może podejmować. Dobrze byłoby zatem uświadomić sobie, że w kwestii stroju na komunii to nie dzieci podejmują decyzję (bez względu na to, jak są wychowywane), tylko rodzice i na owo zebranie się przejść. Dotyczy to zresztą wielu zebrań szkolnych. Takie są zwyczaje i nie ma się co wkurzać.


                  Poza tym alby są dosyć praktyczne - wrzucasz do pralki, pierzesz i prasujesz. Typowa komunijna sukienka w połowie białego tygodnia może być z lekka przybrudzona.
                • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 20:32
                  Pozwól, że zauważę, iż literki gubisz nie tylko w tym niezwykle ciekawym wątku.
                  Po za tym, jak na sędzinę, to wyjątkowo łatwo dajesz się wyprowadzić z równowagi...
                  • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 20:39
                    akurat ja bym sie literek nie czepiala
                    a ze emocje ponosza - ludzkie to

                    tak zupelnie obok tematu - wiele, wiele lat temu, gdy bylam jeszcze studentka, do meskiej toalety weszly panie sprzatajace. Wychodzac rzucila jedna do drugiej: "pacz pani, studenty, a srajom" wink

                    sedzia to tez czlowiek choc fakt, on i jego rodzina maja dosc mocno przewalone, gdy o standardy zachowania i przestrzegania prawa idzie tongue_out
                    • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 20:48
                      emocje zawsze mnie ponosza,gdy chodzi o moje dziecko.
                    • piegowata9 Re: ALBY 22.03.11, 20:58
                      > akurat ja bym sie literek nie czepiala
                      > a ze emocje ponosza - ludzkie to

                      A ja jestem nietolerancyjna zołza i się czepiam. wink
                      Uważam, że czasami, piastując określone stanowiska, po prostu wypada.
                      A czasem, dla równowagi, nie wypada.
                      Nie wypada prezydentowi robić błędów. Nie wypada sędzinie pisać w sposób chaotyczny, niechlujny i z rażącymi błędami. Tłumaczenie tego nadmiarem emocji też sędziemu/adwokatowi/prokuratorowi/księdzu itp. nie przystoi.
                      • zawszeolga111 Re: ALBY 22.03.11, 21:02
                        prezydent,sedzia,ksiadz to nadal tylko czlowiek.
                        • yenna_m Re: ALBY 22.03.11, 21:07
                          no ale glupio sie wystawilas na strzala, to musze przyznac
                          i jednakowoz, pomimo tego, ze ludzkie, to trochu nie licuje tongue_out
        • morgen_stern Re: ALBY 22.03.11, 14:57
          Nic do ciebie nie dotarło, co?
        • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 15:02
          zawszeolga111 napisała:

          > wyobraz sobie,ze pracuje i wsadzam tych ktorzy mogli by ci glowe urwac na ulicy
          > w miejsa dla nich przeznaczone. a na zebrania nie chodze bo moje poglady na wy
          > chowanie dziecka sa drametralnie rozne,od pogladow ludzi,ktorych tam spotykalam
          > ,i jak widac tych na forum tez.

          to skoro z zasady nie chodzisz na zebrania to sie nie rzucaj o to, ze uzgodnili bez Ciebie

          widocznie tobie to lotto co tam ustalają, skoro nie chadzasz

          chociaz na Twoim miejscu własnie bym chodziła
          • opium74 Re: ALBY 22.03.11, 15:27
            sędzią jesteś???
            czyli wiesz co to wyrok wydany zaocznie??
            No, taki właśnie zapadł w kwestii ubrań podczas ceremonii Pierwszej Komunii w Twojej parafii.
            Możesz się odwoływac do Kurii big_grin
            • zuzanka79 Re: ALBY 22.03.11, 15:42
              opium74 napisała:

              > sędzią jesteś???
              > czyli wiesz co to wyrok wydany zaocznie??
              > No, taki właśnie zapadł w kwestii ubrań podczas ceremonii Pierwszej Komunii w T
              > wojej parafii.
              > Możesz się odwoływac do Kurii big_grin

              Opiuma, ja jem big_grin
              Chcesz mnie mieć na sumieniu?
              • opium74 Re: ALBY 22.03.11, 15:48
                ja??? w życiu smile suspicious
            • iza232 Re: ALBY 22.03.11, 15:48
              Sędzia??? Jeżeli to prawda, to nic dziwnego, że mamy taki denny poziom wymiaru sprawiedliwości w Najjasniejszej.
            • baltycki Re: ALBY 22.03.11, 16:11
              opium74 napisała:

              Cudnieeee smile smile smile
              • miruka Re: ALBY 22.03.11, 16:46
                u nas alba się sprawdziła, na obiad po komunii przebrałam córkę w białą sukienkę za kolano, która była tak śliczna i nietuzinkowa że poszła w niej za rok na rocznicę zamiast w przymałej albie (tutaj były krótkie rękawy, a na długości nie było widac różnicy)
        • zuzann-a Re: ALBY 23.03.11, 11:39
          Hmm, i nie daje Ci to nic o myślenia?
    • iza232 Wiecie co? 22.03.11, 18:23
      Gdyby nie to, że ona ma córkę 8 latkę, to głowę bym sobie dała uciąć, że to lilka 69. Takie same pierdoły wypisuje, bez ładu i składu i bez cienia logiki.
      • heca7 Re: Wiecie co? 22.03.11, 18:36
        Ja tam jestem za albami. Tylko, że o ile wcześniej robiło się z dziewczynki pannę młodą to teraz często robi się zakonnicę. Nie w każdej parafii szyje się z gustem. Widziałam na All takie, które wołają o pomstę do nieba. W mojej też nie zachwycają.
    • jkk74 Re: ALBY 22.03.11, 19:14
      pierwsza i zasadnicza sprawa - nie chodzisz na zebranie? nie bierzesz udziału w podejmowaniu decyzji? to dostosuj się do decyzji WIĘKSZOŚCI...
      no taki life...

      co do meritum czyli alby - skoro jesteś taka mądra wytłumacz dziecku na czym polega demokracja - większość rodziców zdecydowała że dzieci do I komunii przystąpią w albach i dlatego ona też pójdzie w albie, potem na imprezie pokościelnej może założyć co tylko chce...
      powiedz też dziecku, ze ty sama w procesie decyzyjnym nie uczestniczyłaś stąd nie możesz się decyzji większości przeciwstawić...

      najwyższy czas i pora nauczyć dziecko, ze nie zawsze jest tak jak ONA CHCE... że czasem trzeba się dostosować do ogólnych zasad...

      tak mnie w kontekście tej nieszczęsnej alby zastanawia jedno - jeśli większość wybiera na prezydenta Iksińskiego a ty go nie lubisz i wolałabyś Igrekowskiego to tego wybranego większością głosów ignorujesz? nie nazywasz prezydentem?

      fajnie że masz własne pomysły na wychowanie dziecka, fajnie że się trzymasz swoich zasad - musisz jednak zrozumieć sama i nauczyć dziecko, że w pewnych sytuacjach nie ma innego wyjścia jak dostosować się do zasad przyjętych przez większość...
      • agni71 Re: ALBY 22.03.11, 19:51
        jkk74 napisała:


        > fajnie że masz własne pomysły na wychowanie dziecka,

        Pomysł olgi na wychowanie dziecka, to... brak jakiegokolwiek wychowania.
    • el_jot Ot, do Olgi 22.03.11, 19:39
      CZy praca o której pisałaś w dwóch wątkach jest jeszcze aktualna?
      • zawszeolga111 Re: Ot, do Olgi 22.03.11, 20:15
        tak,moj maz mnie nawet zrugal,bo nie pamietalam nicu.nie moglam znalezc twojego postu.zaraz napisze na twoja poczte.
        • marta76 Re: Ot, do Olgi 22.03.11, 20:18
          witam.Ja równiez napisałam do pani w tej sprawie na adres gazetowy
    • solejrolia Re: ALBY 22.03.11, 21:59
      oprócz alb są jeszcze tak zwane sukienki liturgiczne.
      może nie są bardzo ładne i strojne, ale na pewno dużo lepiej skrojone niż prześcieradła. no i są skromne. cenowo- ok, do przyjęcia.
      zanim zapadła decyzja też mieliśmy wiele kłótni i różnych dziwnych sytuacji, bo klasa niezgrana, ale w końcu jakoś to ustaliliśmy. ja jestem bardzo zadowolona, że moja córka w takiej sukience przyjmie KŚ. do tego jednakowe wianuszki, torebeczki i rękawiczki.
      tylko 4 matki sprzeciwiły się jednolitym strojomuncertain i nikt ich nie zmusza, żeby się ugięły i zmieniły zdanie, to ich sprawa, ale szczerze żal mi córek tych matek.

      jednolite stroje to doskonały pomysł, by zaprzestać rewii mody - jako dziecko byłam ofiarą takiej rewii mody, wciąż pamiętam, że nie zależało mi na tym, wcale tego nie chciałam, wręcz źle się czułam, no i słyszałam, że ktoś spytał za mną: ciekawe w czym pójdzie do ślubuuncertain nie było to miłe. i na pewno nie było potrzebne. ale matka do dziś dnia uważa, że tak należało, i że moją córkę też powinnam wystroić NAJpiękniej, NAJdrożej, NAJbardziej wytwornie....są po prostu takie kobiety, które muszę się pokazać. dowartościować może też, choćby kosztem dziecka.
      • krapheika Re: ALBY 22.03.11, 23:14
        No to ja napisze co robia rodzice z parafii mojej mamy.Poniewaz alby w znakomitej wiekszosci sa tak paskudne jak worki pokutne.Co zdolniejsze mamy robia pare projektow, droga glosowania wybiera sie projekt, ktory przypadl najbardziej rodzicom do gustu i ten daje sie do szycia.Czasem ten sam projekt jest dwa lata z rzedu, wiec istnieje mozliwosc odkupienia sukieneczki.Koszt sukienki, bo nie jest to alba nie jest wysoki, material lepszy, wyglad super. Chlopcom zamawiane sa garniturki jednakowe, z jednej firmy i tyle. Dodatki rodzice wybieraja sami, nie widzialam nic przesadzonego, ladnie, prosto, z klasa, dzieci sa zadowolone, rodzice tez. Na serio istnieja mozliwosci pomiedzy alba a sukienka w ktorej dziewczynki wygladaja jak stare malutkie.W parafii to juz tradycja od jakis 10lat z hakiem.
        • aneta-skarpeta Re: ALBY 22.03.11, 23:29
          ale rodzicom musi sie chciec i musza umiec sie dogadacsmile
          • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 08:58
            aneta-skarpeta napisała:

            > ale rodzicom musi sie chciec i musza umiec sie dogadacsmile
            no i generalnie musza pojawic sie na zebraniu (czyli wykazac zainteresowanie wlasnym dzieckiem i wokolkomunijna otoczka)
            • aneta-skarpeta Re: ALBY 23.03.11, 09:29
              fakt, pojawienie sie na zebraniu wiele ułatwiawink
    • dziewczyna-szamana Re: ALBY 22.03.11, 23:17
      Nie rozumiem idei alb... dlaczego właściwie zabrania się dziewczynkom ubrania się raz w życiu, na jeden dzień, w ładną, białą sukienkę?
      Ja nie mówię o jakims kapiącym koronką paskudztwie, ale o ładnej, prostej białej sukience, bez specjalnych ozdób, ale sukience, nie worku. I co jest w tym złego, że każda dziewczynka będzie miała inną sukienkę?
      Ja akurat z tego pokolenia, które ubierało się jak chciało. Wtedy to królowały ogromne, napuszone bezy kapiące koronką, koniecznie na kole, z błyszczącego materiału... Wystąpiłam w takiej, moje koleżanki też. Nie wyrosła ze mnie plastikowa barbie big_grin.
      Nie zgadzam się, że wystąpienie na własnej komunii w białej sukience, obniza rangę sakramentu... Nie przesadzajmy... Przecież ślub tez jest sakramentem... dlaczego więc każda panna młoda robi wszystko, zeby wyglądac jak najpiękniej, zamiast wystąpić w albie?
      • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 08:56
        > Nie zgadzam się, że wystąpienie na własnej komunii w białej sukience, obniza ra
        > ngę sakramentu... Nie przesadzajmy... Przecież ślub tez jest sakramentem... dla
        > czego więc każda panna młoda robi wszystko, zeby wyglądac jak najpiękniej, zam
        > iast wystąpić w albie?
        moze dlatego, ze slub ma wydzwiek damsko-meski? i jednak kobieta chce sie podobac mezczyznie, z ktorym sie wiaze?
        natomiast ja nie widze niczego stosownego w robieniu malych lolitek z dziewczynek, ktore przeciez same w sobie sa piekne i nie potrzebuja jakiejs wyfiokowanej fryzurki czy nadumanej kiecki, zeby wygladac w tym dniu slicznie.
        Poza tym prawda jest taka - pomijajac kwestie alb - kto sie nie pojawia na zebraniu i nie bierze udzialu w podejmowaniu decyzji, niech sie juz w ogole nie odzywa. Bo mogl (i nikt mu tego nie zabranial) miec wplyw na podjecie decyzji i na przedyskutowanie zasadnosci alb czy konkretnego kroju alby. Nie byl - jego pech. Musi sie dostosowac, ew. poslac dziecko do komunii gdzie indziej, jak sie zasady we wlasnej parafii nie podobaja.
        Poza tym - komunia nie jest obowiazkowa.
        • majenkir Re: ALBY 23.03.11, 13:25
          yenna_m napisała:
          > moze dlatego, ze slub ma wydzwiek damsko-meski? i jednak kobieta chce sie podobac
          > mezczyznie, z ktorym sie wiaze?


          Ciekawe jaki procent panow mlodych w ogole zauwaza w jakiech kiecce wystepuje panna mloda? wink
          • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 14:17
            > Ciekawe jaki procent panow mlodych w ogole zauwaza w jakiech kiecce wystepuje p
            > anna mloda? wink
            no, ale na pewno zauwaza, czy jest apetyczna, czy niekoniecznie wink
            jak kiecka ok, to i panna mloda apetyczna tongue_out
      • maghdalena33 Re: ALBY 23.03.11, 09:02
        Są alby i alby. Byłam kiedyś na komunii gdzie dziewczynki wystąpiły w albach na widok których rozbolały zęby.
        Z wielkim złotym haftem do tego obszyte złotą taśmą. Alby uszyte były ze sztucznego materiału.
        Nie chciałabym aby moja córka szła w czymś takim do komunii.
        Od razu zaznaczam, nie cierpię bez, dziewczynek wystrojonych w falbanki, cekinki napuszone kiecki i bóg wie w co jeszcze ale oprócz takich sukienek są jeszcze inne, normalne.
        Widziałam dziewczynki ubrane w proste, białe sukieneczki, bez falbanek, i cekinów.
        proste, gustowne sukieneczki.
        Dlaczego dajecie wybór jak nie alba to obciachowa, napuszona kiecka.
        Pomiędzy albą a totalnym bezguściem jest jeszcze inny szeroki wachlarz możliwości.

        • zuzanka79 Re: ALBY 23.03.11, 09:18

          maghdalena33 napisała:

          > Dlaczego dajecie wybór jak nie alba to obciachowa, napuszona kiecka.
          > Pomiędzy albą a totalnym bezguściem jest jeszcze inny szeroki wachlarz możliwoś
          > ci.
          Owszem, jest i tu się z tobą zgodzę, dlatego w mojej parafii ksiądz zaproponował kilka lat temu mamom, by znalazły jakąś krawcową która będzie w stanie uszyć na ten dzień kilkanaście identycznych sukienek. I ta pani szyje te sukienki do dziś. Ma kilka wzorów i szyje dla trzech czy czterech parafii. Można się zorganizować, tylko trzeba chcieć. W ubiegłym roku były to zwykłe proste białe sukienki na lekkiej halce z krótkim rękawem plus bolerko do pasa. Komplet z torebką kosztował 180 zł. Śliczne, bo skromne. W zasadzie prócz takiej aplikacji robiącej za zapięcie tego bolerka nie było żadnych ozdób.
        • tymianek21 Re: ALBY 23.03.11, 09:47
          Wpisałam w google hasło "sukienki komunijne klasyczne" i od razu znalazłam skromne sukienki w cenach od 220. To nie są żadne suknie balowe, suknie -bezy, miniaturki sukien slubnych.
          www.sukienkikomunijne.emmimariage.pl/category/sukienki-komunijne-klasyczne
          sukienkikomunijne.emmimariage.pl/category/sukienki-klasyczne-zdobione
          W każdym salonie ślubnym obok którego przechodzę wystawione są sukienki komunijne bardzo bogato zdobione oraz śliczne skromne sukienki więc nie jest prawdą że jest wybór tylko pomiedzy albami albo sukienkami dla lolitek.
          Nie trafia do mnie teza że dzięki albom i sukienkom liturgicznym dzieci nie będą pietnować "Kasi co ma brzydką sukienkę" - dzieci w klasie i tak wiedzą kto jest biedny. Sama szłam do komuni w okropnej sukience liturgicznej ponad 30 lat temu. Porównywałyśmy wtedy: wianki, torebki, buciki. Mam bardzo religijnych znajomych związanych z Opus Dei - ich 3 córki wyglądają jak dziewczynki z filmu Domek na prerii. Do komuni szły w bardzo skromnych sukienkach -ślicznych ale nie w albach. Ich mama szła do komuni razem ze mną w sukience liturgicznej i dobrze wiedziala że dziewczynki z klasy ich córek i tak znajdą coś do porównywania, obgadywania. Jeśli w klasie znajdują się złośliwe dziewczyny które nielubią innej to wyśmieją jej okropny wianek albo wypomną że nie dostała takich "wypasionych" prezentów jak one.
          • tymianek21 Re: ALBY 23.03.11, 10:00
            Tu jeszcze inny wybór sukienek. Ta kosztuje ok. 130 zł.
            www.ubiory-komunijne.pl/2sk
            Pomysłowość mam nie zna granic. Byłam już na kilku komuniach. Dziewczynki szły w albach ALE były otulone pelerynkami które pewnie Doda by założyła; dziewczynki miały bardzo strojne wianki itd.
      • black.sally Re: ALBY 23.03.11, 12:39
        dziewczyna-szamana napisała:

        > Nie rozumiem idei alb... dlaczego właściwie zabrania się dziewczynkom ubrania s
        > ię raz w życiu, na jeden dzień, w ładną, białą sukienkę?

        Chyba licząc slub to 2razywink

        > Ja nie mówię o jakims kapiącym koronką paskudztwie, ale o ładnej, prostej białe
        > j sukience, bez specjalnych ozdób, ale sukience, nie worku. I co jest w tym złe
        > go, że każda dziewczynka będzie miała inną sukienkę?

        No własnie-szpan na maxasmile

        > Nie zgadzam się, że wystąpienie na własnej komunii w białej sukience, obniza ra
        > ngę sakramentu... Nie przesadzajmy... Przecież ślub tez jest sakramentem... dla
        > czego więc każda panna młoda robi wszystko, zeby wyglądac jak najpiękniej, zam
        > iast wystąpić w albie?

        Slub jest coś innego.Chociaż też staje sie pomału"A MNIE TO STAĆ NA TO I TAMTO,A CI NAWET KOŚCIOŁA NIE MIELI PRZYBRANEGO"wink

        Komunia św to przyjęcie sakramentu,a nie pokaz mody w kościele.Zawsze mogę kupić dziecku sukienkę czy garnitur i szpanować przed rodziną na przyjęciu do woli.
      • szyszunia11 Re: ALBY 23.03.11, 12:48
        dziewczyna-szamana napisała:

        > Nie rozumiem idei alb... dlaczego właściwie zabrania się dziewczynkom ubrania s
        > ię raz w życiu, na jeden dzień, w ładną, białą sukienkę?

        a nie pomyliłaś I Komunii ze ślubem przypadkiem poza tym: nos dla tabakiery, czy tabakiera dla nosa? jesli dla kogoś tak wazna jest ta ładna, biała sukienka, to znajdzie i inne okazje, preteksty w zyciu i nikt zapewne nei zabroni takowej ubrać. Natomiast jesli ktoś jest zainteresowany sakramentem, to strój bądź co bądź jest elementem inicjacji, symboliki całego obrzędu i powinien się dostosować oraz sprzyjac duchowi tego wydarzenia, z którym porównywanie się (kosztów, gustów) i rewia mody zgodna nie jest.


        > Ja nie mówię o jakims kapiącym koronką paskudztwie, ale o ładnej, prostej białe
        > j sukience, bez specjalnych ozdób,

        Ty mówisz o takiej a inna pani pomyśli właśnie o "paskudztwie z koronkami" bo taki ma gust i już będziesz na nią patrzeć "odpowiednio". Po co to wszystko?



        > Nie zgadzam się, że wystąpienie na własnej komunii w białej sukience, obniza ra
        > ngę sakramentu... Nie przesadzajmy...

        sakramnet t o sakrament, jego rangi nic nie obniży. Można się tyko zastanowić co zrobić, by uuroczystośc przeżyc z klasą.


        Przecież ślub tez jest sakramentem... dla
        > czego więc każda panna młoda robi wszystko, zeby wyglądac jak najpiękniej, zam
        > iast wystąpić w albie?

        może dlatego, że to zupełnie inny sakrament? sakrament, którego istota jest - mówiąc jezykiem biblijnym - oblubienica miłość małżonków? a oblubienica powinna być pięknasmile
        no i jeszcze jedna subtelna różnica - to nie jest sakrament zbiorowy, do slubu nie przystępuje razem z zastępem koleżanek z podstawówki, z którymi mogłabym konkurować strojem i byłoby to niesmaczne.
    • jkk74 Re: ALBY 23.03.11, 11:08
      dziewczyny, moim zdaniem główny problem autorki to nieobecność na zebraniach...
      sama mam komunistkę w domu, stawiam się na zebraniach i spotkaniach dotyczących komunii... kwestia sukienki czy alby była GŁOSOWANA na jednym ze spotkań... była większość rodziców (zabrakło dosłownie 2 czy 3 osób na 23 osobową grupę) i większość chciała alby... potem rozesłane zostały propozycje i z nich - znów drogą głosowania - wybraliśmy te które założą nasze dzieci...
      podobnie ustaliliśmy czy ma być fotograf (wszyscy chcieli) i kamerzysta (chciało tylko kilka osób i ostatecznie same to załatwiają)...
      wystrój kościoła, sposób usadzenia dzieci, wianuszki dla dziewczynek - to wszystko było omawiane na zebraniach, i poddawane głosowaniu...
      każdy mógł powiedzieć własne zdanie, zdarzało się ze rodzice zmieniali zdanie - np w kwestii takiego drobiazgu jak kolor lamówki w albach dziewczynek (projekt zakładał złote, ale ostatecznie większość zdecydowała aby były białe )...

      teraz chyba trochę za późno na podważanie decyzji większości... i lekcja na przyszłość aby interesować się tym co dotyczy nas czy naszego dziecka, aby potem nie mieć pretensji do samego siebie... bo w tej sytuacji pretensje autorka może mieć TYLKO do siebie...

      to czy alby są ładne, czy nie to już kwestia drugorzędna...
      można było pójść na zebranie i zaproponować inne rozwiązanie (sukienki) lub znaleźć alby, które będą pasowały autorce...
    • olena.s Re: ALBY 23.03.11, 11:22
      Olga, ty sie zastanów, czego ty uczysz dziecko, jakiego człowieka chcesz z niej zrobić!
      Decyzja o albach została podjęta wspólnie, nie widziałaś o niej bo celowo nie poszłaś na zebranie, ale nieznajomość prawa nie zwalnia od obowiązku jego stosowania, czyż nie?
      Coraz powszechniejsze wybieranie alb jest reakcją kościoła/części wierzących na przerażająco pogański konsumpcyjny rytuał, otaczający coraz powszechniej I-szą komunię.
      Jeżeli się z tym nie zgadzasz, to faktycznie poszukaj innej możliwości komunii dla dziecka, (poza jego klasą, w parafii bez alb, w indywidualnym itd) inaczej i ty, i dziecko wyjdziecie na zadzierające nosa i mające otoczenie w nosie buraki. To się odbije na twojej córce negatywnie, zapewniam, nawet jeżeli zastraszysz katechetkę. Moim zdaniem również wychowawczo jest samobójem.
      I nie mów, że nie będziesz tłamsić dziecka przymuszaniem do alby. Czy tak samo za "tłamszenie" uznałabyś przymuszanie dziecka do wybrania na pogrzeb kogoś bliskiego cimnego konserwatywnego stroju zamiast -świetnie odzwierciedlającej gust ośmiolatki - jaskrawej kiecki z gołym pępkiem i brokatem?
    • tully.makker Re: ALBY 23.03.11, 12:22
      W mojej kulturze uroczysty dzien czci sie uroczustym strojem, a nie szmata z poliestu ze zlotym nadrukiem. Oczywiscie kazdy ma wybor i moze oszczednosciowo wybrac albe. Zwracam wam tylko uwage, ze caly pomysl z ubieraniem dzieci w stroje zakupowane w kosciele / u katechetow powstal po to, by zapewnic rynek zbytu powiazanym z kosciolem przekreciazom, a nie po to, by promowac jakiekolwiek zachowania u dzieci. jedynym celem jest wyciagniecie kasy od rodzicow na cos, czego w zyciu by z wlasnej woli nie kupili.
      • maghdalena33 Re: ALBY 23.03.11, 12:30
        tully ujęłaś sedno prawdy.
        Moja znajoma nie mogła kupić alby we własnym zakresie tylko jedyną słuszną albą były te które rozprowadzał kościół.

        Mnie również średnio podoba się pomysł z albami. Nie lubię robienia z małych dziewczynek panien młodych, nie znoszę falbanek i całego badziewia ale nie wiem dlaczego dziewczynka nie może iść w ładnej prostej sukience do komunii. Dlatego, że koleżance będzie przykro? Jeszcze nie raz czy to koleżance czy mojej córce będzie w życiu przykro.
        • black.sally Re: ALBY 23.03.11, 12:43
          Ale niech naprawdę idą w ładnych sukienkach a chłopcy w garniturach.Ale myslicie,że wszystkie mamy kupią ładną,prostą sukienkę.?Ja w to wątpię.
          Proszę o:
          www.otto.pl/product/12868368?c=dzieci-tematy-pierwsza-komunia&itemId=9269776&kw=%22sukienki+do+komunii%22&_s_ref=6Q2SpTqBS&creative=9865725338
          sukienka piękna,acz nie na naszą polska auręwink
          Penie zdecydowana wiekszość mamusiek wybrała by taką:
          pierwszakomuniaswieta.pl/zdjecie/1-sukienki-komunijne-1/2673:/
          • szyszunia11 Re: ALBY 23.03.11, 13:00
            właśnie. Bo to nie chodzi o to, że MUSI być alba. Jak rodzice chcą, to niech będzie sukienka uszyta na zamówienie, oby jednak wszystkie dziewczynki miały taki sam model. W tym jest istota rzeczy jak dla mnie. W dzisiejszych czasach naprawdę nie jest problemem tak to zaaranżować, żeby było gustownie i estetycznie.
            • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 13:07
              jednak ciagle kluczowym jest fakt, ze autorka wątku nie byla na zebraniu wink
              jakby byla - przeciez mogla sie wypowiedziec, bo zebranie bylo w klasie w szkole (z tego co zrozumialam) a nie w salce w kosciele. Wiec i mozliwosci do negocjacji wieksze wink

              Zeby nie bylo - mi sie tez nie bardzo podobaja alby dla chlopcow zaproponowane przez proboszcza. I mnie tez stac na to, zeby dziecko ubrac w garnitur. Ale nie o to chodzi. Kosciol to nie miejsce na rewie mody i na manifestacje bogactwa.

              A, zeby nie bylo. Slub bralam hurtowo (byly 4 pary). Kosciol przystrojony skromnie. Przyjecie w mieszkaniu moich rodzicow. Bardzo skromne. Sukienka - tu nie mialam za wielkiego wyboru i jako panna noszaca rozmiar 42 bylam zwiazana ubogim wowczas wyborem sukien wink Ale generalnie bez zadęcia.
              Czy cos bym zmienila?
              A po co? Przeciez nie to stanowi o jakosci mojego malzenstwa (ktore trwa juz 18 lat wink i mam wrazenie, ze jeszcze paredziesiat lat sobie potrwa - oby smile )

              a sukieneczka przedstawiona przez ktoras z mam (skromniutka, na ramiaczkach, za kolanko) - przecudna smile
              • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 13:09
                acha, w mojej parafii, poza tradycyjna workowata wink alba dziewczynki moga tez wybrac taki kroj
                mama-i-ja.com.pl/images/komunia1.jpg
                • szyszunia11 Re: ALBY 23.03.11, 13:12
                  yenna_m napisała:

                  > acha, w mojej parafii, poza tradycyjna workowata wink alba dziewczynki moga tez w
                  > ybrac taki kroj
                  > mama-i-ja.com.pl/images/komunia1.jpg

                  moim zdaniem spoko ten strój
                  • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 13:20
                    moim zdaniem tez do przyjecia
      • gaskama Re: ALBY 23.03.11, 15:54
        "jedynym celem jest wyciagniecie kasy od rodzicow na cos, czego w zyciu by z wlasnej woli nie kupili."


        No co Ty???!!! W kościele???!!! Katolickim????!!!
      • piegowata9 Re: ALBY 23.03.11, 20:16
        >Zwracam wam tylko uwage, ze caly pomysl z ubieraniem dzieci w stroje zakupowane w kosciele >/ u katechetow powstal po to, by zapewnic rynek zbytu powiazanym z kosciolem przekreciazom, >a nie po to, by promowac jakiekolwiek zachowania u dzieci. jedynym celem jest wyciagniecie >kasy od rodzicow na cos, czego w zyciu by z wlasnej woli nie kupili.

        Z całym szacunkiem, ale gadasz bzdury.
        W tym roku moje drugie dziecko przystąpi do Pierwszej Komunii. Kolejne w albie, każde w innej parafii. NIGDY nie szyliśmy alb u osób bezpośrednio związanych/wskazanych przez księdza/katechetkę. Owszem, było zalecenie, że mają być jednolite alby. Jakie, gdzie i za ile - to była decyzja rodziców.

        • zawszeolga111 Re: ALBY 23.03.11, 22:14
          a jednak bedzie sukienka,po rozmowie z katechetka dowiedzialam sie,ze jeszcze dwie dziewczynki beda w sukienkach wiec problem z glowy.
          • yenna_m Re: ALBY 23.03.11, 22:25
            no i od rozmowy po prostu trzeba bylo zaczac wink
      • solejrolia nie zawsze to ksiądz decyduje 23.03.11, 22:41
        tully.makker napisała:
        . Zwracam wam tylko uwage, ze caly pomysl z ubieraniem dzieci w stroje
        > zakupowane w kosciele / u katechetow powstal po to, by zapewnic rynek zbytu po
        > wiazanym z kosciolem przekreciazom, a nie po to, by promowac jakiekolwiek zacho
        > wania u dzieci. jedynym celem jest wyciagniecie kasy od rodzicow na cos, czego
        > w zyciu by z wlasnej woli nie kupili.
        >

        u nas było dokładnie odwrotnie!

        ksiądz umył ręce (ogłaszając to na ambonie) dając nam wybór.
        to rodzice jednej z klas JEDNOGŁOŚNIE orzekli że dzieci idą w sukienkach liturgicznych (liturgiczna, bo ma wyhaftowane na piersiach "kółko" np.
        www.komunijne.impressja.com.pl/tresc/sukienki-proste-typu-trapez/16/11/2/ )
        druga klasa dostosowała się do ustaleń i tym sposobem w jednej firmie zamówiliśmy kilkanaście takich samych sukienek, plus jednakowe wianki, plus jednakowe torebki, plus jednakowe rękawiczki.
        a dla chłopców zamówiono jednakowe grafitowe garniturki- u innego producenta.

        > jedynym celem jest wyciagniecie kasy od rodzicow na cos, czego
        > w zyciu by z wlasnej woli nie kupili.
        >

        To był nasz wybór , z własnej woli podjęliśmy taką decyzję, z własnej woli kupiliśmy takie stroje i dodatki.

        KSIĄDZ ANI SIOSTRA NIE MIELI ŻADNEGO WPŁYWU NA NASZĄ DECYZJĘ: MY RODZICE TAK ZDECYDOWALIŚMY, MY WYBRALIŚMY STROJE NASZYM DZIECIOM (nie alby!), MY WYBIERALIŚMY PRODUCENTA>
        Ustalenia robiliśmy w szkole, nie w kościele.
        Ani ksiądz, ani siostra nie pośredniczyli także w negocjowaniu ceny.
        Siostra jedynie po mszy podziękowała nam, że potrafiliśmy się sprężyć, zgrać i że podjęliśmy taką decyzję. było jej zwyczajnie miło.

        4matki nie zgodziły się na wybrany strój. mogły?- oczywiście. ich córki pójdą w sukienkach za 600 czy 800zł, i wcale nie jest powiedziane że ładniej będą wyglądały. wydaje mi się, ze na tle wszystkich pozostałych dzieci te dziewczynki mogą wyglądać po prostu źle i mogą się źle czuć, bo że się wyróźnią, to pewne.
        • zawszeolga111 Re: nie zawsze to ksiądz decyduje 23.03.11, 22:44
          MY RODZICE- a ktos zapytal dzieci o zdanie czy tylko MY RODZICE.
          • yenna_m Re: nie zawsze to ksiądz decyduje 24.03.11, 18:46
            zawszeolgo, przepraszam, ale poki to ja place - to ja decyduje wink nie dziecko
            dziecko bedzie decydowac o wydatkowaniu srodkow pienieznych wtedy, gdy samo sobie na nie zapracuje
            kwestia priorytetow
            no, ale ja na luzie nie podchodze do brania przez dzieci forsy z portfela

            poki nie one pracuja - to kazde wziecie forsy z portfela powinno byc ze mna konsultowane. inaczej to po prostu przywlaszczenie sobie srodkow pienieznych nie bez udzialu swiadomosci wink (dla mnie)
            ja, jako interesujaca sie dzieckiem matka, chce wiedziec na co dziecku ta kasa (dyc narkotyki, fajki, alkohol i te pe mozna se kupic wszedzie), czy nie ma klopotow, czy ktos od niego kasy nie wymusza, czy mu sie w odwloku nie przewrocilo jesli idzie o strukture wydatkow i te pe wink
            no, ale to moje wychowawcze widzimisie wink

            generalnie w moim domu nie rządza dzieci. Oczywiscie rozmawiam, pytam, ale to nie jest tak, ze na 8-latka zrzucam podejmowanie decyzji w waznych sprawach. No bez jaj, Nie ta dojrzalosc.
    • leeloo2002 Re: ALBY 23.03.11, 15:47
      mnie się pomysł alb podoba, bo głowa dziecka i rodziców nie jest zaprzątnięta wyborem fasonu sukienki - na to przyjdzie czas przy slubie wink
    • gaskama Katolicy są dziwni! 23.03.11, 15:58
      Ja tam do kościoła nie chodzę już. Dyskusja na 200 wpisów o kiecce podczas PK. A wydawało mi się zawsze, że w komunii, wierze, sakramentach to chodzi o coś innego, o coś duchowego. A nie o kieckę. No ale jako niekatoliczka się nie znam.
      • szyszunia11 Re: Katolicy są dziwni! 23.03.11, 22:43
        gaskama napisała:

        > Ja tam do kościoła nie chodzę już. Dyskusja na 200 wpisów o kiecce podczas PK.
        > A wydawało mi się zawsze, że w komunii, wierze, sakramentach to chodzi o coś in
        > nego, o coś duchowego. A nie o kieckę. No ale jako niekatoliczka się nie znam.

        właśniesmile ja jako katoliczka jestem dziwna i się bardzo dobrze znamwink i powiem Ci, że właśnie to o czym piszesz większość osób starała się autorce wątku uświadomić.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka