demarta
28.03.11, 21:45
uprzedzam: powoduje mną czysta ciekawość + odrobina refleksji po przeczytaniu jednego z aktualnych wątków.
pytanie wścibskie mam: jak rozkłada się procentowo w waszych układach rodzinnych ilość dni wolnych od pracy, które z powodu choroby dziecka/dzieci wykorzystała w pracy mama, a ile tata.
i dlaczego? jeśli ktoś ma ochotę odpowiedzieć, oczywiście.
zakładam, że mamy niepracujące (przy pracującym tacie) jakby odgórnie opiekują się "zachorowanymi" dziećmi. niepracujący tatusiowie (przy pracujących mamach) także. interesuje mnie układ: dwoje pracujących rodziców i chore dzieci.