Tak, to a propos wątku "Dlaczego starsze kobiety o siebie nie dbają?"
Uważam, że moja rodzicielka bardzo mądrze dba o siebie, gdyż:
1. nosi tylko i wyłącznie wygodne obuwie - żadnych zbyt wysokich obcasów, za małych rozmiarów (aby stopka wyglądała zgrabniej), za wąskich w palcach itp.
2. nosi tylko i wyłącznie wygodne ubranie, aby nic jej nie uwierało, nie cisnęło, a co za tym idzie - nie denerwowało
3. nie robi trwałej ani nie nakłada farby, bo mając dość słabe włosy nie chce ich całkowicie uśmiercić
4. dba o higienę, ale nie nadużywa mydła, raczej stosuje płyny, które nie powodują nadmiernego wysuszenia skóry, bo jak wiadomo skóra pozbawiona warstwy lipidowej nie funkcjonuje zbyt dobrze
5. nie przesadza z makijażem, właściwie używa tylko natłuszczającej pomadki i tylko w sezonie zimowym
6. zażywa spacerów, stara się przynajmniej kilka km codziennie zrobić
7. problemu siat zakupowych nie ma, ponieważ na ogół nosi plecaczek
Wygląda na jakieś 10 lat mniej niż ma. I zawsze dbała o siebie w ten sposób, tzn. według wielu z Was, nie dbała.
Nie uważam swej matki za ideał, wiele jej cech wręcz doprowadza mnie do szału, ale w tej akurat sprawie uważam, że ma absolutną rację.