Dodaj do ulubionych

pieniądze jako prezent

16.05.11, 16:43
Trochę nawiązując do wątku o parapetówce.
Czy dawanie pieniędzy w ramach prezentu osobie dorosłej (pomijamy 18tki,śluby,...) jest według was hmmm nietaktem?
Od razu powiem -dałam mężowi kasę na urodziny, dołożyli się moi rodzice.
Mamy od niedawna działkę, mąż lubi sobie na niej grzebać, a pieniądze były z przeznaczeniem na kosiarkę, na kopercie był nawet stosowny wierszyk.
Mnie z ogrodem nie po drodze, rodzicom też nie, kosiarek skolko ugodno, a więc sama nie wybrałabym TEJ kosiarki.
Mąż zadowolony.
Obserwuj wątek
    • bri Re: pieniądze jako prezent 16.05.11, 16:51
      Moim zdaniem między tak bliskimi osobami jak mąż/żona dzieci/rodzice wypada wszystko, na co obie strony się zgadzają. W przypadku mniej zażyłych znajomości już jednak nie.
    • kropkacom Re: pieniądze jako prezent 16.05.11, 16:54
      Skoro wszystkie zainteresowane osoby zadowolone to nie ma o czym dyskutować.
    • shellerka prymitywizm 16.05.11, 17:40
      z jednej strony wolę sama iść i kupić sobie, to co chcę, więc moja mama i babcia zwykle dają mi pieniądze.
      ale już na ten przykład wolę, żeby mąż kupił mi coś w ramach niespodziewajki - on ma super gust i super sluch i zawsze wie, czego pragnę - niz powiedział : idź kochanie i sobie coś kup. to takie - mało angażujące jest.
      natomiast w kwestii dalszych bliskich - uważam że głębokim nietaktem jest powiedzenie, że chce sie pieniędzy w ramach prezentu. obojętnie czy chodzi o parapetówkę, urodziny, czy chrzciny.
      wesele? no tu już jakoś to przemilczę, mimo że sama nie dałam się porwać modzie na durne wierszyki o bonach NBP i zwyczajnie zrobiłam listę prezentów, dając ją mamie i mówiąc, że gdyby ktoś ewentualneu pytał, to może ewentualnie odpoweidzieć, że owszem, kasa nam się przyda, ale przydadzą nam się również ręczniki, które można dostać już za 50 zł w kompecie oraz półmiski, czy inne garnki.

      dla mnie prymitywne totalnie jest żądanie kasy jako prezent, bo prezent można kupić już za właśnie 50 zł, i te 50 zł może nie wynikać z żydostwa, ale z ograniczonych warunków finansowych darczyńcy, a dać 50 zł w kopercie jakoś tak głupio, zwłaszcza gdy na forach czytamy, żę nie wypada dać mniej niż za talerzyk, co teraz wychodzi jakieś 200 zł od osoby.

      dodam, że najfajniejszym prezentem ślubnym dla mnie przynajmniej była książka kucharska - taka super wydana z wyrafinowanymi daniami. sama bym sobie jej nie kupiła, a tak jest nie dość że ozdobą mojej półki w kuchni, to jeszcze stanowi inspirację dla mnie.
      • mancipi Re: prymitywizm 16.05.11, 17:48
        > ale już na ten przykład wolę, żeby mąż kupił mi coś w ramach niespodziewajki -
        > on ma super gust i super sluch i zawsze wie, czego pragnę - niz powiedział : i
        > dź kochanie i sobie coś kup.
        mój nie ma super gustu i nie zawsze trafi, ale i tak wolę aby kupował mi niespodzianki bo przynajmniej trochę czasu poświęci myśleniu o mnie i moich potrzebachsmile on wolałby jakąś instrukcję, ale nie ma łatwo; co roku idzie mu lepiej
        z pieniędzmi jako prezentem bywa ten problem że często się "rochodzą". w tamtym roku sama zażyczyłam sobie gotówkę (wśród znajomych uznajemy taki zwyczaj) bo planowałam kupić różne rzeczy do kuchni a na prezent były a)za drogie, b) jeszcze by nie było to co chcę. minęło pół roku-prezentu niet, gotówki niet...
    • pamela788 Re: pieniądze jako prezent 17.05.11, 01:22
      Dawanie kasy na prezent,to oznaka olewactwa,braku zaangazowania,najprostsze wyjscie z sytuacji,ale jesli ktos wyraznie zaznacza,ze chce zamiast prezentu dostac kase to daje i nie wnikam na co mu ona i dlaczego akurat woli pieniadze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka