broceliande
26.05.11, 20:48
Takiego, że myślicie sobie: ja to starej daty jestem...
Ja na przykład nie kupię grzybów, bo grzyby się zbiera własnoręcznie (własnonożnie, jeśli ktoś jest w temacie) i suszy czy inaczej konserwuje.
I dżemów, ogórków kiszonych też nie, bo mają być domowej roboty.
Nie mam maszynki do mielenia elektrycznej, bo lubię korbką pokręcić zamiast nacisnąć guzik.
Nie pójdę na imprezę typu wesele, czy imieniny teściowej inaczej niż w sukience i na szpilkach, mimo, że na co dzień latam w bojówkach i glanach lub topornych sandałach.
Nie noszę włosów krótszych niż do ramion - aktualnie prawie do pasa.
Nie kupię stanika z zapięciem z przodu.
Moge kupić całkiem gotowe danie, jak mrożona pizza, ale nie kupię takich wspomagaczy jak "pomysł na" albo mieszanki przypraw.
A jak u Was?