Dodaj do ulubionych

Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek.

19.08.11, 20:01
Chodzicie na basen ?
Nikt na was krzywo nie patrzy? Nikt nie wyprasza? Nikt nie zabiera w popłochu dzieci?

Mój stary ma niestety tą wątpliwą przyjemnosc i nie chce chodzic na basen. Wstydzi się, krępuje.
Ja mu tłumacze, że to niezaraźliwe, że wiele traci, że córka traci ( z tatą jest odważniejsza niż ze mną ), że nikt go nie wywali ( a moze sie mylę )

Wiem ze w regulaminie jest zakaz wejscia z chorobami skóry ale łuszczyca jest niezarazliwa przeciez - to mozna z nią wchodzic czy nie?

Stary ma widoczne slady na kostkach.

Powiedzcie mi że albo on ma racje i ja niepotrzebnie go namawiam i i tak go wywalą albo jak mu przemówic do rozumu ?
Obserwuj wątek
    • anias29 troche OT 19.08.11, 20:08
      > Mój stary ma niestety tą wątpliwą przyjemnosc i nie chce chodzic na basen. Wsty
      > dzi się, krępuje.
      > Ja mu tłumacze, że to niezaraźliwe, że wiele traci, że córka traci ( z tatą jes
      > t odważniejsza niż ze mną ), że nikt go nie wywali ( a moze sie mylę )

      Mój ma akurat nie łuszczycę, tylko sklerodermię (twardzinę), i też się krępuje iść na basen, znaczy chodzi tylko jak jest opalony, bo wtedy zmiany są mniej widoczne.
      Obsługa generalnie nie zwraca na niego jakiejś szczególnej uwagi, ludzie wokół też nie.
      Ale nie wiem, jak bardzo zmiany są widoczne przy łuszczycy.
      • 18_lipcowa1 Re: troche OT 19.08.11, 20:13

        > Ale nie wiem, jak bardzo zmiany są widoczne przy łuszczycy.

        No nie sa bardzo widoczne bo smaruje i sie opala.
        No ale są, takie czerwone plamki.
        • easyblue Re: troche OT 19.08.11, 20:19
          Niech mu doc da na zwyklym druczku receptowym info, zę zmiany skórne są z powodu łuszczycy. Niech sobie to nosi w portfelu i w razie czego pomacha komu trzeba przed nosem. Choć moze lepiej by bylo, gdyby kogoś z obslugi poinformował przy wejściu na basen o chorobie, bo a nuż znajdzie się jakiś nadgorliwiecuncertain
          • 18_lipcowa1 Re: troche OT 19.08.11, 20:25
            To nie problem tylko obawiam sie ze on sie boi calego zamieszania , nawet jakby w razie dymu wyszlo ze ma racje to i tak by go to zniechęcilo.
            • to_nie_my_toniemy Re: troche OT 19.08.11, 20:47
              Rozumiem twego chłopa. Ja wprawdzie łuszczycy nie mam ale za to wiele blizn pooperacyjnych. Też mi ciężko przychodziło chodzenie na basen.Ale poważna rozmowa z moim małżonkiem (oj że to tak wcale źle nie wygląda)plus przełamanie się wewnętrzne spowodowało, że teraz to nie jest problem.
              Pogadaj z nim, zapewnij go,że to nie konie świata, że różne "sztuki"jeszcze lepsze będą od niego na tgym basenie.A dziecko jest dziecko. i tgo jest najważniejsze.
    • hexella Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 19.08.11, 20:25
      Ja wprawdzie nie mam tego problemu, ale jako częsty bywalec basenu czasem spotykam ludzi ze zmianami skórnymi. Mnie to nie rusza, ale jako "szczęśliwa posiadaczka" żylaków jestem w stanie zrozumieć Twojego chłopa- to nic przyjemnego czuć na sobie czyjeś spojrzenia, nawet jeśli tylko Ci się tak wydajewink
    • kosher_ninja Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 19.08.11, 20:48
      Chodzę na bardzo duży basen. Przewijają się tam tłumy.
      I z ręką na sercu - po wyjściu z basenu nie jestem w stanie przypomnieć sobie ani jednej osoby, którą tam widzę. Ani chudej, ani grubej, ani łysej, ani przesadnie eksponującej narządy. No - mogę zapamiętać te, które wchodzą razem ze mną na salę z prysznicem i myją się w kostiumie, bo mi się to kojarzy od razu z tym
      Osoby z łuszczycą nie zauważyłabym na bank. No, chyba, że ostentacyjnie by się nie umyła wink
    • kosheen4 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 19.08.11, 22:19
      e tam, niepotrzebnie się obawia
      zawsze możesz mu powiedzieć, że chlor dezynfekuje i nikt nie będzie miał pretensji wink
      mam bliską osobę z widoczną na stopie egzemą - na basen chodzimy akurat razem, trochę się krępowała, ale przeszło. problemów nie powinno być, myślę.
    • e_r_i_n Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 19.08.11, 22:34
      Moje dziecko ma łuszczycę paznokci. Raz była akcja, że nadgorliwy instruktor go w niewybredny sposób wyrzucił z basenu z komentarzem (mimo interwencji wychowawczyni, która wiedziała o problemie).
      Instruktor miał potem duuuuże nieprzyjemności.
      Ale w temacie - niestety w rodzinie mamy problem z łuszczycą i wszyscy z nią normalnie żyjemy.
    • estelka1 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 19.08.11, 23:03
      Mam łuszczycę, ale szczęśliwie tylko na skórze głowy i sporadycznie w okolicach uszu na granicy włosów oraz na brwiach. Tylko raz miałam taki wysyp, że masakra, kiedy tylko dłonie i stopy miałam "czyste" i wtedy autentycznie w ogóle nie miałam ochoty nikomu się na oczy pokazywać, o rozbieraniu do stroju kąpielowego nawet nie wspomnę smile Dokładnie dlatego, żeby nikt się nie przyglądał, nie wypytywał, czy nie miał jakiś obaw, że się zarazi. Dlatego doskonale rozumiem Twojego chłopa.
      Ale w związku z tym, że sama mam łuszczycę, od razu wyłapuję ludzi, którzy borykają się z tym choróbskiem na codzień i zmiany mają w bardziej widocznych miejscach niż ja. I naprawdę nigdy nie spotkałam się z sytuacją, by były jakieś problemy na basenie, czy w innych publicznych miejscach. Tak samo, jak nigdy żadna fryzjerka nie zwróciła uwagi na zmiany na mojej głowie. Jeśli mogę podpowiedzieć, to niech chłop najpierw zacznie chodzić na basen w godzinach, kiedy nie ma za dużo ludzi. Jak się już przekona, że nikt na niego krzywo nie patrzy, odważy się przychodzić również wówczas, kiedy jest większy ruch. A przy okazji patent z zaświadczeniem o "niezaraźliwości" łuszczycy noszony w portfelu jest super.
      • majenkir Re: 20.08.11, 01:52
        estelka1 napisała:
        > Ale w związku z tym, że sama mam łuszczycę, od razu wyłapuję ludzi, którzy bory
        > kają się z tym choróbskiem


        Hehe, tak samo jak ja smile. I po kazdych "ogledzinach" dochodze do wniosku, ze chyba jestem jedyna na swiecie, co sie tego wstydzi.
        • estelka1 Re: 20.08.11, 09:49
          smile Ja póki co się nie wstydzę, bo od tego mega wysypu choróbska minęło 11 lat, a zmian na skórze głowy po prostu nie widać. Traktuję je od czasu do czasu szamponem dziegciowym czy innym śmierdziuchem, więc nic mi się z głowy nie sypie, a sporadyczne łuski na brwiach i w okolicach uszu są na tyle sporadyczne, że udaje mi się nimi nie przejmować. Ale fakt, spośród obserwowanych przez mnie osób które mają widoczną łuszczycę, nikt się jakoś nią nie przejmuje.
    • freakwave Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 13:00
      lipcowa nie wiem w jakim stanie sa te zmiany luszczycowe twojego malzonka, ale nie obawiasz sie ze ciagnac go na basen, ktory w skrocie mowiac miejscem najzdrowszym dla skory niestety nie jest (korowod wszelakich grzybow bakterii i roznych innych syfow od setek kapiacych sie) narazasz go na powiklania zwiazane z ich nadkazeniem?
      kij z wygladem zmian, luszczyca jest choroba na tyle popularna, ze wiekszosc ludzie sie orientuje z czym ma do czynienia i ze zarazliwe to nie jest, ale w razie realizacji pomyslu mysle ze maz powinien zasiegnac opinii lekarza czy zwyczajnie taka zabawa bedzie dla niego bezpieczna.
      • kattra_a Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 18:02
        Półtora roku temu moje młodsze dziecko (wtedy 1.5 roku) miało mega wysyp łuszczycy. Akurat chodziałm z dziećmi na basen. Pani doktor powiedziała, że jeśli nie ma otwartych ran np. w wyniku drapania to może dziecko chodzić, tylko wiadomo po wyjściu z wody dokładnie umyć specjalnym środkiem i co konieczne dokładnie nawilżyć, natłuścić.
        Nikt się nie czepił, ale najpierw ją trochę podleczyłam bo była caaaała wysypana.
        • arwena_11 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 20:25
          łuszczycę można wyleczyć. Moja mama miała jako 15 latka. Kuracja trwała ok 6-7 miesięcy. Trzeba się odrobaczyć.
          -
          • estelka1 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 20:44
            Że co? Odrobaczyć? A jakie robaki powodują łuszczycę? big_grin A poważnie jakoś mi się nie wydaje, że można się wyleczyć. I to mówię ja, które miała jednorazowy wysyp na całej skórze 11 lat temu. Tak jak pisałam, w tej sporadycznie zdarza mi się, że mocno mi się łuszczy skóra w okolicach uszu i na brwiach i mam spory "łupież" ale typowych zmian nawet tam nie mam. I jakoś nie uważam się za wyleczoną, zaledwie zaleczoną. O łuszczycy przypominają mi bardzo miękkie, choć nie zniekształcone paznokcie u rąk i nóg oraz włosy, które choć w niezłej kondycji są kruche mimo najlepszych odżywek i ciężko uzyskać na nich połysk.
          • policjawkrainieczarow Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 21.08.11, 15:44
            łuszczycy nie można wyleczyć, bo nie wiadomo do konca, co ją powoduje, można ją zaleczyć, można też mieć szczęście i nie mieć nawrotu objawów.
            Mam w rodzinie osoby z widoczną łuszczycą i wolami się ich nie zaciągnie ani na publiczny basen, ani na publiczną plażę i wymuszanie czegoś takiego na nich uważałabym za grubiaństwo. To w końcu oni wiedzą, jak się czują sami ze sobą.
            • estelka1 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 21.08.11, 15:53
              Łuszczyca prawdopodobnie jest autoimmunologicznym dziadostwem, jak łysienie plackowate i inne takie.
              • arwena_11 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 09:10
                A może jednak pasożyty? Moja mama została wyleczona i to naprawde dawno temu. Tylko, że mało lekarzy potrafi przeprowadzić prawidłowo taką kuracje.
                • thea19 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 10:36
                  wez sie kobieto ogarnij
                  • owianka Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 10:43
                    Już wiem, pewnie trzeba się miodem z mąką posmarować i robaki same wyjdą big_grin
    • pierwsze-wolne Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 20:28
      Ja mam, niestety, na basen z dziećmi posyłam męża, ba, nawet nad jeziorko jadąc ubieram się ostatnio jak panie z pokolenia naszych +/- prababć...
      Nie pamiętam, kiedy nosiłam krótką spódnicę, a bluzki na ramiączka noszę tylko jako strój domowy, bo zakładam, że to nie jest fajny widok i nie każdy musi to oglądać...
      Im mniej zmiany są widoczne, tym bardziej ja widzę te, które są, i wstydzę się tego bardziej niż kiedy mnie czasem "wysypie" prawie po całości...
    • gazeta_mi_placi Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 21:10
      Żaden gładki Cię nie chciał tylko kostropaty? big_grin
      • czarna9610 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 20.08.11, 23:38
        Mam zaleczoną łuszczycę. W tej chwili prawie nie widać, ale zanim opanowałam to bardzo się krępowałam, zawsze latem długie spódnice. Basen raczej nie jest wskazany, ale na przykład opalanie się i kąpiel w morzu jak najbardziej. No i dobrze jest codziennie zjeść dwie łyżki slonecznika. Nie żartuję witamina F.
    • plater-2 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 21.08.11, 16:14
      Miałam łuszczycę jakieś siedem lat temu na podbiciu stóp. Trwało to około dwa lata, wreszcie posmarowałam maścią DERMOVATE i samo przeszło w kilka dni. Na basen jednak nie chodziłam, nawet na plaży nie zdejmowałam spodni i nie kąpałam się.
      Na basenach maja specjalne godziny dla osób z problemami; inwalidów i różnych takich osób z problemami. Można spróbować chodzić późnym wieczorem, albo wcześnie rano.
      • majenkir Re: 21.08.11, 20:58
        plater-2 napisała:
        > Miałam łuszczycę jakieś siedem lat temu na podbiciu stóp. Trwało to około dwa l
        > ata, wreszcie posmarowałam maścią DERMOVATE i samo przeszło w kilka dni.


        Mnie po Dermovate tez przechodzi w kilka dni. Na kilka dni big_grin.
        Poza tym, Dermovate to masc sterydowa, nie mozna przesadzac.....
      • pierwsze-wolne Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 21.08.11, 21:24
        Dermovate pomaga, jak się go stosuje, po zakończeniu za chwilę wszystko powraca, ja miałam poczucie że nawet objawy większe... Poza tym lekarze nie są skłonni do przepisywania bez przerwy maści i płynów sterydowych. Ja mam już za sobą zastrzyki, jakieś kuracje wzmacniające, kupę wypróbowanych maści i płynów i chwilowo powiedziałam dość - obecnie objawy są dla mnie mniej męczące niż próby zaleczenia, a stosuję najtańszy krem nawilżający...
        • luxfera1 Nie ma sie co smiać z odrobaczania 22.08.11, 01:23
          Arwena ma całkowitą rację,łuszczyca ma kilka przyczyn,m.in slaby układ odpornosciowy to wszak choroba autoimmunologiczna.Pasozyty odgrywają tutaj kluczową rolę.Jestem sama po rocznym leczeniu/bez sterydów i innej chemii/ tylko odrobaczanie,oczyszczanie i wzmacanianie odporności.Nie mam w tej chwili praktycznie żadnych sladów a zaczynałam z 11 miejscami zapalnymi na całym ciele.Przy okazji pozbyłam sie innych dolegliwości jako że potraktowanie człowieka holistycznie może sie pieknie odwdzięczyć.
          Sterydami ratowałam sie dawniej,jasne że fajnie mijało ale wracało namolnie i uciazliwie.
          • pierwsze-wolne Re: Nie ma sie co smiać z odrobaczania 22.08.11, 12:17
            Moja dermatolog tłumaczyła, że łuszczyca robi sie powoli chorobą cywilizacyjną, bo najczęściej wywołuje ja przewlekły stres po prostu, do tego dziedziczne skłonności, dalej leci samo. Mi pierwsze objawy wyszły gdy poszłam do nowej pracy i miałam przez kilka miesięcy starcia non stop z "kierowniczką", mojemu bratu wyszło po długiej chorobie Taty i jego śmierci. Widoczne złagodzenie objawów miałam przez ten czas dwa razy, przez ok. 9 m-cy - jak dwa razy w ciąży byłam big_grin - lekarka mi tłumaczyła że to jedno z lepszych "lekarstw", ale nie dam rady go stosować całe życie big_grin
            Odrobaczanie przechodziliśmy całą rodziną dość intensywnie jednego roku, nie zauważyłam różnicy, ale może nie o te robale chodziło... wink a poza łuszczycą dolegliwości innych nie posiadam, ale podobno nie ma zdrowych ludzi, tylko są źle przebadani wink
          • estelka1 Re: Nie ma sie co smiać z odrobaczania 22.08.11, 13:56
            Ale konkretnie, które pasożyty i gdzie bytujące. Jakie oczyszczanie i wzmacnianie odporności? Bo na razie rzucasz sloganami, które nic nie wnoszą. U mnie poza leczenie objawowym, czyli skóry, doszło wyleczenie wszelkich stanów zapalnych w organizmie tzn. zęby, migdały. I choć o 11 lat praktycznie nie mam objawów typowo łuszczycowych tylko łupież, czasem łuszcząca się skóra na brwiach i koło uszu oraz miękkie paznokcie, to i tak uważam się zaledwie za zaleczoną.
    • alabama8 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 08:29
      A gdybyś ty miała olbrzymie blizny po cesarce albo odciętą pierś to też byś chętnie leciała na basen ubrana w bikini - bo przecież to nie jest zaraźliwe tylko nieładne? Facet się wstydzi i zamieszania i tego jak ludzie się będą gapić. Stres chyba większy niż przyjemność związana z pływaniem. To nie na ciebie się ludzie gapią z odrazą tylko na niego ... przemawianie do rozumu nic nie pomoże, chłop nie ma odwagi i nie musi jej mieć.
      • izak31 Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 11:35
        Na basenie w podwarszawskiej miejscowości w regulaminie jest napisane,że osoby z widocznymi chorobami skóry nie moga korzystać z pływalni.
      • a.nancy Re: Do osób z łuszczycą skóry- albo ich partnerek 22.08.11, 12:21
        alabama8 napisała:

        > A gdybyś ty miała olbrzymie blizny po cesarce albo odciętą pierś to też byś chę
        > tnie leciała na basen ubrana w bikini

        a dlaczego nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka