katia.seitz Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:38 Rodzina mazowiecko-warszawska. Zwyczaju "zajączka" całkowicie brak. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 22:41 u mnie jak u Ciebie dorosli chowali prezenty gdzies noca i jak sie wstawalo, to od razu zaczynalo szukac. w sumie nie pamietam jakie to byly prezenty, ale Wielkanoc bez Zajaczka? niee region Gorny Slask Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Dostawałyście "zajączka"? 18.04.11, 23:01 Warszawa, nie dostawaliśmy nic. Czasem czekoladowego zajączka no i baranka cukrowego się zjadało Swoim dzieciom też kupuję słodycze. Albo zajączki Lindta, żadnych zabawek. Odpowiedz Link Zgłoś
tysia77 Re: Śląsk - TAK! 18.04.11, 23:05 Ja z zakamufolwanej opcji niemieckiej,więc dostawałam Mój syn też dostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemmy Kraków-nie 18.04.11, 23:06 i nie slyszalam w tamtych czasach aby ktos dostaławał Moja córka dostanie,jak najbardziej(tez Kraków,tyle,że inne czasy) Odpowiedz Link Zgłoś
leoncja_uk Na Pomorze Zachodnie zajac tez trafil 19.04.11, 00:13 Moja rodzina ze wschodu - przesiedlency z Wilenszczyzny i spod Brzescia, "zajaczka" uznawali. i w Szczecinie i na Ziemi Lubuskiej. Jednakze dzieckiem bylam we wczesnych latach 90 wiec moze zachodni zwyczaj przywedrowal wraz ze zgnilym kapitalizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
jaque Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 07:34 Górny Śląsk, zajączek zawsze przynosił prezenty (w sobotę, po święceniu koszyczków). Mąż spod Lublina, zwyczaju nie znał. Dzieci już warszawskie, ale oczywiście prezenty dostają Zdziwiły mnie tyty - bo choć dla mnie, Ślązaczki z dziada na pradziada, pierwszak bez tyty to nie pierwszak, to liczyłam się z tym, że w Warszawie młody będzie jedynym, który ją dostanie. A dostał dwie - od nas 1 września i od szkoły na ślubowaniu. Opcja niemiecka atakuje już nawet w warszawskej szkole Odpowiedz Link Zgłoś
amarulla Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:02 Opolszczyzna - był, w sobotę po święconce słodycze, czasem jakieś drobiazgi typu długopisy żelowe (z brokatem, pamiętam ), książki itp małż żywiecki góral - nie znał zwyczaju ;/ poznał ;p Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:03 no to ja z maksymalnym zdziwieniem przyjęłam to, że coś takiego jest, bo pierwszy raz tutaj usłyszałam o tym nie praktykowałam, co najwyżej me dziecię jajko czekoladowe dostanie Odpowiedz Link Zgłoś
agniesia1973 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:21 Kujawsko-pomorskie - Zając zostawiał prezenty na parapecie rano w niedzielę. To nie były jakieś wielkie prezenty: drobne zabawki i słodycze. My trochę zmodyfikowaliśmy zwyczaj i jedziemy całymi rodzinami do lasu w poszukiwaniu słodyczy i zabawek. Dzieciaki mają frajdę niesamowitą Odpowiedz Link Zgłoś
aga.pier Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:15 u mnie nie było takiego zwyczaju - Podlasie. Odpowiedz Link Zgłoś
albertynaa Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 08:36 Oczywiście, że tak. Nasze dzieci też. Odpowiedz Link Zgłoś
platynowa_kostka_rubika Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 09:16 Dostawałam, ale ja też z zakamuflowanej opcji niemieckiej Zajączek przychodził w niedzielę rano; słodycze i inne prezenty były poukrywane i trzeba było je znaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
anias29 tak:) 19.04.11, 09:13 w sobotę wieczorem wykładało się marchewkę dla zajączka w niedzielny poranek zamiast marchewki znajdowało się słodycze i drobne prezenty czasami zając przynosił rózgę (Trójmiasto) Odpowiedz Link Zgłoś
mondovi Re: tak:) 19.04.11, 09:24 w moich stronach przychodził, a jakże - ale w czwartek, a właściwie w nocy ze środy na czwartek, bo rano już można było szukać prezentów. Rózgi nigdy nie przynosił, w mojej rodzinie zając dawał tylko prezenty, ale moja bratanica drżała przed "zgniłą pyrką", którą mogłaby od zająca dostać. Nie wiem, czy ta "zgniła pyrka" to jakiś zwyczaj, czy po prostu bratowa to wymyśliła. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 09:30 Jako dzieci dostawaliśmy. Przeszło to mniej więcej, kiedy byliśmy nastolatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
la_bagatelle Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 09:56 Mazury - nigdy w życiu z czymś takim się nie spotkałam, czy to u mnie, czy u znajomych. To wymysł opcji niemieckiej zdecydowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 10:30 Nie, u nas nie było takiego zwyczaju. Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 11:15 Nie, pochodzę z okolic Krakowa. Wśód znajomych z tutejszego rejonu tylko jedna rodzina miała taki zwyczaj, ale ktos tam pochodził z Podhala. Moze dlatego?? Nie wiem. Tutaj tego nie spotkalam. Odpowiedz Link Zgłoś
osa551 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 14:21 Ja nigdy nic na "zajączka" nie dostałam, mój mąż owszem (obydwoje jesteśmy z Wawy). Nasze dzieci dostają. Chowamy w ogrodzie jak jest ładna pogoda. Odpowiedz Link Zgłoś
kotbehemot6 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 14:24 Zawsze dostawałam mama z Poznania, tata Ślązak, Odpowiedz Link Zgłoś
anmoko Szczecin 19.04.11, 14:38 Nie przypominam sobie jakich szczegolnyc zwyczajow Wielkanocnych, w tym niespodzianek w czasach mojego dziecinstwa (lata 80). Mozliwe jednak, ze to po prostu moja matka, ktora nigdy nie lubila robic prezentow po prostu ich nie robila Za to ja lubie i wymyslam dla mojej corki rozne fajne rzeczy z roznych okazji Zajac przychodzi do niej w nocy, z Soboty na Niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi111 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 14:43 hallo tu wielkopolska u nas jest tak jak napisała morgen a nie mówiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
ylunia78 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 15:00 Ja w Wielkopolsce,żadnego szukania jajek i suprajsów nie pamietam.Słodkie dostawaliśmy,a i owszem.Ale jako takich prezentów nie pamietam. Teraz słyszę,że koleżanki chowają coś dla dzieciaków w ogrodzie.Ja swoim dzieciom kupuję prezenty,małe,delikatne,a i słodyczy zapowiedziałam,że ma być miniumum Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 15:04 na dolnym śląsku nigdy się tego nie praktykowało.. o tym, że na zajączka dzieci coś dostają dowiedziałam się w TV, w jakimś filmie zagranicznym.. a potem jak w przedszkolu dzieciaki dostały coś na zajączka (jak ja chodziłam do szkoły to nie było czegoś takiego), to myślałam, że to jakiś nowy zwyczaj, który dopiero teraz został ściągnięty zza granicy.. Okazało się jednak, że w innych częściach polski od dawna to praktykują.. Odpowiedz Link Zgłoś
jklk Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 22:21 Na Dolnym Śląsku różnie bywa. Ja z Wrocławia i do mnie zajączek przychodził Ale nie szukałam prezentów, tylko po prostu dostawałam. Odpowiedz Link Zgłoś
jak_matrioszka Re: Bez zajaczka 19.04.11, 22:32 Szczecin, drugie pokolenie, dziadkowie pochodza ze wschodu (po IIWS wyszlo im ze zza granicy pochodza i sie przeprowadzili, dla pewnosci pod niemiecka granice). O zajaczku dowiedzialam sie jako osoba dorosla, wiec ominelo mnie poczucie niesprawiedliwosci w stosunku do gorali i slazakow Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 22:56 nie, na Mazowszu to nie był popularny zwyczaj. Właściwie to go nie bylo Rodzina ze śląska kultywowała. Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 23:11 ni bylo zajaca... nie przypominam sobie takiej tradycji u mnie w rodzinie... Zielona Gora, ale rodzina 100% walbrzysko-szczawno-zdrojowa Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dostawałyście "zajączka"? 19.04.11, 23:32 u mnie nie. pierwszy raz usłyszalam o tej tradycji niedawno. z Mazowsza jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
abdullah_abdullah Re: Dostawałyście "zajączka"? 20.04.11, 00:35 u nas w Galicji zadnych zajecy nie bylo, patrzac po innych postach widac ze to chyba nie zalezy od regionu ale od stopnia zakamuflowania opcji Odpowiedz Link Zgłoś