Dodaj do ulubionych

Tak odnosnie traumy

23.10.11, 20:15
Z forum dowirdzaalam sie,ze traume to klaps powoduje,zastanawiam sie czy ematki wiedza jaka traume gotuja swoim dzieciom odpieluchowywanym na sile czesto przed czasem gdy dziecko nauczy sie kontrolowac zwieracze i ma wystarczajacy poziom hormonow,by mocz w nocy byl zageszczony.Czytam o wysadzaniu na sile,na spiocha,czyszczeniu dywanow,lataniu ze sciera i powiem szczerze takie opowiesci znam tylko w wykonaniu polskich matek szczegolnie tych forumowych.Poprosze o wyjasnienie dlaczego matki scigaja sie ktore dziecko bedzie wczesniej chodzoc bez pieluchy mimo,ze wiaze sie to ze stresem i upokorzeniem dziecka?To ze dziecko musi byc odpieluchowane gdy idzie do przedszkola jest dla mnie zupelnym absurdem.
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:19
      Np z oszczędności.
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:28
        Oszczedzanie kosztem dziecka,godne pochwalytongue_out
        • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:31
          Gdyby to o jedzenie chodziło to owszem naganne.Ale ty piszesz o dramacie odpieluchowania 3latków.
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:35
            Pisze o dzieciach,nie tylko o 3latkach,skoro dziecko kontroluje sie jako tako majac 18miesiecy to jeszcze mu daleko do 3lat.
            • moofka Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:37
              piszesz o przedszkolakach
              ze nie przyjmuja do przedszkola w pieluszce
              co mnie nie dziwi
              dziecko w wieku przedszkolnym to dziecko 3-6 wg wszystkich znanych mi standardow
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:45
                W De przyjmuja,nie robia problemow wiec to standart z Pl.Pisze o wszystkich dzieciach.
        • attiya Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:51
          a to jakiś przepis jest, że kosztem dziecka nie można oszczędzać?
          szczególnie trzyletniego na pampersach....
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:56
            Oszczedzanie dziecka liczy sie tylko w wypadku klapsow i gwizdania nptongue_out
          • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:09
            attiya napisała:

            > a to jakiś przepis jest, że kosztem dziecka nie można oszczędzać?
            > szczególnie trzyletniego na pampersach....

            Ale matki ucza z rok wczesniej, zeby miec czas i zamin dziecko do przekszkola pojdzie.Mowa o 2 latkach.
            • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:24
              Po co uczyc,samo z siebie przyjdzie.
              • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:41
                edelstein napisała:

                > Po co uczyc,samo z siebie przyjdzie.
                ja to wiem,i tlumaczyc tego nie musiasz. cala moja 3 dzeici ucza sie same i kiedy sa gotowe,corka w wieku 18 miesicy sciagnela pieluche i usiada na nocnik,straszy syn wieku 3 lat,najmlodszy niby potrafi ale pieluchy jeszcze nosi.
    • czar_bajry Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:20
      Czemu odpieluchowany trzylatek jest dla Ciebie absurdem?
      W dobie pampersa odpieluchowanie i tak jest dość późne.
      Dzieci chowane w tetrze już ok roku sikały do nocnika.
      Mnie ja w wieku 10 mieś załatwiałam się na nocnik i z niczym przykrym mi się to nie kojarzy.
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:34
        A mialy inny wybor?mowic dobrze nie umialy,kontrolowac potrzeb nie umialy,bo jakby nie patrzyl zdolnosc kontrolowania u zdrowych dzieci pojawia sie kolo 18miesiaca zycia,ale dobrze wytresowane byly i mamusie wysadzaly je na sile.Znam takie dziecko,plakalo jak tylko nocnik widzialo i zylo w ciaglym strachu,ze zrobi w majtki.Czasem pol godziny na nocniku siedzialo,by wreszcie zrobic.Wspolczulam temu dziecku z calego serca.
        • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:27
          moj z konca maja po 1 urodzinach, latem chodzil duzo bez pamka i walił w gacie az miło
          nosil takie szersze portezki bawelniane, ktore zmienialismy w razie wpadki

          krzyczal ze siku, jak juz zrobil, jak zrobił kupke to potrząsną noga zeby wypadła na ulice i szedł dalejbig_grin

          do zlobka we wrzesniu- wiec mial rok i 3 miesiace poszedl w pamku, z porcja pampersow na zmiane,
          odbieralam go w pamku, po tygodniu pani powiedziala zebym zabrala pampersy bo robi do toalety od poczatku, bo dzieci sie scigaja kto zrobi sisusiu do wc

          natomiast prawda jest taka ze dzieci tetrowe czuły dyskomfort wiec szybkiej kumaly nocnik

          w pampku jest sucho, natomiast dziecko 2 letnie powinno sie naklaniac do nauki

          nigdy znacaniem sie nad dzieckiem, ale warto wprowadzac zachowania zwiazane z siusiu od małego

          znam taka osobe, ktorej syn- drugie dziecko jako 2,5 walil w pampki az milo, minelo pare miesiecy, on nadal walił

          jak sie okazalo w ciagu 4 dnich sie nauczyl korzystac z toalety, bo rodzice mieli czas go odpieluchowywacsuspicious
          • czarnaalineczka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:28
            >jak zrobił kupke to potrząsną noga zeby wypadła na ulice i szedł dalejbig_grin
            i to sie nazywa zdrowy rozsadek big_grin
            pozdrow mlodego big_grin
            • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 09:31
              nie mogę, jeszcze by się dowiedział co tu wypisujębig_grin
      • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:37
        Cytat
        Dzieci chowane w tetrze już ok roku sikały do nocnika.


        Uhm, sikały do nocnika, bo im mniej zaszczanych pieluch dla matki tym wygodniej. Łatwiej było co godzinę wysadzić i złapać siuśki, przez cały dzień się zaoszczędziło 10 pieluch - to pół wsadu Frani.
        Ale to, że sikały, nie znaczy, że kontrolowały wydalanie tongue_out
        To znaczy tylko tyle, że ich mamusie chciały sobie zmniejszyć ilość prania. Ot co.

        A ja sama pamiętam z podwórka dziecięta okołodwuletnie, owszem, bez pieluchy, ale z niemal non stop posikanymi gaciami. To też - łatwiej zmienic posiurane gatki, niż chrzanić się z tetrą.

        Czyli ogólnie to kwestia postępu technicznego, a nie dojrzałości dzieciaków. Bo kiedyś dzieciaki tam samo szczały w gacie, jak teraz w pampersy. Co potwierdza moja mama-pediatra, która miała styczność z całymi stadami teoretycznie "odpieluchowanych" roczniaków i półtoraroczniaków.
        • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:50
          Dokladnie.Moje dziecko dostalo od nadgorliwej osoby nocnik w wieku 10miesiecy z tekstem,ze juz czas.
          • majenkir Re: 24.10.11, 13:44
            edelstein napisała:
            >Moje dziecko dostalo od nadgorliwej osoby nocnik w wieku 10miesiecy z tekstem,ze juz czas.


            Niech zgadne: tesciowa? big_grin
        • attiya Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:54
          no sory ale jest różnica między roczniakiem a trzylatkiem, jeśli roczniak chodzi w pieluszce to jest to normalne ale trzylatek to już nieszczególnie
          • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:43
            attiya napisała:
            > no sory ale jest różnica między roczniakiem a trzylatkiem, jeśli roczniak chodz
            > i w pieluszce to jest to normalne ale trzylatek to już nieszczególnie

            Attiya, a jaki jest wg ciebie procent tych zapieluchowanych trzylatków w odniesieniu do normy, czyli dzieci, które z pieluchy rezygnują ok. 24 miesiąca życia? bo ja mam niejasne wrażenie, że to się rozkłada wg krzywej Gaussa.

            Na forum niemniej mam wrażenie, że te zapieluchowane trzylatki to stadami biegają. Oraz, okazuje się po 150 postach, że 3-latek to dziecko które ma np. 2 lata i 2 miesiące.
            • attiya Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 06:55
              nie, nie znam się na badaniach, nie opieram się na żadnych krzywych itd ale jeśli piszę trzylatek, to mam na myśli dziecko plus minus dwa miesiące w tą czy w tamtą. A nie dwa lata i dwa miesiąca, bo to nie trzylatek a dwulatek. I mam nadzieję, ze owe trzylatki nie biegają hordami w pieluchach tongue_out Aczkolwiek w grupie mego dziecka jest kilku delikwentów w pieluszce. I są to dzieci starsze od mojego, bo jest to grupa dzieci kończących trzy lata około sierpnia/września. Są tam dzieci z marca/kwietnia biegające w pampersach i są to już 3,5 latki.
              Ale oczywiście każdy ma jak lubi, jeśli ktoś uwaza, że to takie normalne (plus ów 3,5 latek karmiony przez kogoś bo nawet nie wie jak łyżkę trzymać), to oki, powtarzam, każdy ma jak chce smile Jeśli kogoś stać to niech i 6latek biega w pampersie - wolny wybór mamy ekhm...demokrację tongue_out
        • duzeq Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:25
          > Uhm, sikały do nocnika, bo im mniej zaszczanych pieluch dla matki tym wygodniej

          Dokladnie tak. Przy opowiesciach naszych matek jak to ich cudowne dzieci robily wszystko do nocnika juz po pierwszym roku nalezy brac pod uwage:
          - zaniki pamieci (rok czy 20 miesiecy nie robi juz z tej perspektywy zadnej roznicy),
          - siermiezna rzeczywistosc (dzieci dawane do zlobka bardzo czesto spedzaly wiekszosc dnia na nocniku, zeby paniom zlobkowym bylo latwiej)
          - fakty, a nie chciejstwo (ja tez niby odpieluchowana okolo 12 miesiaca, tylko co z tego, jak wiecznie przychodzilam do domu ze zlobka z czerwonym tylkiem i zasikanymi na maksa rajtkami; moja siostra nadal pamieta moje kupy rozsiane po pokoju i inne tego typu kwiatki).

          Nie wiem jak w D, ale w NL dzieci do obowiazkowej "szkoly" ida w wieku 4 lat. I do tego wieku nalezy ich odpieluchowac. Wczesniej nie ma cisnienia, aczkolwiek podkresla sie, zeby sprobowac kolo 24 miesiecy - wiadomo, ze np. w lecie majtki sa jednak bardziej przyjazne dla skory, ze caly cyrk z czyszczeniem tylka jest jednak o niebo latwiejszy jak dziecie juz potrafi skorzystac z nocnika czy wc, dla ekoludzi to odciazenie srodowiskowe etc.

          W Polsce jest jednak tendencja do jak najszybszego rozstania z pampersem, i o ile nie przemawiaja za tym wzgledy finansowo-ekologiczne, to podejrzewam, ze baza takich decyzji sa wlasnie te sudowne opowiesci o "odpieluchowanych" roczniakach.

          To mowie ja, matka, ktora nie miala pojecia jak sie zabrac za odpieluchowanie, ale ktorej pomoglo wlasne dziecie. W wieku 26 miesiecy rzucilo sie w sklepie na majty z krolewna, zazadalo wyjasnien odnosnie celu uzywania takich krolewien, po obszernym wywodzie stwierdzilo, ze bedzie je tez nosic. Co tez uczynilo tydzien pozniej. I nosi je z duma jako jedyna w swojej grupie, co generalnie nie spedza mi snu z powiek. Ja sie juz nie mecze z przewijaniem i dobrze mi tak, reszta dzieci mi zwisa.
        • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:16
          A ja sama pamiętam z podwórka dziecięta okołodwuletnie, owszem, bez pieluchy, a
          > le z niemal non stop posikanymi gaciami. To też - łatwiej zmienic posiurane gat
          > ki, niż chrzanić się z tetrą.

          No bo spodnie mozna bylo tylko wyprac, nie trzba bylo gotowac prasowac,no i jaki wstyd przed sasiadami wieszac tetre na sznurku majac 2-latka w domu.
        • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:30
          nie da sie odpieluchowac dziecka w tydzien

          moj syn mial dlugo problem z nocnym sisusianiem, natomiast zdarzalo mu sie i w wieku 5 lat zrobic w majtki bo sie tak zabawił, ze nie zdazył rozpiac spodniw toaleciesmile, ale byly to sytuacje zporadyczne, wyjatkowe
          co nie znaczy, ze powinien nosic pampka do 5 roku zycia
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:20
            Nie odpieluchowywalam mego dziecka,samo sie odpieluchowalo w jeden dzien i nie ma problemow z pojsciem na czas do toalety.Oprocz rozwolnienia,ktorego sie raz nabawil nic mu sie nie przydarza.Szok nietongue_out
            • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 09:30
              uwielbiasz mowi "szok, nie"

              nie wiem czemu, nie piszesz nic szokującego, naprawdę- dzieci są różne

              nic nadzwyczajnego nie zrobił
      • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:13
        czar_bajry napisała:

        > Czemu odpieluchowany trzylatek jest dla Ciebie absurdem?
        > W dobie pampersa odpieluchowanie i tak jest dość późne.
        > Dzieci chowane w tetrze już ok roku sikały do nocnika.
        > Mnie ja w wieku 10 mieś załatwiałam się na nocnik i z niczym przykrym mi się to
        > nie kojarzy.

        Kiedys dziecku dawalo sie klapsy,zostawialo samego,biegaly po podworkach,sasiad mogl nawrzeszczec na dziecko,jezdzilo sie bez fotelikow.
        Tylko ciekawe ze wiekszosc mojego kuzynostwa,miala problem z nocnym moczeniem do 7-8 r.z.
        • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:37
          ja do zlobka nie chodzilam
          korzystalam z nocnika od 1.5 roku

          traumy nie pamietam, mam sie dobrze, nie bylam wychowywana przez ulice i bita przez sąsiada

          za to co mnie przeraza? takie nowonarodzone dzieci, ktore sa obrane w jeansy, blezerki itd
          wstyd w zwyklym pajacu wyjsc do ludzismile

          biedne dzieci nawet nie mogą w rajstopach po domu biegac, bo nie wypada, a kiedys mogly
    • moofka Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:21
      To ze dziecko musi b
      > yc odpieluchowane gdy idzie do przedszkola jest dla mnie zupelnym absurdem.

      w przedszkolu to dzieci ucza sie spiewac, tanczyc, poslugiwac nozyczkami i rysowac, a nie na nocnik robic uncertain
      przecietny trzylatek ma juz zarowno "dosc hormonow zeby mocza byl zageszczony" jak i potrafi "kontrolowac zwieracze"
      • kolpik124 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:25
        Przedszkolakowi ma się prawo zdarzyć "problem" w przedszkolu, ale zasadniczo 3-latek powinien już być samodzielny w tych sprawach i kontrolować co i kiedy robi. Jeśli nie, to coś nie tak. bez względu czy to Polska czy emigracyjna kraina szczęśliwości.
        • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:38
          z tego co pamietam to przedszkolanki prosily rodzicow aby w torbie byly zapasowe ubrania na wrazie czego, bo wiadomo czasem zabawa moze byc pasjonująca
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:27
        Ale nie musi byc gotowy do odpieluchowania,uwazam,ze odgorny przymus jest szkodliwy.Poza tym nie wszystkie dzieci ida w wieku 3lat do przedszkola,zalezy kiedy sie urodzilo albo od kraju w ktorym zyje.Nie mozesz nosic pampersa,bo cie do przedszkola nie przyjma.Tanczyc i spiewac moga nauczyc sie przed przedszkolem i co przedszkole im nie potrzebne?wink
        • angazetka Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:29
          Niektóre dzieci nie są też gotowe do pójścia do szkoły, jednak norma jest nieco inna.
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:40
            Dla mnie robienie w nocnik majac rok nie jest norma.Poznano juz cialo czlowieka na tyle,by stwierdzic,ze norma zaczyna sie od ok 18miesiecy.
            • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:44
              Poza jedną znajomą co dziecko 8miesięczne sadzała na nocnik,nikt więcej nie odpieluchował dziecka na siłę i przed 2 rokiem życia.A moje młodsze ma juz 8lat,więc troszkę czasu temu to było.
              U ciebie w o toczeniu jest inaczej?
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:52
                Na szanownym forum jest inaczej i dwie osoby w Pl poznalam o zapedach tresera.
                • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:55
                  Dwie osoby i taki szum?
                  • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:58
                    I jakies 1000na forum w tym juz jedna w tym watkutongue_out
                    • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:59
                      Ja na forum czytam,że sprzątaczka zarabia kokosy i mam w to wierzyć?
                      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:16
                        Akurat w to wierze,a w te odpieluchowywanie na sile wierze jak najbardziej,bo jestwsmy mniej wiecej ostatnim pokoleniem tetrowym i wiekszosc uskutecznia to co robily nasze matki w dobie frani i tetry.
                        • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:19
                          Ja nie robiłam.I znajomi poza jedna też nie.
                  • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:24
                    gryzelda71 napisała:

                    > Dwie osoby i taki szum?

                    Tu w UK to od razu widac ktora to matka polka,po czapach i kurtkach na poczatku wrzesnia,dochodzi , bieganie za dzieckiem i pytania chcesz siku i wysadzania po trawnikach krzakach okolo 2- letnich dzieci.
                    • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 07:23
                      A wydawała mi się ze jakPolka jedną nogę postawią za granicą to od razu "mądrzeją".
                      Na marginesie widziałam Angielkę co dzieciaka publicznie wysadzała.Fakt,do przenośnego nocnika nie na trawnik.
                      • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:42
                        nie no w UK matki idealne są, wszystkie jednebig_grin

                        i szczupłe i zadbane, ale nie wypacykowane i z gustem i dzieci maja mądrzejsze

                        a matka polka jakby byla zielona- widac taką na 3 kmbig_grin
            • angazetka Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:09
              Roczniak nie chodzi do przedszkola, więc nie wiem, po co wyskakujesz z tym argumentem.
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:18
                Bo nie pisze wylacznie o przedszkolakach,wiek w ktorym dziecko kontroluje zwieracze tez nie jest wiekiem przedszkolnym nawet w de.
        • moofka Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:33
          trzylatek ktory nie moze zaczaic gdzie sie siku robi raczej nie bedzie spiewal i tanczyl, bo to wiek rozwojowy ktory w parze idzie z raczkowaniem raczej, mnie by to niepokoilo bardzo uncertain
          nie mowie tu o jednorazowych wpadkach, ale o braku gotowosci w ogole
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:43
            Z raczkowaniem,raczej z chodzeniem.Ciekawa jestem czy w Pl przyjeliby dziecko,ktore ma problemy z kontrolowaniem potrzeb,bo np ma niski poziom hormonow albo lekkie opoznienie?
            • marychna31 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:20

              > Ciekawa jestem czy w Pl przyjeliby dziecko,k
              > tore ma problemy z kontrolowaniem potrzeb,bo np ma niski poziom hormonow albo l
              > ekkie opoznienie?

              A jak ty to sobie wyobrażasz, ze jak dziecko jest lekko albo średnio albo mocno opóźnione to jest w Polsce pozbawiane edukacji? Dzieci niepełnosprawne ( w tym leżące) również mają prawo do edukacji przedszkolnej.
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:29
                Rozumi,ze w przedszkolu specjalnym bo w normalnym kaza odpieluchowac przed i nie przyjma
                • marychna31 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:35

                  > Rozumi,ze w przedszkolu specjalnym bo w normalnym kaza odpieluchowac przed i ni
                  > e przyjma
                  A dlaczego tylko specjalnym? Nie wszystkie dzieci niepełnosprawne chodzą specjalnych. Chodzą tez do integracyjnych i masowych.
                  • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:49
                    Z tego co czytam wymagany jest odpieluchowany 3latek,ekhm to co z 3latkiem albo nie calkiem 3letnim dzieckiem np z grudnia zdrowym na ciele i umysle u ktorego kontrolowanie nie nastapilo przed magicznym 1wrzesnia?
                    z reszta juz podobno przy przyjmowaniu podan do przedszkola w pl chyba jakos na wiosne pyta sie od odpieluchowanie?klamac czy nie klamac biorac pod uwage,ze predzej dostanie sie odpieluchowane.
                    • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 07:34
                      Za dużo używasz "ponoć". Już to powinno tobie dać do myślenia.
                      Bo to,że panie piszą,że są w grupie nieodpieluchowane to bajki co nie?
              • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:44
                marychna31 napisała:

                >

                > A jak ty to sobie wyobrażasz, ze jak dziecko jest lekko albo średnio albo mocno
                > opóźnione to jest w Polsce pozbawiane edukacji? Dzieci niepełnosprawne ( w tym
                > leżące) również mają prawo do edukacji przedszkolnej.

                nie no, w PL takie dzieci zamykamy w klatkach i karmimy paszą dla gęsi
          • ha-ya Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:08
            No patrz moofka- moja tydzien temu skonczyla 3 lata, spiewa, tanczy a nocnika za nic nie chce uzywac.
            Panie w przedszkolu takich delikwentow jak on maja jeszcze 7 sztuk ( grupa 3+), wiec to zaden ewenement. W calej grupie jest dzieci 12 wink
            jest toaleta a w niej miejsce do przewijania i pieknie ustwaione 8 koszyczkow z osprzetem dla kazdego wink
            • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:35
              a nocnika z
              > a nic nie chce uzywac.

              Nie chce,czy nie jest w stanie kontrolować?
              • ha-ya Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 00:30
                Mowi, ze sika jak juz polowa jest na podlodze. O kupie milczy jak zakleta, nosilaby ja chetnie caly dzien uncertain Na stanie mam juz dwa nacniki ( jeden grajacy, zeby ja zachecic wink, nakladke i inne bzdury. Nic nie dziala.
                W domu biega bez pampka i tu juz roznie - czasami zsika mi sie razy w ciagu godziny czy dwoch, innym razem nic przez 5 czy 6h.
                Babki w przedszklou mowia, ze nie ma sie czym przejmowac, kazde dziecko robi to w innym czasie. lekarz rodzinny oczy przeciera ze zdumienia, ze ja moge miec z tym problem wink
                Na razie czekam
                • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 09:42
                  jak uparta to nie przeskoczysz
        • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:33
          O dzięki,że te pampersy drogie,to przynajmniej 5 latki biegają już bez nich.
      • azjaodkuchni Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:29
        A ja pamiętam jak mnie w nocy budzili na siusiu szczerze tego nie znosiłam. Moje dziecię prywatne nauczyło się najpierw nie sikać w nocy a potem w dzień. Budziło się z suchą pieluchą. Bez pieluchy funkcjonuje od 18 miesiąca życia, ale to wyjątkowy model jest wózka moje dziecie nigdy nie lubiło za to rower pokochało bardzo.
        • azjaodkuchni Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:37
          Nikt do szkoły z pieluchą nie poszedł smile
    • minnie_su Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:45
      <<To ze dziecko musi b
      > yc odpieluchowane gdy idzie do przedszkola jest dla mnie zupelnym absurdem.>>

      edelstein, wiekszosc niemieckich przedszkoli (przynajmniej znakomita wiekszosc tych, ktore znam - a takich, ktore znam, jest kilkaset) wymaga by dziecko, ktore przyjmuja, bylo odpieluchowane. mowie o przedszkolach, dzieci 3-6, nie o grupach mieszanych, od roku, itp.
      czasem zgadzaja sie na pojedyncze nieodpieluchowane dzieci w grupie. mozliwe ze u ciebie jest inaczej, ale nie jest to niemiecka norma.
      specjalnie im sie tez nie dziwie - to jest zupelnie inna praca i zupelnie inny naklad pracy, inna ilosc potrzebnych opiekunek - jesli dzieci trzeba na okraglo przewijac.
      • dlania Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:58
        Dlatego w żłobku, gdzie dzieci leją do pieluch, jest 3 razy więcej opiekunek, z czego połowa to pielęgniarki.
        Zreszta jak dziecko z powodu obawy rodziców przed traumą odpieluchowania pójdzie do przedszkola z pampersem, to czeka go inna trauma, zafudowana przez wyśmiewających rówieśnikówwink Ja do dzis pamiętam, kto u mnie w przedszkolu sie zsikał na leżakowaniu i ile razy.
        Taki łokrutny lajf, nie uchronisz dziecka przed traumą.
        • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:07
          Jakos tu dzieci z pampersem lub tych ktore zaliczyly nikt sie nie wysmiewa.Jesli dzieci to robia to wyjatkowo szkodliwa zasluga rodzicow.Z grubych,niejadkow,tez sie wysmiewaly no nie taki lajf.
          • dlania Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:18
            Z niejadków - nie przypominam sobie, z grubych - fakt, ale w nieco starszym wiekuwink
            No ale tak na serio to ja nie wiem, w czym problem - naprawdę w przedszkolach są takie zasady, że dziecko nie może pieluchy nosić? Ja na głebokiej polskiej prowincji mieszkam, a co roku jest kilkoro (2-4, sądząc po pampersach pozostawionych w szafkach w szatni) dzieci sikających.
            • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:31
              Z forum wynika,ze musza inaczej nie beda przyjete i z opowiesci polskich znajomych to samo.
          • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 13:48
            nie smieja sie z 3 latkow w pieluszce, ale wytykaja palcem chlopca z irokezem
            • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:23
              Jak bedziesz miala cos do powiedzenia co bedzie prawda,to napisztongue_out
    • attiya Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:47
      zawsze sobie tłumaczę chodzącego trzylatka w pieluszce zwykłym lenistwem rodziców (przedszkole to zrobi za mnie) a nie problemem zwieraczy
      a to, że wyciera się podłogę czy dywan jak dziecko zsiusia się to chyba nie jest jakąś tragedią
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:00
        Znajoma z dwojka dzieci,obaj chlopcy z czasow pampersow jeden robil na nocnik w wieku 3lat drugi 2lat i 3miesiecy.Byli pewnie leniwi wybiorczotongue_out

        “Mój takie bajki opowiadał piąte razy w miesiącu.Auto okazało się mieć na imię Kasia“ by wioskowy_glupek
      • andaba Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:01
        To jest dla mnie rzecz niezrozumiała, po co się męczyć z czymś, co rok później samo przychodzi. Jeszcze w dobie pieluch jednorazowych i pralek automatycznych, gdyby musiały prać w rzece dziwiłabym się mniej.
        • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:00
          Cytat
          To jest dla mnie rzecz niezrozumiała, po co się męczyć z czymś, co rok później samo przychodzi.


          O to to to dokładnie Andabo. Samo sedno. Też tego nie rozumiem.

          Cały wic w tym, że zakres niepatologiczny kontroli zwieraczy u dziecka jest od 18 do 36 miesiąca życia. I taki 3-latek nadal się mieści w normie, i czasem choćby rodzice się usrali z tzw. odpieluchowywaniem, trzylatek z górnej granicy nadal będzie siurał po gaciach - bo będzie. Niezależnie od tego, jak bardzo rodzice będą się "starać". A co się biedni nasluchają, że jakby wysadzali od 6 miesiąca to by problemu nie mieli tongue_outtongue_out
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:07
            Nie dosc,ze sie nasluchaja to przedszkole wymusi.To co,ze dziecko bedzie wysmiewane,bedzie mialo mokry tylek,odparzony,bo wtedy szybciej sie nauczy zdaniem niektorych.
      • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:38
        attiya napisała:

        > zawsze sobie tłumaczę chodzącego trzylatka w pieluszce zwykłym lenistwem rodzic
        > ów (przedszkole to zrobi za mnie) a nie problemem zwieraczy
        > a to, że wyciera się podłogę czy dywan jak dziecko zsiusia się to chyba nie jes
        > t jakąś tragedią
        To jestes strasznie ograniczona.
        Pisze to ja matka 4-latka w pieluchach.
    • kozica111 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 20:59
      To jest mniej więcej na tej samej zasadzie co smarowanie tormentiolem; większość mam się burzy jak dziecku daje się danonki, parówki itp a nie widzą nic złego w smarowaniu odparzonej pupy tormentiolem.
    • olena.s Z drugiej strony 23.10.11, 21:08
      Dzieci sikające w tetrę szybciej uczyły się korzystać z toalety. I nie, nie mam na myśli roczniaków!
      Pampersy są bardzo wygodne, ale też nie skłaniają dziecka do kontrolowania pęcherza - w rezultacie, jak miałam okazję ostatnio gdzieś przeczytać, w GB nauczyciele szkolni się wściekli, bo pojawiła się spora grupa nie-samoobsługowych dzieci, wymagających prowadzania do toalety i oporządzania tamże. Dodam, że chodziło o dzieci 4-5 letnie......
      • edelstein Re: Z drugiej strony 23.10.11, 21:13
        Ciekawa teoria,bo moja przygoda z odpieluchowywaniem syna zaczela sie w chwili,ze zaczal czuc mokrego lub zakupkanego pampersa.Poza tym wbrew opinii,ze jak dziecko do 3lat nie
        nauczy sie czystosci to w wieku szkolnym dalej bedzie robic w pieluche.Najbardziej opoznione w tym temacie dziecko ktore poznalam nie mialo 3 i pol roku jak zaczelo wolac.
        • olena.s Re: Z drugiej strony 23.10.11, 21:23
          E, co w tym ciekawego? Dziecko jest pochłonięte poznawaniem świata i przerywanie jakiegoś fascynującego zajęcia żeby lecieć na nocnik mu się wcale nie uśmiecha, nawet jeżeli czuje już parcie na pęcherz. Jeżeli konsekwencją nieprzerwania zajęcia jest mokry tyłek, dziecko będzie bardziej skłonne posłuchać głosu natury i siąść na nocnik.
          A co do brytyjskiej historii - czytałam o tym, ścisłych danych nie było, więc nie podrzucę żadnych szczegółów więcej - nauczyciele dostali szału bo poczuli, że rodzice tych dzieci przerzucają na nich swoje obowiązki podstawowe. Rozumiem ich.
          • edelstein Re: Z drugiej strony 23.10.11, 21:34
            W pampersie tez ma sie mokry i zakupkany.Moje dziecko od poczatku przerywalo zabawe w momencie gdy musialo i nie musialam pedzic jak po ogien.
            • olena.s Re: Z drugiej strony 23.10.11, 21:37
              No mniej mory, słowo daję. Tak samo jak mniej mokra jest podpaska współczesna od tych jakichś kłębków szmatek czy innych wat.
              Przy czym ja się zgadzam, że nie ma co stawac na uszach za wszesnie, ale kiedy dziecko ma już koło 2 lat warto jest zacząć próby przestawienia delikwenta.
              • edelstein Re: Z drugiej strony 23.10.11, 22:01
                Ale mokro tak czy inaczej.Zachety tak,tresura nie.Co mam na mysli pod pojeciem tresura,wysadzanie na sile,kazanie latac z mokrymi majtkami,by pojelo,osmieszanie,karanie,te pomysly przyprawiaja mnie o dreszcz.
                Gdyby moje dziecko moczylo sie w nocy to zamiast wysadzac je na spiocha,b.powszechne za moich czasow i na forum,popedzilabym do lekarza.
                Bardzo pozytywnie wspominam odpieluchowywanie mego syna.Czego mi brakuje,toalet blisko miejsc gdzie bawia sie,bywaja dzieci.Chocby toi toia.
                • mama_kotula Re: Z drugiej strony 23.10.11, 22:12
                  Cytat
                  Gdyby moje dziecko moczylo sie w nocy to zamiast wysadzac je na spiocha,b.powszechne za moich czasow i na forum,popedzilabym do lekarza.


                  A lekarz by zlecił badania hormonalne. I powiedziałby, że moczenie nocne w zwiazku z niedostatecznym poziomem wazopresyny bywa normą u chłopców do lat siedmiu. I że wysadzanie nocne czy ograniczanie picia przed spaniem guzik da. Tyle.

                  Moja córka - siedmiolatka - w tym roku pojechała na kolonię z paczką Dry Nites. Bo tak, zdarzało jej się siknąć w łóżko w sytuacji stresowej. NIKT jej nie wyśmiewał z tego powodu, że na noc wkłada specjalne gatki, nie miała traumy. Dziewczynki w grupie przyjęły to zupełnie naturalnie.

                  A ja z dawnych moich kolonii pamiętam wstyd w oczach dzieci, które rano szły z zamoczonym prześcieradłem i kołdrą do łazienki, aby je wyprać i podśmiechiwanie się innych.
                • landora Re: Z drugiej strony 24.10.11, 10:31
                  Kurczę, ja jestem z tych strasznych, tetrowych czasów, na nocnik sikałam po 1 roku życia, nikt mnie nie wysadzał w nocy i nigdy nie lałam po dywanach. Za to byłam intensywnie chwalona za użycie nocnika. W grupie 3latków w przedszkolu nie było nikogo w pieluszce, wpadki zdarzały się sporadycznie.
                • aneta-skarpeta Re: Z drugiej strony 24.10.11, 13:53
                  edelstein napisała:

                  > Ale mokro tak czy inaczej.Zachety tak,tresura nie.Co mam na mysli pod pojeciem
                  > tresura,wysadzanie na sile,kazanie latac z mokrymi majtkami,by pojelo,osmieszan
                  > ie,karanie,te pomysly przyprawiaja mnie o dreszcz.

                  a ile mam tak robi? niewiele

                  oczywiscie są bardziej widoczne, ale nadal to maly odsetek, przewazająca wiekszosc dzieci jest odpieluchowywana dlugo i delikatnie
                  • edelstein Re: Z drugiej strony 24.10.11, 20:25
                    Po co?samo sie nauczy.
                    • aneta-skarpeta Re: Z drugiej strony 25.10.11, 09:32
                      mozna tez czekac az samo sie nauczy jesc widelcem i nozem, albo mu w tym delikatnie pomoc
                      kazdy robi jak uwaza
                      • edelstein Re: Z drugiej strony 25.10.11, 11:19
                        Od kiedy poslugiwanie sie nozem i widelcem wiaze sie z czynnosciami fizjologicznymi organizmusmileNaukowcy swoje,a ty swoje?
                        • aneta-skarpeta Re: Z drugiej strony 25.10.11, 12:34
                          chodzi o to, ze mozna terrorem i treura uczyc malutkie dziecko manier przy stole, albo metodami spokojnymi i lagodnymi- stosownie do dziecka- wskazywac mu drogę i go pozytywnie motywowac, albo nie uczyc go wcale, bo w koncu sam zobaczy i sie nauczy jak bedzie gotowy

                          tak jak moj przejawial chec podlewania drzewek- byl to impuls do wprowadzania go w tajniki sikania do wc- bo nocnik to byl lepszy do czegos innego najczesciej

                          nie darlam sie na niego, pokazywalam, motywowalam- zero tresury

                          tak samo nauka smaodzielnosci- mozna sie nad dzieckiem pastwic i drzec na niego- czego nie zakladasz butow!!!??? a mozna mu pokazywac, zachecac, nagradzac

                          sama tez w maju zaczelas wprowadzac nocnik, pozaywac mu, on pokazywal, czasem nawet zrobil tam siusiu, choc nie byl tym zainteresowany zbytnio, az przyszedl odpowiedni czas- wiec nie do konca bylo tak, ze pewnego dnia wstal i powiedzial- przynies mi cos do czego moge sikac, bo nie chce juz pieluchywink

                          ja robilam podobnie, nosil cienkie spodenki bo dzieki temu czul ze zrobil sisuiu- nie krzyczalam, nie klapsowalam itd najpierw rejestrował, ze zrobil siusiu, potem dumny krzyczał, ze wlasnie robi siusiu - chwalilam go ze zauwazyłtongue_out, a potem zaczał mowic sekunde przed, podem 10 sek przed itd

                          po 2 miesiacach sam z siebie sie odpieluchowal w zlobku- w noc dluzej mu poszło, ale nie bylo presji- dorosl do tego

                          a ze dzieci są rozne, co sama zauwazyłas, moj potrafił sie tak zatracic w zabawie ze jak sie zorientowal ze chce mu sie siusiu, to lecial do wc, ale zanim zdjał spodnie...
      • andaba Re: Z drugiej strony 23.10.11, 21:28
        olena.s napisała:

        > Dzieci sikające w tetrę szybciej uczyły się korzystać z toalety. I nie, nie mam
        > na myśli roczniaków!
        > Pampersy są bardzo wygodne, ale też nie skłaniają dziecka do kontrolowania pęch
        > erza -

        G... prawda.

        Odchowałam piątkę, troje w tetrze, dwoje w pampersach, wiek odpieluchowania identyczny, od 19 do 25 miesięcy. I bardziej zależało to od pory roku niż materiału noszonego na tyłku.
    • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:24
      Nie znam osób u których klaps spowodował traumę. Nie znam osób u których za wczesne odpieluchowywanie spowodowało traumę. Nie znam osób które pamiętają swoje zbyt wczesne odpieluchowywanie, znam osoby które pamiętają klapsy. Może dlatego...
      Ja leniwa jestem z natury i ze ścierą biegać by mi sie nie chciało, wysadzać, prać pościel, itp...pampersy to mega wygoda i świetny wynalazek ale dla przeciętnego zdrowego trzylatka nie jest problemem korzystanie z toalety...a do szkoły też może w pampersie chodzić? jaki jest dla ciebie graniczny wiek gotowości dla zdrowego dziecka? do jakiego byś się nie zaniepokoiła i czekała dalej?
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:43
        A to 3latek idzie do szkoly,czy jeszcze jakies 2,3lata w przedszkolu jest?koronny argument:szkola.W jakim wieku zaczeloby mnie niepokoic,zalezaloby od dziecka,jego zachowania,przebytych lub stalych chorob,a nie od tego,ze idzie do przedszkola czy skonczyl 18miesiecy.Wg tego forum duzo rzeczy zalezy indywidualnie od dziecka odnosnie odpieluchowywania ta zasada nie dziala.Nie mowi wieku 2lat,dzieci sa rozne,nie sika w nocnik w wieku 2lat cos z dzieckiem nie tak.Normy dotycza tylko wybranych wg widzimisie rzeczy.Wybacz nie wierze w nauczone czystosci roczniaki.
        • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 21:55
          A to 3latek idzie do szkoly,czy jeszcze jakies 2,3lata w przedszkolu jest?

          podobnie jak roczniak nie idzie do przedszkola...ale pytam po prostu jaki jest dla Ciebie okres graniczny? jak nie przedszkole, to szkoła? czy dalej może być w pampku bo niegotowe? Dziecko zaczyna kontrolować zwieracze od 18 m-cy podobno, czyli przed pójściem do przedszkola ma drugie tyle czasu od tego momentu aby się nauczyć, to mało? dla mnie pójście do przedszkola to okres graniczny. Jedno dziecko nauczy się jak ma 20 m-cy, drugie jak 25, moim zdaniem zdrowy trzylatek(nie naciskany zbyt wcześnie) powinien potrafić bez problemu. Mam dwoje dzieci-żadne nie było odpieluchowane przed drugimi urodzinami, oboje szli odpieluchowani do przedszkola. Oboje potrafili jeść samodzielnie, ubrać się(z pomocą przy niektórych czynnościach), rozebrać, korzystać z toalety, umyć ręce, wysmarkać nos-dla mnie to żaden wyczyn i żadne dziwy tylko normalna kolej rzeczy u normalnie rozwijającego się dziecka któremu pozwala się na samodzielność.
          • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:07
            Cytat
            Dziecko zaczyna kontrolować zwieracze od 18 m-cy podobno, czyli przed pójściem do przedszkola ma drugie tyle czasu od tego momentu aby się nauczyć, to mało


            Słonko, ale to nie jest tak, że skoro "dziecko zaczyna kontrolować zwieracze od 18mcy" to ma "drugie tyle czasu aby się nauczyć, zanim będzie miało 3".
            Bo generalnie, napiszę rzecz niepopularną, dziecko nie musi się niczego UCZYĆ. Po prostu pewnego pięknego dnia jego organizm zaczyna mu wysyłać sygnał pt. parcie na pęcherz i dziecko zaczyna kojarzyć, że potrafi to parcie w jakiś sposób kontrolować. Eksperymentalnie dochodzi do wniosku, że parcie na pęcherz = zaraz będę robił siku. I rly, tego się nie da przyspieszyć/opóźnić i nie ma z tym nic wspólnego czas przeprowadzanej nauki. I to, że dziecko przekroczy tę magiczną granicę 18mcy, nie oznacza, że o, teraz już możemy zacząć go uczyć. To oznacza tylko, że o, teraz już możemy się spodziewać, że pewnego pięknego dnia dziecko zdejmie pampka i pójdzie do łazienki zrobić siku.
            • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:12
              Po prostu pewnego pięknego dnia jego organizm zaczyna mu wysyłać sygnał pt. par
              > cie na pęcherz i dziecko zaczyna kojarzyć, że potrafi to parcie w jakiś sposób
              > kontrolować. Eksperymentalnie dochodzi do wniosku, że parcie na pęcherz = zaraz
              > będę robił siku

              ano właśnie i od 18 m-cy do trzech lat jest 18 m-cy aby zaczęło kojarzyć, kontrolować i eksperymentalnie dochodzić do wniosku. Całkiem sporo czasu jak na moje.

              . I to, że dziecko przekroczy tę magiczną
              > granicę 18mcy, nie oznacza, że o, teraz już możemy zacząć go uczyć. To oznacza
              > tylko, że o, teraz już możemy się spodziewać, że pewnego pięknego dnia dziecko
              > zdejmie pampka i pójdzie do łazienki zrobić siku.

              zgadzam się całkowicie i u większości znanych mi dzieci ten dzień wypadł przed 3 urodzinami.
              • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:17
                Cytat
                zgadzam się całkowicie i u większości znanych mi dzieci ten dzień wypadł przed 3 urodzinami.


                No tak, zgadza sie. A popatrz - na forum przewaznie jak ktoś pisze o np. 26-miesięcznym dziecku w pampersie to od razu zbiera sie stado szczekaczek, które mu wytkną lenistwo itp., bo ich dzieci to od półtora roku, a w ogóle to niemożliwe aby dziecko sie odpieluchowało samo (no ja mam 2 przykłady z własnego domu, ale co ja tam wiem tongue_outtongue_out).
                Oraz, naprawdę, po lekturze forum mam wrażenie, że te zapieluchowane 3-latki to stadami biegają. Bo kazdy o takim słyszał, gdzies widział, bo sąsiadka, bo kuzynka, bo szwagierka, bo w sumie to wszystkie te pindy leniwe takie i nie chciało im sie wysadzać półtoraroczniaka. Na stos, pani, na stos, i spalić.
                A własne doświadczenie, nieforumowe, mówi mi że większośc, zdecydowana większość odpieluchowuje się sama w wieku ok 24 miesięcy. Czasem trochę wcześniej, czasem później. Bez żadnej nauki. Ech.
                • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:31
                  Ja też mam taką sztukę w domu która się odpieluchowała sama i sztukę w domu na którą naciskaliśmy za wcześnie(z przyczyn zdrowotnych i durnego nakazu lekarza) i spowodowało to więcej szkody niż pożytku tylko aczkolwiek dość szybko się zorientowałam i naprawiliśmy sprawę......z obserwacji własnych widzę, że dzieci naciskane za wcześnie później się rzeczywiście odpieluchowują niż te którym dało się więcej czasu(jak młody miał dwa latka i chodziliśmy na plac zabaw był jedynym dzieckiem w pampersie-oprócz niego na placu troje "odpieluchowanych" od dawna dwulatków lejących po huśtawkach i zjeżdżalni-pół roku później mój bez pieluchy, sam sygnalizujący, jego dwuletni koledzy też bez pieluchy tyle, że lali w gacie jak babcia zapomniała wysadzić lub zapytać).

                  Ja na forum z kolei ostatnio z nowym trendem się spotkałam-trzylatek w pieluchach, karmiony, ubierany, itd to normalka a samodzielny w podstawowych czynnościach znaczy tresowany...
                  • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:33
                    jego dwuletni koledzy też bez pieluchy tyle, że lali w
                    > gacie jak babcia zapomniała wysadzić lub zapytać).
                    jego trzyletni koledzy miało być oczywisćie
                  • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:34
                    Cytat
                    Ja na forum z kolei ostatnio z nowym trendem się spotkałam-trzylatek w pieluchach, karmiony, ubierany, itd to normalka a samodzielny w podstawowych czynnościach znaczy tresowany...


                    O, a ja akurat trendu tego nie zauważyłam, muszę nadrobić. W przyszłym roku poszaleję na Niemowlu, to będę na bieżąco z wysadzaniem i odpieluchowywaniem ;>

                    Przy czym - zobacz, że ubieranie, karmienie itp. to czynności wyuczone, które można wyćwiczyć. Fizjologii nie wyćwiczysz, bo dochodzi element niezależny od ćwiczenia, czyli dojrzałość układów rozmaitych.
                    • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:42
                      Musisz na MD, nie Niemowlusmile

                      Przy czym - zobacz, że ubieranie, karmienie itp. to czynności wyuczone, które m
                      > ożna wyćwiczyć.Fizjologii nie wyćwiczysz, bo dochodzi element niezależny od ćw
                      > iczenia, czyli dojrzałość układów rozmaitych.
                      ja myślę, że wystarczy dać szansę spróbować i nie wyręczać coby było szybciej(ubieranie) i czyściej(jedzenie) a na gotowość do odpieluchowania faktycznie najmniejszy wpływ mamy ale jednak.
                      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 23:01
                        Lenistwem czy malpia miloscia nie da sie tlumaczyc braku kontrolowania potrzeb fizjologicznych.Natomiast brak samodzielnosci jak najbardziej.Ludzie ktorzy poznali mego syna w tym ci ktorzy pracuja stale z dziecmi powiedzieli,ze pierwszy raz spotkali tak pieknie samodzielnie jedzace dziecko i pytali jak tego dokonalamsmileMoje dziecko zaczelo jesc samo b.wczesnie patrzac na norme,ale nie uwazam,ze ono jest norma dla wszystkich innych.Ucze tego na co wplyw mam,nie ucze tego na co wplywu nie mam,efektem jest samodzielne dziecko dlugo przed 3urodzinami i brak stresu zwiazanego z odpieluchowaniem.Jednego dnia chodzil w pampersie,drugiego juz bez i ludzie wielkie oczy robili,ze nie ma wpadek i ze nie pytam tysiac razy na godzine chcesz siusiusmile dwa razy mi sie wyrwalo na poczatku a moje dziecko odpowiedzialo,w zadnym razie mamobig_grin
                        • donkaczka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:49
                          edelstein, no w niemczech wzbudzenie zachwytu dobrze wychowanym dzieckiem nie jest trudne smile wystarczy troche polskich norm obslugi stosowac hehe

                          moje dzieci sa ciagle chwalone i podziwiane, za normalne moim zdaniem rzeczy - ale tutaj dziecko 4-5letnie ze smoczkiem w dziobie, cedzace slowa przez smoczka do rodzicow nie jest niczym niezwyklym, dzieci w wozkach parasolkach z kolanami pod broda tez spotykam nierzadko, duze dzieci w pieluchach tez nie sa niczym dziwnym
                          bo sie wychodzi z zalozenia, ze dziecku wszystko przyjdzie "samo", nie stosujac nawet minimum wysilku, zeby dziecko do czegos zachecic
                          i potem moje dzieci sa oburzone, ze ich obwachuje w ksiegarni, bo kupa gdzies wali, a to chlopie wieksze od mojej corki nosi kupsztyla w spodniach i smierdzi sobie radosnie bawiac sie z moim synem kolejka
                          trzeba miec troche rozumu i wiedziec, gdzie fizjologia a gdzie nawyki, co rodzicom czesto klopot sprawia
                          • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:57
                            Donkaczko a napisz mi czy w Niemczech, i nie tylko zapewne, takich rzeczy za rodziców nie załatwiają po prostu placówki? czy to właśnie gó...e tam dzieci nie są uczone samodzielności? w domu rodzice po prostu nie muszą? nie mają czasu? nie chcą? i stąd upupianie? i czekanie aż ktoś odwali robotę? może to jest norma w niektórych krajach po prostu? nie pytam konkretnie o nocnik tylko o całą resztę podstawowych umiejętności....
                            • donkaczka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 14:22
                              wiesz, ja mam tylko swoje luzne obserwacje na polu wychowania dzieci w niemczech, badan nie prowadzilam smile
                              i jak w polsce panuje parcie czasem zbyt duze na niektore sprawy, tak w niemczech za duzo moim zdaniem zostawia sie dzieciom - a mozliwe jest to o tyle, ze placowki panstwowe nie bardzo moga wymagac czegokolwiek a dziecko przyjac musza
                              z pielucha, ze smoczkiem, jakie by nie bylo
                              i kazde dziecko w koncu pieluche porzuci, nawet bez treningu, jak rodzice maja kase na pieluchy a panie zmieniaja, to sie tak toczy

                              mi czasem wszystko opada, jak obserwuje niemieckie dzieci, ale to sa jednostki jak wszedzie, to nie jest tak, ze kazde niemieckie dziecko nosi pieluche i smoka do 5 roku zycia smile
                              tym niemniej moje, po polsku chowane, samodzielne, posluszne, odpieluchowane szybko (ale one same tak, ja parcia nie mialam) sa czesto chwalone i komentowane
                              wiec i ja na skrajnym biegunie jestem
                              a przecietnosc lezy gdzies posrodku, jak zawsze
                              i przegrzewaja tutaj dzieci, jak wszedzie, naprawde, nie ma tak ogromnych roznic moim zdaniem, a fora nie sa dobra miarka trendow spolecznych
                              • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 14:42
                                a mozliwe jest to o tyle, ze pl
                                > acowki panstwowe nie bardzo moga wymagac czegokolwiek a dziecko przyjac musza
                                > z pielucha, ze smoczkiem, jakie by nie bylo

                                znaczy, że jak chcę zapisać dziecko, to musi być dla niego miejsce, gdzie chcę? czy jakoś rejonowo?od jakiegoś wieku obowiązkowe takie przedszkole?
                                • donkaczka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 18:01
                                  miejsce byc musi, gwarantowane jest
                                  rejonizacja jest wzgledna, w zasiegu gminy po prostu
                                  w urzedzie gdzie skladasz podanie o miejsce jest lista przedszkoli, wpisujesz ktore cie interesuja w odpowiedniej kolejnosci i dostajesz info, gdzie masz przyznane miejsce
                                  obowiazku przedszkolnego zdaje sie poki co nie ma
                                  przyjmuja roznie, sa i grupy zlobkowe, ale gwarancja jest od ukonczenia 3 roku zycia
                          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:16
                            Nie powiesz mi,ze dzieci w wieku roku maja nawyk robienia do pampersa.O taki nawyku mozemy mowic od biologicznych 3lat.
                            Jakos w moim otoczeniu nie spotykam takich przykladow,na ulicach zdarza sie.Najlepszym sposobem jest brak przesady,i na tym forum popularniejszy jest trend moje dziecko ma rok i robi w pampersa jak oduczyc i przechytrzyc biologie.Miedzy zacheta a wysadzaniem na spiocha,na sile,kazaniu latac z mokrymi majtkami dluga droga.Moim dzieckiem zachwycano sie tez w Pl wiec akurat widocznie ewenement jestbig_grin
                            • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:54
                              A możesz jakiś wątek podrzucić gdzie matki pisały o tym odpieluchowaniu na siłę i wysadzaniu na śpiocha?
            • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:22
              Pozwole poprzec ta niepopularna teorie doswiadczeniem,moje dziecko dokladnie tak zrobilo,nauka czystosci to bylo przede wszystkim nauczenie samodzielne rozebrania sie i ubrania(jesli ubranie nie mialo guzikow),oraz umycia rak.Nic nie dokonywalam,stalo sie,ale nie przyszlo mi do glowy,ze moje dziecko bylo lepsze,gorsze od innych dzieci,bo te wczesniej,pozniej zaczelo.
            • attiya Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 07:01
              ale co w tym złego że oprócz tego sygnału rodzic trochę dziecku podpowie, że można inaczej niż w pieluchę? Bo u jednego dziecka wysyłany jest ów sygnał u innego nie. Jednemu dziecku w tej kwestii trzeba więcej czasu poświęcić, inne samo łapie. Bo jeszcze tak może być, że ów czas to nadejdzie gdzieś w wieku 6 lat, bo po co biec do wc jak można w pieluchę uncertain
              • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 07:47
                Cytat
                ale co w tym złego że oprócz tego sygnału rodzic trochę dziecku podpowie, że można inaczej niż w pieluchę?


                Dziecko lat 2 z reguły widuje swoich rodziców w toalecie i wie do czego ona służy. Naprawdę. Nie trzeba specjalnie "podpowiadać, że można inaczej".

                --
                I am weird but I am not strange.
                • donkaczka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 14:35
                  wiesz, ale rodzice tez przegapiaja sygnaly od dzieci po prostu
                  przeciez taki dwulatek nie przyjdzie i nie powie, "dobra, matka, koniec z pieluchami od dzisiaj"

                  mi sie syn odpieluchowal przed drugimi urodzinami, w grudniu w dodatku
                  mi w glowie nawet nie bylo, ze moglby, ale zeby mu szly, dupsko mial odparzone, wiec puszczalam po domu z gola pupa
                  a ten skubaniec zaczal siadac na nocnik, fakt - siostry widzial na nocniku
                  wiec zaczelam po kilku dniach juz planowo go wolac na nocnik, ubierac w majtki, zsikal sie moze dwa razy i nigdy wiecej wpadki nie mial
                  i wcale nie jestem pewna, czy gdybym sprobowala odpieluchowac go pol roku pozniej, poszloby tak latwo, wtedy mial okres buntu na wszystko

                  odpieluchowanie to delikatna sprawa, dobrze nie miec parcia, ale dobrze tez dawac dziecku szanse
                  zreszta, srednia tez mi sie odpieluchowala w styczniu, od jesieni robilam podejscia co jakis czas do nocnika, srednio przez tydzien puszczalam bez pieluchy i sprzatalam, potem znow w pieluszki
                  i za 3 chyba podejsciem zalapala, choc kupy robila ponad rok w majtki.. ale to inna historia, z uszami zwiazana wink
              • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:42
                Cytat
                Bo jeszcze tak może być, że ów czas to nadejdzie gdzieś w wieku 6 lat, bo po co biec do wc jak można w pieluchę uncertain


                A i jeszcze - powiedz mi, ilu znasz 6-latków biegających z pieluchą. Bo ja bodaj jednego, ale on jest ciężko upośledzony i nie biega, a leży.

                Uwielbiam forumowe popadanie w skrajności i wyolbrzymianie, no pasjami uwielbiam. Jak ktoś pisze o karmieniu 2,5-latka piersią - od razu pojawia się link do filmu na youtube, gdzie pani karmi 8-latkę (cóż, ja moge zalinkować film, na którym pani karmi 30-latka w pampersie, też się zdarza tongue_outtongue_out); jak ktoś pisze o nieodpieluchowywaniu 2-latka, od razu pada hasło "do szkoły tez z pieluchą pójdzie?". I tak dalej, i tak dalej.
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:13
            Okres gdy dziecko zaczyna kontrolowac zwieracze 18do36miesiecy.Tyle biologia,zycie 3latkow w pieluchach jest nikly procent,ale mieszcza sie w normie.Norma nie jest to kiedy zaczely wolac twoje dzieci tylko biologia.U dzieci niektore rzeczy zmieniaja sie b.szybko z tyg.na tydzien.
            • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:23
              Ale ja nie twierdzę że czas w którym zaczęły wołać moje dzieci to norma, uważam natomiast za normę odpieluchowanego trzylatka i nikły procent nieodpileuchowanych dla mnie normą nie jest. Cały czas jednak nie napisałaś jaka jest ta twoja norma, do kiedy spokojnie dziecko może nosić pieluchę coby nie niepokoiło cię to? ja bym się martwiła jakby moje dziecko mając trzy lata ciągle robiło pod siebie i nie wykazywało zainteresowania toaletą czy tam nocnikiem. Podobnie martwiłoby mnie ponad pięcioletnie dziecko moczące się w nocy. Trzylatek z pieluchą w nocy nie wzruszałby mnie zupełnie choć moje dzieci pozbyły się pieluchy nocnej praktycznie jednocześnie z dzienną.
              • mama_kotula Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:31
                Cytat
                uważam natomiast za normę odpieluchowanego trzylatka i nikły procent nieodpileuchowanych dla mnie normą nie jest.


                Słonko, ale wg lekarzy 3-latek nieodpieluchowany jest normą.
                Osobnik 5-letni sikający w nocy też.
                Mają to podparte badaniami, nie wytrzaskali tego z tyłka. To, że ty nie uznajesz tego za normę, nie znaczy, że to normą nie jest. Jest to w górnej granicy normy, ale nadal jest w normie.
                • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:39
                  To, że ty nie uznajes
                  > z tego za normę, nie znaczy, że to normą nie jest.
                  rany toteż ja cały czas piszę,że ja nie uważam za normę i dla mnie trzylatek w pieluchach normą nie ejst, nie wiem co uważają na ten temat lekarze bo nie miałam potzreby się interesować

                  > Osobnik 5-letni sikający w nocy też.
                  natomiast tutaj nie zgadzam się, spędziłam długie godziny w poczekalni u nefrologa i ponad pięcioletnie dziecko moczące się w nocy normą według tamtejszych informacji na plakatach i porozkładanych ulotek nie jest ale też bliższej potzreby interesowania się takim faktem nie miałam...
                  www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14309&_tc=6C6190A81CAD48B196B31A07502E55DD
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:38
                Gdyby moje dziecko nie pojmowalo w wieku 3lat co to nocnik i do czego sluzy to bym sie zaniepokoila,gdyby wiedzialo,ale w wieku dokladnie 3lat jeszcze sie nie kontrolowalo dalabym mu 2miesiace czasu zanim ruszylabym do specjalisty.Ogolnie uwazam,ze rodzic zna swoje dziecko najlepiej i podejrzewam,ze wychwyci nieprawidlowosci o ile nie jest zacofany i nie ma dziecka w czterech literach.Dziecko moczace sie w wieku 5lat w nocy najprowdopodobniej ma problemy hormonalne lub cos je stresuje.By wykluczyc pierwsze idzie sie do lekarza,by potwoerdzic drugie obserwuje sie dziecko.
                • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:16
                  No widzisz czyli dziecko w wieku przedszkolnym w pieluszce nawet Ciebie by zaniepokoiło. Weź pod uwagę, że większość przedszkolaków ma jednak więcej niż te 3 lata bo pewnie w ciągu roku do września urodziło ich się więcej niż przez pozostałe cztery miesiące.
                  • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:54
                    Wiek pojscia do przedszkola jest dosc duzy rozpietosciowo w Pl.Nie znam dzieci z poczatku roku co by idac w wieku 3i pol lat do przedszkola mialy pampersa,ale znam dzieci co w miesiacu wrzesniu,tuz przed albo duzo pozniej koncza 3lata i te powinny miec ta mozliwosc,by te 36miesiecy miec na odpieluchowanie.W wieku przedszkolnym sa bo do przedszkola chodza,ale wiek przedszkolny to nie to samo co wiek biologiczny.Dla doroslego miesiac to malo,dla 3latka i prawie 3latka kawal czasu.
                    • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:12
                      ale przecież dziecko ma taką możliwość, przedszkole w Polsce nie jest obowiązkowe dla trzylatka i to nieobowiązkowe przedszkole może mieć wymagania odnośnie przyjmowania dzieci. Moim zdaniem odpieluchowane i samodzielne w podstawowych kwestiach dziecko to nie jest zbyt duże wymaganie.
                      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:20
                        Kto nie musi ten nie posle,a ten kto musi nie powinien miec rzucanych klod pod nogi,ze 1wrzesnia ma dziecko pampersa,tym bardziej,ze dziecko samo nauczy sie kontrolowac i panie w przedszkolu jedyne co musza zrobic to albo przebrac pampersa albo pomoc sie rozebrac,ubrac .Nie zauwazylam jakiegos natloku nieodpieluchowanych przedszkolakow i uwazam,ze te ktore jeszcze pampersa maja,najczesciej to te z koncowki roku nie sa strasznym problemem dla pan przedszkolanek.
                        • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:28
                          Kto nie musi ten nie posle,a ten kto musi nie powinien miec rzucanych klod pod
                          > nogi,ze 1wrzesnia ma dziecko pampersa,tym bardziej,ze dziecko samo nauczy sie k
                          > ontrolowac i panie w przedszkolu jedyne co musza zrobic to albo przebrac pamper
                          > sa albo pomoc sie rozebrac,ubrac Nie zauwazylam jakiegos natloku nieodpielucho
                          > wanych przedszkolakow i uwazam,ze te ktore jeszcze pampersa maja,najczesciej to
                          > te z koncowki roku nie sa strasznym problemem dla pan przedszkolanek.
                          Ale wystarczy, że znajdzie miejsce gdzie zapieluchowane dzieci są przyjmowane, nie rozumiem czemu placówka w której są przyjmowane dzieci samodzielnie korzystające z toalety miałaby zmienić zasady, skoro jest trzydziestka innych odpieluchowanych dzieci na miejsce tego jednego nieodpieluchowanego...no sorry....takie życie...
                          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:06
                            Faktycznie w Pl to placowek do wyboru do kolorutongue_out placowka jest dla dzieci,a nie dzieci dla placowki.
                            • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:15
                              Oczywiście, że do wyboru i koloru tylko, że za niektóre trzeba więcej zapłacić coby były osoby do przewijania i przebierania-niestety taka jest rzeczywistość, w większości obowiązują jakieś zasady i owszem jak dana placówka wymaga umiejętności korzystania z toalety to dziecko w pampersie daje się do innej w której zapłaci się dodatkowo za to, że ktoś je obsłuży w tej kwestii...nie widzę w tym nic dziwnego...
                              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:22
                                Nie na wsiach,tam przwdszkola sa tylko panstwowe i w ilosci niklej.Nie kazdego stac na prywatne,a nawet jak stac to jednak dowiezienie dziecka 20-30km jest trudne.Akurat obowiazek odpieluchowania jest zasada wbrew naturze.Jak zwykle dzieci z koncowki roku maja najczesciej problemy,ale co tam jak musi do przedszkola to czas na musztre,a potem watki.Dziecko za miesiac idzie do przedszkola i nie umie korzysyac z nocnika,jak szybko oduczyc.
                                • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:58
                                  Ale nie wiesz czy na tych wsiach akurat nie przyjmują zapieluchowanych dzieci, bo takie przyjmują i w państwowych przedszkolach. Jak akurat trafi się, że na danej wsi w której jest jedno przedszkole nie przyjmują do niego zapieluchowanych, dziecko akurat dojrzeje na koniec normy i kończy trzy lata 31 grudnia to pech , życie nie jest sprawiedliwe, pójdzie w przyszłym roku albo z opóźnieniem jak już dojrzeje.
                                  • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 14:14
                                    poza tym wczesniej wiemy, ze dziecko idzie do przedszkola- nie mesiac przed, wiec mozna juz powoli probowac wczesniej, bez stresu i pogoni
                                  • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:31
                                    Ciekawe czy bys byla taka chetna gdybys to ty musiala puscic dziecko rok pozniej i przez ten czas zajmowac sie nim w domu.Ah zapomnialam,ty sie cieszysz,bo im wiecej dzieci w pieluszce tym wieksza nadzieja,ze przyjma twoje beztongue_out
                                    • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 09:11
                                      No nie rok przecież tylko cztery miesiące. Jakby mi się trafiło takie dziecko z końca roku które akurat musi do końca normy czekać i mieszkałabym w dziurze zabitej dechami to nie miałabym wyjścia-proste jak drut,. Za zajęcia baletu też płacę i wożę dziecko na drugi koniec miasta bo do bezpłatnego ogniska z dobrym dojazdem z uwagi na problemy z napięciem mięśniowym i mniejszą sprawność w związku z tym jej nie przyjmą ani za cztery miesiące ani za rok....no życie. Czy może uważasz że powinni ją jednak przyjąć bo ona bardzo chce? i mi taniej by było i wygodniej?
                                      Nie muszę mieć nadziei na przyjęcie dzieci do przedszkola bo już do niego chodzą...
        • azjaodkuchni Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:02
          Byłam budzona na słynne siku w nocy po dwa razy. Do dziś nie mogę zasnąc jak ktoś mnie w nocy obudzi. Pierwszą suchą noc zaliczyłam jak miałam 4 lata..Dziś pewnie miałabym pieluchę na noc i po problemie. Przed wyjazdem na zieloną szkołę ( klas 1 szkoła w pl) pani uprzedziła, że jak dziecko ma kłopot z nocnym moczeniem to poprosi o pieluchę na noc. Wiem, że jedno dziecko miało a klasa przyjęła ów fakt obojętnie.
          • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 22:08
            ale piszesz o nocnym moczeniu? czy w tym czasie w dzień też w pieluchach chodziłaś? bo w nocy jednak ten czas może być dłuższy i u zdrowego dziecka? to inna sprawa moim zdaniem...zbyt wczesnego odpieluchowywania(ja pisze o tyhc roczniakach za autorką watku) się po prostu nie pamięta, więc trudno mieć w związku z nim traumę a jak klapy sie dostawało jako roczne dziecko to pewnie i jako dziesięcioletnie też...
            • azjaodkuchni Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 04:03
              Gdyby mnie nie tresowali przed 1 urodzinami z tym nocnikiem to może bym przestała moczyc się w nocy wcześniej. Na wszystko jest czas. Czasem mam wrażenie, że niektóre matki biorą udział w konkursie który dzieciak szybciej do nocnika nasika. Bez sensu szkoda energii. Jakoś mi nie przeszkadza pielucha u 3 czy nawet 4 latka.
              • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:22
                ale ja się zgadzam z Tobą, że często moczenie się jest spowodowane problemami emocjonalnymi, psychicznymi, które fundują sami rodzice. Niemniej jednak tej tresury w wieku jednego roku ludzie nie pamiętają w przeciwieństwie do klapów bo zazwyczaj dostaje się je i dużo później. Inna sprawa, że nie znam osób z traumą z powodu głupiego klapsa i widzę różnice między klapem a maltretowaniem czy znęcaniem się. Niejednokrotnie w wątkach tutaj można przeczytać, że dorosłe już dzieci mają traumę z powodu znęcania się psychicznego większą i marzyły o tym aby dostać po prostu w tyłek...
      • 3-mamuska Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 23:06
        slonko1335 napisała:
        ..a do szkoły
        > też może w pampersie chodzić?

        jejku 3-4 -latek ,a idacy do szkoly 6-7 latek to duza roznica u dzieci.
        • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 23.10.11, 23:35
          Jak to,przeciez wg niektorych jesli w dniu 1wrzesnia zacznie nauke w przedszkolu z pampersem na tylku to dnia 1wrzesnia 2,3lata pozniej nic sie nie zmienismilea teraz pytanie do tych osob,ile znacie dzieci (zdrowych)zaczynajacych nauke w szkole w pampersie?ja zadnego,a dzieci w przedszkolu z pampkiem poznalam pare na przestrzeni 3miesiecy pampers stal sie wspomnieniem.Pisze o 3latkach.
        • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:25
          no ale ja się właśnie pytam w którym momencie jest granica, skoro trzylatek może a sześciolatek już nie, to w jakim momencie jednak powinien już na kibelek a do którego może mieć pieluchę? dla mnie właśnie bardzo dobrym czasem granicznym jest pójście do przedszkola i nie uważam, że to wymaganie nie wiadomo czego...
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:47
            Dla mnie nie jest dobrym momentem poniewaz.
            1.nie wszystkie dzieci maja skonczone 3lata 1wrzesnia gdy zaczyna sie przedszkole
            2.do 36miesiaca dziecko moze miec problemy z kontrola (zdanie naukowcow)wiec jesli odejscie od pieluch nastapi do 3miesiecy po magicznym 36miesiacu to tragedia sie nie wydarzy tym bardziej,ze takie przypadki sa sporadyczne,znam jednego chlopca ktory pozno zrezygnowal z pieluchy.
            • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:06
              reasumując tragedii nie ma ale poza normą i owszem skoro zdaniem naukowców można mieć problemy do 36 m-ca a dziecko je ma po tym okresie.
              To prawda nie wszystkie dzieci mają skończone trzy lata ale też nie wsyztskie dzieci muszą czekać do ukończenia 36 m-ca i zdecydowana wiekszość jest na to gotowa wcześniej.
              Podobnie jak z chodzeniem-norma do półtora roku a jednak mało które zaczyna chodzić dopiero w tym wieku i zazwyczaj biegają dużo wcześniej.
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:13
                Moje dziecko chodzilo w wieku 10miesiecy,nie uwazam,ze to norma,i nie dziwi mnie 14miesieczniak raczkujacy.Na serio poza norma biorac po uwage wlasne spostrzezenia nie bylo zadne dziecko.Tylko,ze tu nikt nie robil problemu,ze dziecko bylo w pampersie idac do przedszkola ani ze nie robil na nocnik w wieku 18miesiecy.
                • slonko1335 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:23
                  Bo normy zazwyczaj są bardzo szerokie i mało które dziecko je osiąga w tym najpóźniejszym okresie, moja córka rehabilitowana, z obniżonym napięciem mięśniowym też do osiągnięcia półtora roku, czyli normy dla zdrowego dziecka nie czekała a w jej przypadku norma do dwóch lat się rozciągała bo zdrowa i poprawnie rozwijająca się ruchowo nie była.
                  W Polsce też w wielu miejscach nikt nie robi z tego problemu, a są takie w których są jakieś wymagania dla dziecka postawione, ktoś gdzieś wyżej pisał, że jednak w Niemczech również takie się znajdą i wymaga się odpieluchowania.
    • lilly_about Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:01
      Ty masz jakąś alergię na Polaków? To już któryś wątek z kolei w którym Polak w Polsce jest beeee.
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:19
        Na glupote jaka jest odpieluchowywanie na sile mam zawsze alergie,a ze polskie matki w tym celuja(w zadnej innej znanej mi nacji sie z tym nie spotkalam) sie z tym nibywa.Jednak jeszcze wieksza alergie mam na tych co nie maja nic do powiedzenia w temacietongue_out
        • lilly_about Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:45
          Z tego, co piszesz to masz ogólną alergię na Polaków, mieszkających w Polsce. Bo ci za granicą to już wiadomo lepsi, podpatrzą, douczą się i głupot nie robią. Kto by przypuszczał, że na emigracji mozna tak na ludzi wyjść.
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:51
            Masz problemy z czytaniem albo skleroze.
    • kropkacom Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:02
      > wiedza jaka traume gotuja swoim dzieciom odpieluchowywanym na sile czesto przed
      > czasem

      Wiedzą. Bycie rodzicem bliźniąt nauczyło mnie, że każde dziecko jest inne, każde ma swój własny zegar. Córka zaczęła korzystać z nocnika jak miała dwa i pół roku. Syn znacznie później. Same zrezygnowały z butelek, czy pieluchy w nocy (mały sam ją ściągnął podczas jednej choroby i tak zostało). Tylko, że ja w czasie kiedy u moich dzieci następowały te "rewolucje" nie musiałam z nikim konkurować tongue_out
    • kawka74 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 08:52
      traume to klaps powoduje,zastanawiam sie czy ematki
      > wiedza jaka traume gotuja swoim dzieciom odpieluchowywanym na sile czesto prze
      > d czasem gdy dziecko nauczy sie kontrolowac zwieracze i ma wystarczajacy poziom
      > hormonow,by mocz w nocy byl zageszczony

      Myślisz, że to występuje w parze? ;p
    • shellerka Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 09:33
      presja otoczenia.
      ja spróbowałam parę razy, młoda odmawia, po całym dniu zmieniania gatek i rajstop co godzinę, zwykle daję sobie spokój. próby podejmuję raz w miesiącu. młoda ma dwa lata.

      ale ciągle słyszę - coraz częściej ostatnio - że wokół wszystkie rówieśniczki młodej odpieluchowane dawno, że powinnam wysadzać jak miała pół roku (to babcia i mama) i takie tam.

      generalnie do dupy matka ze mnie, że moje dziecko nadal w pampersie.
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:07
        A po co?jak zacznie kontrolowac,bo skpro ma zasikane majtki to znaczy,ze nie ma wladzy na swoim cialem to sama pomaszeruje na nocnik.Co ciebie obchodzi otoczenie,placa za pampersy,za wywoz smieci i zmieniaja je twemu dziecku?na pytanie rodziny kiedy syn zacznie robic na nocnik powtarzalam jak mantre nadejdzie jego czas i nie wdawalam sie w dyskusje.Szybko sie znudzili.
        Dzieki temu stres prania tysiaca par majtek,rajstop,wycierania podlog,prania poscieli,czyszczenia materacy,krzesel,sof,targania ubran na zmiane i gimnastyki z przebieraniem dziecka w suche rzeczy w roznych miejscach zostal mi oszczedzony.
    • babicka_pl Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 10:41
      edelstein napisała:

      > To ze dziecko musi b
      > yc odpieluchowane gdy idzie do przedszkola jest dla mnie zupelnym absurdem

      Ja znam 5 i 6latka lejącego w gacie taki absurd i bezstresowe wychowanie matek, które nie chcą by ich dziecko doznało traumy podczas "zmuszania' do odpieluchowania. W efekcie jedno dziecko do przedszkola nie uczęszczało, a teraz w szkole doznaje traumy przez rówieśników śmiejących się jak moczy gacie.
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:04
        5,6latki w pampersie to nie norma i dwoch wiosny nie czyni.Dzieci idace do przedszkola maja na ogol 2do 3lat i paru miesiecy,a nie 5 czy 6lat.
    • an_ni Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 11:31
      smieszna jestes, widzialas gdzies te tlumy straumowanych obecnie doroslych ludzi, ktorzy nosili tetre tylko dopoki nie zaczeli chodzic? a potem siadali na gwizdek na nocnik?
      pokaz mi tych upokorzonych ! bardzo cie prosze!
      niech ktoras tu podniesie reke ze ma traume z okresu odpieluchowania (swojego nie dziecka)
      zadna tego nie pamieta!
      chyba ze miala rodzicow katow i byla np bita za popuszczenie w majtki, ale to pominmy bo mowimy tu o normalnych rodzicach a nie o patologii
      • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:00
        Trauma nie musi sie objawiac dopiero po 20latach by byc trauma.Uwazam,ze zadne dziecko nie powinno plakac,czuc strachu bo nie zdazylo na nocnik i zadne dziecko nie powinno byc wysadzane w nocy i na sile,to takie samo katowanie jak bicie.Powyzej bodajze azja nie ma dobrych wspomnien,ja tez nie mam,pamietam jak plakalam,bo sie zesikalam w lozko.Nie widze rzesz ztraumatyzowanych po klapsie,ale wiem,ze bywaja tylko,ze to nie klaps byl a katowanie.
        • an_ni Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:14
          egzaltacja
          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:23
            Taaaaaatongue_out
            • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:39
              Ty tak na serio z tym upokorzeniem 2latka co go matka posadzi na nocnik?
              Może jakąś akcję zapoczątkuj,coś na kształt "kocham nie odpieluchowuje".
              • q_fla Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 12:43
                Gryzelda, szacun, trafiłaś w samo sedno!!!
                Padłam!!! big_grin
              • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 14:23
                ..ale klapsa dac mozna
                big_grin

                bo klaps nie upokarza dziecka
                • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:37
                  Napisala Aneta,ktora rodzice tak przetresowali,ze umiala robic do nocnika zanim zaczela kontrolowac zwieracze,a poniewaz to byl dluuuugi i powolny proces(nie dziwota)to zaczeli jak tylko sie urodzilatongue_out i tym sposobem wiemy czemu jestes przeciena klaps,ile razy dostalas za zlanie sie w majtki?tongue_out
                  • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 09:37
                    jakbys czytala uwaznie to bys wiedziala, ze moi rodzice mnie nie bili, klapsow nie dostawałam i wyszłam , mimo to, na ludzitongue_out
                    mało tego, nie ma traumy siusiowej

                    seksualnej, ani zadnej innej

                    i brzydkie fryzury innych dzieci tez mi nie spedzają snu z powiek
                    • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 11:28
                      Twoje dziecko moze chodzic zarosniete jak neardeltalczyk i tak sie zachowywac wytrzepujac gowno ze spodni na ulice.Mam nadzieje,ze po nim sprzatalastongue_out ludzie wiedza,ze nie sra sie po ulicach i tego uczy sie dziecko,a ludzie wyksztalceni sa w stanie przyjac do wiadomosci co to fizjologia,ty nie umiesz,tyle o twoim wyjsciu na ludzitongue_out
                      • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 12:41
                        tak sprzatałam, tak jak sprzatam po moim psie

                        ludzie wyksztalceni
                        > sa w stanie przyjac do wiadomosci co to fizjologia,ty nie umiesz,tyle o twoim
                        > wyjsciu na ludzitongue_out



                        poslugiwanie sie sztuccami nie jest czynnoscia fizjologiczną, ale jedzenie juz tak

                        i tak jak uczymy dziecko korzystania z toalety w odpowiedni sposob, aby moglo odpowiednio przeprowadzic czynnosc fizjologiczna, tak samo uczymy go stopniowo jesc samodzielnie, łyzeczka, widelcem i nozem, aby ta czynnośc fizjologiczna mogło przeprowadzic sprawnie i na poziomie

                        czegos jeszcze nie zrozumiałaś?
              • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:34
                Jak nauczysz sie cztac ze zrozumieniem to pisz,a nie na odwrottongue_out bo akurat problem nie dotyczy faktu posadzebia na nocnik.
                • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 20:50
                  Pewnie za wcześnie matka odpieluchowała to i nie posiadłam umiejętności czytanie ciebie ze zrozumieniem.
                  • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 21:07
                    Jak zwykle oprocz kiepskiego dowcipu nie wnosisz nic ddo dyskusji,a watki o wysadzaniu na spiocha sobie poszukaj,taki o zmuszaniu byl jakies 3miesiace temu na ematce.
                    • bi_scotti Re: Tak odnosnie traumy 24.10.11, 23:06
                      Az sprawdzilam zap[iski z przeszlosci - mojego dziecinstwa czynione czula reka babci i dziecinstwa moich dzieci czynione do spolki przeze mnie i mojego meza. Ja bylam dziecie tetrowe - na nocniku sie zalatwialam od 11 miesiaca zycia - wpadki w drugim roku zycia byly 4 bardzo skrzetnie zapisane przez babcie z calym opisem dlaczego (wedlug niej) mialy miejsce. So sweet smile
                      Moja corka byla papempersowa, potem sie nam polepszylo finansowo i chlopcy juz byli cloth-diapers'owi wink Mloda zaczela korzystac z nocnika gdy miala 13 miesiecy, sredni gdy mial 22 miesiace (ale on ma swoje ograniczenia rozwojowe) i najmlodszy gdy mial 16 miesiecy. No i sama nie wiem - po tym calym watku mam jakies poczucie, ze jestesmy dziwni, ze powinnismy odczuwac traumy i w ogole moze stad ... moje lewactwo tongue_out Musze jeszcze pogrzebac w papierach przywiezionych z domu rodzinnego mojego meza - tam jest taka ksiazeczka o malym dziecku prowadzona przez tesciowa - moze cos bedzie o nocniku wink Jak sie okaze, ze on tez przed 2 rokiem zycia, to chyba tylko terapia rodzinna nam pomoze big_grin
                    • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 08:11
                      No ty też poza rozpaczą nam polskimi matkami wnosisz niewiele.Ot ta zacofana Polska.Nie ważne,że przyjmą dziecko do przedszkola w pampku(co piszą panie w tym wątku),nie ważne ze 40 osób napisze ze nie wysadza po pierwszym roku,ty wiesz lepiej.I ta wszechobecna trauma z każdego możliwego powodu.
                      • arwena_11 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 10:20
                        jak dla mnie to ewidentna wina pampków. Dzieci nie czują dyskomfortu. W tetrze sie czuło, że ma się moro, albo cos się lepi do tyłka.
                        Syn był w tetrze do 7-8 miesiąca życia potem, huggisy sporadycznie na wyjazdy lub na noc. Z pieluch w domu zrezygnowaliśmy w domu ok 11-12 miesiąca ( sam sobie zdjął mokrą pieluchę). Była to zima, więc na spacery i na noc miał zakładaną, ale to tylko na wszelki wypadek. Nigdy się nie zsikał na spacerze ( przed spacerem siku na nocnik, na spacerze nie pił, bo zimno ). Jak tylko się zrobiło ciepło, to już w ogóle bez pieluchy. Całkowicie zakończyliśmy odpielucjowanie w okolicach 16-17 miesiaca.
                        Córka w pampersach od początku i niestety było ciężej. Miała ok 22 miesięcy jak zaczęła robić na nocnik. I to chyba tylko dlatego, że zabrakło w domu pampersów i położyłam ją na noc w tetrze. Rano pielucha była sucha, siusiu na nocnik i skończło sie.

                        Syn sam chętnie leciał na nocnik, traumy nie miał. Córka szybko załapała, że w pieluszce jest sucho i można lać. No i przegapiliśmy ten moment. Potem było gorzej, bo nie chciała na nocnik tylko do pampersa. A kontrolować sie już umiała. Nie zrobiła siku czy kupy jak latała bez pieluchy. Ani na nocnik ani w majtki. Dopiero pielucha na tyłek i od razu mokra.
                        • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 11:10
                          Ależ to niemożliwe.Dziecko samo zdejmuje jak jest gotowe pampersa.Tak autorka miała ze swoim dzieckiem i tak jest.wink
                          • arwena_11 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 11:31
                            To widocznie mi sie śniłowink
                          • edelstein Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 11:37
                            Tak,tak a naukowcy sie nie znaja,bo pare ematek wie lepiej.smilesmile dyskusja z kims kto nie moze przyjac do wiadomosci,ze dziecko musi umiec kontrolowac zwieracze,a wtedy obedzie sie bez wpadek jest bez sensu.Z mojej strony to wszystko w temacie.
                            Specjalnie dla kobiet pokroju skarpety obok tabliczek :sprzatnij po swoim psie,powinno stac sprzatnij po swoim dzieckutongue_out
                            • gryzelda71 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 12:13
                              .Z mojej strony to wszystko w temacie.

                              No nie wiem dlaczego sie uparłaś z tym,ze emamtki na siłę z krzykiem odpieluchowują dzieci.A już zwłaszcza po tym wątku.
                            • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 12:42
                              edelstein napisała:


                              > Specjalnie dla kobiet pokroju skarpety obok tabliczek :sprzatnij po swoim psie,
                              > powinno stac sprzatnij po swoim dzieckutongue_out

                              nie tyczy sie tylko kupy
        • aneta-skarpeta Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 11:05
          edelstein napisała:

          > Powyzej bodajze azja nie ma dobrych wspomnien,ja tez nie mam,pamietam jak plakalam,bo sie zesikalam w lozko

          już rozumiem Twoją obsesję

          jednoczesnie sama tak do konca nie pozostawiłas tej kwestii całkowicie synowi, bo w maju pisałaś, ze wprowadzać syna w tajniki sikania na nocnik- ze mu sie czasem zdarza, ale nie jest zbytnio zainteresowany- no ale wprowadzenie do odpieluchowania było

          widzę, że postępowałaś całkiem podobnie do mnie, bo ja też nie miała cisnienia na odpieluchowanie, nic na sile, bez przemocy itd

          i powiem szczerze, że masz dziwne obsesje i dziwne projekcje na temat innych osob
          • ciastolina84 Re: Tak odnosnie traumy 25.10.11, 12:12
            Ja natomiast znam dziecko które było sadzane na nocnik od 9 miesiąca, znam dziecko które chodziło 4 lata w pampku i ani jedno ani drugie nie ma zaDNEJ traumy i rozwijają się prawidłowo. umieją korzystać z toalety oczywiściesmile Osobiście nie znam żadnej matki, która uczy korzystania z nocnika w sposób wymieniony przez założycielkę wątku.... Ja swoją córę na nocnik czasem wysadzam (ale tylko za jej zgodą) aby zrobiła co nieco, w przypadku kiedy np ma zaczerwieniona pupę i nie chce żeby miała kontakt z kupą. dziecku też nic nie jest i ma rok. Sama byłam odpieluchowywana dosyć wcześnie i nie mam traumy. Nie dziwię się mojej mamie że wcześniej zaczęła. Gdybym miała na głowie całe gospodarstwo i jeszcze wieczorami całą pralkę pieluch do wyprania, zrobiłabym to samo. Podejrzewam, że wiele z was też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka