chipsi
06.10.11, 08:53
No i się doigrał. Mój brat. Kolejny raz się upił, poszedł na strych i się powiesił. Bratowa na szczęście zdążyła go odciąć. Zanim doszedł do siebie przyjechała karetka, za nią policja. Zabrali go na przymusowy odwyk. I teraz nasuwa się kilka pytań: czy gdy wytrzeźwieje, może się wypisać na własne żądanie? Czy jeśli zostanie to powinniśmy go odwiedzać?