Dodaj do ulubionych

Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci?

19.04.11, 10:24
Moje oprócz łapania dżdzownic i przyniesienia w kieszeni takiego slicznego tramwaja do domu to raczej nie przebiją córki naszej koleżanki.
W urzędzie skarbowym mój m spotyka zdenerwowaną naszą koleżankę. Z dwojką dzieci , koleżanka wychodzi właśnie z toalety. Na chwilę spuściła z oka swoje córki i one poszły do wc. Wracają po chwili i młodsza żuje gumę. Ona - skąd masz, ktos ci dał? Nikt, znalazłam sobie. Gdzie?!? pływała w klozecie big_grin
Obserwuj wątek
    • gonia28b Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 10:43
      łi, tam... żeby to tylko takie problemy w życiu mieć... smile
    • madame_zuzu Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 10:47
      Moje dziecko nie zrobiło nic takiego, ale siostrzenica będąc 2-3 letnim brzdącem wysmarowała sobie calą głowe swoją kupą. Okoliczne ściany również. Siostra nie wiedziała za co ją złapac by wsadzić do wanny i się przy tym nie wysmarwać.
    • ixiq111 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 10:49
      Wymieniał się z kolegami w przedszkolu szczoteczką do zębów
    • broceliande Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 12:21
      Wziął pokazanego mu palcem żuka gnojarza do ręki.
    • a.nancy Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 12:25
      moje dziecko liże się z psem smile a raczej próbuje, bo staram się w porę interweniować.
      wygląda to tak, że z jednej strony leci dziecko z wystawionym jęzorem, z drugiej pies j.w., i próbują się polizać nawzajem big_grin
      • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 12:33
        co w tym obrzydliwego?
        • babsee Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:32
          żartujesz, prawda?jak dla mnie, pobilo to reszte wpisów.
          Pies lize sie po tyłku, liże gowna na ulicach a nastepnie liże dziecko po buzi,ohyda do granic możliwosci.
          • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:40
            nie kazdy pies lize gowna na ulicy to raz
            dwa pysk psa jest bardziej czysty niz usta czlowieka
            3 tymi samymi ustami calujesz dzieci co ssiesz narzad ktorym facet oddaje mocztongue_out
            • babsee Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:45
              Obawiam sie ze masz problem z głową.
              Uważasz za normę lizanie psa po języku dzieciaka,kiedy doskonale wiadomo,jaka jest zachorowalnosc na choroby odzwierzęce.
              I wyskakujesz z tekstem o robieniu laski męzowi i calowaniu dzieci...
              zdecydowanie masz jakis problem.
              • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:57
                duuuzo wieksza jest zachorowalnosc miedzy dziecmi w przedszkolu czy zlobku
                plinuje czy napewno sobie calusa nie daja ?tongue_out

                a co do chorob chyba jasne ze chodzilo o psa domowego czyli zdrowego


                ty masz z psami problem tongue_out
              • katia.seitz Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:00
                > Uważasz za normę lizanie psa po języku dzieciaka,kiedy doskonale wiadomo,jaka j
                > est zachorowalnosc na choroby odzwierzęce.

                No jaka jest, jaka?
              • asia_i_p Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:35
                Słyszałam gdzieś, że zdrowy odrobaczony pies ma bardziej sterylny pysk niż człowiek usta.
              • majenkir Babsee, 19.04.11, 20:27
                ale ty glupia jestes....
                • babsee Re: Babsee, 20.04.11, 09:07
                  he,he
                  co za powalająca argumentacja.Ostatnio taki text slyszalam od kolezanki w podstawowce-rozumiem,ze masz 12 lat?
            • a.nancy Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:49
              czarnaalineczka napisała:

              > dwa pysk psa jest bardziej czysty niz usta czlowieka
              stawiam, że zależy jaki pies i jaki człowiek smile
              zresztą wolałabym, żeby z ludźmi też się moje dziecko nie lizało

              > 3 tymi samymi ustami calujesz dzieci co ssiesz narzad ktorym facet oddaje mocz
              ja zawsze kategorycznie wymagam wcześniejszego umycia narządu tongue_out

              przy całej mojej miłości do zwierząt i sympatii do własnego psa, jednak uważam, że opisana sytuacja JEST obrzydliwa. chociaż są w tym wątku gorsze smile
              • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:59
                no przeciez chodzilo o domowe dziecko i domowego psa smile
                "obca " ciocia slinaca malucha jest o wiele bardziej niebezpieczna
                a nikt nie mowi jakie to obrzydliwe moja coreczka pocalowala ciocie

                tongue_out
                • aneta-skarpeta Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:25
                  dla mnie osobiscie obzydliwe jest lizanie psa po mojej twarzy- rękę moze lizac
                  obzydliwe spanie w jednym lozku z psem

                  mimo, ze kocham swojego psiaka

                  nie mniej jednak moj syn uwaza inaczej i nie przeszkadzają mu całusy psa na dzien dobry i spanie pod jedną kołdrą

                  raz pies, jako szczeniaczek polizal mnie w usta- bylo to bleee, ale nie lece w panice sie umyc, po prostu wycieram usta

                  tak samo nieprzyjemne jakby mnie polizał syn- a mial taka faze, ze chodził i nas lizał- tez bleeeesmile
                  • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:46
                    moglo byc gorzej tongue_out
                    zawsze syn mogl piesiowi ucho wylizac tongue_out

                    gdy bylam mala byl dla mnie obrzydliwy zwyczaj doroslych
                    wycierania dziecku (czyli mi) buzi popluta chusteczka
                    ochyyyda
                    psy sasiadow mnie lizaly i bylo cool
                    nawet sie lodami dzielilam tongue_out
                    • majenkir Re: Co 19.04.11, 20:19
                      czarnaalineczka napisała:
                      > gdy bylam mala byl dla mnie obrzydliwy zwyczaj doroslych
                      > wycierania dziecku (czyli mi) buzi popluta chusteczka


                      Moja mama tak robila... uncertain
                      • dominikaonline Apropo wątku powyżej :) 19.04.11, 20:36
                        W podstawówce (może w 1 klasie) wychodząc do szkoły czekałam na bułkę na II śniadanie, którą przygotowywała mi moja kochana babcia smile
                        Przyglądałam się jej czynnościom.
                        Przekroiła bułkę, posmarowala masłem położyła powidło i docisnęła...
                        powidło powychodziło dookoła bułki i wiecie co zrobiła babcia????
                        wylizała tem dżem... smile))
                        później mi zawinęła i schowała do plecakasmile

                        robiła mi tą bułeczkę z taką miłością i tak się starała, że... zjadłam ją z apetytem smile
                        • czarnaalineczka Re: Apropo wątku powyżej :) 19.04.11, 20:40
                          a co miala taki pyszny dzemik marnowac big_grin
                      • kfiatuszkowa Re: Co 20.04.11, 21:01
                        Moja też... O zgrozo! wink
                      • nangaparbat3 Re: Co 20.04.11, 21:10
                        I moja babcia. Nienawidziłam tego.
                • nangaparbat3 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 21:08
                  > "obca " ciocia slinaca malucha jest o wiele bardziej niebezpieczna
                  > a nikt nie mowi jakie to obrzydliwe moja coreczka pocalowala ciocie
                  >
                  > :

                  Mówią, mówią.
    • mondovi Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 12:26
      z czasów dawnych, kiedy Donaldy rządziły - i nie moje, tylko kolegi - znalazł na chodniku gumę, więc ją trochę pożuł - mama oczywiście nakrzyczała,kazała wypluć,ale nie mogł zrozumieć dlaczego - smak przecież jeszcze miała. wink
    • alabama8 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 12:43
      W ramach dociekań naukowych syn zastanawiał się czy można zamrozić kupę z wodą i zrobić kupę w bryle lodu. Oświadczyłam, że owszem - teoretrycznie jest to możliwe.
      Następnego dnia szukałam miski i nie mogłam znaleźć. Pytam młodego - gdzie miska? - Na balkonie. - odpowiedział. Co miska robi zimą na balkonie? Okazało się, że eksperyment teoretyczny wdrożył w życie, nakupał do miski, zalał wodą i wyniósł na balkon gdzie niezły mróz był ....
      • heca7 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:08
        Pięknesmile
      • aneta-skarpeta Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:26
        wygrałaśbig_grin
    • zabulin Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:09
      Miał może rok. Uwielbial sie kąpać. Kąpał się i kąpal- jeszcze w atkiej dziecinnej wanience i zrobił kupke do tejże wody w tejże wanience.

      Nie jestem pzrewrażliwiona, ale musialoam wyjść na taras, zeby zaczerpnąc tchu i nabrać pozytywnego nastawienia przed umyciem wanienki i pozbaiwniem jej zapaszku.
      • bupiwakaina Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:24
        moje dziecko nagle źle się poczuło przy kasie w hipermarkecie i puściło dwa pawie (ale takie jak z kubła by sie wylewało)!!!
        • vanilka89 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:35
          Syn miał może z rok, jak zeżarł z nocnika (swojej starszej siostry) papier toaletowy z siuskami, zanim zdążyłam to wylac.
    • babsee Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:31
      Moje jakos nic specjalnego ale siostrzeniec, mając roczek złapał pająka(tago paskudnego z dlugimi nogami, bleeeee) ,wsadzil do paszczy i pożarł.
      Bleeehhh!
      -
      "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
      społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
      • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 13:42
        w niektorych krajach pajaki sie smazy w panierce i zjada

        pd ludzie jedza kielbase
        czyli mieso wepchane w jelito
        w to samo jelito w ktorym wczesniej byla kupa tongue_out
        • mamakasienki1 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:04
          Prowadzę dziewczynki do przedszkola, w pewnym momencie starsza wyjmuje z kieszeni kurtki skrzydło ptaka z kawałkiem mięsa zasuszonego, pytam skąd wzięła, a ona, że w naszym ogródku znalazła i wzięła jako zabawkę do przedszkola.
          • czarnaalineczka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:10
            big_grin
            wygralas big_grin
            • ylunia78 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:17
              Mój starszy brat jak był mały,łazaił po podwórku u babci,mama patrzy żuje coś...pyta brata co to?a on pokazuje,że to(kurze gó..o)Ma też na swoim koncie wysmarowanie ściany swoim gó.kiemwinki zjedzenie nawozu na pola.
              Mój tylko wysmarował siebie,krzesło i wykładzinę swoim gó..kiem,przy obecności mamy i ciotkiwink
              No nic...zajęte rozmową byłyśmywink
        • majenkir Re: 19.04.11, 20:22
          czarnaalineczka napisała:
          > w niektorych krajach pajaki sie smazy w panierce i zjada


          Ale ten byl na surowo wink

          > ludzie jedza kielbase
          > czyli mieso wepchane w jelito
          > w to samo jelito w ktorym wczesniej byla kupa tongue_out


          Fakt big_grin.
        • nangaparbat3 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 21:13
          > pd ludzie jedza kielbase
          > czyli mieso wepchane w jelito
          > w to samo jelito w ktorym wczesniej byla kupa tongue_out

          Nie zauważyły?
          Bo tak bez odzewu. ciekawe dlaczego tongue_out
      • bez_kitu_no fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 14:13
        babsee napisała:

        > Moje jakos nic specjalnego ale siostrzeniec, mając roczek złapał pająka(tago pa
        > skudnego z dlugimi nogami, bleeeee) ,wsadzil do paszczy i pożarł.
        > Bleeehhh!
        > -
        > "Mniej nerwów mnie kosztuje izolacja od ludzi niż akceptowalne
        > społecznie funkcjonowanie z nimi"( by Triss)
        • ylunia78 Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 14:18
          dla mnie na razie number onebig_grin
        • paliwodaj Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 14:23
          moj kiedys ssal kolezanki pace u nog, tak akurat sie spotkalysmy, lato bylo a ona pomalowala paznokcie u nog na jakis czerwony kolor, dziecko pewnie myslalo ze to lizak ....tak mysle
          Robale, dzdzownice , jaszczurki , weze brane w lapki mnie nie ruszaja, zakazuje tylko to to wnosic do domu.
          Kiedys tez corka pozarla niedopalek papierosa znaleziony w parku ...
          • czarnaalineczka Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 14:48
            jaki tam lizak tongue_out
            fetyszysta maly rosnie big_grin
            • gupia_rzona Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 22:08
              moja córka też mi ostatnio possała palec. Przysnęłam bom chora i obudziło mnie dziwne uczucie. Okazało się, że młoda zaintrygowała moja stopa wystająca spod koca. Może to te paznokcie na czerwono cos w sobie mają?
              Mama też opowiadała mi, że gdy byłam mniej więcej w wieku mojej córki (23 miesiące) wypiłam łyżeczką kilka łyków własnych siuśków z nocnika. Coś się tam zagapiła.
              Ale ten pająk! łaskocze mnie w gardle kiedy o tym myślę big_grin zdecydowanie brrrrrrrrrrrrrrrrrr
              • czarnaalineczka Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 22:17
                ale patrz jakie ty kulturalne dziecko bylas big_grin
                łyżeczką zamiast prosto z nocnika big_grin
                • gupia_rzona Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 22:30
                  to mnie w tej historii śmieszy najbardziej smile to taka łyżeczka do herbaty ponoć była
              • naomi19 Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 22:23
                (23 miesiące)
                A cóż to za wiek?

                Rozumiem, że swój wiek też podajesz w miesiącach O.o
                • gupia_rzona Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 19.04.11, 22:28
                  a co to ma do rzeczy? jak Ci się chce to sobie sprawdź jak w innych wątkach podaję wiek swojego dziecka. Dziś akurat miałam kaprys podać w miesiącach. Goń się
                  • wujek_googl Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 20.04.11, 13:36
                    gupia_rzona napisała:

                    Goń się

                    Powinnaś napisać - goń się capie big_grin
                    • gupia_rzona Re: fuuuuuuuu, przemawia do wyobraźni 20.04.11, 16:47
                      zrobiłeś / łaś to za mnie smile Twój nick jest mylący
                • wujek_googl Niniejszym postem Naomi19 pobiła 20.04.11, 13:35
                  rekord czepliwości na tym forum big_grin


                  naomi19 napisała:

                  (23 miesiące)
                  A cóż to za wiek?

                  Rozumiem, że swój wiek też podajesz w miesiącach O.o

    • asia_i_p Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:34
      Moje dziecko oszczędza mi takich atrakcji. Ale ja i moja kuzynka, bawiąc się w dom, myłyśmy sobie zęby szczoteczką wygrzebaną ze śmietnika.
    • jowita771 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:43
      Ja ostatnio chciałam córce wytłumaczyć, dlaczego nie wolno jeść jabłka, które upadło jej na ziemię. No i wytłumaczyłam jej tak: pies zrobił kupę na chodnik, kawałki kupy tam nadal są, nawet, jeśli ich nie widać, twoje jabłko upadło i teraz są też na nim, jak je zjesz, to tak, jakbyś polizała dupę psa. Córka miał minę nietęgą, ale raczej już pytać o to nie będzie.
      Byłam trochę zdenerwowana, a moja córka zadaje naprawdę strasznie dużo pytań.
      • majenkir Re: 19.04.11, 20:25
        jowita771 napisał:
        > tak, jakbyś polizała dupę psa


        Naprawde tak powiedzialas??


        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/DFGVvAKpc7hbaVBiqB.jpg
      • lelija05 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 09:12
        Jowita, ja mam jakieś dziwne poczucie humoru, strasznie mnie rozśmieszył Twój post smile
    • masafiu Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 14:43
      moj jeszcze za maly aby zrobic cos obrzydliwego ale.... rodzine mam duza smile))
      wiec:
      -siostrzeniec ok 2-3 lat- jego ojcu upadl herbatnik na podloge, maly wzial herbatnika poszedl do kuchni i przychodzi, mowi,ze umyl. Tata zjadl herbatnika smile hehe babcia sie pyta "a gdzie go umyles?' siostrzeniec pokazuje na miske psa z woda w kuchni smile)))))

      -siostrzenica ok 2-3 lat- mala biega po ogrodzie i jej mama widzi,ze ona cos zuje czerwonego. Byl sezon na maliny,wiec bez stresu mama zaglada do buzi dziecka..... a tam byl wielki kleszcz od psa ogrodowego!!!!!!!!!!!!!! Oczywiscie potem bylo pogotowie itp 'przyjemnosci'.

      -siostra nie wiem ile miala lat - wysmarowala gowienkiem cale lozeczko i bardzo dokladnie wszytskie szczebelki smile a potem jak miala 13lat to wysmarowala maslem tablice tuz przez lekcja matematyki smile)))) niestety wydalo sie kto to hehe
      • dzidka-dwa Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 15:11
        kleszcz wygrywa, moim zdaniem. na samą myśl mam odruch wymiotny.moje dziecko ma 1,5 roku, wszystkie "atrakcje" przede mną ;/
        • rulsanka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 20:10
          Mój syn w wieku 10 miesięcy zjadł ziemię z kretowiska, spróbował 2x. Nie smakowało. Od tego czasu nie zrobił nic obrzydliwego (ma prawie trzy lata). A, w wieku 15 m-cy na plaży interesowały go pety od papierosów, na szczęście fascynacja szybko minęła.
    • naomi19 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 22:20
      Przyłapałam ją na tym, jak dłubie w nosie i kozy wyciera w kanapę. Osobnik lat 3.
    • viki711 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 22:49
      Córka dała do wylizania psu talerz , pies wylizał trochę, córka dokończła.Przyszła do mnie i zadowolona opowiedziała dlaczego talerz jest czyściutki.
      • edelstein Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 23:22
        Jak sie ciesze, ze moj syn brzydzi sie kup i robactwa, wszytkiego co smierdzi i brzydko wyglada, jak widzi jedna z tych rzeczy to krzyczy iiiii i sie wykrzywia.
        Mam nadzieje, ze mu sie nie odmieni.
        Moj brat jak byl maly uwielbial roznego rodzaju eksperymenty chemiczno-biologiczne przeprowadzac, mieszal rozne rzeczy spozywcze plus kosmetyki (bardzo drogi puder w kulkach np) w roznym stopniu rozkladu, zamykal w miare szczelnych opakowaniach, i pozostawial ukryte w roznych czesciach domu. Raz mama otwarla takie cos co lezalo pod szafa, straszna ciecz zabulgotala i wyprysnela z pojemnika, razac wszystko dookola, smrod byl nie gorszy niz jak przy kwasie maslowym. Z tego co pamietam trzeba bylo wymieniac wykladzinesmile moja siostra natomiast z przyjemnoscia zjadala wszystko co do niej przypelzlo, dzdzownica wytajaca z otworu gebowego to widok nie do zapomnieniasmile ja przynioslam kiedys mojej mamie wijacy sie ogon jaszczurkitongue_out

        zdecydowanie watek polecany jak ktos ma zbyt duzy apetyt, odechciewa sie jesc jak reka odjalbig_grin
    • znowu.to.samo Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 23:33
      kleszcz rządzi surprised
    • majowadusza Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 23:46
      Mój Czteroletni dłubie w nosie a potem to zjada. Nie mogę go tego oduczyc, ble.
      Ale synek relacjonuje, iż pewien Leon z jego grupy to zjada strupki. Dodam, ze nie tylko swoje ale rownież pozostałe dzieci z grupy przynoszą Leonowi swoje strupki. Czyż to nie słodkie smile ?

      • paliwodaj Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 23:52
        moja 3 latka czasami daje marchewke swinkom morskim, raz Amela gryz - raz swinka, raz Amela, raz swinka. Wode pija z takiej butelki z rurka - to samo przy nalewaniu wody, pociagnie Amelka, pociagnie swinka. Swinek sucha karme tez probowala, a jak wpakowala do nosa, to jej pol dnia z katarem wychodzilo, obeszlo sie bez interwencji lekarskiej
      • jul-kaa Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 19.04.11, 23:54
        Kleszcz i skrzydło ptaka wygrywają, choć cudze strupki też są niezłe.
        • heca7 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 08:45
          Chyba rzeczywiście założyłam ten wątek podświadomie. Właśnie się odchudzamwink
      • pamplemousse1 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 15:08
        przy Leonie naprawdę się popłakałamsmile)
    • mondovi Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 09:05
      1. mój syn zwymiotował (konkretny chlust) swemu ojcu na głowę, gdy ten niósł go na barana. W środku miasta.
      2.bawił się tyłem do mnie na placu zabaw, jako że był podejrzanie statyczny, podeszłam zobaczyć, co robi. Zadowolony huśtał na swoim paluszku (1,5 roku miał) wielkie dyndające, za przeproszeniem, czyjeś charki.
      • asiaiwona_1 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 09:25
        jesuuu, bardziej obrzydliwego wątku dawno nie czytałam Dbig_grinbig_grin Już mnie w żołądku kręci na myśl o strupkach, kleszczu i dyndającyh gilach. Bleeee. Oj długo dzisiaj nic nie zjem big_grinbig_grinbig_grin
      • pasquda77 Re: a może być moja historia zamiast dzieciowej? 20.04.11, 09:25
        ok.16 wiosny (mojej) po powrocie z jagód jadłam prosto z kobiałki te jagody dużą łyżką, nagle czuję coś mi brzęczy w dziobie i rusza dość energicznie...Razem z tymi jagodami wsadziłam do buzi wielkiego żuka!!!Pewnie gnojarza big_grinI tenże żuk własnie oznajmił swoje niezadowoleniebig_grin.Obrzygałam pół kuchnitongue_outI do dziś nie jem nic bez zaglądania w to.
        • broceliande Re: a może być moja historia zamiast dzieciowej? 20.04.11, 11:16
          No, on ma taki kolor jagodowysmile
    • pamelia Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 11:08
      Jadłam u dziadka czereśnie prosto z drzewa, jakieś 8 lat miałam. Po dłuższym czasie takiego żarcia któraś wydała mi się podejrzana i zajrzałam do środka. A tam tłusty robal... Po tym doświadczeniu zajrzałam juz do następnej, i jeszcze następnej itd.... WSZYSTKIE miały wkładkę mięsna gratis. tak się przejęłam, że to co było w żołądku wyladowało na trawie sad Do tej pory mam "traumę" i nie zjem czereśni ani żadnego pestkowego owoca bez rozebrania go na czynnki pierwsze smile
      A mój dziadek wtedy na to " A bo do czereśni się nie zagląda, po co?"
      • broceliande Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 11:17
        Dziadek rację miał.
        A robak jak je czeręśnie, to w środku też ma czereśniesmile
      • rulsanka Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 12:16
        Czeresnie to pikus, tez mialam taka przygode. Wisnie tez bywaja robaczywe. Schrupalam tez spora garsc suszonego slonecznika, a potem zorientowalam sie, ze w kazdym ziarnie byla larwa mola.
        Natomiast najgorszy byl brokul. Czasem zdarzaja sie gasienice w brokulach i na surowo sa takie zieloniutkie, ze nie sposob ich dojrzec. No i jem sobie w najlepsze, az tu poczulam taki OHYDNY smak. Do tej pory go pamietam. Gasienica musiala byc spora. Po dokladnym obejrzeniu reszty brokula znalazlam jeszcze kilka ugotowanych larw, w kolorze bladozielonym, szczyt obrzydlistwa. Jakos udalo mi sie nie zwrocic, ale ja twarda jestem, poza tym nie lubie rzygac.
        Kiedys jako dziecko zjadlam z premedytacja mszyce, bo chcialam sprawdzic jak smakuje ich slodki sok.
        • daisy Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 15:18
          Te gąsienice kiedyś mnie odstraszyły od jedzenia brokułów na co najmniej rok, do dzisiaj zresztą brokuły gryzą mnie w zęby. Też zobaczyłam pływającą w wodzie po gotowaniu, już w trakcie obiadu. Swojego brokuła nie dokończyłam, ale mężowi nic nie powiedziałam, żeby mu nie obrzydło. wink

          Fajne te historie, ta pierwsza największy hardkor, ale wygrywa ta ze skrzydełkiem za aspekt surrealistyczny. smile
        • katia.seitz Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 18:30
          Oo, ja miałam traumę po gąsienicy w kalafiorze. Zielonej, sporej. Odkryłam ją już ugotowaną, w kawałku kalafiora pływającym w zupie. Fuj, nie jadłam potem parę lat kalafiora, a do tej pory dokładnie oglądam...

          A co do żyjątek w owocach - kiedyś z koleżanką jadłyśmy winogrona z działki jej rodziców. Ciemnawo już było w pokoju, i się nie przyglądałyśmy im zbytnio. Chrupały przy jedzeniu, ale to normalne, bo winogrona mają w środku pestki. Jak zapaliłyśmy światło, to się okazało że na tych winogronach jest masa takich drobniutkich ślimaczków big_grin
    • mama-ola Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 15:21
      Mój młodszy syn upija łyk czegoś, niesie w buzi do pokoju, tam wypluwa - różnie: na dywan, podłogę lub do zlewu zabawkowej kuchni. Jak do kuchni, to potem się pochyla i wychłeptuje...

      A tak na marginesie. Robale mają dużo białka, dzieci wiedzą, co dobre smile No bo białko jest dobre, czyż nie? W innych regionach globu jedzą robale. My byśmy też jedli, gdyby nam tego kulturowo nie zabroniono i nie wmówiono, że to obrzydliwe. A kurę jecie. Kura niby nie jest obrzydliwa?...
      • lenka30a Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 15:26
        Sytuacja z wczoraj:
        Julia: Marysia nie grzeb w nosie! (5 lat)
        Marysia grzebie dalej w najlepsze (2 lata)
        Julia: Marysia nie grzeb w nosie!!!Odpycha jej rękę od nosa
        Marysia z wyrzutem: kozie mam!
      • lelija05 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 20.04.11, 16:24
        A ja się stresuję, że tylko moje dziecko tak robismile
        Nie wiem o co chodzi z tym wypluwaniem, lepiej smakuje? smile
        • pierwsze-wolne Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 21.04.11, 11:21
          "wstępnie przetrawione, jak w przepisie mamusi "
          big_grin
          • lelija05 Re: Coś obrzydliwego co zrobiły Wasze dzieci? 21.04.11, 11:25
            A może widziała Cejrowskiego jak pokazywał, jak się robi chichę.
            Bleee.
            No cóż, będę miała czym ją stresować przy znajomych, jak mnie zdrzaźni mając lat naście smile
    • nangaparbat3 mój pies 20.04.11, 21:22
      To było 20 lat temu, kiedy jeszcze psy biegały luzem. Zostawilam mojego (wyżeł niemiecki ostrowlosy, z kudłatą bródką) pod sklepem, stoję w kolejce, rzucam okiem przez okno, a tam dziecko w wózku (miało jakieś 2-3 lata), dziecko je słone paluszki, a mój pies bardzo delikatnie wyjmuje mu je z ust i sam zjada. Dziecko sięga po następny - wkłada do buzi, a pies odgryza tę sterczącą połówkę, dziecko bierze następny paluszek, i tak dalej. I pełna harmonia.
      • aga_sama Re: mój pies 21.04.11, 00:42
        kolega mojego syna wsadza sobie palce do odbytu, a potem do ucha, potem znów do odbytu i do nosa, sekwencję kończy z palcem w ustach
        A ja gdzieś wsadziłam cholera vermox...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka