Dodaj do ulubionych

Poryczałam się...

18.10.11, 10:20
Oglądałam "Salę samobójców" i się poryczałam. Normalnie nie mogłam się uspokoić. Ostatnio tak ryczałam na "Tańcząc w ciemnościach". Na jakim filmie ostatnio zdarzyło Wam się płakać. Dodam, że przed urodzeniem dzieci nie zdarzyło mi się to nigdy a teraz nieraz mnie w gardle ściska, ale wczoraj to już w ogóle...
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:23
      Polecam ten film, jest super.
      Po nim rzuciłam forum na trzy dni.
    • gaskama Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:25
      Z "Tańcząc w ciemności" to prawie się poryczałam z mdłości. Musiałam opuścić kino biegiem. Ta kamera z wolnej ręki. I w ciąży jeszcze byłam.
      Ostatnio nie pamiętam. Ale zawsze buczę na:
      Wierny ogrodnik
      Co się wydarzyło w madison county
      • gabi683 Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:31
        "Nie znasz składu powietrza, którym oddychasz. To powietrze Cię zabija"

        nie można powiedzieć o tym filmie fajny,ten film uderza każdy młody człowiek powinien zobaczyć ten film tak jak przeczytać lekturę szkolną .A starsi po to aby zobaczyć problem a nie zamykać oczy i mów że tego problemu u nas domu nie ma !
    • melancho_lia Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:26
      Ja się popłakałam parę dni temu na tym:
      www.youtube.com/watch?v=g0G9vDKcdLg
      A przy tej piosence w tle zawsze na łzy mi się zbiera...
      • gemmavera Re: Poryczałam się... 18.10.11, 11:19
        melancho_lia napisała:

        > A przy tej piosence w tle zawsze na łzy mi się zbiera...

        O, mam to samo smile
    • kamelia04.08.2007 Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:27
      na tańcząc w ciemnosciach tez sie poryczałam. Chyba całe kino sie poryczało, ludzie wychodzili jacys smetni z sali.

      Poryczałam sie na madame butterfly - ogladałam w telewizji, wykonujaca role tytułowa sopran był nie tylko mlodziutka, ale bardzo przekonujaca.
      • gaskama Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:30
        Na madame butterfly to też się poryczałam, tyle że w operze i ze śmiechu. Madam była o głowę wyższa od zalotnika i ważyła tak ze 150 kg.
    • angazetka Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:28
      "Tańcząc z ciemnościach" oglądałam w spazmach. Zdarza mi się płakać na filmach, ale tam to była masakra.
      • melancho_lia Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:31
        To ja jakaą strasznie nieczuła jestem, bo Tańcząc w ciemnościach mnie niespecjalnie poruszyło.
      • mondovi Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:32
        Wracając po tym filmie ryczałam jeszcze w tramwaju i w domu z godzinę.
    • wuika Re: Poryczałam się... 18.10.11, 10:31
      Ostatnio na wszystkim, łącznie z reklamami radiowymi, ale nie łączyłabym tego w żadnym wypadku z tym, co akurat jest nadawane tylko z moim ogólnym rozpieprzeniem.
    • swiecaca Obcy we mnie 18.10.11, 10:40
      wyszłam z kina rycząc, bo film przypomniał mi o strasznych przejsciach depresji poporodowej
    • aurita Re: Poryczałam się... 18.10.11, 11:13
      na Gladiatorze plakalam...
    • chipsi Re: Poryczałam się... 18.10.11, 11:18
      Ostatnio "siedem dusz".
      Coś w tym jest że po dziecku człowiekowi pada na łep. Jakiś czas temu obejrzałam filmik promujący bezpieczeństwo na drodze i było tam m.in. scena z dzieckiem niezapiętym do fotelika... Przez tydzień ryczałam. Mąż nie wiedział co ze mną zrobić. Płakałam w drodze do pracy, w pracy, przy obiedzie, wieczorem w łóżku. Ciągle. Aż sama się siebie bałam.
    • ga-ti Re: Poryczałam się... 18.10.11, 11:25
      Ostatnio ryczałam na "Hotel Ruanda", ryczałam w trakcie i po filmie i ciągle nie mogę o nim zapomnieć.
      Zdarz się, że rozczulają mnie kreskówki, takim pewniakiem jest np. Król Lew smile
      Także po porodach siła płaczu znacznie wzrosła.
    • melancho_lia Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 11:36
      po tej reklamie społecznej (właściwie po całej serii...)
      www.youtube.com/watch?v=ymiF-okrdMg&feature=related
      • gaskama Boże, po co ja to otworzyłam, po co? 18.10.11, 11:44
      • upartamama Re: Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 11:46
        Najpierw przeczytałam to co napisałaś i zdecydowałam się nie oglądać tej reklamy. Żyję spokojniej.
        • melancho_lia Re: Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 11:48
          I dobrze zrobiłaś. Ja obejrzałam to przypadkiem zupełnie nie spodziewając się, że jest az tak drastyczna...
          • gazeta_mi_placi Re: Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 11:55
            Nie widzę w niej drastyczności.
            Nie widać flaków.
            Całość dość kiczowata, ale mam nadzieję, że chociaż jedna osoba po jej obejrzeniu nie wsiądzie pod wpływem alkoholu za kierownicę.
          • mamaemmy Re: Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 17:55
            melancho_lia napisała:

