Dodaj do ulubionych

MĄDRE dbanie o siebie

21.06.11, 21:19
Tak, to a propos wątku "Dlaczego starsze kobiety o siebie nie dbają?"

Uważam, że moja rodzicielka bardzo mądrze dba o siebie, gdyż:

1. nosi tylko i wyłącznie wygodne obuwie - żadnych zbyt wysokich obcasów, za małych rozmiarów (aby stopka wyglądała zgrabniej), za wąskich w palcach itp.

2. nosi tylko i wyłącznie wygodne ubranie, aby nic jej nie uwierało, nie cisnęło, a co za tym idzie - nie denerwowałosmile

3. nie robi trwałej ani nie nakłada farby, bo mając dość słabe włosy nie chce ich całkowicie uśmiercić

4. dba o higienę, ale nie nadużywa mydła, raczej stosuje płyny, które nie powodują nadmiernego wysuszenia skóry, bo jak wiadomo skóra pozbawiona warstwy lipidowej nie funkcjonuje zbyt dobrze

5. nie przesadza z makijażem, właściwie używa tylko natłuszczającej pomadki i tylko w sezonie zimowym

6. zażywa spacerów, stara się przynajmniej kilka km codziennie zrobić

7. problemu siat zakupowych nie ma, ponieważ na ogół nosi plecaczek

Wygląda na jakieś 10 lat mniej niż ma. I zawsze dbała o siebie w ten sposób, tzn. według wielu z Was, nie dbała.

Nie uważam swej matki za ideał, wiele jej cech wręcz doprowadza mnie do szału, ale w tej akurat sprawie uważam, że ma absolutną rację.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: MĄDRE dbanie o siebie 21.06.11, 21:23
      1."nie nakłada farby,"- cóż, siwieć zaczęłam jako studentka (takie geny), teraz jako pani 40+ mam tylko siwe włosy, nie jestem gotowa być siwą panią, więc farbuję u fryzjera na swój dawny, naturalny kolor- w tym wypadku: dbanie to dobra farba u fryzjera, a nie zabawa w Zosię -Samosię.
      2. Buty też noszę jak twoja matka, nie znoszę wysokich obcasów, ubieram kilka razy w roku na ekstra wyjście.
      3. Do tego mądre dbanie o siebie to dla mnie: niepicie, niepalenie, nieopalanie.
      • irina_katodina Re: MĄDRE dbanie o siebie 21.06.11, 21:30
        marzeka1 napisała:

        > 1."nie nakłada farby,"- cóż, siwieć zaczęłam jako studentka (takie geny), teraz
        > jako pani 40+ mam tylko siwe włosy, nie jestem gotowa być siwą panią, więc far
        > buję u fryzjera na swój dawny, naturalny kolor- w tym wypadku: dbanie to dobra
        > farba u fryzjera, a nie zabawa w Zosię -Samosię.

        Fakt, zaczęła siwieć trochę przed czterdziestką

        > 3. Do tego mądre dbanie o siebie to dla mnie: niepicie, niepalenie, nieopalanie
        > .

        O to to, nie pije, nie pali (raz w życiu podobno spróbowała!), prawie się nie opala.

        No i nie ćpa, ale w tej grupie wiekowej to chyba standard, tak mi się przynajmniej wydaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka