Bylam dzisiaj w Biedronce- jest fajna promocja na winogrona różowe

Wzięlam dwa woreczki.
Przychodząc do domu na rachunku zobaczylam, że mam na nim winogrona i... marchew mlodą.
Kasjer się pomylil.
Ja tego na miejscu nie zauważylam.
Różnica w cenie to 2 zl.
Poszlybyście oddać pieniądze do sklepu?