            > I dobrze zrobiłaś. Ja obejrzałam to przypadkiem zupełnie nie spodziewając się,
            > że jest az tak drastyczna...


            teraz ja nie mogę się uspokoic,nie wiem po co to obejrzalamsad
      • najeeli ja też 18.10.11, 21:21

        nawet nie wiecie jak blisko były moje dzieci takiej smierci
        www.youtube.com/watch?v=ymiF-okrdMg&feature=related
      • w_miare_normalna Re: Ja nie mogłam się pozbierac 18.10.11, 23:44
        Ja nie mogę takiego czegos oglądać indifferent
      • zabulin Re: Ja nie mogłam się pozbierac 19.10.11, 13:42
        No i obejrzałam i ryczę sad
        Mnie generalnie rozp....ją zupełnie wszelkie filmy, spoty, w których dzieciom dzieje sie krzywda.
        Nie musze dodawać, ze odkąd jestem matką.
    • zabulin Re: Poryczałam się... 18.10.11, 11:42
      PS. Kocham Cie

      Normalnie ryczałam jak w histerii.
      A od męża się potem nie moglam długo odkleić
      • wilowka Re: Poryczałam się... 18.10.11, 12:05
        Na The Notebook razem z Mężem.
    • e.lf Re: Poryczałam się... 18.10.11, 12:28
      Słyszałam dużo opini, że film "sala samobójców" jest świetny.Dałam rady oglądnąć tylko 30 min.Tak beznadziejnego filmu daaawno nie widziałam,porażka.
      • mika2 Re: Poryczałam się... 18.10.11, 13:38
        Bo trzeba go obejrzeć w całości. Porusza wiele problemów. Nie da się go obejrzeć bez głębokiego poruszenia chyba...
    • asia_i_p Re: Poryczałam się... 18.10.11, 15:38
      Wczoraj ryczałam równo przy końcówce "Stepmom" z Susan Sarandon i Julią Roberts. Ja wiem, że nierealne i tak dalej, ale te ostatnie rozmowy Jackie z dziećmi rozkładają mnie i już.
      • jjod Re: Poryczałam się... 18.10.11, 15:44
        Ja zawsze ryczę na ,,Edwardzie Nożycorękim''.
        Jak jakaś piosenka szczególnie mnie wzrusza, też potrafię uronić łzy.
        • pierr-dzioszek Re: Poryczałam się... 18.10.11, 21:26
          Oj,to dobrze,że nie obejrzałam,a miałam zamiar. Nie mogę oglądać takich filmów,bo mam potem problem z powrotem do rzeczywistości,przeżywam tygodniami...
    • anorektycznazdzira Re: Poryczałam się... 18.10.11, 21:27
      Ryczę na różnych filmach, ale na tym nie.
    • rubia88 Re: Poryczałam się... 18.10.11, 21:33
      wyszłam po 30 minutach, jeden z większych gniotów, jaki widziałam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka